Dodaj do ulubionych

tzw jęczmień

08.09.06, 08:41
hello jestem w 32tc (skonczone) od 2 dni zaczoł mi sie robić na oku tzw
jęczmień, boli, swedzi itp. czy ktróras z was zna sosoby domowe na pozbycie
sie tego okropieństwa???
Obserwuj wątek
    • run_away83 Re: tzw jęczmień 08.09.06, 11:27
      mnie jęczmienie robią się dość często... więc wiem jakie to upierdliwe
      cholerstwo. 'domowych' sposobów jset mnóstwo... można robiś okłady z naparu
      rumianku, albo z roztworu kwasu bornego, czy pocierać złotą obrączką, ale mnie
      to nigdy nie pomagało. pomaga mi natomiast maść - neomycyna do oczu, można
      kupić bez recepty, kosztuje chyba kilka zł. to jest antybiotyk, ale całkowicie
      bezpieczny, bo działa tylko miejscowo i nie wchłania się do krwioobiegu, tak że
      używam go też w ciąży (konsultowałam to z lekarzem). pomaga błyskawicznie - po
      kilku - kilkunastu godzinach po jęczmieniu nie ma śladu.
    • mamgabi Re: tzw jęczmień 08.09.06, 13:45
      W podstawówce jęczmień miałam non stop prawie przez 2 lata. Raz na jednym raz
      na drugim oku. Stosowałam różne rzeczy. Maście przepisywane przez lekarzy,
      rumianek, obrączka.
      Pomógł mi czosnek. Od wieków naturalny antybiotyk. Współcześnie stosowany przez
      m. in Arabki. Tam napisano w jakimś artykule, który wówczas przeczytałam.
      Jak to się robi. Obrany ząbek przekrawałam i przecierałam chore miejsce na
      powiece. Niezbyt przyjemne. Po przecięciu wydziela się eteryczny zapach
      drażniący oko.
      Pozbyłam się tego problemu prawie raz na zawsze. No od tego czasu miałam raz
      lub dwa. Za każdym razem używałam czosnku. Pomogło.
      Polecam tą metodę choć nie jest zbyt przyjemna. Ale na pewno skuteczna i
      bezpieczna.
      Pozdrawiam.
    • jola427 Re: tzw jęczmień 08.09.06, 14:51
      Ja też miałam parę razy jęczmień. Stosowałam różne rzeczy i nic nie pomagało.
      Jednak ostatnim razem pytałam pani w aptece, jak tylko poczułam, że zaczyna się
      robić. Powiedziała mi, że dopuki jest mały, to należy go zostawić i wogóle nie
      dotykać tego miejsca, a wtedy nie urośnie, nie wierzyłam ale postanowiłam
      spróbować. Ciągle miałam ochotę dotykać tam bo swędziało, ale się
      powstrzymałam. I nie urósł. Powodzenia.
    • kasiagarcia Re: tzw jęczmień 08.09.06, 15:12
      Nie wiem w jakim stadium rozwojowym jest twój jęczmień ale mi od zawsze
      pomagało pocieranie złotem (jony złota działają bakteriobujczo) ale niestety to
      trzeba złapać na początku jak tylko zacznie swędzieć i robic sie czerwone. jak
      urusł to już raczej na niewiele sie zda.

      K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka