Jestem przed zabiegiem usunięcia nadżerki za pomocą lasera. Czy to jest
własnie zamrożenie o którym mowa? Na forach kobiecych czytam o tak krytycznym
nastawieniu do likwidiwania nadżerek,że aż skóra cierpnie..Dlaczego??? Czy
mam z tego zrezygnowaC skoro mój ginekolog zaleca mi to.I mam nadzieję, że
nie z chęci zysku..bo i tak jestem jego stała pacjentką.... Miałam po
porodzie grupę III A.Brałam tabletki dopochwowe między innymi Gynalgin. Boję
się to tak zostawić pomimo regularnych wizyt u lekarza.Proszę mi fachowo i
stanowczo

odpowiedzieć. Taki zabieg jest nieunikniony, prawda?