Od wczoraj coś mnie boli, a ja nie wiem co! Ból umiejscowił się po lewej
stronie pleców. Jakby był z przodu to zaraz poniżej piersi, na nerkę to chyba
za wysoko. Najbardziej boli kiedy siedzę, lub leżę dłużej w jednej pozycji.
Wizytę u gina mam dopiero we wtorek i nie wiem czy jej nie przyspieszyć z
tego powodu, jutro będę mieć wynik bad. moczu bo może to rzeczywiście od
nerki promieniuje, ale może też od kręgosłupa

Na dodatek mój dzidziuś kopie mnie jak szalony, ale nie tak normalnie po
brzuchu, tylko tak jakoś w środku, czasem jakby trafiał w pęcherz

niezbyt
to przyjemne, choć do tej pory myślałam, że kopniaki to tylko przyjemność...