Dodaj do ulubionych

bolące rzebra

25.10.06, 14:31
Jestem w 38 tyg. ciązy, od trzech dni strasznie boli mnie prawa str rzeber.
Nie moge spać, a jak oddycham to co chwila mnie zatyka. Nie moge kaszlnąc...
nic. Pani dr powiedziała że to zgnieciona wątroba mnie tak boli i jak obnizy
sie brzuch to mi ulży.

Co robić by zmniejszyć ból? prosze o wskazówki

Bapsi
Obserwuj wątek
    • pati.kowalska1 Re: bolące rzebra 25.10.06, 14:38
      a co to są "rzebra" ?
      • fania25 Re: bolące rzebra 25.10.06, 14:40
        dokładnie... smile
        • fiszka11 Re: bolące rzebra 25.10.06, 14:58
          na bolace Żebra nic nie poradzisz, kladz sie jak najczesciej na lewy bok, tez
          miałam zgnieciona watrobe, jestem 2 dzien po terminie, na szczescie brzuch juz
          opadł, ale mały i tak wpija noge w te czesc brzucha. Dasz rade, czego sie nie
          zrobi.....
          • doral2 Re: bolące rzebra 25.10.06, 15:04
            rzebra...tiaaa...i do tego bolące...tiaaaa....to efekt wagarów na lekcjach
            ortografii w podstawówce..
            • deela a ja nie mam "rzebra" boshhhhhhhhh 25.10.06, 15:13
              wybrakowana jestem!!!!!!!!!!
              czy to zaszkodzilo mojej dzidzi?
    • czerwonoczarna Re: bolące rzebra 25.10.06, 16:39
      Witaj!
      Kurde czepiacie sie szczegolow!Ja mam podobny problem.Jestem 2 dni po terminie i
      od 5 tygodni mam ten problem.A w ostatanich dniach poprostu juz nie moge nawet
      siedziec.Koszmar!Na szczescie w piatek mam sie zglosic do porodu!Moze chociaz
      troche poczuje ulgesmileJesli chodzi o jakies rady - coz nie mam zadnych!Pozdrawiam!
      • moreno500 Re: bolące rzebra 25.10.06, 23:06
        no dla autorki wątku stanowczo szkoła podstawowa i ortografia to jakiś nieważny
        szczegół.....
    • basiss Re: bolące rzebra 25.10.06, 21:36
      Ja mam ten sam problem a tu dopiero 34 tydz gdzie 6 grudzien smile
    • miska77 Re: bolące rzebra 25.10.06, 22:19
      ja mialam ten sam problem w ciazy sad teraz jestem dwa tygodnie po cc, problem
      minal ale w szpitalu pojawil sie nowy - strasznie bolal mnie mostek, zebra z
      przodu i z tylu i wlasnie watroba, zrobili mi rtg, ekg i echoo serca - wszystko
      wyszlo dobrze. Bol moze byc od zoladka i dodadkowo bola mnie miesnie na plecach sad

      Bedzie kiedys dobrze...

      Ewa
      • cheetah_m Re: bolące rzebra 26.10.06, 10:39
        nie pisze sie od żołądka tylko ot rzołontka
    • bozena1980 a co to? 26.10.06, 10:44
      jw.
    • badalala Re: bolące rzebra 27.10.06, 12:16
      bapsi, trochę ulgi przynosi leżenie na lewym boku. ja jeszcze, od kiedy mnie
      zaczęło pobolewać po prawej stronie - choć nie jestem pewna czy to ma jakieś
      znaczenie akurat w tym przypadku - staram się jeść dużo częściej, ale o wiele
      mniejsze porcje.
      jeszcze tylko troszkę, trzymaj się, szczęśliwego rozwiązania! smile
      • badalala Re: bolące rzebra 27.10.06, 12:23
        aaAle my tu jesteśmy mundre wszystkie. żadna nigdy nie popełniła błędu
        ortograficznego, prawda? o jeju jeju. a słyszał ktoś o dysgrafii i dysleksji?
        odczepcie się od dziewczyny i gadajcie na temat (jestem pewna, że nie tylko mnie
        zależy na jakichś merytorycznych uwagach na temat tych nieszczęsnych bolących
        żeber, a nie na pieprzeniu o szopenie).
        • bacha1979 Re: bolące rzebra 27.10.06, 12:26
          badalala napisała:

          o jeju jeju. a słyszał ktoś o dysgrafii i dysleksji?


          W większości przypadków (podkreślam większości) jest to tłumaczenie swojego
          lenistwa i braku wiedzy.
          Cóz za problem sprawdzić to co się pisze w wordzie??
          Zęby bolą jak się czyta "rzebra".
          • badalala Re: bolące rzebra 27.10.06, 12:35
            basiu, ale właśnie o to chodzi, że nie we wszystkich przypadkach :o)
            a nawet jeśli korzystanie ze słowników to dla kogoś wielki problem, mniejsza o
            to. to jest jego problem, bo ja, jeśli zobaczę 'rzebra', nie dostanę zawału ani
            "nie zaszkodzę mojej dzidzi" ;o)
            mnie też trochę zęby bolą na widok takich 'rzeberek', ale jeszcze bardziej bolą,
            kiedy widzę milion wiedźmowatych komentarzy nie na temat. ble.
            • doral2 Re: bolące rzebra 27.10.06, 14:53
              niezależnie od tego w którym tygodniu ciąży byłam to nigdy nie miałam problemu
              z ortografią...
              • badalala Re: bolące rzebra 27.10.06, 18:24
                fajnie. wszyscy się cieszą smile
                (tylko co to ma wspólnego z wątkiem?..)
            • moreno500 Re: bolące rzebra 27.10.06, 16:25
              a mnie serce boli, że w naszym kraju taka edukacja. dysleksja i dysgrafia dot.
              dzieci, a dorosły już ortografię znać musi - takim dzieciom trudniej się jej
              nauczyć, ale jak najbardziej można. więc nim skończą szkołę, to powinni pisać
              dobrze i tyle.
              • badalala Re: bolące rzebra 27.10.06, 18:38
                edukacja edukacją, jednak, przyznać trzeba, że w naszym kraju mamy (obiektywnie)
                wyjątkowo trudny do opanowania język ;o)
                no jasne, ja też wolę czytać "czyste" ortograficznie teksty i nieco mnie
                wykręca, kiedy widzę byki. ale naprawdę nie widzę powodu, żeby aż tak gnoić
                dziewczynę, która napisała "rzebra". wielkie mi halo. zabrońmy jej się w związku
                z tym udzielać na forum. albo w ogóle zachodzić w ciążę. i od razu tego samego
                zabrońmy tym, którzy jeszcze nie mają prawa jazdy, nie umieją (dobrze) pływać i
                nie znają (dobrze) angielskiego, nie daj bóg zapomnieli wzór na pole
                graniastosłupa albo co to są chloroplasty. e tam. przesadzacie.

                --
                nasz ukochany synek
                • ola33333 Re: bolące rzebra 27.10.06, 19:44
                  niestety niektore forumowiczki nie chca zauwazyc, ze zlosliwe komentarze to
                  wyjatkowy brak kultury. Bo w koncu uwage mozna zwrocic w uprzejmiejszy sposob.
                  Szkoda..
                  • moreno500 Re: bolące rzebra 27.10.06, 20:59
                    ale rzebra to naprawdę przesada (byków na forum mnóstwo, ale to byk nad byki).
                    mi jakoś ciężko akceptować brak wykształcenia na poziomie szkoły podstawowej,
                    bo świadczy to o tym, że naprawdę mamy ciemne społeczeństwo. choć uwagi nikomu
                    nie zwracam, po prostu mnie to przeraża
                    • ola33333 Re: bolące rzebra 28.10.06, 09:01
                      a mnie te "rzebra" nie dziwia. Taki byk moze sie zdarzyc szczegolnie
                      forumowiczka ktore za granica mieszkaja i rzadko czytaja cos po polsku.
                      Ja zeber w formnie pisemnej jakies 9 lat nie widzialam, to i pisownie mozna
                      zapomniec.. Wiec nie trzeba zaraz dowalc komus zlosliwymi komentarzami.
                      • ola33333 Re: bolące rzebra 28.10.06, 09:04
                        forumowiczkom - mialo byc
                • turzyca Re: bolące rzebra 28.10.06, 02:04
                  Nie mamy. Trudnego języka. Anglojęzyczne dzieci, żeby opanować swój język na
                  przyzwoitym poziomie muszą wkuć wymowę i pisownię kilkanastu tysięcy słów. Bez
                  zaliczenia testu ze spellingu nie da się przejść do następnej klasy. W
                  przeciwieństwie do angielskiego, w polskim w większości wypadków da się zapisać
                  słowo ze słuchu, a pamięciowo trzeba opanować stosunkowo niewielką grupę słów,
                  których pisownia, uwarunkowana historycznie, nie podlega regułom ogolnym.

                  Wiecie po czym poznac absolwentow mojej podstawowki, ktorzy trafili na moja
                  polonistke? Niezaleznie od dalszego wyksztalcenia (zazwyczaj mizernego) pisza
                  bezblednie. Cztery lata cotygodniowych dyktand polaczonych z odpytywaniem z
                  regulek ortograficznych tych, ktorzy w dyktandach zle wypadali, wbily do glowy
                  wlasciwa pisownie na stale.
                  Dla tych, ktorych niewatpliwa przyjemnosc posiadania stanowczej polonistki nie
                  spotkala, zostal wprowadzony nastepujacy zwyczaj: osoby bardziej zorientowane w
                  ortografii jezyka ojczystego wpisuja po wielokroc w swoich postach prawidlowa
                  forme, tak aby uzytkowni(cz)k(a) mogl(a) ja dobrze zapamietac. Zgryzliwe
                  komentarze maja, wzbudzajac emocje, uaktywniac mozg i przygotowywac go do
                  przyjecia nowej informacji. wink
                  • badalala Re: bolące rzebra 28.10.06, 12:53
                    nie zgodziłabym się, turzyco. mamy, relatywnie, trudny język, co ongiś
                    potwierdziła pani profesor wykładająca językoznawstwo na uniwerku, na moim
                    wydziale filologii. np. hiszpanie czy francuzi szybciej i lepiej opanowują
                    angielski niż polski. w polskim funkcjonuje duża ilość słów, których pisownia
                    nie podlega tzw. wymianie ani żadnym innym logicznym regułom i trzeba to
                    wszystko spamiętać jak tabliczkę mnożenia. (inna sprawa, że niektórzy są
                    bardziej, a niektórzy mniej uzdolnieni w tym kierunku.) a warto wspomnieć, że w
                    języku polskim zmiany pisowni są wprowadzane, w zasadzie, stale. np. jeszcze
                    przed 1956 r. "nie" pisaliśmy z przysłówkami osobno. nie tak jak teraz. (takich
                    kwiatków jest dużo więcej, ale nie ma tu na to miejsca.) akurat dzieci
                    anglojęzycznych nie podawałabym za przykład. zwłaszcza stany zjednoczone słyną z
                    kulejącej edukacji, społeczeństwo nie jest tam wyjątkowo douczone wink myślę, że
                    jednak jest spora różnica pomiędzy "straszliwym" testem ze spellingu a
                    "banalnym" dyktandem z "rz/ż".
                    bardzo fajnie, że miałaś super polonistkę, ale dla bapsi nic z tego nie wynika,
                    nie sądzisz? ona zapewne już dawno skończyła podstawówkę wink może i zrobiła
                    dużego byka, ale na pewno posiada inne talenty, np. kapitalnie gotuje albo
                    doskonale liczy w pamięci. tego nie wiemy. więc proponowałabym okazać jej dużo
                    więcej szacunku!
                    i ja się na takie zwyczaje, jakie tu sugerujesz wprowadzać, stanowczo NIE
                    zgadzam! nie wydaje mi się, żeby sam fakt, że jestem lepiej "zorientowana
                    ortograficznie", upoważniał mnie do zawstydzania kogoś (zwłaszcza w chamski
                    sposób), i to na forum. zamiast uaktywniać mózg bapsi w kwestii ortografii,
                    poświęciłabym energię i (przede wszystkim) ambicje wink na uaktywnianie własnego
                    mózgu w kwestiach, w których jestem słabsza (bo przeciez nie jesteśmy TAKIE
                    mundre w każdej dziedzinie, prawda? smile poza tym, jestem pewna, że osoby tak
                    chamsko potraktowane prędzej zrażą się do tego forum i nigdy więcej tu nie
                    zajrzą, niż wyciągną jakieś nauki z tak mało przyjemnych lekcji. (nie mówiąc już
                    o tym, że przychodzą tu po poradę odnośnie ciąży, a nie gramatyki języka
                    polskiego smile
                    a w ogóle to jestem zdania, że każda z nas powininna skupić się głównie na
                    edukowaniu siebie, swoich dzieci i ew. swojego męża, a będzie dobrze wink
                    ..aż mnie RZebra rozbolały od tego pisania.. pozdrawiam smile
                  • salinas Re: bolące rzebra 28.10.06, 13:06
                    Zgryzliwe
                    > komentarze maja, wzbudzajac emocje, uaktywniac mozg i przygotowywac go do
                    > przyjecia nowej informacji. wink

                    Zgryźliwe komentarze nie służą niczemu innemu, jak tylko polepszeniu
                    samopoczucia osób je piszących ! Ktoś , kto nie ma nic do powiedzenia w danym
                    temacie potrafi wytknąć błedy ortograficzne. Bo tak jest najłatwiej !
                    • turzyca Re: bolące rzebra 28.10.06, 21:27
                      Owszem zgryzliwe komentarze glownie temu sluza. Ale mam paskudna ceche, ze
                      staram sie traktowac wiekszosc spraw z odrobina dystansu. Moge sie troche
                      pooburzac, ale skoro moge wysmiac, to wole wysmiac. Smiech nie szkodzi.

                      Co do jezyka polskiego. Owszem polski jest trudny dla obcokrajowcow, glownie ze
                      wzgledu na duza liczbe wzorcow odmiany oraz czasowniki dokonane i niedokonane
                      (wszystkie znane mi osoby, ktore uczyly sie polskiego na to wlasnie narzekaly.)
                      Ale ja mowie w obydwu wypadkach o jezyku ojczystym dla uzytkownika. Jesli
                      sluchasz polskiego od urodzenia to jest dla Ciebie oczywistym, ze
                      rachowac-rachuje, ale chowac-chowam, bez analogii, co sprawia problem
                      obcokrajowcom. smile Za to zdecydowana wiekszosc slow mozesz zapisac prawidlowo ze
                      sluchu, bo nie masz problemow, jakie litery moga sie kryc np. pod gloska e. E to
                      e i juz. Trudnych glosek jest ograniczona ilosc (ch/h, sz/rz/ż, ó/u), ale i tu w
                      wiekszosci sa zasady, ktore umozliwiaja zorientowanie sie bez potrzeby
                      pamieciowego opanowania kazdego slowa. W angielskim tego nie masz.
                      Opisane praktyki amerykanskich szkol to doswiadczenia sporej ilosci moich
                      kuzynow, ktorzy chodzili do szkol w roznych stanach, ale ten element nauki
                      dotyczyl ich wszystkich.


                      Co do nauki. Ja mialam cudowna/koszmarna polonistke, ale wiekszosc osob nie.
                      Studenci polonistyki w ciagu pierwszego semestru studiow opanowuja ortografie
                      polska przwie bezblednie (a czesto ich poziom pierwotny jest zenujacy). Nauka
                      nie jest zarezerwowana tylko dla dzieci.
    • salinas Re: bolące rzebra 27.10.06, 20:02
      Być może niektóre forumowiczki problemów z ortografią nie mają , ale ich
      kultura osobista pozostawia wiele do życzenia......... hehe
      • pati.kowalska1 Re: bolące rzebra 28.10.06, 13:00
        czyli mam rozumieć, że jeśli z uporem maniaka będę twierdziła, że 2+2=6, to
        jest to ok, i nikt nie powinien mnie poprawiać bo jestem dobra z polskiego?
        • badalala Re: bolące rzebra 28.10.06, 13:15
          no wiesz, jeśli już ktoś jest tak tobie życzliwy i tak bardzo chce poprawić
          jakość twojego życia, że koniecznie uzna poprawienie ciebie za swoją życiową
          misję, to niech to przynajmniej zrobi umiejętnie oraz tak, by osiągnąć pożądany
          skutek, a nie w sposób wyniosły czy, jak się tu bardzo często zdarza, zwyczajnie
          prostacki wink
          • ellana1 Re: bolące rzebra 28.10.06, 23:33
            Problemy z ortografią nie dotyczą tylko dzieci a również dorosłych .
            Są ludzie którzy doskonale znają wszelkie zasady pisowni a jak już piszą ta
            wiedza umyka - nie zastanawiają się jak piszą .
            W jednym zdaniu napiszą żebra a w następnym rzebra .
            Dysgrafia i dysleksja to fakt a nie wymysł leniuchów .

            A tej dziewczynie może być zwyczajnie przykro . Coś ją boli , prosi o pomoc a w
            odpowiedzi dostaje takie oto nieprzyjemne uwagi .
            Byłoby milej gdyby ludzie byli dla siebie życzliwsi .
            • turzyca Re: bolące rzebra 28.10.06, 23:53
              Calkiem dobrze zdaje sobie sprawe z tego, ze te ulomnosci istnieja i nie sa
              wymyslem leniuchow chocby dlatego, ze zanim zrobily sie modne, zostalam uznana
              za dysgrafika. Podobno mialam typowe dla tego schorzenia wyniki testow na
              inteligencje. Nie byla to kwestia braku cwiczen, bo chodzilam przez kilka lat do
              szkoly poza Polska i objela mnie nauka kaligrafii. I mysle, ze tu tkwi haczyk,
              bo moja pierwsza klasa pisala w wiekszosci bardzo czytelnie, moja druga (polska)
              bardzo nieczytelnie. A przeciez tego typu ulomnosci dotycza ok. 10% populacji,
              czyli w skali klasy maksimum 4 osob.
              To samo dotyczy ortografii, znowu to moga byc jedna, dwie osoby nie mogace
              opanowac ortografii mimo znajomosci zasad. A jaka jest prawda? "Pani psycholog
              byla zaskoczona i powiedziala, ze jestem pierwsza osoba, ktora do niej trafila z
              podejrzeniem dysortografii, ktora zna zasady jezyka polskiego." - moj kolega po
              wizycie w praskiej poradni p-p.
              Dys zrobilo sie ostatnio popularna wymowka.

              Byloby milej.
    • duska22 Re: bolące rzebra 28.10.06, 23:39
      Ja urodziłam synka miesiąc temu.Od 5 miesiąca teżstrasznie bolały mnie żebra,ale
      dlatego,że mały cały czas mnie po nich kopał a to dlatego,ze był bardzo
      duży.Miałam przy tym identyczne objawy jak Ty.do konca ciązy niestety tak się
      męczyłam.Więc być może Twój maluszek też będzie wielki i kopniakami daje o sobie
      znać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka