laur18
27.10.06, 19:21
mam taki maly dylemacik. Od zawsze zwracam szczególną uwage na porządek w
domu a zwlaszcza w lazience -jak większość kobiet chyba. Do celów różnych
używam domestosu 1 duza butla idzie mi w tydzień.do kibelka 2 razy dziennie
nalewam . wanne myje nim co drugi dzień na noc do każdego odplywu. Mąż
podejrzewa że nawet go piję. poprostu mam obsesje na tym tle moge myc w
domestosie bez rekawiczek i nic mi nie jest. nie wyobrażam sobie prowadzenia
domu bez domestosu.Problem tkwi w tym ze niebawem dzidzia przyjdzie na świat
i obawiam się że może jej to zaszkodzć.wiem ze sa inne srodki bez chloru ale
może któraś używala domestosu mając noworodka w domu/ nie chodzi o jakieś
przesadne stosowanie ale zapach unosi się i móglby podrażnić dzidzusia