Dodaj do ulubionych

badania lekarski - odpłatność

IP: *.* 03.10.01, 09:48
Mam pytanie - rzadko korzystam z przysługującej mi "bezpłatnej" służby zdrowia, więc nie jestem w temacie, może mi pomożecie.Chodzi o to - chodzę do ginekologa prywatnie, czy skierowania na badania wystawione przez niego uprawniają do bezpłatnego wykonania badań (jeśli tak, to gdzie je robić)?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: badania lekarski - odpłatność IP: *.* 03.10.01, 09:57
      Niestety, wszelkie skierowania na badania wystawiane przez prywatnych lekarzy nie uprawniają do ich bezpłatnego wykonania, aby badania zrobić nieodpłatnie musiałabyś pójść do lekarza w publicznej przychodni i od niego dostać skierowania - dużo dziewczyn tak robi. Też miałam taki zamiar, ale trafiłam na bardzo fajnego lekarza i teraz chodzę tylko do niego, więc i wizyty mam za darmo, jestem bardzo zadowolona.Iwona B.
      • Gość: guest Re: badania lekarski - odpłatność IP: *.* 03.10.01, 11:02
        Oj chyba się mylisz. Skierowania od prywatnego lekarza również uprawniają do bezpłatnych badań - pod warunkiem, że ten lekarz na podpisaną umowe z kasą chorych. To że prowadzi praktykę prywatną niczego nie dowodzi - przecież mu wolno tak jak dentyście czy innemu. Równie dobrze rano może pracować w przychodni a wieczorem u siebie w domu w przywatnym gabinecie. Ale to ciągle jest ten sam lekarz - ta sama pieczątka na skierowaniu.O bezpłatnych badaniach czy poradach decyduje to czy lekarz ma podpisaną umowę - nie przchodnia.
        • Gość: guest Re: badania lekarski - odpłatność IP: *.* 03.10.01, 14:21
          Jeszcze nigdy nie zrobiłam badań za darmo ze skierowania wystawionego przez lekarza w prywatnym gabinecie, chociaż wykonywałam je w labolatorium szpitala.
          • Gość: guest Re: badania lekarski - odpłatność IP: *.* 04.10.01, 20:59
            Zależy czy pytasz o teorię czy praktykę. W teorii bowiem jeżeli lekarz ma podpisany kontrakt z kasą chorych to niezależnie od tego gdzie przyjmuje skierowanie jest bezpłatne. W praktyce rzeczywiście przychodnie robią co mogą by pacjentki odstraszyć. To jedna ze zdobyczy tzw. "reformy służby zdrowia". Pieniądze idą - podobno - za pacjentem. Tylko nie wiadomo za którym.Przyjmując w "branżówce" wykonuję usg pacjentkom z "17B" za darmo (w ramach kasy chorych), ale już te z innych kas muszą płacić. Przepraszam, że na swoim przykładzie ale jakoś jest mi najbliższy.AM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka