Dodaj do ulubionych

Hej MARCOWE MAMY

IP: *.* 11.10.01, 12:51
Co u Was? Kolejne USG? Pierwsze ruchy? Dajcie znac o sobie.Ja od wczoraj czuje babelki. Interpretuje je jako ruchy dziecka i mam nadzieje, ze sie nie myle. Brzuch rosnie pomimo tego ze przytylam dotad 1 kg. Zaczynam miec problemy z ubraniami, a Wy?Pozdrawiam Was serdecznie Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 11.10.01, 13:02
      Hej - ja też juz czuję ruchy - z dnia na dzień sa coraz wyraźneijsze.acha - ja niestey przytyłam już 5 kg (choć to dopiero 17 tydzień) ale genralnie byłam szczupakiem przed wiec nawet lekarz nie robi z tego tragedii. Chodze w spadniach które kupiałm dwa lata temu nie wiedzieć czemu za tęgie i pierwszej uszytej sukienczce ciążowej - ale takiej "wstępnej" cyzli niezbyt obszernej.Gorzej z moją psychiką - cały czas jestem płaczliwa. Dziś dla odstrsowania idę na basenik - hura!Pozdrawaim Edi
      • Gość: kzk Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 11.10.01, 13:27
        Ja takze ciagle mam postanownienie pojscia na basen ale po pracy juz niec mi sie nie chce.Od czasu do czasu ide tylko na godzinny spacerek po polach mokotowskich. Musze sie przelamac i poplywac w koncu.Ciekawa jestem na jaki basen chodzisz.Ja mniej przytylam gdyz zawsze mialam kika kg za duzo i tak sporo waze. Pozdrawiam Kasia
        • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 11.10.01, 13:38
          Ach - spróbuj sie przemóc mi też sie nie chciało ale basenik cudownie odpręza - znika zmecznie bóle kregosłupa (mi trochę dokuczją) a spę potem jak niemowlak.Mieszkam pod Warszawą i jeżdże na basen do Płońska - mam do pokonania drogę 40 km ale i tak nie moge sie doczekac czwartku tak bardzo z atym tęsknie. Bardzo polecam, na pewno sie odrpęzysz.Edips. na kiedy masz termin? czy myśąłałś już o szpitalu?
          • Gość: kzk Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 11.10.01, 14:13
            Moj termin to 22 marzec. Myslalam o szpitalu ale nie podjelam jeszcze decyzji. Przede wszystkim mozliwe,ze bede miec cesrake-wada wzroku, bedzie wiadomo po kolejnej konsultacji okulistycznej ok 6-7 miesiaca ciazy. Szpitale, o ktorych myslalam to: IMiD oraz Inflancka. Pierwszy - bo dobry i przyjaciel rodziny ma tam znajomosci, drugi - bo tam poza Medicover przyjmuje moja lekarka a wiec osoba mi znana i zaufana (mozliwe bedzie wezwac ja na porod w kazdej chwili). A Ty? Ciekawa tez jestem czy wybierasz sie (wybieracie Marcowe Mamy) do szkoly rodzenia. Ja slyszalam rozne opinie i nie wiem co robic. Zwlaszcza, ze moj maz nie chce chodzic. Byl przy rozmowie mojej kolezanki, ktora wlasnie urodzila i ktora stwierdzila, ze wszystkiego mozna nauczyc sie od poloznych po porodzie i ze szkoda czasu i pieniedzy na szkole.Pozdrawiam Kasia
            • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 11.10.01, 14:19
              No wiec tak - do szkoły rodzenia chodzic bede - moje wszystkie kolezanki bardzo sobei chwaliły i powiedziały ze dowedziały sie wielu pożytecznych rzeczy.Co do szpitala - to ja sie zastanawiam nad Inflancką, Karową i Zelazną ale najbardziej obstaję przy Inflanckiej. Ale jeszcze zobaczymy. Niestey mój lekarz pracuje w Bielańskim - ale mimo że bardzo mi odpowada lekarz to szpital chyba raczej nie jest godny polecenia ze względu na warunki - choć opinie o lekarzach są raczej dobre.
    • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 11.10.01, 15:30
      Cześć towarzyszki!Ja też czuję ruchy od jakichś 4 dni. Poza tym prowadzę bardzo intensywne życie ostatnio: co wtorek basen z moim małym szymeczkiem, co drugi weekend studia, praca do 17.00 i jeszcze zebrania rady osiedla (raz w miesiącu). Mój mąż mówi: jak ty dajesz radę. Ale to mu nie przeszkadza prosić mnie o 22.00 o kanapkę albo umówić się z kolegą na zupę grzybową czy na karty, a mnie zostawić z brykającym synkiem. Ale postanowiłam okazać wyższość nad tematem i nie protestować. Niech zobaczy, jaką ma tolerancyjną żonę. Pisałam w innym temacie, że pozbawiono mnie opieki medycznej w centrum damiana, co zmusza mnie do przemyślenia moich planów ciążowo - porodowych. Waham się, czy zostać w damianie, czy rodzić w państwowym szpitalu. Odebrano mi moje poczucie bezpieczeństwa, które sprawiało, że wcale a wcale nie bałam się porodu. Masz babo placek.pozdrawiam Was ciepło.Aha, do szkoły rodzenia zawleczcie mężów za włosy. Mojemu się bardzo przydało. Nie mógł skończyć żadnej książki o porodzie i pielęgnacji noworodków, a w szkole przyswoił wszystko koncertowo. Poza tym to jest bardzo miłe pospotykać się przez jakiś czas z ciężarówkami, jak my.
    • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 11.10.01, 15:40
      Cześć Marcowe Mamy i Maluchy!Nie było mnie tu przez miesiąc, bo byłam na zwolnieniu. Teraz już wszystko ok. i chodzimy do pracy. Ja też czuję ruchy (od jakiegoś tygodnia) zwłaszcza jak siedzę za biurkiem. A tak wogóle to jest wspaniale. Przytyłam ho, ho -też około 5 kg chociaż szcuplakiem nie jestem, no ale mam nadzieję, że Maluszek to wszystko wyciągnie wraz z mlekiem. Ja do szkoły rodzenia się nie wybieram (mam jeden poród za sobą - wprawdzie prawie 9 lat temu), ale z wykształcenia jestem położną (nie pracującą nigdy w zawodzie) więc myślę że więcej i tak się nie dowiem i nie nauczę, wolę basenik.Czy kupujecie już coś dla Dzieciaczków, ja mam niewiele - 5 pajacyków i kilka body z krótkim i długim rękawkiem i to wsio. Napiszcie coś czekam i pozdrawiam AgnieszkaM z Igą albo Filipkiem,Michałkiem,Mikołajem (tu brak decyzji). Hej!
      • Gość: kzk Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 11.10.01, 16:34
        Czesc,Nieczego jeszcze nie kupilam, na razie jestem turysta w sklepach z rzeczami dla dzieci. Z jednej strony wszystko bardzo mi sie podoba, z drugiej przeraza mnie, ze w te ubranka jak dla lalek bede ubierac swoje dziecko. Toz to bedzie malenstwo az sie boje... Wiem, wiem, gdy sie urodzi instynkt macierzynski zrobi swoje. Agata! Juz Ci piasalam kiedys ale powtorze-jestes bardzo dzielna kobieta. Pozdrawiam, do jutra wychodze juz z pracy (znowu sie zasiedzialam...)Kasia
        • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 11.10.01, 18:15
          Witaj Aneta!Moim zdaniem to normalne, że martwisz sie o swojego bobaska!! Ja jestem dopiero w 6 miesiącu ciąży i tez zauważyłam u siebie taki mały niepokój "a moze zrobic jeszcze jedno USG, a moze to... a może to..." pytałam lekarza i powiedziałż ze wydzielane hormony wzbudzaja u nas taki niepokój.To naturalne ze marwisz sie...to przeciez twoje dziecko...Ale może nie potrzebnie..Napewno jest wszystko w porządku, nie powinnas sie tak denerwowac przeciez wiesz...to wcale nie jest dobre dla dzidzi. Powinnaś zapytac lekarza..on napewno rozwieje twoje wątpliwości....A węc nie martw sie...wszystko będzie dobrze.Juz nie długo zobaczysz swoje zdrowe dziecko.Pa Dorciasmile
          • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 08:17
            Sanseverinabig_grinaj sobie spokój z lekarzami bo to tylko strata kasy.Poważnie!!!Ja też miałam ogromną nerwicę:bałąm się wychodzić z domu,ciągle mi było duszno, wydawało mi sie że gardło mi "puchnie",czułam sie jak wariatka i wogóle byłam zdatna tylko na innych bo wyjście z domu samej było wykluczone.Chodziłam na róznego rodzaju hipnozy,odwiedziłąm wszystkich psychiatrów i psychologów a ze mną było coraz gorzej... Jednak później zaczęłam nad tym wszystkim myśleć i stwierdziłąm ze trzeba zacząć samemu działąć a nie biegać po lekarzach i płacić im za to że powiedzą ci jakieś pocieszające słowo. Teraz jestem w 37 tygodniu ciąży i nic poza małym nie widzę.Naprawdę.Martwię się tylko o niego i to mi zabiera wolny czas podczas którego myślałam tylko co mi zaraz będzie.Najważniejsze jest uwierzyć w siebie i w to,że nic ci nie jest,że to tylko chora wyobrażnia... Ja na początku wychodziłąm z domu tylko z matką i to na małę spacerki do sklepu, w sumie to się do nich zmuszałam. Po jakimś czasie zaczęłam wychodzić sama ale to były spacerki dwuminutowe, bo zawsze spanikowałąm i wracałam do domku :))To musiało wyglądać komicznie ale dla mnie to był wtedy koszmar.Póżniej poznałąm mojego chłopaka który też naprawde mi pomógł.Zaszłąm w ciążę, wziełąm ślub no i resztę wiesz :)))I mimo tego że non stop kłócę się z mężem , robie wszystko by się nie załąmać bo boję się że znów wpadnę w nerwicę.Zawsze trzeba szukać pozytywnych cechsmile))))To pomaga...ALE SIĘ ROZPISAŁAM.Jakbyś chciała pogadać albo wogóle miałąbyś "doła" napisz to coś na to poradzimy :)))Pozdrawiam,WikiP.S.I bierz sie za staranie o dziecko :)))
          • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 08:22
            Kochane MAmusie!Muszę Wam powiedzieć że strasznie sie ciesze czytająć Wasze posty - jest mi bardzo radośnie jak moge porozmawiać z kimś kto tak jak ja w podobnych dniach ebdzie przeżywał najcudowniejsze chwile swojego zycia.Nie moge sie już doczekać. Hm - jest 9.15 a mój skarbek już rozrabia w brzuchu od 6 rano - mam nadziję ze jak bedzie na swiecie - pośpi trochę dłużej (choć jak bedzie podobny w tym do mamusi albo tatusia - to uchowaj Boże - bo w takim razie przede mną wiele nieprzespanych nocy) - ale i tak sie cieszę.Hm - hcyba mam dzisiaj wysokie stężenie hormonów odpowiadających za dobry humor.Pozdrawiam Was z ranka.Edi
    • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 09:08
      Witajcie Mamu?ki,Znów musiałam przyj?ć dzisiaj do pracy więc korzystam z okazji i się odzywam.U mnie wszystko po staremu czyli cišgle jakie? problemy. Ale jak czuję czy nawet widzę jak mój Bšczek sobie buszuje to od razu mi się humor poprawia. Ruchy czuję już od dwóch tygodni i sprawia mi to ogromna rado?ć. Przytyłam już 4 kg ale wcale mnie to nie martwi ponieważ obecnie ważę 48.3 kg. W cišżowych ubraniach chodzę już od prawie 4 tygodni - brzuch jest ogromny. W ?rodę w poczekalni u lekarza spotkałam dziewczynę z terminem na 22 marca czyli jeden dzień pó?niej niż ja i ona była całkiem szczupła. Przyszła w zwykłej wšskiej spódnicy. Ja o takiej musiałam zapomnieć miesišc temu.Do szkoły rodzenia się nie wybieram. Dwie już zaliczyłam. Ale serdecznie polecam takie zajęcia. Tam naprawdę można się o porodzie dowiedzieć o wiele więcej niż od położnych już w trakcie jego trwania. Oprócz tego tam sie nie mówi tylko o porodzie. Sš zajęcia z pielegnacji noworodka i siebie samej. No i gimnastyka. No i kontakt z innymi mamami w podobnej sytuacji. Mnie się w takiej szkole podobało.Dopadła mnie jeszcze jedna cišżowa dolegliwo?ć. Ból biodra spowodowany uciskiem zmieniajšcego swój kształt kręgosłupa na nerw. Jest to koszmar. Nie umiem wstać z łó?ka i potem chodzić. Ból jest największy po leżeniu a ja powinnm cały czas leżeć. Ale ogólnie jestem zadowolona - to już 18 tydzień, prawie połowa.PozdrawiamMarta
      • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 15:30
        Widzę, żę nie tylko mnie męczy ból biodra. Ja od miesiąca miałam problemy ze spaniem spowodowane bólem lewj nogi. Tydzień temu doszło do tego biodro. Najgorzej jest właśnie ze wstawaniem, choć i leżenie czy chodzenie nie należy do najprzyjemniejszych. Bólu nie odczuwam gdy siedzę - ale niestety nie potrafię spać w tej pozycji. Skazana więc jestem na nocne rozmyślania.agnieszka ~23-03-2002
    • Gość: kzk Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 12:45
      Czytajac Wasze listy widze,ze moja obawa,ze za wczesnie odczuwam ruchy jest zbedna-Wy tez je czujecie.Pewnie to takze dzieki temu forum potrafimy zinterpretowac babelki i szmerki w naszych brzuszkach.W te sobote ponownie wybieram sie na poszukiwanie spodni do pracy. Bylam na Al.Solidarnosci-za duze i materialy takie sobie. Moze przez tydzien brzuch sie powiekszyl...Pozdrawiam Was i Wasze BableKasia
      • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 13:12
        Cześć Dziewczyny,Odnośnie odzieży ciążowej - właśnie dzisiaj natrafiłam na internetowy sklep z odzieżą ciążową. Według mnie (w porównaniu z tym co oferują sklepy i cenami tam proponowanymi) SUPER!!! Każda powinna znaleźć coś dla siebie. Zaznaczam, że nie ma odzież dżinsowej, ani ogrodniczek, ale ja już się w nie zaopatrzyłam, również w spódniczkę ogrodniczkę dżinsową. Podaję Wam adres tego sklepu i życzę udanych zakupów (napiszcie jakie wrażenia) http://maternity.miloha.plA jeśli chodzi o moje bąbelki to już nie są bąbelki, to są popukiwania, przewracania się itp. wyraźnie odczuwalne.Pozdrawiam AgnieszkaM i Iga lub Chłopaczek o nieustalonym dotąd imieniu.
      • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 13:41
        Kasiu, bardzo fajne spodnie kupiłam sobie kilka tygodni temu w Mothercare w Galerii Mokotów. Sš z beżowej bawełny, nie ogrodniczki tylko takie zwykłe do pasa. Kosztowały 155 złotych. Fajne sztruksowe spodnie, też do pasa widziałam w Smyku. Ja tam sobie kupiłam spódniczkę sztruksowš za 125 złotych. zaszalałam ale w czyms chodzić trzeba.PozdrawiamMarta
        • Gość: kzk Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 13:55
          Dzieki Marta. Ja pracuje tuz obok Galerii Mokotow wiec pewnie jeszcze dzis tam wstapie. Wiem,ze w MatherCare rzeczy sa bardzo dobrej jakosci (czesto zagladam do tej obok mojego domu na Marszalkowskiej).Przejrzalam wlasnie strone internetowa jaka zaproponowala Agnieszka. Ja nie potrafie kupowac rzeczy w internecie-zawsze musze ubranie przymierzyc i sprawdzic namacalnie jego jakosc.Dla mnie material jest bardzo wazny.Pozdrawiam Kasia
        • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 13:57
          A jeśli chodzi o ciuchy - to mam cudowną krawcowa która szyje mi śliczne i eleganckie ciuszki i to w taki sposób ze posłużą mi na kilka miesięcy i cąłkowity koszt eleganckich spodni np. wyniósł mnie 55 zł (a są uszyte w taki sposób ze wystarczą mi do końca ciązy - mają system przemyślnych guziczkó i gumek)>
          • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 15:15
            Edi skąd jesteś?!Przydałaby się taka krawcowa. Ja jestem z Poznania. Odnośnie tego sklepu internetowego skusiłam się na kpl. spodnie + tunika. Po raz pierwszy kupuję coś przez internet, ale zaryzykowałam - kpl. jest na tyle tani, że można. Napiszę Wam wrażenia estetyczne, z noszenia i po pierwszym praniu (bo to różnie bywa). Napiszcie czy któraś była ostatnio na USG ( bo nasze Maluszki są mniej więcej równe) i jak taki brzdąc teraz wygląda. Ja idę na wizytę i USG 30.10 a więc za dwa i pół tygodnia i nie mogę się doczekać jak zobaczę Maluszka. Może lekarz będzie w stanie określić już płeć - jestem bardzo ciekawa. Pozdrawiamy.
            • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 12.10.01, 19:20
              Hej, ja również odwiedziłam stronę, o której pisała AgnieszkaM, i zamówiłam tunikę + spodnie, właśnie dotarły. Ubranko wygląda fajnie i nawet na mnie pasuje (wahałam się między 38 a 40, w końcu wybrałam 40 bo lepiej skrócić zbyt długie spodnie niż męczyć się w zbyt ciasnych), jeżeli jeszcze sprawdzi się w noszeniu i praniu to natychmiast zamawiam nastepny komplet (zapłaciłam tylko 83 zł i to już z kosztami przesyłki!!!!).Mam termin na 7 marca i nagle zauwazyłam, że mam już brzuszek!!! A tu ratunku nie mam się w co ubrać! Kupiłam szybko nową, szeroką spódnicę i sukienkę, wracam szczęśliwa do domu, a tu okazuje się, że wszystkie rajstopy są oczywiście za ciasne! Ruchy czuję już całkiem wyraźnie, bóle w krzyżu również... W dodatku dzisiaj krwawiły mi dziąsła. Ale jeszcze tylko 5 miesięcy.Pozdrawiam wszystkie mamy marcowe!
              • Gość: kzk Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 15.10.01, 10:36
                Czesc Dziewczyny,plany na sobotnie zakupy spelzly na niczym-szkoda mi bylo pogody. W piatek bylam jednak w Mathercare-wszystko jednak za duze-marszczy sie na brzuchu i pupie. Poczekam wiec jeszcze troche na wiekszy brzuch.Na szczescie jest cieplo i mieszcze sie w swoje lniane spodnie.Troche glupio chodzic w takich spodniach w polowie pazdziernika ale co tam. Dzidzius staje sie coraz bardziej aktywny-teraz puka do mnie. Super uczucie. Poza tym mam sie bardzo dobrze. Troche dokuczaja mi piersi, ktore waza ze 100 kg.Pozdrawiam Was Kasia
                • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 15.10.01, 11:31
                  Hej! A ja sie martwiłąm cały weekend - bo po pierwsze chyba mam coś nie tak z pęcherzem (dziś pobiegłam z moczem do analizy) po drugie dzidzia jakby jest mniej aktywna - w sobotę rozrabiała aż miło a od wczoraj prawie nic a po tzrecie - na prawdę urosły Wam tak piersi - mi tak troszeczke i wcale nie bolą - moze nie bede miała mleka - buuuu
                  • Gość: kzk Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 15.10.01, 11:44
                    Nie martw sie! Z piersiami roznie bywa.Mam kolezanke,ktorej piersi powiekszyly sie zaraz po porodzie i miala duzo pokarmu.Ja zawsze mialam sporawe piersi a teraz az mnie denerwuja. Z pecherzem to Ci wspolczuje, bo sama czesto mam takie problemy. Pisalam juz na forum o zaleceniach mojego lekarza by w miare mozliwosci uniknac infekcji-witamina C 3 razy dziennie i szklanka wody na noc + duzo plynow w ciagu dnia.Dzidzius tez musi odpoczac a wiec po sobotnich szalenstwach odpoczywa sobie.Zamartwianie na zas nie jest wskazane ani dla Ciebie ani dla dziecka.Trzymaj sie cieplo, Kasia
                • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 16.10.01, 13:46
                  hej dziewczynydolaczam do Waszego grona, mam termin na 8 marzec, chociaz lekarz wg usg oblizyl termin o dwa tyg.wczesniej tj na 23 lutego. Napiszcie mi prosze czy codziennie czujecie ruchy swoich dzieci tak intensywnie. Moje dziecko wg zapewnien lekarza jest duze i zdrowe ale z tymi ruchami to roznie bywa... 19 tydz. a wczoraj pomimo moich prob obudzenia go nie moglam doczekac sie chocby najmniejszego pukniecia. Dzisiaj bylo troche lepiej od rana daje znac o sobie ale bardzo delikatnie. Mocne kopniecia zdarzaja sie bardzo rzadko. To moja kolejna ciaza, powinnam wiec bardziej odczuwac ruchy a jest zupelnie odwrotnie. Czy bedzie zatem az tak grzecznym dzieckiem? Po moim wiecznie rozbieganym 8letnim urwisie nie ukrywam, ze przydalby sie taki spokojny charakterek w domku :-)pozdrawiamMagda
                  • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 16.10.01, 14:03
                    Ja czuję ruchy swojego dziecka bardzo delikatnie. Co prawda termin mam 2 tyg. po Tobie. Wydaje mi się, że teraz to normalne, bo dziecko jest jeszcze malutkie i na razie raczej "obija" się o nas brzuch, ma tam jeszcze duzo miejsca. Czekajmy cierpliwie na silniejsze kopnięcia, gdy dzieci nieco podrosną.Pozdrawiamagata
                    • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 16.10.01, 14:05
                      hej hej - no właśnie ja też mam problem z tymi ruchami - jestem w 18 tyg. W 17 czułam ruchy dosć wyraźnie - a teraz jakby zmalały choć od czasu do czasu czuję malutkie puk puk , ale penwie to noramlne. Ja dziś idę na wizyte kontrolną wiec sie o to dokąłdnie wypytam.
                    • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 16.10.01, 14:10
                      dzieki Agato za Twoj post, moze to faktycznie jeszcze za wczesnie na porzadne kopniaki naszych maluszkow. W ogole to chyba jestem przewrazliwiona ale to nic, jakos to bedzie :-)
                      • Gość: guest Re: Hej MARCOWE MAMY IP: *.* 16.10.01, 14:59
                        Mój Maluszek też od niedzieli jest jakby mniej aktywny. Bardzo się tym denerwowałam, ale po przeczytaniu Waszych postów już mi lepiej. Dobrze że jesteście!!!Magdo tak samo jak Ty mam w domu 8 letniego urwisa, jeśli możesz napisz mi jak zareagował na wieść o rodzeństwie. Mój bardzo, bardzo się cieszy, ale pytania, które zadaje świdczą o tym, że mimo wszystko niepokoi go fakt, że za kilka miesięcy nie będzie juz sam, np. czy bedziecie mnie tak samo kochali?, czy pierwsze dziecko kocha się bardziej? itp. Ja mam termin wg miesiączki na 10.03, ale wg USG (2 razy potwierdzone) na 22.03 - miałam nieregularne i bardzo długie cykle. Pozdrawiam wszystkie Mamuśki i Maluszki kopiące w brzuszki. Agnieszka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka