Dodaj do ulubionych

Rozstepy - pomocy

IP: *.* 13.10.01, 05:55
Hej Wam!W ciazy przytylam tylko 11.5 kg (jestem w ostatnim miesiacu). Wszystko poszlo w brzuch, wiec pewnie mam szczescie... ale ... na brzuchu porobily mi sie okropne rozstepy. Wygladaja paskudnie. :cry:Niczym przez cala ciaze brzucha nie smarowalam, bo jakos nie przyszlo mi to do glowy. A teraz nie wiem co mam robic :( Pomozcie prosze.Suzann
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Rozstepy - pomocy IP: *.* 13.10.01, 09:28
      Suzann, o ile wiem, nie mieszkasz w Polsce, więc nie wiem, co u Was akurat można kupić. U nas jest taka seria prparatów dla kobiet w ciąży firmy Mustela. Są w niej 2 kremy: jeden zapobiegający i zmniejszający świeże rozstępy (nazywa się to "Vergetures double action") oraz drugi, bardziej intensywny, który minimalizuje istniejące rozstępy ("Vergetures action intensive"). Oba można stosować podczas ciąży i karmienia. Są produkowane we Francji, firma nazywa się Laboratoires Pharmascience. Ja używam na razie tego pierwszego i póki co nie mam rozstępów, a jestem w 28 tygodniu. Co do skuteczności tego drugiego preparatu, nic Ci nie mogę powiedzieć. NIestety, zła wiadomość jest taka, że podobno jeśli rozstępy się pojawią, to nie można już ich całkowicie zlikwidować :-((. Ale na pewno mogą być o wiele mniej widoczne.Powodzenia i pozdrawiam,Magdzi
      • Gość: guest Re: Rozstepy - pomocy IP: *.* 13.10.01, 10:03
        Cos w ramach ciekawostki.Coraz czesciej widuje kobiety(czesto mlode dziewczyny) ktore najwyrazniej celowo uwidaczniaja swoje rozstepy noszac latem bluzki odslaniajace brzuch (jeszcze nawet `troche` obwisly po ciazy). I wiecie co? Wcale to mnie jakos nie zszokowalo a wrecz przeciwnie. Moje rozstepy nie sa zbyt liczne(jak na 4 ciaze to chyba sukces.;) ale czasem zaluje ze nie mam wiecej(jeszcze wszystko przede mna.;) i szczerze mowiac jestem z nich dumna.I tak sie nie zdecyduje na pokazywanie ich swiatu bo to nie moj styl,ale,szczerze mowiac mam szacunek do tych kobiet no bo w koncu nic co z macierzynstwem zwiazane nie powinno nam sie zle kojarzyc.A fakt ze sie kojarzy-moze to jakis znieksztalcony obraz uksztaltowany przez Barby i miss-anoreksje (jak to chyba Malgosia okreslila)raczej niz nasze naturalne poczucie estetyki.Taka tylko moja refleksja.
        • Gość: guest Re: Rozstepy - pomocy IP: *.* 13.10.01, 11:07
          Suzann,ja polecam Vichy Anti-stretch mark cream - to z tych droższych. Super się wchłania. Z tańszych Penaten Johnson &Johnson krem na rozstępy. Ja używałam zapobiegawczo od 4 m-ca , obecnie tydzień 35 i nie ma śladu rozstępow. Chyba że jeszcze się ujawnią. Ten Vichy jest polecony przez inne mamy które używały go po ciąży i rozstępy zniknęły.Wiem cudów nie ma ale czasami naturze tzreba trochę pomóc.Pozdrawiam Anja :hello:
          • Gość: guest Re: Rozstepy - nie da sie zlikwidowac IP: *.* 15.10.01, 09:03
            Rozstepow, ktore juz sa nie mozna zlikwodowac.(nawet zluszczaniem naskorka w gabinecie, nie mowiac o kremach). Kremow uzywa sie zapobiegawczo, a potem jest za pozno. To, ze nie ma sie rozstepow w ciazy to tez w miare normalne. Pojawiaja sie gdy brzuch sie powiekszy, a potem nagle zmniejszy, czyli po porodzie. Moja kolezanka probuje od 4 lat zlikwodowac rozstepy w gabinecie (neodermą czyli takimi zabiegami zluszczajcymi naskorek). Kazdy zabieg 350 zł, zrobila chyba ze 20 i tylko troszke sie zmniejszyly.
            • Gość: guest Re: Rozstepy - nie da sie zlikwidowac IP: *.* 15.10.01, 11:09
              Chyba jednak nie masz racji, rozstępy powstają właśnie od rozciągania skóry, a nie od jej gwałtownego kurczenia. Mogą się pojawić w ciąży na brzuchu, udach, piersiach, które w ciąży też się powiększają, albo w czasie nawału mlecznego, kiedy niektórym kobietom piersi rosną bardziej, niż w ciąży. Ostatnio coraz częściej spotykam opinie, że skłonność do rozstępów jest czymś uwarunkowanym (może nie genetycznie, ale w każdym razie ma się tę skłonność, albo nie)i stosowanie lub niestosowanie środków przeciwko rozstępom nieiwel tu zmieni. Ja akurat nie stosowałam żadnych środków, a rozstępy się nie pojawiły.
              • Gość: guest Re: Rozstepy - nie da sie zlikwidowac IP: *.* 16.10.01, 10:12
                Rozstępy pojawiają się tylko i wyłączenie na skutek rozciągania skóry! Najlepszy dowód, że rozstępy mają nie tylko dziewczyny w ciąży. Mają też "pakerzy", którzy bardzo szybko zwiększyli objętość mięśni, mają osoby którz szybko przytyły (moja koleżanka, którą jakiś światły lekarz leczył hormonami w wieku 13 lat, na uregulowanie miesiączki - zgroza!)Ja nie miałam, a używałam tylko oliwki Bambino, którą wlewałam sobie do kąpieli.A jeśli nic nie pomaga - pocieszcie się, żeone w końcu zbledną. Moja koleżanka miała dosć dużo, a teraz trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby zobaczyć cieniutkie białe niteczki...
                • Gość: guest Re: Rozstepy - to był mój post! IP: *.* 16.10.01, 10:14
                  Oczywiście znowu, ups, sztubacka pomyłka....
                • Gość: guest Re: Rozstepy - nie da sie zlikwidowac IP: *.* 16.10.01, 10:17
                  Nie jestem pewna czy macie rację, że tylko od naciągania, ponieważ moja matka przytywszy w efekcie dwóch kolejnych ciąż jakieś 30 kg nie miała ani jednego, a kiedy po 20 latach od przytycia zaczęła chorować i schudła jakieś 20 kg wtedy pojawiły się rozstępy. A coś z genami chyba jest na rzeczy, bo ja mam prawie nie widoczne w nieduzych ilościach na piersi - i w mojej rodzinie kobiety po porodach raczej nie miały rozstępów, co najwyżej jakieś śladowe i właśnie na piersiachruda kasia
            • Gość: guest Re: Rozstepy - nie da sie zlikwidowac IP: *.* 15.10.01, 12:53
              Oj Madziu,Ty masz chyba jakąś obsesję......Pozdrawiam Anja
              • Gość: guest Re: Rozstepy - nie da sie zlikwidowac IP: *.* 16.10.01, 09:44
                I koleżanki z cechą szczególną: pechowiec...
            • Gość: guest Re: Rozstepy - nie da sie zlikwidowac IP: *.* 15.10.01, 22:04
              Madzia2 napisała/ł:> To, ze nie ma sie rozstepow w ciazy to tez w miare normalne. Pojawiaja sie gdy brzuch sie powiekszy, a potem nagle zmniejszy, czyli po porodzie. Oj, dziecię drogie, czy Ty w ogóle wiesz, co to jest ciąża? Może trochę poczytaj fachowej literatury albo pooglądaj obrazki.Jeszcze kilkanaście lat temu uważano, że pojawienie się rozstępów na brzuchu w czasie ciązy (a nie po) jest całkowicie normalne i w zasadzie nic na to nie można poradzić (patrz np. Mała Encyklopedia Zdrowia z 1973 r.) Na stronie http://pregnancy.about.com/cs/pregnancyphotos/index.htm można zobaczyć, jak wyglądają rozstępy ciążowe, które powstają właśnie na skutek rozciągania, a nie kurczenia się skóry.Zgadzam się, ze gdy nagle się schudnie i skóry jest za dużo, mogą się pojawić rozstępy. Ja się takich nabawiłam na kolanach w wieku 10 lat, kiedy po chorobie został ze mnie szkielecik. Te rozstępy wyglądają inaczej, sa od razu jasne, a nie czerwone.Pozdrawiam,Magdzi
          • Gość: guest Re: Rozstepy - pomocy - nie da się zlikwidować??? IP: *.* 15.10.01, 11:35
            Ja mam rozstępy sprzed 6 lat, kiedy w ciągu 3 miesięcy schudłam 15 kg - rozstępy zrobiły się od gwałtownego chudnięcia na biodrach i bocznych powierzchniach ud. Są i nic ich nie rusza. Za to teraz w 40-stym tygodniu ciąży brzuch mam ogromny i na razie rozstępów ani śladu. Może rzeczywiście znowu zrobią się przy zmniejszaniu obwodu???Nic, tylko przyzwyczaić się i może traktować tak, jak napisała Bogusia?:hello:Kasia R + uparty Brzuszek 40 tygodni
        • Gość: guest Re: Rozstepy - pomocy IP: *.* 13.10.01, 11:20
          Bogusiu,Ja wcale nie chce wygladac jak modelka... tzn moze chciec bym chciala, ale raczej mi to nie grozi.Tylko wygladam jakbym miala caly brzuch pocharatany po jakims wypadku i w lustrze patrzec na to nie moge.Tak wiec gdyby sie chociaz zmniejszyly to juz by bylo ok.Pozdrawiam Ciebie i Twoja 5 :) (Znasz juz plec?):hello:Suzann
          • Gość: guest Re: Rozstepy - pomocy IP: *.* 13.10.01, 11:36
            Nie,nie Suzann,Ja wcale Cie o to nie posadzalam.:)Tak mi sie po prostu skojarzylo-ten widok dziewczyn z rozstepami ostatniego lata i fakt ze to jakos zupelnie nie razilo. To jakby cos nowego i chyba pozytywnego.Zawsze mozna sobie pomyslec:sa to sa. Znikna to Ok a nie znikna to tez Ok.Nie martw sie. One na poczatku tak wygladaja,a zaraz po porodzie pewnie nawet gorzej.:ouch: ale z czasem prawie ich nie widac. Ja zawsze uzywalam olejku z kielkow pszenicy i pare kropel olejku z mandarynek(tangerine lub mandarine oil)-z tego co czytalam najlepszy na rozstepy.Mam tylko kilka a i te z czasem prawie niewidoczne.Zobaczysz.Zdziwisz sie jak sie zatra.Trzymajcie sie zdrowo i oby do finalu.Moj jeszcze ho! ho!-do dopiero jakis 8my tydzien. Usg dopiero w 12-tym a o plec(do sprawdzenia ok 16-go tyg) pewnie nie bedziemy pytac-zreszta tu nie podaja jej specjalnie chyba ze jest to ewidentne. A my i tak czujemy,ze to kolejna ksiezniczka hi hi.:happy:Powodzenia i usciski.:)
          • Gość: guest Re: Rozstepy - pomocy IP: *.* 13.10.01, 21:04
            Suzann!Rozstępy z czasem bledną, nawet jeżeli nic z nimi nie robisz. Jednak jeżeli będziesz używała kremu przeci, lub niwelującego rozstępy, to szybciej zaczną lepiej wyglądać.Nie wiemczy całkiem znikają - mi niestety nie znikły, ale stały się mniej widoczne.Dobrze jest też masować skórę na której sa rozstępy szorstką rękawicą podczas kąpieli - to poprawia ukrwienie.Pozdrwaim i życz szybkiego powrotu do wyglądu przedciązowego (oczywiście po porodzie :)).Magda
    • Gość: guest Dziekuje :) IP: *.* 15.10.01, 05:49
      Hej Wam!Dalam Mojemu Jasiowi przeczytac Wasze posty.I Jas kupil mi Vichy - powiedzial ze to na rozchmurzenie buzi - bo brzuch i tak wyglada ladnie. To poprawilo mi humor podwojnie - a teraz dwa razy dziennie smaruje te okropne rozstepy.Nastepnym razem zaczne juz w 4 miesiacu ciazy :):hello:Dziekuje Wam za dobre rady.Suzann
      • Gość: guest Re: Dziekuje :) IP: *.* 15.10.01, 08:30
        Hej Suzann, pociesze Cie!! ja wprawdzie nie mam rozstepów na moim wielgachnym brzuszku, cos tam kremow uzywalam ale w sumie to ze dwa miesiace na cala ciąże. teraz nie uzywam bo brzuszek mam sliczny, ale moje piersi ktore smarowalam prawie od samego poczatku jak wiedzialam ze jestem w ciazy, urosly mi o dwa numery w tak galopujacym tempie, ze nic ni pomoglo :( mam straszne rozstepy, a z moich piersi zawsze bylam zadowolona, a teraz??? Mam nadzieje ze jakos wroca do kondycji po ciazy, chociaz boje sie ze beda wygladac okropnie, chociaz caly czas o nie dbam. Mi sie wydaje ze na takie rzeczy za bardzo nam sie nie uda poradzic. Na pewno kremy troche zmniejsza i rozjasnia rozstepy, ale moim zdaniem to kwestia genetyki - moja mama na brzuchu tez nie ma ani jednego rostepa po dwoch ciazach. A jeszcze dodam ze ja przytylam juz 20 kilo (dane z wczoraj) wiec po prostu nie martw sie ze masz rozstepy dlatego ze nie kremowalas brzuszka. Takie po prostu mamy geny. Ale ja sobie w takich chwilach (jak patrze w lustro) mowie ze bede mamą a przeciez tak wiele kobiet marzy o tym zeby tylko miec dziecko za kazda cenę i na pewno nie straszne by im byly rozstepy... Czuje sie sczesciara że jestem w ciazy i moj dzidzius jest na razie super zdrowy... Pozdrowionka dla Ciebie z Izuniąkama z Mikusiem
    • Gość: guest Re: Rozstepy - pomocy IP: *.* 16.10.01, 13:19
      Ja walczę z rozstępami ósmy rok (jak ten czas leci...) Były czerwone, rzucajace się w oczy i wstrętne. Myślałam nawet o operacji plastycznej ;) Pomógł trochę "Phytolastil" firmy Lierac. I zabieg kosmetyczny o wdzięcznej nazwie "lifting elektryczny" - polegał na masowaniu brzucha kolagenem takimi dwoma elektrodami z małym prądem. Efekt wiecej niż zadowalający. Poza tym zapisałam się na siłownie i regularnie ćwiczyłam brzuszki. W efekcie w minione wakacje pierwszy raz od czasu ciąży wystapiłam na plaży w bikini. Rozstępy nadal są - ale jasne, cienkie i trzeba się dobrze przyjrzeć, zeby je zobaczyć. Już mi tak bardzo nie przeszkadzają. Może się nawet polubiliśmy??? ;)Acha, i jeszcze jedno. Takie blade rozstępy znikają wręcz, gdy skóra jest trochę opalona.Pozdrowienia,Dagmara
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka