Nauczycielki, co ze stażem?

IP: *.* 01.11.01, 22:11
No właśnie, drogie Nauczycielki, będziecie rodzić albo już rodziłyście, a jak wygląda sytuacja Waszego stażu? Kontynuacja czy przerwanie? Jak poradziłyście sobie z terminami? Bo myślę, że to nie problem...
    • Gość edziecko: Magdalena_mama_Gaby Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 01.11.01, 23:18
      Kasiu!Ja urodziłam rok temu, ale tak się niefortunnie złożyło, że 1.09.2000 rozpoczęłam staż na nauczyciela mianowanego. I niestety... Półroczna przerwa na urlop macierzyński spowodowała, że ten okres został mi odliczony. Jeśli nie chcesz stracić tego czasu musisz wrócić do pracy przed upływem pół roku, a więc nawet po 5 miesiącach i 3 tygodniach ;). Serio!Ja na szczęście okazało sie, że się załapałam do grupy "szczęśliwców", których objęła "ustawa czyszcząca" z 23.sierpnia 2001 i otrzymałam mianowanie z tym dniem.Życzę Ci powodzenia w pozyskiwaniu kolejnych stopni awansu zawodowego ;).Magda :hello:
      • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 03.11.01, 14:02
        Jakie warunki trzeba spełniać, aby załapać się na czyszczącą? Chyba potrzebne są 3 lata stażu?
        • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem?do Agi27 IP: *.* 04.11.01, 17:35
          Kochaniutka powiedz wiecej cos o tych nowych przeisach na mianowanie.Ja juz usycham z teksnoty za dzidzi. Zazdrosc budzi fakt ze jedna z moich kumpel juz w ciazy a druga odstawia prochy .... Ja Tez Chce Dzidzi !!!!! Tylko te paskudne 2i9 (czytaj staz)Ratunku!!! Co ja mam biedna zrobic ?Pozdrawiam
      • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 04.11.01, 13:21
        Magda, te 300 to chyba brutto? Moja koleżąnka, mianowany, z 5-letnim stażem zarabia o 100 zł (z groszami) na rękę, pracuje na cały etat. A jeśli chodzi o staż, to szczerze mówiąc mam to już w nosie, bo kwalifikowałam się do stażu skróconego (2 nagrody dyrektora i 1 wójta), a Rada Gminy i tak dała mi najdłuższy, motywując decyzje brakiem środków finansowych. :crazy: Paranoja. A teraz będę wesołą mamusią, ze stażem 2 i 9 rozpoczętym od początku. Dochodzą mnie zresztą plotki, że nowy rząd ma zamiar zmienić wymagania na mianowanego (tzn. jeśli się spełni określone warunki - mianowanie automatyczne bez egzaminu). Pożyjemy - zobaczymy. Pozdrawiam wszystkie Belferki z brzuszkami i bez :)Agnieszka
        • Gość edziecko: Magdalena_mama_Gaby Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 04.11.01, 20:18
          Aga!Ja słyszałam, że to kwota na rękę /z pewnego źródła/. W końcu wtedy to i dodatek za wychowawstwo i nadliczbówki lepiej płatne. Ale prawda jest taka, że "zależy jak leży" ;). W końcu to gmina reguluje nam płace...Magda :hello:
        • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 10.11.01, 23:43
          Też słyszałam o możliwości mianowania z "automatu" dla tych nauczycieli,ktorzy mają przynajmniej dwie oceny.Ja się mianowalam w grudniu1999(ha,ha)ale mam koleżanki, którym zabrakło 2 m-ce,gdybyś cos wiedziala daj znać.Jowi
    • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 02.11.01, 19:07
      Ja nie mam problemu, co ze stażem, bo wiem, że będę miała przerwany. Jestem obecnie na zwolnieniu lekarskim (25 tydz.) i wiem, że przed porodem do szkoły nie wrócę, więc nie ma szans na odliczenie tego czasu, będę musiała zaczynać od nowa. (jestem kontraktowy). Ale wcale się tym nie martwię, nowe rządy, może jeszcze sie coś zmieni, a zresztą, narażać dziecko, dla 100 zł. miesięcznie...
      • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 02.11.01, 21:35
        Aga!Zwolnienie lekarskie chyba Ci nie przedłuża stażu, to po pierwsze. Po drugie, to w sumie nie jest kwestia 100 zł ale tak 3 razy więcej... ale fakt: nie to jest najważniejsze!Magda :hello:
        • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 03.11.01, 09:46
          Wlasnie dlatego przez ten glupi staz nie moge sobie pozwolic teraz na dzidzi. Musze poczekac az zdam ten niemadry egzamin....Teraz zbieram wszystkie papierki i chodze na kursy za meza pieniazki (moich nie starcza).Pozdrawiam i zazdroszcze odwagi.Anita
    • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 03.11.01, 14:13
      Ja też jestem kontraktowa. Staż trwa 2 lata i 9 miesięcy. Jeżeli w ciągu tego czasu nie będzie nas przez 3 miesiące (łącznie, suma wszystkich dni naszej nieobecności w szkole), to staż ulega przerwaniu. Od dnia przerwania stażu mamy 6 miesięcy na złożenie wniosku o jego kontynuację.Czyli: np. zaczynamy staż 1 września 2000,X - 2 tygodnie zwolnienia,XI - 1 tydzień, potem 2 tyg.III"2001 - 2 tygodnie zwol.w sumie już 7 tygodni nieobecności w szkole,od 1 czerwca urlop macierzyński,i staż zostaje przerwany ok. 7 lipca.I odtąd mamy 6 miesięcy na złożenie wniosku.
    • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 10.11.01, 14:49
      Urlop macierzyński jest wliczony do stażu, ale tak naprawdę zależy to od widzimisię "góry".
      • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 10.11.01, 18:38
        Nie wydaje mi sie : w przepisach jest wyraznie napisane : urlop inny nic urlop wypoczynkowy.Radze dokladnie sprawdzic przepisy.Pozdrawiam
        • Gość edziecko: maja Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 10.11.01, 19:24
          Niedawno prezydent podpisal tzw.ustawę czyszczącą,w której urlop macierzyński nie przerywa stażu, ale przedłuża go o czas trwania urlopu.Dokładniejsze informacje znajdziecie na stronach MEN.
          • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 11.11.01, 18:22
            A co z wakacjami? Mój uriop macierzyński obejmował wakacje. Mogłam zatem nie iść do pracy we wrześniu, dobro szkoły wymagało jednak, abym się w niej pojawiła. A więc nie było mnie w pracy 5 miesięcy i wakacje. Jak mam to traktować. a szefostwo zdezorientowane podobnie jak i ja. pozdrawiam belferki - mamusie
            • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? do Bietki IP: *.* 14.11.01, 17:47
              Ciekawa jestem, czy pracujesz teraz na cały etat? Ja mam termin na początek marca. Cały czas się zastanawiam, co zrobić we wrześniu. Pozdrawiam Proszę o odpowiedź na adres j_pawlak@sppss.edu.pl
        • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 12.11.01, 09:02
          AnitoMiałam właśnie na myśli USTAWĘ CZYSZCZĄCĄ
          • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 12.11.01, 09:22
            A tak w ogóle- to pozdrawiam. Jesteście teraz na wychowawczym, czy pracujecie? Jak Wam się podoba ta cała procedura związana z awansem zawodowym i same efekty owego awansu? Mam na mysli podwyżki...Ja mam bliźniaki (17 m-cy) i pracuję już od marca 2001. Pozdrawiam raz jeszcze wszystkie mamusie-nauczycielki i Ich Pociechy :-)P.S. Ta ustawa czyszcząca to nowość i czasami należy uświadomić szefostwo o jek istnieniu...
            • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 12.11.01, 13:28
              Dzieczyny, gdzie można znaleźć tekst tej ustawy czyszczącej.Ja pracuję 7 rok a ciągle jestem nauczycielką kontraktową(wyznaczono mi staż 1,9) A gdyby nie ta cała reforma byłabym już mianowana, bo miałam wyróżniającą ocenę itd.Ale nie czekam na zakończenie stażu i egzamin, tylko usilnie pracuję nad dzidzią. Po prostu dziecko jest dla mnie najważniejsze.Pozdrawiam wszystkie nauczycielki Uluś
    • Gość edziecko: maja Re: Nauczycielki, co ze stażem? Do Uluś IP: *.* 12.11.01, 13:34
      Zajrzyj na stronę www.men.waw.pl.Tam wystarczy w wyszukiwarce wpisać "ustawa czyszcząca".Pozdrawiam
      • Gość edziecko: maja Re: Nauczycielki, co ze stażem? Do Uluś IP: *.* 12.11.01, 13:46
        W tej wyszukiwarce wpisz tylko ustawa
        • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 12.11.01, 15:58
          Serdecznie pozdrawiam kolezanki po fachu.I zazdroszcze Wam dzieciaczkow, ja jeszcze ze wzgledu na staz (2i9)musze jeszcze poczekac ... Staz koncze za 2 latka :(((((((((( Nie chce odkladac egzaminu - tylko jak najszybciej go zdac i miec z glowy.Moze wiecie z czego "kosza" ???Pozdrawiam
          • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? IP: *.* 13.11.01, 17:33
            Jeszcze doloze : co do ustawy "czyszczacej" to nie mam tytulu dr ani prof. zeby sie "zalapac" na mianowanie. Nie pracuje tez w nadzorze oswiaty ... heh wiec dalej wygladam z utesknieniem czerwca 2003r. Pozdrawiam No coz musze robic dobra mine do zlej gry :)
          • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? do Anity IP: *.* 14.11.01, 17:39
            Ja swój egzamin zdawałam w lipcu tego roku. Miałam skrócony staż na 9 miesięcy. Egzamin zdałam, teraz jestem w 6 miesiącu ciąży. Co do egzaminu, to dziś mogę stwierdzić, że nie był on wart tylu nerwów ilu się przez niego najadłam. W skrócie wyglądało to tak: omówienie dorobku zawodowego (w tej części ze zdenerwowania i z okropnych upałów pot ciekł mi po plecach), nasępnie pyatnia od członków komisji. W komisji był mój dyrektor, koleżanka nuczycielka ze związków zawodowych (pomimo tego, że do nich nie należę), dwie panie z zewnątrz i przewodnicząca komisji - dyrektor Wydziału Oświaty. Pytania dotyczyły mojej pracy zawodowej (uczę informatyki w szkole policealnej - po co wprowadziłam do pracowni komputerowej takie a nie inne programy), kursów które zrobiłam ("co pani i pani uczniowie z nich wynieśli - umiejętności), mojej pracy jako opiekuna klasy oraz od przewodniczącej pytanie dotyczące tego jakie znam przepisy oświatowe.
            • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? do Anity IP: *.* 16.11.01, 19:06
              Hej!A ja dzisiaj byłam na konferencji metodycznej i wróciłam wściekła!!! Dowiedziałam się , że mój staż diabli wzięli, bo wakacje są wliczane do stażu. Ja natomiast poszłam na urlop macierzyński w lutym. a więc przerwałam pracę na 7 miesięcy. Nie wiedziałam o tym i nie złożyłam nowego wniosku o staż we wrześniu. I nie wiem co robić. A poświęciłam wrzesień i poszłam do pracy, chociaż teoretycznie mogłam mieć jeszcze urlop macierzyński. Ale żeby nie przedłużać to... . I co mi z tego! Dowiedziałam się jeszcze, że wyszła ustawa, iż od kwietnia 2000 nauczyciel ma tylko 4 lata na awans. Jeśli tego nie zrobi, to musi zmienić szkołę. Dokładnie nie wiem, bo byłam tak wściekła, że mało co do mnie docierało. Muszę teraz ochłonąć a w poniedziałek porozmawiać z szefem. Pozdrawiam mamy nauczycielki - stażystki i życzę im cierpliwości i ... znajomości przepisów , bo inaczej mogą podzielić mój los czego nie Zyczę. Bietka.
              • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? po konferencji IP: *.* 16.11.01, 19:20
                Hej!A ja dzisiaj byłam na konferencji metodycznej i wróciłam wściekła!!! Dowiedziałam się , że mój staż diabli wzięli, bo wakacje są wliczane do stażu. Ja natomiast poszłam na urlop macierzyński w lutym. a więc przerwałam pracę na 7 miesięcy. Nie wiedziałam o tym i nie złożyłam nowego wniosku o staż we wrześniu. I nie wiem co robić. A poświęciłam wrzesień i poszłam do pracy, chociaż teoretycznie mogłam mieć jeszcze urlop macierzyński. Ale żeby nie przedłużać to... . I co mi z tego! Dowiedziałam się jeszcze, że wyszła ustawa, iż od kwietnia 2000 nauczyciel ma tylko 4 lata na awans. Jeśli tego nie zrobi, to musi zmienić szkołę. Dokładnie nie wiem, bo byłam tak wściekła, że mało co do mnie docierało. Muszę teraz ochłonąć a w poniedziałek porozmawiać z szefem. Pozdrawiam mamy nauczycielki - stażystki i życzę im cierpliwości i ... znajomości przepisów , bo inaczej mogą podzielić mój los czego nie Zyczę. Bietka.
        • Gość edziecko: guest Re: Nauczycielki, co ze stażem? Do Asi IP: *.* 16.11.01, 19:25
          Cześć!Pracuję obecnie na całym etacie, mam nawet dwie nadliczbówki. A dzisiaj byłam na konferencji metodycznej i wróciłam wściekła!!! Dowiedziałam się , że mój staż diabli wzięli, bo wakacje są wliczane do stażu. Ja natomiast poszłam na urlop macierzyński w lutym. a więc przerwałam pracę na 7 miesięcy. Nie wiedziałam o tym i nie złożyłam nowego wniosku o staż we wrześniu. I nie wiem co robić. A poświęciłam wrzesień i poszłam do pracy, chociaż teoretycznie mogłam mieć jeszcze urlop macierzyński. Ale żeby nie przedłużać to... . I co mi z tego! Dowiedziałam się jeszcze, że wyszła ustawa, iż od kwietnia 2000 nauczyciel ma tylko 4 lata na awans. Jeśli tego nie zrobi, to musi zmienić szkołę. Dokładnie nie wiem, bo byłam tak wściekła, że mało co do mnie docierało. Muszę teraz ochłonąć a w poniedziałek porozmawiać z szefem. Pozdrawiam Bietka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja