Gość: guest IP: *.* 27.11.01, 12:12 Dziewczyny,napiszcie proszę jeśli wiecie czemu łożysko może się zacząć starzeć prawie 3 tygodnie przed terminem?Madzia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Mamuśki lutowe odezwijcie sie !!! :) IP: *.* 27.11.01, 13:14 Hej! Jestem w 30 tygodniu ciąży (i jeden dzień), termin mam na 7 lutego. Mamuski lutowe, co z Wami ? Jak Wasze maleństwa, wiecie już jaką mają płeć? Moje maleństwo to chłopczyk, cudnie było widzieć go na ekranie podczas USG, a jego serduszko tez tak pięknie bije. Jestesmy tacy szczęśliwi, nie możemy się doczekać, kiedy urodzi się nasze maleństwo, nasz mały syneczek, Natanielek. A właśnie, macie już imiona dla swoich dzidzusiów. My zdecydowaliśmy sie na Nataniel Patryk, ale sprawa jeszcze otwarta. Pozdrawiam gorąco . Odezwijcie sie. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest mamuśki LUTOWE - odezwijcie się!!! ;) IP: *.* 27.11.01, 14:22 Ja mam termin na 20 lutego, i konkretne pytanko - dziewczyny, czy wy też tak dziwnie skokowo i szybko tyjecie? ja jestem trochę załamana, wyglądam już jak słonica, z to dopiero początek 7 miesiąca!!! Niby staram sie nie objadać ( głównie zdrowe rzeczy, ser biały, mięsko, jogurty, owoce ) a waga jest nieubłagana - i chyba bardziej od brzucha tyją mi uda!! Jejku, napiszcie coś pocieszającego, bo dzis jakoś mi niezbyt dobrze za sobą, moze to ta pogoda....pozdrawiam wszystkie zimowe mamyGosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: mamuśki LUTOWE - odezwijcie się!!! ;) IP: *.* 27.11.01, 14:56 Witam, Małgosiu!!!Dobrze,że napisałaś, bo już się martwiłam, że to tylko ja mam monopol na tycie! Większość lutowych mam uprzejmie donosi,że przybyło im już jakieś 4-5 kilo. Mnie niestety 7, a tu termin dopiero na 23 i prawie 3m-ce przede mną i co gorsza jeszcze święta Bożego Narodzenia (bez komentarza...)Co do skokowego tycia, to też coś wiem na ten temat. Ja do 5tego m-ca nie przybyłam prawie nic, a te 7 kilo to żniwo ostatnich kilku tygodni. Gdzie to wszystko idzie???Maluch przecież tyle nie waży...(?!)Ale nic się nie martw. Słyszałam, że karmiąc dzidzię szybko się wszystko zrzuca. Pozdrawiamy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Czy jestem przewrażliwiona??????? IP: *.* 27.11.01, 15:00 Dziewczyny,w sobotę wybraliśmy się z mężem na spotkanie do znajomych, byłam tam jedyną mamusią - ciężarówką- reszta dziewczyn oglądała mnie jak cyborga - nie mogły uwierzyc chyba, że to nie wpadka, one nie myślą na razie o dzieciach. Ale nie o tym chciałam - było dla mnie jasne, że skoro wpadliśmy do nich na chwilę ( godzinkę ) to przez tę godzinkę można powstrzymać się od palenia - ale nie, skądże, zero pytania, czy mogę zapalić, etc.Jedna nawet powiedziała cos w stylu " o, to troszkę Cię potrujemy!!! Z czterech dziewczyn, z którymi siedziałam ( Panowie przeniesli sie do innego pokoju), tylko jedna miała obiekcje!!! Kiedy w końcy trzy na raz zaczęły palić, po prostu bez słowa wstałam, zgarnęłam męża po drodze i sobie poszliśmy. NIe wiem, jak kobiety 25 letnie, które też będą matkami mogą być tak bezmyślne!!!!!W samochodzie wracając aż mi łzy stanęły w oczach, jak pomyślałam jak nasza mała córeczka musiała się czuć w oparach nikotyny.Czy je jestem przerważliwiona? Owszem, moglismy tam nie iść, ale przecież to nie byli obcy ludzie, tylko nasi bliscy znajomi, trudno przecież z nikim sie nie spotykać przez 9 miesięcy!pozdrawiamGosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Czy jestem przewrażliwiona??????? IP: *.* 03.12.01, 01:07 Nie jesteś przewrażliwiona, to normalny odruch.Są po prostu na świecie dziewczyny, dla których ciąża to widocznie kolejna zabawka albo przypadłość. Moja żona urodziła w czwartek. W czwartek też urodziła tam dziewczyna dziecko w 35 tygodniu - ważyło 1500g (nasze bliźniaki, urodzone w 34 tygodniu, ważyły po 2300g). Dziecko strasznie "nerwowe", płaczące i niespokojne. Co się okazało? Maluch był na głodzie nikotynowym - matka paliła całą ciążę... Dlatego też taki mały, z zatrzymaniem wzrostu.I inna sytuacja - kobieta z patologi ciąży co jakiś czas wychodząca na zewnątrz na papierosa...Pozostawiam bez komentarza.Dlatego trzeba walczyć o swoje, dopominać się swoich praw i kategorycznie nie zgadzać się na palenie w Twojej obecności i później w obecności Twojego dziecka. Nie ważne, znajomi czy obcy. Nie ważne, co sobie o Tobie pomyślą. Ty i dzidzia jesteście najważniejsi.Pozdrawiam,S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Czy jestem przewrażliwiona??????? IP: *.* 03.12.01, 10:39 Nie jesteś przewrażliwiona.Ja przed ciążą paliłam papierosy ale świadoma podjęcia decyzji o ciąży przestałam. Oczywiście koleżanki zapewniały mnie, że wiele kobiet pali i rodzi zdrowe dzieci.Mnie to nie przekonywało.Nie wyobrażam sobie jak mozna świadomie truć własne dziecko. I nikt mi nie powie, że w ciąży (czy nawet przed ciążą!!!) nie można rzucić palenia.Ja jestem tego przykładem.A nie paliłam kilka miesięcy tylko aż 7 lat ( o jejku jak to koszmarnie brzmi )Teraz wiem, że zrobiłabym tak samo - dzidzia jest najważniejsza. I nigdy nie wstydzę się powiedzieć, że nie podoba mi się iż ktoś pali w mojej obecności - może jest mi łatwiej bo sama paliłam...Ale zauważyłam jedną rzecz - często ludzie krępują się przy pierwszym lub drugim papierosie (wychodzą do kuchni lub na balkon) ale przy kolejnym końcówkę palą w środku a następnego chcą palić całego - dziwne...Planuję karmić piersią i wiem, że nie będę palić jeszcze długo ( myslę, że to dobra okazja na całkowite zakończenie nałogu ) - i bardzo mnie to cieszy.Warto dbać o zdrowie, szczególnie o zdrowie własnej pociechy, która jeszcze nie potrafi się o siebie upomnieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: mamuśki LUTOWE - odezwijcie się!!! ;) IP: *.* 03.12.01, 09:05 Witajcie !!!Ja mam termin na 22 lutego. od początku ciąży przytyłam 12 kg i pomimo tego ,że nie wyglądam jak słonica to czuję sie ciężko i szybko się męczę.Do końca dokładnie nie wiem jaka jest płeć dzidziusia. W 16 tyg,kiedy miałam wykonywane USG była to dziewczynka, natomiast w 25 tyg. lekarz wypatrzył synka.Więc nadal to wielka niewiadoma.Czy kompletujecie już wyprawki? W czym zamierzacie odebrać maluszka ze szpitala?Dzisiaj jadę z mężem po wiklinowy kosz wczesnoniemowlęcy z piękną pościelką.Pozdrawiam mamusie lutowe.Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Mamuśki lutowe odezwijcie sie !!! :) IP: *.* 27.11.01, 14:40 Cześć!!!Ja z kolei jestem w 28 tyg., termin na 23 lutego. Co do płci to jeszcze nie wiemy. Dzidziuś tak się wiercił na USG (wierzgał rączkami, nóżkami, a do tego jeszcze kręcił głową),że pani doktor nie dała rady zobaczyć co ma między nóżkami. Wstępnie obstawiła kobietę, ale tylko wstępnie. Jeśli to rzeczywiście będzie dziewczynka, to damy jej na imię Oleńka, jeśli będzie chłopak to będziemy rozpieszczać Stasia :}}}( Ja bym tam dała chłopakowi na imię Ignaś, ale mąż się nie zgadza...)Trzymajcie się ciepło!!! Do usłyszenia.P.S> Jak się wstawia w tekście takie śmieszne buźki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Mamuśki lutowe odezwijcie sie !!! :) IP: *.* 29.11.01, 09:18 hej dziewczyny któraś z Was napisała, że przytyła 7 kg, nie martw sie, ja przytyłam już 13 kg , jestem w 31 tygodniu ciąży, termin mam na 7 lutego. Denerwuje sie,że tak dużo, ale przecież to jeszcze nie koniec świata, prawda ?A co do ludzi palących, to niestety oni nie umieją sie zachować w towarzystwie kobiety w ciąży i to zwykle tak jest w przypadku dziewczyn, nie wiem dlaczego. Ja uciekam z takiego towarzystwa, nie chcę aby mój syneczek wdychał śmierdzący i trujący dym. Pozdrawiam serdecznie wszystkie lutowe (i inne tez) mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Mamuśki lutowe odezwijcie sie !!! :) IP: *.* 03.12.01, 12:55 Mam termin na 9, przybyło mi 7 kg i żyję, nie jest tak źle, być może dla tego, że i tak byłam przy kości, więc mój organizm jest przyzwyczajony do dużego tonażu . Jeśli chodzi o imię to na razie Szymon (dalej dyskutujemy). Wyprawkę chcemy zacząć na dobre kompletować na początku stycznia (gdyby teraz były pieniądze to inaczej by to wszystko wyglądało hehe ). Pozdrawiam wszystkie mamy z duuużymi brzuszkami.Agnieszka i skaczący maluch Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Starzejące się łozysko IP: *.* 27.11.01, 13:22 Może był błąd w ustalaniu terminu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Starzejące się łozysko IP: *.* 27.11.01, 15:16 Madziunie martw się. Moja kuzynka urodziła w lutym i ona miała przedwcześnie starzejące się łożysko. Łożysko rozwija się szybciej niż płód i z tego co mi mówiła kuzynka należy pilnować tętna płodu i w ogóle płodu - zmniejsza się wydolność łożyska. Kuzynka miała cc z tego powodu. Ale mówiła, że nie ma się co martwić na zapas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Starzejące się łozysko IP: *.* 27.11.01, 20:36 Wiesz co? Ostatnio gdzieś czytałam, że łożysko osiąga dojrzałość koło 35-36 tygodnia i potem już się starzeje. Tak jest u wszystkich, ale u niektórych może starzeć się szybciej a u innych wolniej. Chyba nie musisz się zamartwiać ale kontroluj sytuację. Pozdrawiam serdecznie anuś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Starzejące się łozysko IP: *.* 29.11.01, 09:31 A co to znaczy ze łożysko sie starzeje ? Nie slyszałam o czymś takim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Starzejące się łozysko IP: *.* 29.11.01, 10:43 To znaczy , że działa coraz gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Starzejące się łozysko IP: *.* 30.11.01, 20:41 Słoneczko, nie martw się! U mnie na 3 tygodnie przed porodem łożysko było stare, ze zwapnieniami i zawałami, podejrzewano mnie o palenie papierosów. W ciągu tygodnia przed terminem chodziłam co 2 dni na KTG, a w tygodniu po terminie - codzienie. Mimo tego łożyska i zmniejszającej się ilości wód płodowych Luizka urodziła się zdrowiutka. Kasia R mama Luizy (5 tygodni i 2 dni) Odpowiedz Link Zgłoś