Dodaj do ulubionych

strasznie sie boje

IP: *.* 04.12.01, 19:17
tak strasznie sie boje ze nawet mysle o tym ze nigdy nie bede miec dziecka.mam dopiero 24 lata wiec chyba ze 2 latka moge jeszcze poczekac.jestem tak zdesperowana ze mysle o cesarce.uwiezcie mi boje sie tak ze az mnie paralizuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 04.12.01, 21:16
      Też się bałam, że nie będę mogła mieć dzieci. W dodatku w rodzinie są adoptowane dzieci...Miałam nieregularne miesiączki i ciagle się bałam, że nic z tych dzieci nie będzie. Macicę też mam żle ułożoną. razem z mężem doszliśmy do wniosku-że jest tylko jedno wyjści-przekonać się. Lekarze już chcieli robić mi badania hormon. i szpikować hormonami. A my po prostu zdecydowaliśmy się, że spróbujemy. I żadnych problemów z poczęciem nie było. Z donoszeniem ciąży owszem, miałam kłopoty, ale z zajściem-żadnych. Dziś jestem szczęśliwą mamą Jasia-urodziłam go mając 21 lati 9 miesięcy. I nie żałuję. to była najlepsza decyzja, jaką w życiu podjęłam... Nie martw się na zapas. A może zrobisz tak jak my-przekonasz się na własnej skórze... Bo z tego, co zrozumiałam, jeszcze nie jesteś w ciązy, tak?
    • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 04.12.01, 21:23
      Luizo, jak się będziesz tak bać, to rzeczywiście nic z tego nie będzie. Wyluzuj się. Po co ten strach. To tak jakbyś mając te dopiero 24 lata panicznie bała się, że zostaniesz starą panną. 2 latka możesz poczekać? możesz i dziesięć, jak będziesz się tak bać. Co za bzdury. Uśmiechnij się i myśl o czym innym, nie o cesarce. Polecam dyskusje("cesarka na zyczenie") na forum zdrowie www.sekretykobiet.plPozdrawiam
    • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 04.12.01, 21:43
      Ale z czego wynika ten Twoj strach? Z tego, ze boisz sie porodu? Z tego, ze myslisz, ze nie bedziesz mogla miec dziecka? Nie martw sie na zapas, bo zestresowanej kobiecie o wiele trudniej zajsc w ciaze. Poczytaj sobie na temat ciazy i porodu, pogadaj tu na forum z przyszlymi i obecnymi mamusiami a to wszystko pomoze Ci przejsc przez ten cudowny okres zwany ciaza i bedzie wszytko OKPozdrawiam i zycze wiecej optymizmu :-)))Aga:hello:
      • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 04.12.01, 23:12
        Kazda z nas sie bala,boi i bedzie bac.Najpierw o to czy zajdzie w ciaze,potem czy ja donosi,porodu i oczywiscie o dziecko.Strach jest nieodzownym i naturalnym czynnikiem zycia ,dzieki niemu zyjemy i zapobiegamy wielu nieszczesciom np.co by bylo gdybys sie nie bala ognia lub przejezdzajacego samochodu........Poprostu przestan sie bac strachu,zaakceptuj go w swoim zyciu,a wszystko sie ulozy :) Pozdrowienia Kelly
    • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 05.12.01, 10:54
      Skoro myslisz o cesarce, to zapewne, podobnie jak ja, boisz sie porodu.Ja tez jeszcze rok temu uwazalam, ze jeszcze za bardzo sie boje i ze poczekam z ta decyzja pare lat. Tymczasem instynkt macierzynski+ojcowski zrobil swoje i oto jestem w 4 miesiacu ciazy.Ale juz mysle o porodzie, ktory jaki mi sie niezbyt optymistycznie. Z kilku wzgledow. Glownie chodzi o bol ktory okrutnie trudno przychodzi mi znosic. Nie moglam sie obyc bez tabletek p/bolowych podczas pierwszego dnia miesiaczki, choc bardzo sie staralam, a co dopiero bole porodowe! Kiedy mnie bolalo ogranial mnie okropny strach i panika. Dlatego postanowilam urodzic w ZOPie (moj post wczorajszy), jakos nie przemawia do mnie bohaterstwo i meczenstwo. Chce wyniesc z porodu jak najmilsze wspomnienia, mam wiec nadzieje, ze znieczulenie chociaz czesciowo mi to umozliwi, bo wiem juz, ze w 100% bolu nie da sie uniknac, podobnie jak strachu.Mysle, ze w Twoim przypadku bedzie podobnie - kiedy przyjdzie "Twoj czas" zapomnisz, ze jest taki "drobny mankament", jak porod ;-))
      • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 05.12.01, 12:53
        Mogę się absolutnie podpisać pod postem Mast. Podobnie jak ona jestem w 4 m-cu (15/16 tyg.) i w dodatku mam 31 lat (więc nie przejmuj się swoim wiekiem). Chyba m.in. ze względu na strach przed bólem w czasie porodu odwlekałam decyzję zostania mamą. Brałam też pod uwagę cesarkę. Ale od kiedy jestem w ciąży to się zmieniło. Czytam regularnie posty na tym forum i wiem na pewno, że poproszę o znieczulenie - nie zamierzam zgrywać bohaterskiej Matki Polki, jestem bardzo mało wytrzymała na ból. Każda miesiączka, każdy ból głowy starałam się przetrwać na proszkach przeciwbólowych. Wprawdzie od kiedy jestem w ciąży staram się jak najmniej korzystać z lekarstw i jak do tej pory to mi się udaje (brałam tylko kilka razy No-Spę), no ale czego się nie robi dla swojego maleństwa i w trosce o jego zdrowie, człowiek jest gotów nawet trochę pocierpieć. Uwierz mi, bardzo wiele się zmienia w nas w momencie kiedy dowiadujemy się, że zostaniemy mamami. Masz wrażenie jakby od tej pory wszystko było inne, a pewne sprawy przestają mieć znaczenie. Najważniejsze staje się to , aby Twoje dziecko przyszło na świat zdrowe i robisz wszystko, aby mu nie zaszkodzić. Dlatego jesteś gotowa nawet trochę pocierpieć. Strasznie się rozpisałam, ale chciałabym choć trochę Cię uspokoić. I co najważniejsze - nie myśl o tym, wszystko samo przyjdzie i wszystko samo się ułoży. Będzie dobrze, zobaczysz!
    • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 05.12.01, 18:08
      kobiety jestescie kochane!nie napisalam wam ze nie mieszkam w polsce.mieszkam w islandi.mam kolezanki ktore tu rodzily,owszem byly zadowolone, ale kazda mowilao tym strasznym bolu,ktorego sie tak strasznie boje.tu w islandi nie chca robic cesarek,bo uwazaja ze trzeba rodzic naturalnie.a opieka poporodowa?dziewczyny mowily ze na medal.tutaj daja nawet spoiszki dla maluszkow,a mamami opiekuja sie jak by kazda byla krolowa(no bo nia jest).wiem ze pisze ze tu tak fajnie i marudze o bolu ale chyba stane na glowie i bede miec ta cesarke.a zapomnialam dodac ze tu po porodzie potrafia wypuscic ze szpitala na drugi dzien!(???) pozdrawiam.
      • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 06.12.01, 08:59
        Luiza, po pierwsze zazdroszcze Ci tej Islandii, bo ostatnio ogladalam slajdy z miesiecznej podrozy moich znajomych i Islandia na nich wygladala bajkowo....A jesli chodzi o porod - to dlaczego nie pomyslisz o znieczuleniu ZOP? Mysle, ze to w wystarczajacy sposob zalatwia problem. No, ale cesarke tez mozna sobie jakos zalatwic ;-)).Zycze powodzenia!
      • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 06.12.01, 12:51
        Luizo! Stanowczo odradzam cięcie cesarskie - może ból przed porodem jest mniejszy, ale za to po - nie ma porównania. Tego samego ranka, co ja urodziła koleżanka przez cc, ale nie dlatego, że chciała, tylko były wskazania już w trakcie I okresu porodu. Ja w 6 godzin po porodzie normalnie chodziłam, poszłam pod prysznic, do ubikacji, po 3 dniach biegałam jak skowronek, zwłaszcza, odkąd zdjęli mi szwy z krocza. Za to ta koleżanka po 6 godzinach leżała w łóżku przypięta do kroplówki i to nie miała powikłań po tej cesarce. Potem chodziła obolała i jeszcze długo nie wolno jej było podnosić maleństwa, nic dźwigać, blizna bolała, ciągnęła i prawdopodobnie może boleć do końca życia na zmianę pogody. Oczywiście po cc przecięte są mięśnie brzucha i wisi jak flaczek, nie obkurcza się tak szybko, jak po porodzie naturalnym. Jeśli tak bardzo boisz się bólu, to popieram przedmówczynię - pomyśl o znieczuleniu zewnątrzoponowym.A co do wieku - jak miałam 24 lata, to nie wyobrażałam siebie w roli ani zony, ani matki. W wieku 26 lat dojrzałam do małżeństwa, ale nie do macierzyństwa. Musiałam poczekać jeszcze 2 lata, żeby świadomie podjąć decyzję, że chcę mieć dziecko. I od 6 tygodni mam moją cudowną Twoją imienniczkę Luizę (:)). Ciąża była wspaniałym okresem czekania na dziecko (oprócz może niedogodności wielkiego brzucha w kilku ostatnich tygodniach i męczącego czekania po terminie), a dzień po porodzie nie pamięta się już o bólu, jak Twoja Kruszynka miłośnie ssie Twojego cyca i przepełnia cię duma, że żyje tylko dzięki Tobie!:hello:Kasia R mama Luizy, która ma 6 tygodni i 1 dzień i waży już 4830 g (urodziła się mając 3400g)
        • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 06.12.01, 14:29
          No właśnie - jeszcze najbardziej istotna rzecz. O bólu porodowym jak twierdzą zgodnie wszystkie "po" szybko się zapomina :-))) I mnie to bardzo, ale to bardzo podnosi na duchu..
          • Gość: sylwiao Re: strasznie sie boje IP: *.* 06.12.01, 14:50
            Mam juz dwojke swietnych dzieciakow, a co za tym idzie za mna juz dwa porody. A w maju wszystko zacznie sie od nowa, bo wtedy spodziewamy sie jeszcze jednego maluszka. I powiem jedno, im wiecej wiem, tym bardziej sie boje. Nie, naturalne urodzenie dziecka nie przekracza moich mozliwosci, ale to wcale nie jest jakies wzniosle i wspaniale uczucie, o czym czasami pisza w ksiazkach czy gazetach dla mam. Takie rodzenie to naprawde trudna sprawa, i tym razem chcialabym dostac znieczulenie. Kiedys zapytalam swojego pana doktora, czy to prawda, ze kazde kolejne dziecko rodzi sie wieksze. Odpowiedzial, ze tez czytal ta sama ksiazka. Adas urodzil sie wazac 4150, Kasia - 5050. Wiec co mnie czeka tym razem? Zastanawiam sie jak mozna urodzic dziecko jescze wieksze niz Kasia. Dam Wam znac gdzies okolo polowy maja. Pozdrawiam, Sylwia
      • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 06.12.01, 15:10
        A... w mojej książce jest napisane tak :kobieta dostaje podczas porodu to, czego oczekuje. Ha, wydaje mi się to racją, jeżeli bardzo się boisz i oczekujesz okropnego potwornego przeżycia, to właśnie to będziesz miała.Jest tyle rzeczy, któerych mozna się bać, wyjść na ulicę, po samochód może potrącić, to też boli, mozna nawet wylądowac na wóżku. poród nie prowadzi do takich rzeczy.
      • Gość: guest Re: strasznie sie boje IP: *.* 07.12.01, 00:09
        luiza napisała/ł:> kobiety jestescie kochane!nie napisalam wam ze nie mieszkam w polsce.mieszkam w islandi.mam kolezanki ktore tu rodzily,owszem byly zadowolone, ale kazda mowilao tym strasznym bolu,ktorego sie tak strasznie boje.tu w islandi nie chca robic cesarek,bo uwazaja ze trzeba rodzic naturalnie.a opieka poporodowa?dziewczyny mowily ze na medal.tutaj daja nawet spoiszki dla maluszkow,a mamami opiekuja sie jak by kazda byla krolowa(no bo nia jest).wiem ze pisze ze tu tak fajnie i marudze o bolu ale chyba stane na glowie i bede miec ta cesarke.a zapomnialam dodac ze tu po porodzie potrafia wypuscic ze szpitala na drugi dzien!(???) pozdrawiam.Co do cesarek na zyczenie w Islandii , da sie zalatwic jesli masz tylko takie zyczenie ..Co do opieki faktycznie na medal :) to trzeba im przyznac i faktycznie potrafia wypuscic na drugi dzien , jesli tylko z dzidzia i mama jest wszystko dobrze :)serdeczne pozdrowienia sasiadka Iza tez z Islandii :hello:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka