Jako studentka mam obowiązek odrobienia tygodniowego pobytu przez 24 godziny na dobe w szpialu i własnie wróciłam ze Szpitala Bródnowskiego w Warszawie. Oto wnioski:1.Rodzą się bardzo duże dzieci !!!!! - najwieksze miało 4920 g [nie pomyliłam sie,prawie 5 kg] !!!! i urodziło się drogami natury. Dodam, że był to pierwszy poród tej pani.Pozostałe 3500 - 4700g.2.Widziałam na własne oczy dziecko narkomanki.Matka nie interesowała się dzieckiem w ogóle, pytała tylko kiedy bedzie mogła wyjśc ze szpitala(w domyśle po działe heroiny) - i w końcu wyszła bez dziecka !!!!!!, ale ma po dziecko wrócić. Noworodek miał problem z oddychaniem, wymagał nadzoru i aż strach mnie ogarnia gdy pomyśle,że pójdzie z tą panią do domu. Nie powinni niektórzy miec dzieci - to wniosek drugi.3 Trzeba rodzić z kimś- nie ważne czy to ojciec dziecka, czy siostra,czy mama....po prostu z kimś. Te panie, które nie były same dużo lepiej znosiły poród.- to wniosek trzeci.pozdrawiam mamy i przyszłe mamy

Dorsi mama Bianki