Póżne macierzyństwo.

03.12.06, 15:47
Czy odważyć się na urodzenie dziecka po czterdziestce?
    • borsuk48 Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 16:27
      Dlaczego nie?!!! Mnie się właśnie udało, jestem w 10tc po 12 latach małżeństwa.
      A mam 44 lata. I jak na razie wszystko jest super.
      • brak.chmur Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 16:48
        borsuk48 napisała:

        > Dlaczego nie?!!! Mnie się właśnie udało, jestem w 10tc po 12 latach małżeństwa.
        >
        > A mam 44 lata. I jak na razie wszystko jest super.

        Gratulujęsmile))
    • mentafolia Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 16:38
      Jeśli jestes zdrowa i czujesz się na siłach to dlaczego nie? smile
      Ja mam 40 i właśnie się odważyłam.
      A masz już dzieci?
      • brak.chmur Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 16:45
        Tak , mam syna 18 lat i myślałam , że już mi nic takiego nie groziwink
        Przeliczyłam się chyba z cyklem....to był 18-ty dzień.
        W którym miesiącu jesteś?
        Ciekawa jestem, czy to przebiega tak samo jak pierwszym razem?
        • mentafolia Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 16:58
          No ja na razie to jestem w trakcie starańsmile)
          W maju poroniłam,też była to wpadka smile) w tym wieku haha.

          Tez mam juz dziecko,nastolatkę.

          Co do przebiegu,różnie bywa.Ciąża ciąży nierówna.Mnie w tej drugiej do głowy nie
          przyszlo,że mogę być w ciąży.

          A Ty wiesz juz na pewno,czy dopiero podejrzewasz?
          • mentafolia Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 17:01
            Aha,a jeśli juz rodziłas to tym lepiej wink)
            Przynajmniej nikt na nas nie powie w szpitalu "stara pierwiastka".Co za debilne
            określenie haha.
          • brak.chmur Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 17:39
            Przykre , że poroniłaścrying
            Czy dobrze zrozumiałam, że znów jesteś w ciaży?
            Pierwszym razem odrzuciło mi natychmiast kawę i papierosy.....teraz jakoś nie.

            Dopiero podejrzewam, okres opóżnia się o tydzień, straszny ból, właściwie
            pieczenie piersi, sutki nabrzmiałe, bieganie do toalety non stop ( w nocy czasem
            trzy razy)
            Coś mi tu nie gra.......smile
            No i najważniejsze, nie jestem mężatkąsad
            • mentafolia Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 17:51
              Jeszcze nie jestem w ciąży (chyba ).Ale mam nadzieję być,chociaż boję się bardzo.

              A masz zamiar zrobić test lub np.betę czy jeszcze czekasz?
              Ja chyba bym nie wytrzymała przez tydzień tkwić w niepewnosci smile)

              Tez nie jestem mężatką,ale w świetnym związku od 8 lat smile)
              A to jakis problem dla Ciebie?Bo dla mnie żaden smile)Moja matka twierdzi że jestem
              nienormalna haha.
              • brak.chmur Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 19:07
                Moja matka powie to samo....sad
                Co tam powie, wykrzyczywink
                Poczekam jeszcze kilka dni z testem, wolę mieć pewność.smile
                Ewentualny tatuś jest w lekkim szoku, hihihi
                • mentafolia Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 21:37
                  Szok mu po jakims czasie minie,to normalne w "tym" wieku smile),daj chłopinie
                  trochę czasu.
                  Odezwij się jak będziesz coś wiedziała,trzymam kciuki żeby wszystko poszło
                  dobrze smile).
                  • brak.chmur Re: Póżne macierzyństwo. 04.12.06, 09:33
                    On jest młodszy....ma 35 lat, właściwie już stary kawaler , hihihi
                    Pewnie myślał, że tak mu się uda do końca życia...wink
                    W czwartek idę na test.
                    Dzięki za dobre słowo i podtrzymanie mnie na duchuwink
                    Pozdrawiamsmile))
                    • shangri-ia Re: Póżne macierzyństwo. 04.12.06, 22:36
                      trzymamy kciuki...
            • shangri-ia Re: Póżne macierzyństwo. 04.12.06, 22:36
              ach tak, ten rozwód, mąż ie płacący alimentów, cieżka sprawa
          • niepewna85 Re: Póżne macierzyństwo. 04.12.06, 09:57
            witam, moja mama w tamtym roku w czerwcu została po raz kolejny mamą mając 42 lata, ciążą przebiegała w miare dobrze, Julka ma teraz 1,5 roku i jest strasznie żywym dzieckiem i powiem szczerze że nawet jest bystrzejsza od rodzeństwa jak było w jej wieku, na początku wszyscy byli zszokowani ta informacją bo to już 8 dziecko ale jak się urodziła to była oczkiem w głowie wszystkich,
            no a w tym roku moja mama zostala babcią i też się z tego cieszy a złaszcza mój ojciec bo ma pierwszwgo wnuka Kube
            Zycze zdrowia i myślcie pozytywnie wszystko będzie dobrze
        • shangri-ia Re: Póżne macierzyństwo. 04.12.06, 22:35
          przeciez w styczniu pisałaś, że miałąś ostatnią miesiączkę... A może to był
          tylko taki szantaz wobec tego chłopaczka, z którym miałaś romans?
    • debollica Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 17:50
      jak nie bedzie ci przeszkadzalo ze koledzy malego w parku beda mu mowic" twoja
      babcia idzie" to czemu nie???
      • mentafolia Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 17:54
        Znam dwudziestolatki wygladajace jak czterdziestolatki i odwrotnie smile)

        Masz tok rozumowania rodem z Taplarów Wielkich.
      • delfina77 Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 19:41
        Czemu ma jej przeszkadzać, co ludzie mówią? Tylko ograniczeniu umysłowo głośno
        komentują wygląd czy wiek innych, tak dla twojej wiadomości diablico czy jak ci
        tam. Każdy powinien się kierować własnymi przekonaniami, zresztą myślę, że
        lepiej mieć za matkę dojrzałą,kochającą i rozsądną kobietę niż nieodpowiedzialną
        18letnią ku..wkę - a takich jest pełno
    • mariejo Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 22:40
      Urodzilam majac prawie 41 lat braklo mi 3 mies. mam zdrowa corke, chociaz po
      porodzie moj gin powiedzial ze nie byl calkiem pewny mimo ze mialam dobry wynik
      NT i testu potrojnego. Gdybym znowu zaszla w ciaze zrobilabym amniopunkcje tak
      dla swietego spokoju. Mialam 3 poronienia pierwsze w wieku 26 lat ... nie bylam
      zdetermionowana ze chce koniecznie miec dziecko tak wyszlo, ciaza przebiegala
      super bylam w super formie porod coz trzeba bylo ciac w nocy ale coz czego sie
      nie robi dla wlasnego dziecka 4580g. Karmie piersia i chyb nie wygladam staro
      bo wszyscy daja mi przynajmniej 10 lat mniej....
      • bei Re: Póżne macierzyństwo. 03.12.06, 23:20
        Urodziłam w wieku 41 lat...

        teraz inaczej zuzywa się organizm ( inna dieta, kobiety raczej nie pracują
        ciężko- fizycznie)..możesz z powodzeniem odjąc 10 lat od swego wiekusmile
      • mentafolia mariejo 03.12.06, 23:23
        Bardzo optymistyczne jest to co napisałaś.
        Od razu mi lepiej,dzięki!

        Pozdrowienia dla Ciebie i Twojej córki.No i dla męża smile
        • mariejo Re: mariejo 04.12.06, 12:59
          Meza nie mam hahaha... Wydaje mi sie ze wazne by miec dobrego gina, moj mi
          ciagle powtarzal nie ma pani 20 lat i musi pani na siebie uwazac ale zalecal mi
          spacery. Niestety tez mialam wiecej USG ale milo jak ktos sie troszczy.....
          Oststnio rodzila dziewczyna 3 tyg przed 41 urodzinami, zle poprowadzili porod w
          wodzie ma pekniecia wlacznie z odbytem, rodzila w Hanowerze w dobrej klinice.
          • mentafolia Re: mariejo 04.12.06, 14:15
            No wiem że dobry gin to podstawa.Mój jest świetnym fachowcem,ma
            wiedzę,doswiadczenie,no i ufam mu jak żadnemu lekarzowi.Do tego jeszcze jest
            dobrym człowiekiem.
            Tylko jesli ja zajdę w ciążę będę musiała przeprowadzić sie do innego miasta,bo
            z nas taka para na odległość smile),a tam o drugiego takiego lekarza niełatwo.

            Ale co ja tu wypisuję haha,jak zaciążę to pomyslę...

            Czy oprócz spacerów i nakazu uważania na siebie miałas jeszcze jakieś zalecenia?
            Jakieś farmaceutyczne "wspomagacze"?
      • mariejo Re: Póżne macierzyństwo. 04.12.06, 12:56
        Dzis okulistka zwatpila czy wlasciwie wpisano mi rok urodzenia w karcie wiec
        chyba nie jestem taka stara baba a moze dziecko mnie odmlodzilo Hahahaha!!!
    • lilith76 Re: Póżne macierzyństwo. 04.12.06, 13:55
      Moj mężczyzna był dzieckiem (wtedy) 45-cio letnich rodziców. Jego siostrzenica jest od pół roku młodsza big_grin
    • shangri-ia Re: Póżne macierzyństwo. 04.12.06, 22:34
      tylko pamiętaj, żeby sobie zapisać w dzienniczku z kim je masz...
      • delfina77 Re: Póżne macierzyństwo. 05.12.06, 09:32
        A coś ty taka żłośliwa, zazdrościsz czy co? Niektórzy ludzie na tym forum
        powinni się zacząć leczyć na głowę
    • brak.chmur Re:Sorry dziewczyny:( 04.12.06, 23:44
      Strasznie mi przykro , że wątek został pocięty wpisami mojego exa ,
      podrabiającego inny z moich nicków , shangri-la.

      Ten człowiek zrobił mi wiele złego i dlatego pisałam tu pod innym nickiem, ale
      nie pomogłosad

      Raz jeszcze przepraszam za niego.
      • mentafolia Re:Sorry dziewczyny:( 04.12.06, 23:54
        Nie przepraszaj,te wpisy swiadczą o nim a nie o Tobie.
        Tez mi przykro.
        Najlepiej go ignorować.Trzymaj się.
        • shangri-ia Prawda o Shangri-la 05.12.06, 10:46
          Proszę poczytać jej wypowiedzi z poniższych wątkó, zobaczycie kto tu jest
          nienormalny :-]
          Kobieta dręczy mnie od dziesięciu miesięcy, a teraz perfidnie podszywa siępod
          mojego dawnego nicka (proponuję sprawdzić w wyszukiwarce rok 2005).
          Zostałą zablokowana na kilkunastu forach oskarażając ich administrację o
          sypianie ze mną :-]] Załosne.


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=53347046&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=52859985&a=53006085
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=52241608
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=51556980
          • mentafolia ??? 05.12.06, 12:08
            No dobra,ale jakie to wszystko ma znaczenie dla późnego macierzyństwa?
          • laluu Re: Prawda o Shangri-la 05.12.06, 13:45
            Czy ktos cos z tego zrozumiał? Jakaś walka o nicka? O to chodzi? Może jakiś
            skrót, bo ja nic z tych wątków nie rozumiem.
            shangri, czy Twoje posty tutaj to zemsta?
    • julia56 Re: Póżne macierzyństwo. 05.12.06, 09:41
      Kochana, Twój ex po prosti nie ma klasy...
      • shangri-la Re: Przepraszam raz jeszcze za tego człowieka;( 05.12.06, 15:39
        Nie ma klasy i dlatego jest ex.....

        Wybaczcie proszę raz jeszcze zaśmiecanie tego wątku , w którym usiłowałam
        przedyskutować swój osobsity problem , pod innym nickiem z obawy przed nim właśnie.
        Jeśli można , prosze adminów o usnięcie wpisów nijakiego ernesta.wampira , który
        wystąpił tutaj jako shangri-ia.

        Na jakiś czas muszę zniknąć z Waszego forum , ponieważ nie chcę , aby coś
        takiego się powtarzało.
        Szkoda mi jednak , bo spotkałam się tutaj ze zrozumieniem swojej niełatwej
        sytuacji i symatią.
        Dzięki raz jeszcze za wszytkie podbudowujace mnie wpisy i przykłady
        czterdziestoletnich mamsmile
        Wasze słowa dodały mi odwagi i wiary w siebiesmile
        Wrócę za jakiś czas , ale pod jakimś innym nickiem.....sorry.
        Pozdrawiam Was wszytkie serdecznie i życzę pięknych, kochanych dzidzusiówsmile
        Brak.chmur
        • ernest.wampir Re: Przepraszam raz jeszcze za tego człowieka;( 10.12.06, 13:52
          uf co za ulga
    • rexona_for_teen Nie wiem:/ 05.12.06, 22:14
      Moja ciocia miala 43 lata kiedy chciała mieć dzieckow 12 tygodniu
      poroniła,kolejnych razy wogule nie było nie powiodły się próby pozatym lekarz
      jej mówił że to już nie ten wieksadZaadoptowała dzidziusia i ma wielką
      radość.Dziś Jagoda ma 3 latka i jest fajna dziewuszka a moja ciocia tylko pluje
      sobie w brodę że wolala robić karierę za granicą i zarabiac niż zajść w ciążę...
    • rexona_for_teen Re: Póżne macierzyństwo. 05.12.06, 22:16
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44744
      • hancik5 Re: Póżne macierzyństwo. 10.12.06, 18:36
        No, ja 40 i pół i 6-tygodniową córeczkę, dorodniutką. To moje drugie dziecko.
        Ciąża była bezproblemowa...
    • korlewna Re: Póżne macierzyństwo. 10.12.06, 20:11
      Czy sie odważyc?? To zależy tylko i wyłacznie od Ciebie... Ale tak samo
      brzmiałaby moja odpowiedz, gdybyś zapytała, czy odważyc sie przed dwudziestką,
      albo po 30....
      Ja na pewno urodziłabym na Twoim miejscu... Jest wiele kobiet po 40, które
      rodzą wspaniałe, zdrowe dzieciaki.
      pozdrawiam i życzę powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja