Witam

Mam problemik, może coś podpowiecie...?Otóż od kilku zim udaje mi się nie chorować a nawet nie mieć przeziębień, dzieje się tak dzięki temu, że od września do lutego zazwyczaj łykam rutinoscorbin (ok. 3tabl. rano i 1 wieczorkiem). Wtedy nie choruję na nic przez okragły rok. Teraz niestety raczej nie ma mowy o braniu tychże tabletek, nawet gdyby lekarz mi zalecił ich branie i tak bym się bała o dzidzię (22 tydzień).Co polecacie oprocz herbatki z cytrynką na zwiększenie odporności i zapobieganie grypy?Nie chcę narazie lecieć z tym pytaniem do lekarza, gdyż pobyt w poczekalni pełnej chorych pacjentow nie wyszedłby mi na dobre...Więc cóż polecicie z domowych sposobów?pozdrawiam sedrecznie-Gosia