Dodaj do ulubionych

Smierć męża pomocy!!

12.12.06, 14:18
hej jestem w 7 miesiącu ciązy miałam kochającego męża a to wczasie przeszłym
odszedł raczej zginoł w listopadzie!! jestem załamana wiem musze zyć dla
dziecka ale ja już nie mogę!!płacze całe dnie i noce i przez to wszystko mam
rozwarcie na 2 cm musze lezec i myślec o dziecku ale nie mogę!! kochajcie
ludzi tak szybko odchodzą!!
Obserwuj wątek
    • iva_marti Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 14:22
      Strasznie mi przykro. Nawet nie chce sobie wyobrażać co teraz czujesz ...
      Dbaj o siebie i maleństwo. Ono jest przecież częścią tej ukochanej, straconej
      osoby.Może będzie miało jego oczy , może uśmiech, może uzdolnienia...
      Trudno znaleźć odpowiednie słowa w takiej sytuacji....
    • mantrobus Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 14:23
      Mirko, wspolczuje Ci z calego serca. Nie wiem, co madrego mozna powiedziec w tej
      sytuacji.Zyc dalej trzeba i warto, pamietaj o tym. Postaraj sie zawsze miec
      wokol siebie kogos, kto jest Ci bliski:kogos, z kim mozesz porozmawiac, wyplakac
      sie, na kogo mozesz liczyc.W takich sytuacjach nie ma madrej i gotowej
      recepty.Przechodzisz wlasnie przez najtrudniejszy czas zaloby, nie bedzie on
      jednak trwal w nieskonczonosc. Niech mysl o dzieciatku pomaga Ci w najciezszych
      chwilach. Jestem z Toba.
    • szyma13 Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 14:32
      Tak mi przykro ;-(((((((
      Wiem że żadne słowa Ci nie pomogą. Nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić. Z
      pewnościa pękło Ci serce.
      Ale pamiętaj że nosisz w sobie jego cząstkę, maleńką istotkę która jest
      połączeniem jego i ciebie. Dwóch istot które się kochały i stworzyły nowe
      życie.
      Widocznie tak miało być !!!
      Zobaczysz, gdy maleństwo się urodzi będziesz widziała jego oczy, uśmiech,
      zapach, dotyk. To przecież część Twojej miłości i jego do Ciebie.
      Dbaj o siebie i maleństwo to ono pomoże Ci przetrwać te trudne chwile, a mąż na
      pewno Ci w tym pomoże. Z pewnościa nie zostawi Cię samej.
      Trzymaj się ciepło
      Przytulam !!!
    • cicha77 Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 14:35
      Musisz się trzymać i myśleć o maleństwie. Na pewno Twój mąż jest smutny razem z
      Tobą - jeśli tylko Ty się smucisz. Z pewnością czekał na Wasze maleństwo.Także
      leż, myśl o brzuchaczkowym dzidziusiu. Trzymam kciuki.
    • b.bujak Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 14:42
      może rozmowa z innymi mamami-wdowami trochę Ci ulży:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36576
      parę lat temu stracilam w wyniku wypadku mojego partnera - i strasznie
      żałowałam, że nie mieliśmy dziecka.... zostalam zupełnie sama... a Ty masz
      maleństwo, które możesz kochać, jest częścią Twojego męża - jest i będzie Ci na
      pewno bardzo ciężko sad(
      ale pamietaj słowa, ktore sama napisalaś - kochaj ludzi tak szybko odchodzą -
      musisz zadbać o dziecko i pamietaj, ze juz teraz potrzebuje Twojej miłości i
      siły!!!
      • mirkadebert Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 15:28
        dzieki dziewczyny najgorsze jest to ze zginol zwlasnej glupoty bo za szybko
        jechał jakis cza prtzed wypadkiem wpomnialam ze jak zginie w wypadku to go
        znienawidze prorok!!!!
        • maretina Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 16:08
          bardzo mi przykro, nie wiem co napisacuncertain
          • joanna796 Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 16:19
            Jest mi niemziernie przykro i serdecznie Ci współczuję.Trzymaj się, chociaż
            łatwo powiedzieć a serce z pewnościa krwawi.Myślami będę z Tobą.Otaczaj się
            bliskimi, niech Cie wspieraja w tych Ciężkkich chwilach.Trzymam kciuki.
            • cotomabyc Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 16:31
              Kochana. To straszne ale będziesz cudowna mamusią , będziesz opowiadala dziecku
              o jego Tacie i jakos popchniecie do przodu. A On tam z gory zawsze juz bedzie
              Was doglądał
              Trzymaj sie
              • zanetad30 Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 16:53

      • gonia28b Re: Smierć męża pomocy!! 12.12.06, 21:32
        Podpisuję się pod słowami Basi - nic dodać, nic ująć...
        Dołączam wyrazy współczucia.
    • iwonaj8 Re: Smierć męża pomocy!! 18.12.06, 12:55
      hej
      Jestem w tej chwili w 38 tyg. takze miiałam kochajacego meza. Niestety zginoł w
      wpadku jak byłm w 5 miesiacu ciazy. Tkaze byłam załamana, ale mam juz 5,5
      letnia córkę i musze zyc dla niej i drugiego dziecka które ma sie urodzic
      niebawem.Trzymaj sie i mysl o dzecku, pozdrawiam iwona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka