Dodaj do ulubionych

PILNIE proszę o radę - cukrzyca ciążowa???

28.12.06, 22:31
Proszę o pomoc w interpretacji wyników TTG (test obciążenia glukozą)

23 tydzień ciąży
50g - Na czczo 75, po godzinie 171, po 2 godzinach 81

34 tydzień ciąży
75g - Na czczo 87, po godzinie 214, po 2 godzinach 155

Czy to już cukrzyca czy cukrzyca ciążowa?

Czy po takich wynikach miał ktoś robione PCC poziom cukru ciężarnej czyli tzw
krzywą cukrową? Czy konieczny jest pobyt w szpitalu? Jak długo? A może jakieś
inne specjalistyczne badania? Jakie? Czy miałyście skierowanie do poradni
diabetologicznej czy do poradni patologii ciąży?

Bardzo proszę o odpowiedzi, Sprawa jest niezmiernie ważna i PILNA. Dziękuję
bardzo.

Pozdrawiam
Ania
Obserwuj wątek
    • kiniasek Re: PILNIE proszę o radę - cukrzyca ciążowa??? 28.12.06, 22:45
      wyników Ci nie będę interpretowała,bo nie jestem lekarzem ale miałam w ciąży
      cukrzycę, ginekolog oceni wyniki , da ci skierowanie do poradni, tam określą Ci
      czy potrzebna jest tylko dieta, czy podawanie insuliny
    • magdalenka77 Re: PILNIE proszę o radę - cukrzyca ciążowa??? 29.12.06, 10:17
      Jak dl amnie to wyniki za wysokie po obciążeniu (miałam podobniew pierwszej
      ciąży i sama dieta wystarczyła, ale musziałam sie kłuć 4 razy dziennie i biegać
      na kontrole do specjalistycznej poradni).
      Normy:
      na czczo <110
      po godzinie od 50g <140
      po godzinie od 75g <180
      po 2 godz. od 75g <140

      • szarlotti po wizycie u lekarza refleksje 29.12.06, 11:56
        Dziękuję Wam

        Byłam u lekarza dostałam jedynie skierowanie na ogólne mocz i morfologia,
        hemoglobinę glikemiczną (czy coś w tym stylu) i i trans.... coś tam.
        i nic więcej, zero skierowania do diabetologa czy innego od cukrzycy, lekarz nie
        wspomniał nawet o zachowaniu jakiejś diety. Jestem szczerze zdziwiona i
        zastanawiam się czy zostać nadal jego pacjentką (dodam że prowadzi moją ciążę od
        ok 20 tygodnia a wcześniej miałam innego lekarza). Tyle nie wiem czy jest sens,
        to już 35 tydzień trwa.... Sama nie wiem co mam robić.....
        Po wnikliwej lekturze forum wiszę właśnie na telefonie i na własną rękę szukam
        diabetyka, ale wszędzie termin na po nowym roku, no cóż w końcu to parę dni.
        Sama zaserwuję sobie tę dietę bezcukrową, chyba dobrze zrobię co?

        A co sądzicie o lekarzu, jego podejściu, czy mojej wątpliwości co do niego? Będę
        wdzięczna za opinie. Dziękuję Wam i pozdrawiam
        • kiniasek Re: po wizycie u lekarza refleksje 29.12.06, 12:04
          ja bym zmieniła lekarza, moja cukrzycę wykryto koło 33 tygodnia i ponoc przez
          nia mam wcześniaka, urodziłam w 36 tygodniu
          • magdalenka77 Re: po wizycie u lekarza refleksje 29.12.06, 12:16
            A skąd wiesz, ze to przez cukrzycę? Ja miałam wykrytą w 25 tygodniu, dieta
            dawała dobre rezultaty, dziecko nie było za duże, a w 36tc odeszły mi wody i po
            ponad 24h maratonu oksytocynowego urodziłam zdrowego malucha 52cm/2970g z
            dobrym poziomem glukozy?
            Możesz napisać na podstawie czego u Ciebie orzekli, że to przez cukrzycę?
            • kiniasek Re: po wizycie u lekarza refleksje 29.12.06, 14:30
              byłam z Młodą u lekarza i po wywiadzie i oglądzie wyników lekarz
              stwierdził,że na 100 % poród był wcześniejszy przez nieleczona cukrzycę
              wszystko inne było tip top. Nie drążyłam tematu, bo Julka wyszła z tego bez
              szwanku więc nic wiecej nie moge na ten temat napisać
        • magdalenka77 Re: po wizycie u lekarza refleksje 29.12.06, 12:13
          Faktycznie dziwny ten lekarz...

          W Warszawie sa 3 poradnie diabetologiczne dla ciężarnych: na Starynkiewicza, na
          Banacha, na Karowej; wszystkie państwowe, więc chyba bez skierowania nie
          przyjmują (ja miałam od prywatnego lekarza + dowód ubezpieczenia)

          Samo ograniczenie cukru to nie do końca załatwaia sprawę, trzeba też rozłożyć
          jedzenie na 6 posiłków, liczyc węglowodany (ziemniaki, makarony, kasze, ryż,
          warzywa, owoce, soki, panierki, mąkę, pieczywo itp.), żeby poziom glukozy we
          krwi jak najmniej się wahał.

          Ja miałm jeszcze ok 34 tygodnia krótkie USG w celu sprawdzenia, czy wymiary
          dziecka nie są zaburzone przez tą cukrzycę. Dzieci są wówczas dość duże,
          głównie obwód brzuszka (AC) znacznie odbiega od wieku ciążowego, lekarz musi o
          tym wiedzieć podczas porodu, zazwyczaj nie dopuszcza się do urodzenia po
          terminie (wywoływanie), a po porodzie noworodek musi mieć skontrolowaną glukozę.

          Może przyciśnij swojego lekarza jednak o skierowanie?
    • dorotka.k1 Szarlotti 29.12.06, 14:27
      Na moje oko masz cukrzycę, ale rzeczywiście trochę się późno zrobiło na
      czekanie w kolejce do diabetologa, bo to trwa 2-3 tygodnie. Tu był wątek o
      diecie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=54526891&v=2&s=0
      Ja mam cukrzycę ciążową, jeśli chcesz, napisz do mnie na priva. Napewno
      odpowiem. Badania zalecone tak czy owak zrób.
    • szarlotti dylemat - gdzie jechać do lekarza? 29.12.06, 20:16
      magdalenka77
      Dziękuję za informacje. Załamałam się „lekko” tymi węglowodanami i 6 posiłkami,
      ja która jadam nieregularnie. Moje pojęcie o dietach jest praktycznie zerowe sad
      ale zrobię wszystko by to się zmieniło.

      Badania zrobiłam, do odbioru będą po nowym roku niestety, umówiłam się już na
      wizytę do diabetologa na 2stycznia do Poznania na Polną (160km) lub na 3 do
      Szczecina na Unii (115km). Nie decyduję się już na pierwszego lepszego lekarza,
      boję się. Tylko nie wiem gdzie jechać, wszędzie dość daleko, ale najważniejsze
      jest zdrowie, bo chyba warto jechać do specjalistów takich rzeczywistych, co
      znają się na rzeczy, jak myślicie mam rację? Jeszcze tak pomyślałam, że gdybym
      miała zostać w szpitalu w razie wcześniejszego rozwiązania to przynajmniej pod
      okiem fachowców, tylko czy się w ogóle przejmą mną taką z "z ulicy" praktycznie?

      A jeśli chodzi o lekarza to już wolałam nie drążyć tego tematu. To okoliczny
      „mistrz” a innego praktycznie nie ma, więc na wszelki wypadek nie będę
      mądrzejsza od doktora, bo gdyby coś się działo to mi nie pomogą. Skierowanie
      uzyskałam od lekarza rodzinnego bez problemu.

      Aha kupiłam w aptece glukometr tyle że miałam problem kupić paski do niego.
      Farmaceutka się uparła że bez recepty kupić nie można a miałam to szczęście że
      za mną w kolejce stała kobietka z receptą na te właśnie paski i wyobraźcie sobie
      podarowała mi opakowanie smile Nie muszę mówić w jakim szoku byłam, pierwszy raz
      się spotkałam z taką bezinteresownością. Bardzo miło mnie zaskoczyła.

      dorotka.k1
      Dziękuję Ci za linka o diecie. Postaram się sama wyszukać wszystkie te
      informacje, ale jeśli napotkam problem nie do pokonania z pewnością się odezwę
      na priv.
      • dorotka.k1 Re: dylemat - gdzie jechać do lekarza? 30.12.06, 15:45
        Te paski są rzeczywiście na receptę, są bardzo drogie (do mojego glukometru
        ok.50zł za 50szt.) Jeśli jednak masz na recepcie zaznaczone choroby
        przewlekłe,a taką jest cukrzyca, to kosztują grosze (kilka zł). Dietą tak
        bardzo się nie martw. Jak będziesz używała glukometru, to zorientujesz się, co
        możesz jeść, a czego unikać. Normy to do 105 na czczo i do 140 po 1h. Z moich
        obserwcji wynika, że cukier najbardziej skacze po śniadaniu, później na więcej
        mogę sobie pozwolić. Jak pisałam w tamtym wątku, do kórego podąłam link, raz po
        południu zjadłam pół dużego torcika wedlowskiego i też mi cukeir nie skoczył.
        I jeszcze chciałam dodać, że bardzo mnie dziwi, że Twój lekarz po badaniu w 23
        tc (norma po 1 h do 140) nie skierował Cię od razu na test diagnostyczny -
        czyli obciążenie 75g.
        Trzymam kciuki i pozdrawiam
        Dorota
    • justyszda Re: proszę o radę - niedobór cukru? 30.12.06, 17:45
      Mam odwrotny problem: lekarz skierował mnie na próbę obciążeniową (tak to się
      chyba nazywa) 75 g glukozy. SKierował mnie, bo podejrzewał właśnie cukrzycę
      *miałam glukozę 91 na początku ciąży, a w 12 tyg. 95, a to niby dla ciąży za
      wysoko, chociaż zawsze tak miałam).
      Miałam pobierano na czczo, potem wypiłam i po godzinie znów pobrali i znów po
      godzinie. Cukrzycy na pewno nie mam, ale z kolei mam chyba poniżej normy: na
      czczo: 71,07 mg/dl, po 1 h. 69,71, po 2 h. 65,00. Zastanawiam się, co się
      dzieje, może to przez to, że parę dni wcześniej mało jadłam, a dzień wcześniej
      nic słodkiego, oprócz słodzonej herbaty. No i w czasie badania też nic. Może to
      zaważyło. Mam nadzieję, że nie będę musiała powtarzać, bo ten roztwórj jest
      okropny, ble! Do lekarza idę za 2 tyg., ale chyba nic się nie stanie w tym
      czasie?? Miałyście może kiedyś taki przypadek?
      • dorotka.k1 Re: proszę o radę - niedobór cukru? 30.12.06, 18:00
        Ja mam cukrzycę ciążową i napisze Ci jak to wygląda od mojej strony. Ja nie
        mogę mieć za niskiego poziomu cukru, bo mogą się pojawić w moczu ketony czy coś
        takiego, które są szkodliwe dla dziecka. A badanie moczu masz w porządku?
        Dziewczyny z mojego forum terminowego miały wyniki podobne do Ciebie i nie
        słyszałam, żeby lekarze dali im specjalne zalecenia. Nie jestem lekarzem, ale
        wydaje mi się, że Twój poziom cukru przy badaniu nie był jakiś drastycznie
        niski, prawdopodobnie mogło to mieć związek z Twoją dietą. A i te 91 czy 95 są
        moim zdaniem w normie. Może któraś z forumowiczek będzie wiedziała więcej. Na
        razie dbaj o siebie i dzidzię i odżywiaj się zdrowo.
        Pozdrawiam
        Dorota
      • matma100 Re: proszę o radę - niedobór cukru? 30.12.06, 18:06
        Ja naczczo miałam 76, po 50g po godzinie 139 i lekarz zalecił mi jeszcze raz
        zrobić naczczo, a potem 2 godziny po 75g.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka