Jestem nowa na tym forum. Widzę, że jest tu parę ciekawych i fajnych
informacji. W styczniu kończę 30 lat i praktycznie jeśli chodzi o rzeczy
materialne mam wszystko, czyli mieszkanie, pracę, skończyłam studia. Moim
najnowszym osiągnięciem, z czego się niezwykle cieszę jest zdane prawo jazdy
i moja pociecha czyli własne autko. Najważniejsze jednak jest to, że mam u
swego boku mojego ukochanego mężczyznę, z którym jestem od 4 lat, a od roku
mieszkamy razem. Może wychodzi na to, że trochę się chwalę, ale to taka
refleksja, że udało mi się tyle fajnych rzeczy zrealizować krok po kroku,
własnymi siłami. Rok 2007 będzie szczególny, gdyż postanowiliśmy mieć
dzidziusia. Niewiem dlaczego, ale bardzo chciałabym dziewczynkę, dlatego
wyszukałam już kilka postów odnośnie dziewczynek. Nie wiem skąd bierze się
taka chęć posiadania córki, widocznie tak się czuje i już. Mam nadzieje, że
luty i marzec będzie owocny w naszych staraniach. Aczkolwiek czuje strach
przed czymś nowym. Myślę sobie, że a to wypadało by jeszcze spałcić auto lub
zrobić remont kuchni,jechać w góry i takie różne inne pierdoły wychodzą po
drodze, a nim się obejrzę to znów minie rok, a potem kolejny. Mimo, że
jesteśmy tylko zaręczeni to bardzo chcemy mieć dziecko i fakt, że mieszkamy
razem przynajmniej mnie nie daje tego odczuć, że nie jesteśmy małżeństwem,
gdyz świetnie sie rozumiemy. Zatem trzymajcie za mnie kciuki, aby wszystko
było dobrze. 15 stycznie idę do ginekologa, kurcze faceta (nigdy nie byłam u
mężczyzny) mam jeszcze parę dni, aby się przygoować psychicznie. Pozdrawiam
wszystkie mamy te przyszłe i obecne

))) Napewno będę tu często zaglądać.