Nie dość ze dowiedzialam sie w poniedzialek ze grozi mi przedwczesny porod(ze
tak moze byc u mnie)
nie dosc ze dzidzia ma cos z nerka, to jeszcze od wczoraj mam dziwne uplywy.
Nie moge spac w nocy bo mam jakies napiecia brzuszka, spie na siedzaco bo nie
moge a ni na jeden bok a ni na drugi bok sie polozyc to chodzic nie moge bo
ciagle mam wrazenie ze brzusio sie urwie, ciagle mi sie siusiu chce,ciagle
ucisk czuje w pochwie

(((((((
Dziewczyny prosze powiedzie czy tylko ja tak mam nie moge teraz myslec ciagle
obserwuje swoje cialo boje sie ze cos przegapie teraz te upaly taki biala nie
dosc geste (wczoraj byly żólciejsze moze od moczu) co to moze byc wizyte mam
za tydzien u gin. ale moze wcisne sie jutro ale zwariuje do jutro napiszczie
cos prosze

((((