Gość: kibic Hiszpan
IP: *.markom.krakow.pl
23.08.07, 13:12
Klub, który nie ma ochoty wychowywać młodych i zdolnych graczy, a kupować
tylko super gwiazdy, najczęściej za super przepłacone pieniądze nie będzie
"wielki". Szefostwo chyba takie samo jak w Chelsea Londyn, tyle, że tam
planują starannie kogo i za ile kupić (nie licząc Szevy). Transfery i polityka
tego klubu doprowadzają nawet najwierniejszych fanów do głębokiej depresji. W
tym roku Real osiągnął apogeum niczym nowobogacka kobieta która wchodzi do
pospolitego supermarketu, w przerwie między Gutim a Pradą. Patrzy na półki i
mówi: Biorę to i to i to, a jeszcze to i to bo mnie stać, a zresztą dam za to
dwa razy tyle żeby było ekskluzywniej, Ale proszę pani to jest na promocji. To
co ja i tak zapłacę dwa razy tyle bo mnie stać !! Po czym zadowolona i
naburmuszona opuszcza supersam z pełnym koszykiem rzeczy których i tak nigdy
nie użyje. No niestety taka jest rzeczywistość, czas ją zweryfikuje...