hanna100 11.01.07, 13:49 Hej, tak się zastanawiam, czy założyli mi cewnik czy nie (próbowali - tyle pamiętam. A że było to nieprzyjemne, i jestem w drugiej ciąży - to dumam na tym, czy znowu mnie to czeka. Jak było u Was?B Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donkaczka Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 13:51 było, nic nie czułam, wiem bo mi położna powiedziała u mnie to było w fazie partej, dziecię utknęło i "zdobywaliśmy" dodatkowe centymetry ale nie pomogło i tak jeszcze 2 godziny cisnęłam ale nic nie czułam kompletnie Odpowiedz Link Zgłoś
pyza3d34 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 13:56 Zakladali przy cesarce.Nic milego to fakt ale to tylko chwila. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 14:00 A w jakim celu zakłada się cewnik przy normalnym porodzie?Dla mnie to masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 14:09 masakra to mi się kojarzy z czymś innym, napewno nie z cewnikowaniem. krótkie mini szczypanko i tyle (dezynfekcja). już gorsze było zdejmowanie drenażu, ale też nie masakryczne )) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 14:18 Moja mama miała SM-przez pewien czas miała założony cewnik.Zaliczyła straszliwą infekcje dróg moczowych przez to.Jestem po 4 porodach a nie wiedziałam,że się takie rzeczy robi,naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta agnieszkas72 11.01.07, 14:19 jak to miała SM? przecież na to nie ma lekarstwa.... rozumiem, że rzut się skończył i nastąpiła remisja..... czy co masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: agnieszkas72 11.01.07, 14:36 Nie żyje już.Miała błyskawiczny przebieg choroby.Zresztą lekarze do konća różnie mówili-SM zwykle rozkłada się na lata .U niej całkowita utrata sprawności i funkcji zajęła 3 zaledwie. Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 14:35 taaa masakra zakladaja na kilka sekund doslownie, ja nic nie czulam ale masakra, napewno masakra Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 14:20 Miałam szczęście uniknąć przyjemności typu cewnikowanie, lewatywa i golenie. Co za radość. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.pi Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 14:32 3 porody, zadnego cewnikowania. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 14:39 Przy porodzie sn nie miałam zakładanego. Przy cesarce i owszem, samo zakładanie da się przeżyć, masakrą było dla mnie wytrzymanie z tym przez 24 godziny - myślałam, że sama sobie to wyjmę. Odpowiedz Link Zgłoś
iluviell Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 14:44 Było, ale dlatego, że dziecko wolno szło. Nic nie czułam. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 15:20 U mnie na oddziale zakladali cewnik do cesarki, albo jak ktos nie mógł zrobic siku po porodzie. W innych sytuacjach - nie. Jak dziecko za wolno idzie, to nie widze mozliwości, żebny cewnik pomogł... U mnie pomogły kleszcze pozd. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
hanna100 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 15:51 Dzięki za przypomnienie - brrr. Mam nadzieję, że przy drugim porodzie nie będzie potrzeby cewnikowania. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiik Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 15:56 miałam cewnik, kilka lat wcześniej miałam operację i cewnik też był obecny, niespecjalnie wryło mi się to w pamięć, znam bardziej bolesne zabiegi od cewnikowania Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 16:02 Nie bylo. Nie bylo tez lewatywy ani nawet wenflonu, wiec oksytocyne po porodzie na obkurczanie macicy i szybsze wydalenie lozyska podano mi w zastrzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaigra Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 16:31 Było- nic nie czułam, tylko zauważyłam co położna robiła Odpowiedz Link Zgłoś
monika340 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 16:32 Ja miała cesarkę i miałam założony cewnik. Wyjety dopiero na drugi dzień.Uniknełam natomist golenia i lewatywy.Na szczęscie! Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 12.01.07, 09:03 Monika ja uniknelam cewnika, ale nie lewatywy i golenia Tez cc Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 16:34 tak pamietam, mialam cc. Ale sam fakt zakladania i wyjmowania cewnika nie byl dla mnie zadnym traumatycznym przezyciem Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 16:43 nie wiedziałam, że zakładają, może miałam, ale nie czułam. golenie i lewatywę miałam na własne życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
masumi2006 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 17:24 Miałam cc ze względu na brak postępu porodu sn i samo zakładanie cewnika było dla mnie mega cudnym przeżyciem,bo oznaczało koniec męczarni i skok na stół operacyjny.Szczerze mówiąc nie przypuszczałabym,że to może boleć,ale po tym co przeczytałam tutaj zastanawiam się dlaczego ja tego nie czułam.No nie bolało mnie ani troszeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
agnes123 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 17:26 Dla mnie okropieństwo Odpowiedz Link Zgłoś
mongolia4 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 17:39 Cewnik mjalam przy cc ale nie wiem kiedy byl zalozony,wyciaganie bylo dosc nie mile.Masakra moge nazwac przebijanie pecherza.Mialam skurcze co trzy minuty okropnie bolalo,nie chcialam znieczulenia,bo rozwarcia nie bylo przebijali mi pecherz ze trzy razy i nie mogli przy 2,5 cm rozwqrciu, z mysla ze to cos da ale nic nie dalo i ze wzgledu na zagrozenie dziecka byla cesarka.Bylam tydzien po terminie i na wywolaniu mASAKRA!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama-paula Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 18:09 Ja miałam cewnik, przy CC, zakładanie nic nie boli, ale to zależy tez od pielęgniarki. Natomiast zdejmowanie wspominam tragicznie. Trafiła mi się pielęgniarka-wredota, bo smiałam dzwonić i prosić po laktator i pożniej się zemściła. Bez mówieniawyrwałą mi z całej siły cewnik, myślałam ze podskocze pod sufit. Powiedziałam jej tylko- Trzeba było mocniej... a ona się bezczelnie uśmiechneła i wyszła. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 20:00 chyba bym niechcący machnęła nogą i trafiła panią pielęgniarkę w uśmiechnięty pysk. Odpowiedz Link Zgłoś
egoya Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 18:33 ja miałam przy dwóch cc, zdejmowanie bywa mniej "przyjemne", ale w sumie nic strasznego. Znacznie gorzej wspominam niektóre badania gin. jak np. sprawdzanie czystości wód... Odpowiedz Link Zgłoś
maga202 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 19:54 Przy porodzie nie ale przy cc zawsze. OKROPNOŚĆ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
onika27 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 21:25 przy porodzie nie natomiast po tak ale dlatego ze nie moglam oddac moczu naprawde znam gorsze zabiegi co do lewatywy to mialam ja robiona pierwszy raz w zyciu i za wczesnie po nij poszlam sie wyproznic bo po prostu nie wiedzialam kiedy mam isc skutkiem tego bylo momowolne oproznienie sie na sali porodowej i zdecydowanie uwazam to za gorsze przezycie niz cewnikowanie 0 strasznie glupio sie poczulam a golenie bylo calkiem niewielkie po za tym mialam inne wtedy sprawy niz zastanawianie sie nad tymi sprawami )) Odpowiedz Link Zgłoś
magda270519761 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 21:28 2 razy przy porodzie naturalnym , dziecko utknęło w kanale i wtedy cewnikują aby zdobyć parę centymetrów luzu, ogólnie w tych bólach nie kojarzę tego jakoś tragicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lidia23 Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 11.01.07, 21:58 JA przy pierwszym miałam cewnik bo miałam cc, przy drugiej ciązy założyli mi cewnik by pobudzić akcje porodową (chodziłam z tym 24 h), ale nic nie pomogło, więc zrobili mi drugie cc i też miałam cewnik. brrrrrrrrrrr. www.aleksandraikonrad.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
pamelia Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 12.01.07, 09:16 cewnikowanie miałam przy drugim porodzie. Może nic przyjemnego ale też żadnej traumy nie przeżyłam, właściwie nie zwróciłam na to wiekszej uwagi, miałam wtedy inne "problemy" . MASAKRA to był masaż szyjki macicy bo rozwarcie nie postępowało. A lewatywę miałam na własne życzenie. Wolę to niż niespodziankę na porodówce Odpowiedz Link Zgłoś
moustilou Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 12.01.07, 17:45 mialam przy pierwszym porodzie. porod trwal dlugo, pilam wode. mialam znieczulenie a wtedy podobno nie czuje sie ze chce sie sikac.... ja mialam takie mocne znieczulenie ze nic nie czulam. a juz na pewno zakladania cewnika wiec dla mnie to nie problem. drugi porod trwal w miare krotko wiec mimo znieczulenia nia mialam cewnika. nie martw sie na zapas kazdy porod jest inny, drugi teoretycznie powinien byc latwiejszy.... Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Pamiętacie - cewnikowanie przy porodzie?Było? 12.01.07, 18:43 Przy pierwszej cesarce zakładanie wspominam okropnie. Krzyknęłam z bólu. Po operacji było ok, wyjmowanie również. Przy drugiej cesarce położna znieczuliła mnie jakąś maścią i nic nie czułam. Odpowiedz Link Zgłoś