Witam! Rzadko udzielam się na forum ale jestem nałogową waszą czytelniczką.
Proszę was o opinię/radę. Małego przestałam karmić ponad 14 miesięcy temu. Z
mężem zdarzyła nam się "wpadka" dokładnie 2 stycznia wieczorem(chodzi o
prezerwatywę

.Rano ok. 10 zarzyłam postinor - 12 godzin później 2 tabletkę.
Ostatni okres miałam 18.12. więc jak ulał trafiłam w płodne dni. 9.01
zrobiłam dla własnego spokoju test ciązowy i był negatywny (pisało na nim że
wykrywa 6 dniową ciążę więc teoretycznie jest ok.

Do wczoraj jako tako
było - przy kąpieli zauważyłam że z piersi (obydwu ) przy lekkim naciśnięciu
wycieka siara... Czuję się ogólnie nie najlepiej - chodzę spiąca pomimo 8
godz. snu, piersi bolą mnie strasznie (nie mogę spać na brzuchu itd.). Okres
mam mieć 14.01. Czy to efekt tabletek czy ciąży? Wiem, że może wymagam zbyt
wiele - test zrobię dopiero 14 (o ile nie dostanę). Czy ktoś miał podobny
przypadek??
Pozdrowienia,
Mama Patryka