Dodaj do ulubionych

nie chce karmic piersia

18.01.07, 15:57
dziewczyny,
kiedy rozpoczyna sie przyjmowanie sie tabl na powstrzymanie laktacji...od
razu po porodzie?Czy tabletki powstrzymuja laktacje calkowicie i jak dlugo
nalezy je przyjmowac?
Obserwuj wątek
    • xx2004 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 16:04
      a dlaczego nie chcesz karmić, wiesz jak to przywiazuje do dzidziusia , ja
      karmie juz 10 miesiecy i sama zastanawiam sie jak to bedzie gdy przestane.a
      poza tym karmienie piersia to wielka wygoda. Zastanów sie jeszcze
      • dorianne.gray Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 16:39
        Trudno Ci zaakceptować fakt, że ktoś może zwyczajnie nie chcieć karmić piersią?
        • xx2004 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 17:15
          Nie jest mi trudno zaakceptować faktu ,że ktoś nie chce karmić tylko poprostu
          doradzam! Chyba mam prawo do wypowiadania swojego zdania , ale z tego co widze
          to ty jej nic nie doradziłaś !
          • dorianne.gray Re: nie chce karmic piersia 19.01.07, 22:44
            Nie doradzasz, tylko piszesz nie na temat - ona nie prosiła o opinię dotyczącą
            sposobu karmienia. A ja jej nie doradzam, bo sama karmię piersią i nic nie wiem
            na temat wstrzymywania laktacji. Wkurzają mnie takie terrorystki laktacyjne jak
            Ty.
            Tyle.
            • graid a moze ten temat to podpucha??? 22.01.07, 12:10
              Zobaczcie, autorka nie odezwala sie od pierwszego postu, a Wy sie klocicie uncertain.

              Jak niektorym osobom jest trudno zaakceptowac decyzje innych.... uncertain
    • weea Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 16:09
      poszukaj forum "butelka pełna miłości" tam otrzymasz rzeczywiste porady smile i
      nikt Cię nie będzie osądzał.
    • mynia0 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 16:16
      dodam jeszcze, że karmienie piersią jest zdecydowanie tańsze wink

      a w odpowiedzi- teoretycznie, powinnaś od razu zacząć przyjmowac leki na
      zatrzymanie laktacji, bo po porodzie są bardzo duże nawały i nie wytrzymasz bez
      ssaka przy cycu. ale nie wiem, czy tak można, zapytaj swojego gina na wizycie.
      w szpitalu od razu nastawiaj personel na karmienie sztuczne.
    • elza78 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 16:30
      bromergon jest na recepte i daje powiklania niezbyt czasem przyjemne, zapytaj
      lekarza ginekologa
      • butterfly211 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 16:46
        Jakie powikłania? Bo ja właśnie dostałam recepte od mojego lekarza, ale nic nie
        wspomniał o "skutkach ubocznych" jego stosowania. Pozdr.
        • maretina Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 22:11
          bralam bromergon przed ciaza. na poczatku bylam senna, milam lekko
          zaczerwienione oczy i czulam wstret do kawy. po dwoch dniach bylo ok. niektore
          kobiety maja mdlosci, wymiotuja, ale to zazwyczaj wtedy, kiedy od razu dostaja
          duze dawki. na poczatek powinno sie brac najmniejsza dawke.
          • masumi2006 Re: nie chce karmic piersia 21.01.07, 15:03
            Ja też brałam bromergon przed ciążą i jedyny skutek uboczny w moim przypadku do
            5kg w góręsad
        • mathiola Re: nie chce karmic piersia 19.01.07, 21:13
          ja po bromergonie rzygałam jak kot i było mi słabo
    • lorenza_pellegrini Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 16:54
      Lepiej nie zdawaj tu takich pytań - idź na butlekę, albo do nas wink)))
      Bromegon daje objawy uboczne nawet do omdleń.
      • phantomka Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 17:07
        Bromergon moze powodowac wymioty, nudnosci, omdlenia, u mnie dodatkowo byly
        schizy sennesmile - ja bralam na cos innego, ale przy noworodku ciezko byloby mi
        cos robic przy takich dolegliwosciach, jakie odczulam po tych lekach.
        • asiekok Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 19:16
          Podobno pokarm jest produkowany w miare potrzeb.Jezeli od poczatku nie karmi sie
          piersia, to pokarm zanika. Przynajmniej teoretycznie. Wiec jaki jest sens brania
          tabletek i skad ma sie pojawic nawal?
          • mika_p Re: nie chce karmic piersia 19.01.07, 21:50
            Nawał jest fizjologiczną reakcją na poród, nawet niestymulowane ssaniem piersi
            poytrafią zareagowac nawałem w 3-4 dobie - organizmy matek wiedza, ze dzien,
            dwa po porodzie dziecko ma zapasy z ciązy, i moze byc zmęczone porodem, a
            trzeicego dnia zazwyczaj jest już w lepszej formie, głodnieje i potrzebuje
            mnóstwo mleka. Ewolucja dała na to nawał mleczny.
            • wrzosowa11 Re: nie chce karmic piersia 21.01.07, 17:45
              Każdy ma prawo postępować według własnego uznania, naprawdę każdy? Czy kanibal
              też? A Hitler, Stalin , Rokossowski i dr Mengele? Wszyscy oni mieli to prawo?
              Byli tylko inni niż wszyscy. Zaakceptujmy to!
              Ps Specjalnie przesadzam, żeby zaakceptować absurdalność modnej dziś bardzo
              dowolności postaw.Dziewczynie ,która bardzo grzecznie i delikatnie zasugerowała
              autorce postu , żeby się jeszcze zastanowiła nad swoją decyzją kneblem zatkano
              usta.Nie wolno się sprzeciwiać obowiązującym tendencjom dowolnościowym, ba, nie
              wolno nawet się dziwić.
              • olimpia_b81 Re: nie chce karmic piersia 21.01.07, 18:09
                Tu chyba nikt jej nie zatykal tylko na post:nie chce karmic jest zaraz post:zastanow sie.Czemu nikt nie pisze tego do matek,ktore pisza:karmie piersia,padam ze zmeczenia?Post typu:daj spokoj,podaj butle jest tym bardziej zakneblowany.
                Poza tym gdyby nie zatkano postow propagujacych karmienie naturalne zlecialyby sie tu tabuny propagatorek tego typu karmienia,a autorka postu w sumie nie otzrymala by odpowiedzi na zadane pytanie.Matki karmiace maja tendencje do odpowiadania na posty nie dotyczace karmienia piersia.
              • kasiapfk Re: nie chce karmic piersia 21.01.07, 20:17
                Wrzosowa, nie przesadzaj proszę.
                Zacząć należy od tego, że dziewczyna zapytała o sposób postępowania jeśli nie
                chce karmic piersią po porodzie.
                Na palcach 1 ręki można policzyć posty ODPOWIADAJĄCE jej. Tak naprawdę nikogo
                nie powinno obchodzić dlaczego i po co. Ona pyta o postępowanie lekarskie w
                takim przypadku. NIE PYTA czy dobrze robi, i CO O TYM sądzą bywalczynie forum.
                Leki przyjmuje się od razu po porodzie i z dostępnych w PL są to: Bromergon lub
                Parlodel lub Dostinex.
                Ten pierwszy ma sporo efektów ubocznych, ostatni jest piekielnie drogi w
                porównaniu z pozostałymi.

    • gosiik Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 19:52
      ja Cię rozumiem, bo też nie chciałam karmić, jednak po porodzie nikt mnie nie
      pytał o zdanie, potem to polubiłam
      wydaje mi się, że jak w ogóle nie zaczniesz karmienia, to laktacja się - mówiąc
      kolokwialnie - "nie rozbuja" i nie będą potrzebne leki
      pozdrawiam
      • naturella Re: nie chce karmic piersia 19.01.07, 08:33
        Oj, wydaje mi się, że nawet jeśli nie zacznie karmić, to nawał będzie miałasad
        Może tak się zdarzyć. Ja miałam cc i przez 3 doby nie karmiłam Maksa. Jak mi
        się zaczął pokarm to od razu z mlekotryskami, gorączką i wielkimi piersiami.
        Taki nadmiar pokarmu miałam chyba z 7 dni.
    • kasienka_w_25 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 20:09
      Prosze przede wszystkim odpowiedz mi dlaczego nie chcesz karmic piersia,
      przeciez na pewno wiesz ile dobroci jest w tym pokarmie dla twojego dziecka. Ja
      mam nadzieje ze bede mogla karmic i ze nie bede miala z tym problemow.

      Sa takie leki na zatrzymanie laktacji. Nie prawda jest ze jak nie bedziesz
      karmic to ze laktacja ci sie nie rozbuja. Trzeba jakos dzialac bo piersi beda
      przybieraly i beda bolesne. A te tabletki nalezaloby przyjmowac jak najszybciej
      po porodzie, tylko ja nie wiem jak przy obecnej kampani rozpowszechniania
      karmienia piersia ktos ci da te tabletki bez wskazan medycznych, w koncu to
      hormony ktore nie sa obojetne dla organizmu. Jak bys miala jescze jakies
      pytania to sie odezwij.
      • iza_79 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 20:14
        moze po prostu dla tego, ze nie chce?
        • malgosiek2 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 20:16
          Link do forum"Butelka pełna miłości"
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42478
      • malgosiek2 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 20:15
        Przeprszam bardzo,ale co Was interesuje dlaczego nie chce karmić piersią.
        Nie ma obowiązku tłumaczenia się przed anonimowymi internautkami dlaczego.
        To chyba prywatna sprawa.
        No nie?
        Pzdr.Gosia
      • magdax78 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 21:53
        Droga Kasienko...a czy ja Cie pytam czy przy kazdym stosunku masz orgazm...?czy
        lubisz robic fellatio...?czy regularnie miesiaczkujesz...?NIE...to sa pytania
        osobiste i nie sadze abym musiala sie komukolwiek z tego spowiadac.
        Uwiez mi ze znam wszystkie ZA..ale decyzja o nie karmieniu piersia jest
        wylacznie moja...Poza tym wszystkim dziekuje za odpowiedzi smile
      • gonia28b kasienka_w_25 22.01.07, 22:33
        Bardzo Cię proszę, zastanów się lepiej nad tym co piszesz. Autorka wątku wątku
        z góry zakłada, że nie będzie karmiła piersią, nie chce tego i należy to
        uszanować.

        Coś ci powiem: ja podobnie jak Ty żyłam przez 9 miesięcy (albo i dłużej)
        w przeświadczeniu, że będę karmiła piersią. Chciałam, nawet bardzo chciałam dać
        mojemu dziecku to, co dla niego najlepsze.
        Niestety w mom wypadku karmienie absolutnie nie powiodło się tak jak powinno.
        W szpitalu (który na stronie akcji "Rodzić po ludzku" szczyci się jako
        "aktywnie" propagujący karmienie piersią, nie uzyskałam oczekiwanej pomocy, za
        to nasłuchałam się od pielęgniarek oddziału noworodkowego, jak to moje dziecko
        straszliwie traci na wadze!
        O karmienie piersią walczyłam przez 6 długich tygodni. Każdy jeden dzień
        karmienia i przewijania mojego synka był dla mnie jak wieczność. Co drugi dzień
        latałam do poradni laktacyjnej. Po chwilowym sukcesie, przyszła już - jak dla
        mnie - ostateczna chwila załamania... Wysiłek jakim jest karmienie piersią
        okazał się znacznie przewyższać moje siły. Czy mam się z tej okazji czuć
        jakąś "gorszą" matką?

        Tobie, Kaiseńko, życzę abyś miała nieco więcej szczęścia ode mnie, a przede
        wszystkim, żebyś nie dała się omamić laktacyjnemu terroryzmowi, który niestety
        w naszych polskich szpitalach położniczych jest na porządku dziennym i nikt nie
        poczuwa się do winy za późniejszy stan psychiny niekarmiących mimo woli matek,
        tylko najwygodniej wpiasać od razu do książeczki zdrowia dziecka, na stronie o
        porodzie, że karmienie jest naturalne, bo przecież nie dokarmiają dzieci
        butelką.

        Pozdrawiam smile
    • kasienka_w_25 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 20:18
      Jestescie jakies dziwne, pytanie przede wszystkim nie bylo do was.
      A poza tym zaden madry lekarz bez wskazan medycznych nie poda pacjentce
      bromergonu bo ona poprostu nie chce karmic!!!!!!!!!!!!
      • malgosiek2 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 20:24
        Poda,podasmile
        Tak jak dają wskazania do c.c. psychiatrzy,bo nie chcą rodzić kobity psn.
        To również gin.moze zgodzić się na zatrzymanie laktacji.
        Nie zmusi nikt pacjentki aby wbrew sobie karmiła piersią.
        Może wpaść w depresję,karmienie stanie się wręcz nienawiścią i złością co taki
        stan emocjonalny matki odczuwa dziecko.
        A w skrajnych sytuacjach odrzucić dziecko.
        Lepsza mama zadowolona i radosna niż sfrustrowana.
        Mimo iż jestem położną potrafię zrozumieć takie kobiety i nie namawiam na siłę
        do czegoś czemo ktoś sobie nie życzy.
        No i to się nazywa terror laktacyjny.
        Fanatyzm też nie jest dobry i popadanie w skrajność,bo wszyscy ........
        Pzdr.Gosia
        • kasienka_w_25 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 20:30
          owszem masz racje.Ja tez jestem polozna i wcale nie uwazam sie za fanatyczke
          karmienia, ale troche mnie to dziwi ze matka nie chce karmic bo poprostu, w
          zasadzie jesli to pierwsze dziecka nawet nie wie jak to rzeczywiscie wyglada.
          • malgosiek2 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 20:34
            To powinnaś przywyknąć z racji naszego zawodu do różnych dziwnych sytuacjismile
            Przestałam już dziwić się wielu rzeczom.
            Nawet 7 kilowemu noworodkowi u którego byłam na patronażu dzisiajsmile
            Pzdr.Gosia
          • maretina Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 22:16
            kasienka_w_25 napisała:

            > owszem masz racje.Ja tez jestem polozna i wcale nie uwazam sie za fanatyczke
            > karmienia, ale troche mnie to dziwi ze matka nie chce karmic bo poprostu, w
            > zasadzie jesli to pierwsze dziecka nawet nie wie jak to rzeczywiscie wyglada.

            od poczatku uwazalam karmienie piersia za obrzydliwe. nie chcialam. uszanowano
            moja decyzje. na poczatek odciagalam pokarm laktatorem, po jakimss czasie
            laktacja ustala. ssswiadomie nie chcialam bromergonu.
          • lakie Re: nie chce karmic piersia 21.01.07, 22:37
            ja wiem już jak wygląda karmienie, karmiłam niecałe 2 miesiące i nigdy więcej!! Jestem w stanie zrozumieć założycielkę wątku, co do porady to nie brałam żadnych tabletek, trochę ściągalam laktatorem, jakoś szybko samo się rozeszło bez problemów, latkacja po prostu z czasem mi zanikła bez wspomagaczy.

            Kasia
        • kekoa2 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 22:14
          dobrze to napisałas ja jestem tego samego zdania ,to naprawde super postawa i w
          dodatku położną jesteś.
          • malgosiek2 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 22:18
            Ależ maretina nie jest położnąsmile
            Pzdr.Gosia
            • kekoa2 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 22:25
              to było do ciebie,nie do maretiny.myślałam do tej pory ze wszystkie polozne
              potepiaja świadomą rezygnacje z karmienia ale ty napisalas ze potrafisz sie
              wczuc w kobiete ktora nie chce.
              • malgosiek2 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 22:26
                A to przepraszamsmile
                Bo życie uczy pokory.
                Gosia
      • olimpia_b81 kasienka 18.01.07, 20:28
        z Twojego wczesniejszego postu,wnioskuje,ze dopiero zamierzasz karmic piersia, dotychczas tego nie robilas.Wiec prosze,nie wypowiadaj sie w kwestiach o ktorych nie masz pojecia.Ja karmilam piersia moje pierwsze dziecko i drugiego_nie_zamierzam!
        Kazda z nas ma wybor.
        • kasienka_w_25 Re: kasienka 18.01.07, 20:32
          W zasadzie wiem o czym mowie bo jestem polozna
          • olimpia_b81 Re: kasienka 18.01.07, 20:33
            a karmilas?
            • kasienka_w_25 Re: kasienka 18.01.07, 20:34
              nie jeszcze nie, ale chce bo wiem jakie jest to dobra dla mojego
              dziecka!!!!!!!! I to jest dla mnie najwazniejsze
              • olimpia_b81 Re: kasienka 18.01.07, 20:39
                dla mnie najwazniejsze jest aby moje dziecko bylo szczesliwe,jest wtedy gdy ja jestem,a karmiac piersia nie bylam,zle z moja glowa bylo.Lacznie z myslami o krzywdzeniu dziecka,wiec chyba nie bylo to takie dobre.
                sa rozne przypadki,Tobie zycze sukcesu na tym polu.
                • kasienka_w_25 Re: kasienka 18.01.07, 20:40
                  dzieki a ja ci zycze kolejnego macierzynstwa w szczesciu
              • aga55jaga Re: kasienka 18.01.07, 20:40
                kasienka_w_25 napisała:

                > nie jeszcze nie, ale chce bo wiem jakie jest to dobra dla mojego
                > dziecka!!!!!!!! I to jest dla mnie najwazniejsze

                no to tak naprawdę nie wiesz o czym piszesz. smile
                • kasienka_w_25 Re:aga55 jaga 18.01.07, 20:43
                  Nie rozumiem dlaczego wy tak zle jestescie do tego karmienia nastawione. Uwazam
                  ze wasz problem lezy w glowach!!!! A nie mow mi ze nie wiem o czym mowie, bo
                  tyle dzieci ile przystawilam do piersi nawet matkom ktore na poczatku tez nie
                  chcialy karmic, to swiadczy o jakims rozeznaniu w tym temacie
                  • malgosiek2 Re:aga55 jaga 18.01.07, 20:47
                    Ksieńko miej na uwadze,ze nie raz co innego teoria i pomaganie komuś,a co
                    innego przeżyć to samemu i tym samym znac praktyke od kuchnismile
                    Ja tez wiele rzeczy nie rozumiem i nie będę potrafiła zrozumieć,ale tak jest i
                    nic na to nie poradzimy niestety.
                    Owszem "leży w głowie"bo to ona myśli.
                    Pzdr.Gosia
                    • kasienka_w_25 Re:malgosiek 18.01.07, 20:56
                      dziekuje za zrozumienie, bo myslalam ze internautki mnie wyklna za sam w ogole
                      pomysl karmienia, juz nie mowiac o tym zeby kogos zachecic. Pozdrawiam
                      • malgosiek2 Re:Kasieńko 18.01.07, 21:00
                        Ja też na początku mówię o korzyściach w karmieniu piersią,ale jak widzę
                        zupełnie inną postawę u pacjentki i wyraźną niechęć czy brak zainteresowania to
                        po prostu odpuszczam temat i nie wracam do niego.
                        Subtelnie zawsze"badam teren"
                        Pzdr.Gosia
                        • kasienka_w_25 Re:malgosiek 18.01.07, 21:05
                          szczerze tez robie podobnie, chociaz u mnie w szpitalu bardzo upowszechnia sie
                          karmienie piersia. I czasami az szlak cie trafia jak stoisz nad taka mamą
                          probujesz jej pomoc, a ona i tak jak wyjdzie do domu to daje butelke. szkoda mi
                          tylko tych ktore bardzo chca karmic a jednak cos nie wychodzi
                          • malgosiek2 Re:Kasieńko 18.01.07, 21:10
                            Pierwsze dziecko karmiłam piersią i sprawiało mi to wiele przyjemności i
                            karmiłam bez przeszkód do 8 mies.
                            Drugie od początku było nastawione do piersi źle i była histeria i wrzaski jak
                            tylko przystawiłam.
                            Ściągałam wiec pokarm po nocach też.Dokarmiałam niestety.
                            Niecałe 4 mies.po skończył się pokarm.
                            Stwierdziłam trudno i żyje się dalej.
                            Dlatego nie ma co na siłę przekonywać,bo i tak zrobią po swojemu.
                            Pzdr.Gosia
                            • kasienka_w_25 Re:Kasieńko 18.01.07, 21:13
                              jasne. Uciekam juz, troche jestem zmeczona
                              pozdrawiam
                          • kekoa2 Re:malgosiek 18.01.07, 21:29
                            a mi szkoda takich babek nawiedzonych co wystawianie cycka utożsamiaja z byciem
                            dobrą matka.
                            • malgosiek2 Re:malgosiek 18.01.07, 21:47
                              Nie należę do osób pod tym względem nawiedzoną jak zauważyłaś.
                              Pzdr.Gosia
                              • kekoa2 Re:malgosiek 18.01.07, 22:11
                                wiem ,tylko denerwuje mnie takie jednokierunkowe myślenie bez wyobraźni
                                niektórych kobiet,jak wogóle można wchodzic w czyjeś myśli i przekonywać do
                                czegoś co jest nie do przyjęcia dla innych.każdy jest inny i wie co jest dla
                                niego dobre intuicyjnie.
                          • mariolka55 Re:malgosiek 19.01.07, 01:53
                            kasienka_w_25 napisała:

                            > szczerze tez robie podobnie, chociaz u mnie w szpitalu bardzo upowszechnia
                            sie
                            > karmienie piersia. I czasami az szlak cie trafia jak stoisz nad taka mamą
                            > probujesz jej pomoc, a ona i tak jak wyjdzie do domu to daje butelke. szkoda
                            mi
                            >
                            > tylko tych ktore bardzo chca karmic a jednak cos nie wychodzi


                            buuuu tak jak ja,tak chciałam karmic i byłam nastawiona ze tylko cyc przez
                            pirwsze 6-mies. i co ? i mała ma 3-miesiace a ja juz nie karmiesad problemy
                            zaczeły sie w 3-4 tygobniu zaczeła szarpac cycem,miałam wrazenie ze sie nie
                            najada ,podałam flache (bład,mogłam troche jeszcze powalczyc) po butelce
                            zaczeły sie problemy brzuszkowe,potem sie "wiła" przy cycu jeszcze
                            bardziej,potem grzybica sutków (od jej plesniawki chyba)ból i jakies "wysieki"
                            musiałam wyleczyc brodawki czego skutkiem był zanik mleka,no i nie
                            wyszło...tylko ze ja dalej mam wyrzuty sumieniasad
                            • olimpia_b81 Re:malgosiek 21.01.07, 09:32
                              mariolka55 napisała:
                              > buuuu tak jak ja,tak chciałam karmic i byłam nastawiona ze tylko cyc przez
                              > pirwsze 6-mies. i co ? i mała ma 3-miesiace a ja juz nie karmiesad problemy
                              > zaczeły sie w 3-4 tygobniu zaczeła szarpac cycem,miałam wrazenie ze sie nie
                              > najada ,podałam flache (bład,mogłam troche jeszcze powalczyc) po butelce
                              > zaczeły sie problemy brzuszkowe,potem sie "wiła" przy cycu jeszcze
                              > bardziej,potem grzybica sutków (od jej plesniawki chyba)ból i jakies "wysieki"
                              > musiałam wyleczyc brodawki czego skutkiem był zanik mleka,no i nie
                              > wyszło...tylko ze ja dalej mam wyrzuty sumieniasad

                              Mariolka,a czemu to?Karmilas przez te pierwsze najwazniejsze dni,kiedy dajesz malej cala game przeciecial.Dalas to co najistotniejsze!
                              Ilosc pokarmu w piersiach nie jest miara milosci macierzynskiej,zreszta nie mialas zadnego wplywu na to,ze zanikl.Wiec nie miej zadnych wyrzutow sumienia.
                          • wjw2 kasienka 20.01.07, 20:31
                            kasienka_w_25 napisała:

                            I czasami az szlak cie trafia jak stoisz nad taka mamą
                            > probujesz jej pomoc, a ona i tak jak wyjdzie do domu to daje butelke.

                            To po co je terroryzujesz?
                            Szkoda Twojego czsu i stresu. Kobieta to nie dziecko, jeżeli nie chce karmić to
                            jej do tego nie zmusisz, ani prośbą, ani groźbą
                            To tylesmile

                            P.S. sama karmię piersią, ale sznuję wybór innych kobiet

                  • aga55jaga Re:aga55 jaga 18.01.07, 20:48
                    nie, nie jestem wrogo nastawiona - wykarmiłam piersią dwoje dzieci. Karmiłam w
                    sumie 2,5 roku.
                    Uważam po prostu, że nie rozumiesz o czym mówisz z prostego powodu.
                    Przystawiałaś cudze dzieci do cudzych piersi. Kiedy przystawisz swoje - zrozumiesz.
                    Analogicznie - odbierasz cudze porody, możesz zaklinać się dzisiaj, że zrobisz
                    wszystko aby nie krzyczeć albo uniknąć nacięcia - ale w chwili porodu może być
                    różnie, nie znasz siebie, swojego organizmu i jego możliwości.
          • maretina Re: kasienka 18.01.07, 22:17
            kasienka_w_25 napisała:

            > W zasadzie wiem o czym mowie bo jestem polozna
            teoria a praktyka to dwie rozne sprwy. w ciazy sadzilam, ze karmienie piersia
            to super rzecz, a to jesst obrzydliwe i upierdliwe, w dodtku sa z tym saame
            klopoty.
      • maretina Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 22:14
        kasienka_w_25 napisała:

        > Jestescie jakies dziwne, pytanie przede wszystkim nie bylo do was.
        > A poza tym zaden madry lekarz bez wskazan medycznych nie poda pacjentce
        > bromergonu bo ona poprostu nie chce karmic!!!!!!!!!!!!
        kobieta ma prawo wyboru sposobu karmienia a lekarz na pewno jej pomoze
        zatrzymac laktacje. po cholere straszysz?
        nie kazdy lubi karmic piersia.
      • kraplakowa Re: nie chce karmic piersia 19.01.07, 19:46
        Owszem poda. Bo to, że pacjentka nie chce karmić jest wystarczającym powodem do
        tego, żeby nie karmiła!
        A wracając do pytania założycielki wątku - bromergon dostaje się od razu po
        porodzie. Ja brałam go 3 tygodnie. I wszystko było ok - 0 laktacji.
        Pozdrawiam i życzę jak najmniej kontaktów z przedstawicielami sekty laktacyjnej
        wink)))
      • iza-bel Re: nie chce karmic piersia 24.01.07, 02:33
        poda, oczywiście, że poda
        z moim dzieckiem w szpitalu leżał chłopczyk - chory zresztą na zapalenie płuc
        jego mama miała 17 czy 18 lat, przy małym więcej czasu spędzała babcia niż mama,
        dziewczyna chodziła do szkoły i po prostu nie dała sobie rady z karmieniem
        dostała leki

        a wracając do nawału, przyjdzie bez karmienia, ja swoją córeczkę zobaczyłam 4
        dzień po porodzie i choć na początku nie odciągałam mleka ( prawdę mówiąc nawet
        nie wiedziałam jak się za to zabrać)nawał przyszedł samsmile

    • aga55jaga Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 20:43
      podaje się bromergon - ale przy wzmożonej laktacji (wszystko zależy od
      organizmu) po porodzie możesz nie ustrzec się od nawału. Moje przejścia z
      bromergonem i skutki uboczne były dość nieprzyjemne - ja go nie polecam,
      szczególnie iż czas po porodzie to hormonalna karuzela.
      • mamakrzysia4 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 21:27
        dużo szałwi-3-4 szklanki dziennie
        • aga55jaga Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 22:49
          też słyszałam o szałwii ale po jej wypiciu czułam się co najmniej dziwnie -
          waliło mi serce, kręciło się w głowie i drżały ręce - może to czulenie?
          • malgosiek2 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 22:54
            Coś o szałwii
            www.ziola.parapsycholog.com.pl/ziolo_s.htm
    • kiniasek Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 21:37
      ja nie karmiłam piersią i nie miałam nawału pokarmu, dziecko nie ciągnie
      mleka to i organizm nie wytwarza....może pomęcz się chwilkę z tą pseudo-
      laktacją a nie bierz tablet skoro maja działanie uboczne...u mnie poszło
      szybko
    • kto7 Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 22:12
      zgdazam się w 100% że nie można się niczego zarzekać.Chyba nie było bardziej
      sceptycznie nastawionej do dzieci i macierzyństwa przyszłej matkie niż ja..do
      momentu gdy w czasie zabiegu amniopunkcji zobaczyłam jak mały stworek w moim
      brzuchu chowa się w najdalszy kącik przed igłą w brzuchu; podobnie było z
      karmieniem cyckiem..dałabym sobie wszystkie ręce poucinać że nie będe karmić,
      ba! byłam pewna że nie będe mieć pokarmu skoro on bierze się z głowy..i co?!
      zaraz po porodzie przystawili mi do cycka maleństwo..i nigdy nie zapomne jakie
      obydwie byłyśmy wystraszone na swój widok, i gdy tylko maluch poczuł cycka
      przestał drżeć..W tamtej chwili dostałam takiego kopniaka macierzyństwa, że do
      dziś nie moge sie pozbieraćsmile Karmiąc cyckiem nie myśle czy daje maluchowi
      miłość i dobroć..a gdy maluch na widok taty rozkosznie się usmiecha a na mój
      tylko po zajęczemu porusza noskiem bo czuje swoją mleczarnie to mam już dość i
      znów wyciagam cycka..smile A miłość bierze się z serca nie z cycka czy butelkismile
      • malgosiek2 Re: ładnie napisane:-)))) 18.01.07, 22:14

      • mariolka55 Re: nie chce karmic piersia 19.01.07, 01:58
        kto7 napisała:

        > zgdazam się w 100% że nie można się niczego zarzekać.Chyba nie było bardziej
        > sceptycznie nastawionej do dzieci i macierzyństwa przyszłej matkie niż ja..do
        > momentu gdy w czasie zabiegu amniopunkcji zobaczyłam jak mały stworek w moim
        > brzuchu chowa się w najdalszy kącik przed igłą w brzuchu; podobnie było z
        > karmieniem cyckiem..dałabym sobie wszystkie ręce poucinać że nie będe karmić,
        > ba! byłam pewna że nie będe mieć pokarmu skoro on bierze się z głowy..i co?!
        > zaraz po porodzie przystawili mi do cycka maleństwo..i nigdy nie zapomne
        jakie
        > obydwie byłyśmy wystraszone na swój widok, i gdy tylko maluch poczuł cycka
        > przestał drżeć..W tamtej chwili dostałam takiego kopniaka macierzyństwa, że
        do
        > dziś nie moge sie pozbieraćsmile Karmiąc cyckiem nie myśle czy daje maluchowi
        > miłość i dobroć..a gdy maluch na widok taty rozkosznie się usmiecha a na mój
        > tylko po zajęczemu porusza noskiem bo czuje swoją mleczarnie to mam już dość
        i
        > znów wyciagam cycka..smile A miłość bierze się z serca nie z cycka czy butelkismile

        ładnie to napisałassmile
    • mamamagda.s Re: nie chce karmic piersia 18.01.07, 23:53
      rozumiem Cie doskonale ja tez nie chcialam karmic piersia.Ale po porodzie
      wszystko tak szybko sie dzialo i po prostu przystawiono mi malego do piersi.I
      tak juz zostalo karmilam go tylko 3 m-ce ale nie potrafie ci nawet opisac jakie
      to magiczne chwile.Teraz mam 6-cio miesieczna coreczk i tez karmie.Sprobuj nic
      nie stracisz a mozesz cos zyskac cos czego nie mozna opisac slowamismile
    • karolina10000 Re: nie chce karmic piersia 19.01.07, 09:07
      Tabletki nie zawsze sa konieczne. Ja tez nie chciałam akrmić i wystarczyły
      okąłdy z liści kapusty, szałwia i lekkie odciąganie tylko żeby poczuć
      ulgę.Pokarm zanikł w ciągu niecałych 2 tyg.bez żadnych tabletek.
      Powodzenia
    • estel7 Re: nie chce karmic piersia 19.01.07, 15:56
      Pewnie nie mogę nic zrobić zeby teraz (30tydz) nie mieć wycieków z piersi???
      ot takie pytanie bez specjalnej nadzieji na pozytywną odpowiedź - zamierzam
      karmić piersią,ale tylko ze zdrowego rozsądku, nie podoba mi sie to bardzo, ale cóż.
      Tylko w depreche wpedza mnie to zę jeszcze 2,5 miesiaca a ja juz nie mogę
      normalnie funkcjonowac - czuje sie z tym obrzydliwie a chodzenie 24h w staniku
      mnie dobija....
      • judyta50 nie będę karmic piersia !!! 19.01.07, 19:48
        Miło słyszeć, że nie wszystkie są fanatyczkami dojenia cycków. Macie też rację,
        że to leży w głowie. Moja ciąża była jak najbardziej planowana, ale z
        zastrzeżeniem, że mąż zaklepie mi lekarza do CC, bo inaczej nie zaciążę. To samo
        tyczy się karmienia piersią. Zarówno poród sn jak i karmienie piersią budzą we
        mnie odrazę i od zawsze wiedziałam,że ani jedno ani drugie nie wchodzi w grę.
        Miłość nie rodzi się w pipie ani w cyckach, a dziecko będzie szczęśliwe tylko
        wtedy, gdy i mama będzie zadowolona. Pzdr, J
        • inia33 Re: nie będę karmic piersia !!! 19.01.07, 20:02
          'dojenie cycków'? 'pipa'?
          nie przyszło ci do głowy ze mozesz kogos urazić?
          • benignusia ... 19.01.07, 22:42
            wiecie co,niektóre wasze teksty są porażające...jak można mówić że karmienie
            piersią jest odrażające??to może mama która Cię najprawdopodobniej piersią
            karmiła też jest odrażająca??a jak urodzisz to na sali z większością
            odrażających kobiet bedziesz leżeć!!Wybór-wyborem.ja karmiłam przez 7 i pół
            m-ca-i szczerze się ciesze że przestałam..byłam już zmęczona tym wszystkim...ale
            moim minimum było 7 m-cy.osiągnęłam to i jestem szczesliwa ze starałam sie dać
            mojemu dziecku wszystko co najlepsze.dziwie sie,że ktoś ocenia coś,czego sam nie
            doświadczył.uważa że coś jest ohydne-choc sam nie karmił.KASIENKA przynajmniej
            jest położną i ma jakąś konkretną wiedzę na ten temat....
            • wjw2 Re: ... 20.01.07, 20:43
              "jakąś konkretną wiedzę na ten temat...."


              wiedzę to kasieńka ma, ale tylko teoretyczną
              • benignusia Re: ... 21.01.07, 20:30
                ale niektóre nawet teoretycznej nie mają....
            • paulixs1 Re: ... 22.01.07, 01:07
              matka karmiaca piersia nie jest odrazajaca, Zazdroszcze wam. Ja nie chcialam
              karmic, dla mnie to bylo obrzydliwe. Jak urodzilam moja niuse to ona najpierw
              nie chciala sie zywic z tej stolowki, a potem ja mialam tak zmaaaaasakrowane ze
              nie moglam tego dalej. Uzywalam laktatora, co mnie uratowalo 3 dni po porodzie.
              I tak sciagalam pokarm przez 6 tyg. potem bylo tlko mniej i mniej
        • joanna266 judyta mam nadzieje ze to tylko prowokacja 19.01.07, 20:40
          bo jesli nie to wypada mi tylko powiedziec"ależ ty durna jestes".seks tez sie
          odbywa między innymi w pipie nieraz w ustach a czasem tez w pupcesmilei pewnie
          tez jest dla ciebie obrzydliwy,dziecko robi kupy bllle,a cycuszki to tylko do
          patrzenia:-000dobre dawno mnie tak nie ubawiła czyjas głupota:-000000
        • mathiola Judyta 19.01.07, 21:16
          o matko, jaka ty durna jesteś dziewczyno i pusta jak murzyński bęben.
          • malwinette Re: Judyta 19.01.07, 21:36
            A ja rodziłam sn i wcale nie czuję się urazona przez "pipę"winkPonadto lekarz
            zapisał mi bromergon zaraz po porodzie na mą prośbę, a położne od razu karmiły
            syna butlą.Też trochę źle mi po bromergonie było, jak przestałam brać pokarm
            się zjawił na 3 dni, a potem odszedł i nigdy nie wróciłwinkoby na zawsze.
          • benignusia Re: Judyta 19.01.07, 22:46


            kurcze...ja rodziłam sn,i karmiłam...ale ja obrzydliwa jestem...i mój mąż na to
            patrzał!!do dziś jest dumny ze mnie i z córki....ale my obrzydliwi jesteśmywink
          • niki_222 Re: Judyta 21.01.07, 14:22
            mathiola napisała:

            > o matko, jaka ty durna jesteś dziewczyno i pusta jak murzyński bęben.

            i za duzo ma testosteronusmile))
        • galia29 Re: nie będę karmic piersia !!! 19.01.07, 21:58
          W pierwszej ciąży planowałam karmić piersią ale wyłącznie z rozsądku.Wydawało
          mi się to dość obrzydliwe i bolało na samą myśl, a potem przystawiłam małego do
          piersi i wydało mi się to najnaturalniejsze na świecie.Karmiłam obu synów po 9
          miesięcy i żal mi jak pomyślę ,że raczej już nie będę miała niemowlęcia przy
          piersi.Więc nigdy nie wiadomo co z nas wylezie kiedy już zostaniemy matkami-
          cholerna natura czasem potrafi upomnieć się o swojesmile))
    • mika_p Re: nie chce karmic piersia 19.01.07, 22:01
      Magda, poczytaj, jak dziewczyny sie czuły po Bromergonie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=31259479&v=2&s=0
      A potem o tym, co karmienie piersią daje _matce_ w sensie fizycznym:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=19858120&a=19876992
      I jeszcze w tym wątku poczytaj o baby-bluesie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31156185&v=2&s=0
      i zastanów się, czy dodawanie kolejnego hormonu do hormonalnej poporodowej
      rewolucji nie jest zbyt ryzykowne.
    • robin2510 Re: uszanujcie wybór innych ... 19.01.07, 22:03
      nie rozumiem matek które za wszelką cenę chcą przekonać inne ze trzeba
      koniecznie karmić piersią, wprowadzając tym samym terror laktacyjny. powiem
      szczrze, niczego w całym moim macierzyństwie nie wspominam tak źle jak karminie
      piersią, dodam ze sciągałam pokarm gdyz córka była wcześniakiem i nie miała
      odruchu ssania. mając dzisiejszą wiedzę i doświadczenie nie katowałabym sią az
      4-ech miesięcy. dla mnie np jest bardziej niezrozumiałe to, jak matka karmi np
      jeszcze dziecko w wieku roku lub dwóch (soryr ale dla mnie to zboczenie), niz
      fakt iz dziecko od początku karmienia jest butlą.
      • agnieszka1809 Re: uszanujcie wybór innych ... 19.01.07, 22:24
        a ja karmilam swego synka 2lata i wcale nie uwazam ze to zboczonesmile nie ma nic
        piekniejszego niz malec przy piersismile
        pozdrawiam mama dominika
      • yennefer79 Re: uszanujcie wybór innych ... 20.01.07, 12:45
        A ja powiem tak: dla mnie nie ma nic piękniejszego niż niemowlak przy piersi,
        ale
        1) sciąganie jest KOSZMARNE i choć laktator=wolnośc dla karmiacej (choć z kolei
        dziecko przy cycu oznacza wolność w sensie "idziemy w miasto i nie wiemy kiedy
        wrócimy, pieluchy mamy, cyca mamy"), to chylę nisko czoła przed paniami, które
        musiały ściągać NON STOP. Szacun, dziewczyny!
        2) młode urosło, ma ponad rok i uważam, że to dobry moment na koniec ssania DLA
        NAS
        3) i najwazniejsze - LUDZIE SOM RÓŻNE I KAŻDY MA PRAWO DO SWOICH DECYZJI.
        Amen
        • agxa1 Re: uszanujcie wybór innych ... 20.01.07, 23:12
          o jakiej wolnosci piszesz ...idziesz "na miasto"i co?karmisz w sklepie...?
          restauracji? smile))
          • dorianne.gray Re: uszanujcie wybór innych ... 22.01.07, 01:18
            A dlaczego nie można karmić w restauracji? Bardzo dobre miejsce na jedzenie
            przecież smile
      • ma_len_ka Re: uszanujcie wybór innych ... 22.01.07, 11:50
        jak matka karmi np
        >
        > jeszcze dziecko w wieku roku lub dwóch (soryr ale dla mnie to zboczenie)

        Powiem Ci szczerze robin, że nie uwazam się za zboczeńca, mimo,że moje dziecko
        doiło pierś ponad 1,5 roku...
      • ma_len_ka Re:do robin2510 22.01.07, 11:58
        jak matka karmi np
        >
        > jeszcze dziecko w wieku roku lub dwóch (soryr ale dla mnie to zboczenie),

        Robin - ja karmiłam dziecko piersią ponad półtora roku i jakoś za zboczeńca się
        nie uważam... A ty sadzisz, że powinnam się zacząc nad tym
        zastanawiac?????????? Trochę mnie ta opinia zabolała..........
        • robin2510 Re:do robin2510 22.01.07, 17:40
          To moje prywatne zdanie na ten temat. Więc jeśli uważasz że jest inaczej to
          twoja sprawa, ale ja nie rozumiem jak można tak długo karmić dzieciaka, który
          już w tym wieku je normalnie ma zęby chyba , że są jakieś inne powody...,
          argumenty takie jak:bo to dobre dla dziecka i coś w tym stylu raczej sobie
          daruj , wymyśl coś nowego co mnie przekona.
    • kellss Re: nie chce karmic piersia 21.01.07, 11:47
      Jak nie chcesz karmic, to szykuj 250 zl miesiecznie, bo tyle bulniesz za mlec
      zko smile))) chyba, ze cie stacsmile
    • asik37 Re: nie chce karmic piersia 21.01.07, 14:55
      rzeczywiscie leki na zatrzymanie laktacji mogą powodowac mdłosci bole głowy
      itd, z metod naturalnych a skutecznych polecam picie szałwi (mocne napary w
      niewielkiej ilosci wody), generalnie musisz ograniczyc ilosci wypijanych płynów
      + dosc mocno dopasowany stanik (ciasniejszy)+ faktycznie od poczatku nie
      przystawiac dziecka do piersi. Ja np chciałam karmic a nie miałam od poczatku
      pokarmu, trwało kilka dni zanim sie pojawił. Nie jest prawda ze wszystkie
      kobiety mają od poczatku pokarm, bardzo wiele nie ma.
      Nie chce namawiac Cie na karmienie, to Twoja sprawa, chciałabym Ci zwrocic
      uwage na pewną sprawe, o ktorej pewnie przez chwile nie myslałaś (jak wiekszosc
      kobiet w ciazy). Otoż zdecydowana wiekszosc niemowląt ma uczulenie na białko
      mleka krowiego a to oznacza, ze nie mogą jesc zwykłego mleka dostepnego w
      sklepach czy aptekach(bebilon, nan, bebiko itd) takie dzieci karmi sie
      preparatami mlekozastepczymi (bebilon pepti, nutramigen, bebilon amino)
      preparaty te sa sprzedawane na receptę, wiec trzeba o wiele czescie odwiedzac
      lekarza, sa bardzo niedobre w smaku (bo sa to hydrolizaty). Moj syn jest
      alergikiem (a nikt w rodzinie nie miał alergii) i mimo ze juz jest spory to
      jeszcze w nocy go karmie piersią, dostaje naturalne przeciwciała i łatwiej
      wychodzi dzieki nim z alergii. Jak kupiłam pierwsza puszkę hydrolizatu jak miał
      6 miesiecy zeby go juz dokarmiac, i sprobowałam tego swiństwa to rozpłakałam
      sie i miałam wielkie opory zeby to dziecku podac, dlatego mimo iz oczywiscie
      juz dawno je hydrolizat, dokarmiam go piersia i dziekuje Bogu ze jeszcze mam
      pokarm. Zanim zdecydujesz sie na rezygnacje z karmienia popytaj pediatrow,
      alergologów, poczytaj tu forum o alergiach a nawet niemowlę i zobaczysz jak
      duzo dzieci ma problem z alegiami. Zastanow sie dobrze, pozdrawiam Asia
    • lunetkaa Re: nie chce karmic piersia 21.01.07, 15:31
      Ja przyjmowałam bromergon zanim zaszłam w ciąże (właśnie po to aby zbić
      prolaktynę, przez którą nie mogłam zaciążyć). Brałam na noc i nie miłam żadnych
      efektów ubocznych!!! Powinnaś brać go od razu po porodzie - ale konsultacja z
      ginem wskazana. Możesz pić też szałwię - działa hamująco na laktację. Są też
      granulki homeopatyczne Ricinus communis 30CH - na schamowanie laktacji, 5
      granulek 3-5 razy dziennie.

      Nie bardzo rozumiem, skąd wzięła się ta schiza na karmienie piersią. Po porodze
      byłam bardzo słaba i nie mogłam karmić Małego, a nieraz od pielęgniarek
      usłyszałam, że nie dadzą butelki bo dziecko powinno być karmione piersią.
      Szok!!! To co, dziecko ma ryczeć z głodu? Pokarm pojawił się dopiero w 4 dobie
      po porodzie. Jakoś żadna z pielęgniarek nie pokwapiła się jednak, aby pokazać
      jak przystawić dziecko do piersi, podobno dziecko samo wie jak ssać. Akurat!

      Jeśli nie chcesz karmić - to jest to TWOJA I TYLKO TWOJA DECYZJA !! Nie dajmy
      się zwariować! To, że nie chcesz karmić piersią nie znaczy, że jesteś gorszą
      matką!! Każdy ma prawo postępować według swojego uznania.

      pozdrawiam i życzę sukcesów
      LuNetka
      • salinas Re: nie chce karmic piersia 21.01.07, 21:21
        Kazda matka podejmuje decyzję, czy ma karmić piersią , czy tez nie. Nic komu do
        tego. Nie wiem skąd się wziął ten tzw. terror laktacyjny. Ja po urodzeniu
        dziecka przez cc nie miałam pokarmu przez 3 doby, mimo częstego przykładania do
        piersi. Pielęgniarki na oddziale pomagały ,a i tak pokarm pojawił się jak byłam
        w domu. Będąc jeszcze w szpitalu prosiłam pielęgniarki o butelkę bo coś dziecko
        musiało jeść. Nie spotkałam się z parciem na karmienie piersią . Swoją małą
        dokarmiałam butelką do 3 m.ż. a potem ona sama odzrzuciła butlę i do pół roku
        wyłącznie na piersi. Karmię zresztą już 14 miesięcy.

        No nie wiem ,może ja żyję w innej Polsce? Nawet wśrod znajomych nie spotkałam
        się hmmmm........ jak to było..... ze ,,schizą na karmienie"
    • ma_len_ka Re: nie chce karmic piersia 22.01.07, 10:50
      Ja na ten temat mogę się wypowiedziec tylko tyle, że moje pierwsze dziecko
      ssało pierś rok i 9 miesięcy i wcale nie choruje - to jest główna zaleta
      karmienia piersią - ODPORNOSC!! A główna przyczyna, dlaczego kobiety nie chca
      karmic jest taka (jak wynika z moich obserwacji i rozmów z młodymi mamami),ze
      ich piersi stracą swój kształt, a poza tym nie będzie można za często chodzic
      na imprezy.. To może w ogóle nie rodzic, bo skóra na brzuchu się nieestetycznie
      rozciąga??? Zaznaczam, że to nie jest opinia ad personam...
      • kasiapfk Re: nie chce karmic piersia 22.01.07, 11:36
        i niektóre nie rodza z tego powodu. I nam NIC do tego.
        Ja znam jeszcze takie, któe nie karmią bo to fizycznie niemożliwe. Po prostu.
        Do tego jest papier od chirurga.

        Zatem moje panie, zanim wydacie niesprawiedliwą opinię, należy się baaaardzo
        mocno zastanowić. I oby Was ktoś na forum nie oskarżył niesprawiedliwie. O to
        nietrudno jak isę ma podobne do was interlokutorki.

        pozdrawiam zdroworozsądkowo.
    • ma_len_ka Re: nie chce karmic piersia 22.01.07, 11:56
      Ja nie osądzam nikogo - piszę, jakie są wśród moich znajomych są powody
      niekarmienia piersią i jakie sa zalety karmienia- a czy ktos sie na nie
      zdecyduje, czy nie, to juz naprawdę jego indywidualny wybór... Moja opinia jest
      taka, wasza może byc odwrotna o 1385,5 stopnia...
      • phantomka Re: nie chce karmic piersia 22.01.07, 12:43
        Znam osoby, ktore jako dzieci nie byly karmione piersia, ktore w ogole nie
        choruja, a maja nie 2 lata, a 30 lat.
        A uwazasz, ze wyglad kobiety jest bez znaczenia? Ja bym sie szczerze zalamala,
        gdyby moj brzuch byl poszatkowany jakby go macal Edward Nozycoreki, jakby moje
        cycki byly obwisle. Ja w koncu ciagle jestem kobieta, a nie tylko matka.
        I zupelnie nie rozumiem po co watek rozwinal sie do takich rozmiarow, skoro
        pytanie nie brzmialo "karmic czy nie" Czy ten terror kiedys sie skonczy?
        • asik37 Re: nie chce karmic piersia 22.01.07, 17:13
          a skąd pomysł, ze piersi kobiety ktora karmi sa obwisłe ? Ja karmie piersią
          mimo ze synek jest juz duzy (20 m-cy i cyca jada tylko 1-2 razy na dobe) i
          piersi mam powiem nieskromnie bardzo OK a i figurkę taką jakiej w zyciu nie
          miałam ( w sensie pozytywnym oczywiscie)
          A swoją drogą jako matka i technolog żywnosci w jednej osobie powiem Wam, ze
          ten niby terror wcale nie jest taki pozbawiony sensu i nie bez powodu na kazdej
          puszce mleka jest napisane, ze najwłasciwszym sposobem karmienia malucha przez
          pierwsze pol roku jego zycia jest piers. I nie jestem zadną fanką karmienia
          naturalnego, kazda matka decyduje co jest najlepsze dla jej dziecka (dlatego
          nikogo nie oceniam), poprostu wiem ze nie ma mozliwosci wyprodukowania mleka
          naprawde zbilzonego do mleka mamy. I wszystko OK jesli dziecko je od poczatku
          sztuczne mleko, gorzej jesli jego niedojrzały układ trawienny nie chce go
          zaakceptowac i trzeba testowac coraz to nowe mieszanki i patrzeć jak maluch sie
          meczy. Mysle, ze wiele przyszłych mam nie zdaje sobie z tego sprawy bo i niby
          skąd jesli są w ciązy po raz pierwszy.
          • phantomka Re: nie chce karmic piersia 22.01.07, 17:19
            Hehe, poczekaj az skonczysz karmic, na razie to sie mozesz cieszyc ladnym
            biustem...ja nie karmilam dlugo i na figure to ja narzekac nie moge - zero
            rozstepow, biust jak przed ciaza - takze to nie argument.
            Niby jego wyglad sie nie zmienia, ale skad w takim razie na roznych forach tyle
            postow matek dlugokarmiacych z pytaniami, jak ujedrnic skore.
    • ma_len_ka Re: nie chce karmic piersia 22.01.07, 13:18
      Ludzie, to nie karmcie-ja nikogo zmusic nie mogę, ani nie chcę!!!! Ale chyba
      nie będziecie twierdzic, że karmienie piersią odporności nie wzmacnia? Nie chcę
      przeprowadzac żadnych statystyk - moje dziecko nie choruje i sądzę, że
      zawdzieczan to własnie karmieniu, ale jeśli sadzicie inaczej, to ok - macie
      prawo. A "obwisłe" piersi wbrew pozorom nie robią sie od karmienia, co widze po
      sobie...
      • ja4724 Re: nie chce karmic piersia 22.01.07, 17:34
        Hm, madrzyc sie nie zamierzam, bo pojecia o tym nie mam, ale na ktoryms forum
        dziewczyna, ktora karmila piersia stwierdzila, ze wcale po porodzie nie chudla,
        a jej dziecko chorowalo tak czesto jak dziecko kolezanki, ktora karmila
        butelka...Niemniej jednak,logiczne wydaje mi sie, ze naturalne jest lepsze niz
        sztuczne, ale nic na sile...
    • robin2510 Re: do ma_le_nka!!! 22.01.07, 21:57
      Moja osoba jest najlepszym tego dowodem , że karmienie nie wiem jak długo nie
      gwarantuje, że dziecko będzie miało lepszą odporność. KMoja mama karmiła mnie 2
      m-ce i prócz chorób wieku dziecięcego jakie każde dziecko ustawowo przechodzi ,
      chorowałam na grype w wieku lat 13 czyl jakieś 14 lat temu. Akurat patrząc na
      moje kuzynki czy znajome długie karmienie wcale nie przynosiło współwymiernych
      wyników w postaci "niechorowania" a bylo wręcz odwrotnie. Jak już kiedyś w
      innym poscie pisałam że zdrowie nie zależy od mleka matki , które tylko tak
      naprawdę najwartosciowsze w przeciwciała jest w pierwszych 2 tyg po porodzie ,
      potem ma głównie wartości odżywcze a w dalszej mierze odpornościowe, ale nie
      uchrania całkowicie przed brakiem chorób-to po pierwsze, a po drugie na to jaki
      organizm ma dziecko zależy od tego jakie geny sie połączą i z jakimi
      predyspozycjami do odziedziczonych po przodkach chorób, np. u ja miewam raczej
      częściej problemy z żołądkiem a mąż z układem oddechowym - katar sienny
      alergie. Osobiście nie pamiętam i chyba raczej nigdy nie chorowałam na anginę .

      Jeszcze jeden przykład - słyszałaś o tzw. "szoku odpornosciowym" ??? nie wiem
      czy to tak fachowo sie nazywa ale sens jest tego taki, że jak matka za długo
      karmi dziecko i w końcu odstawi , to organizm dziecka -ciagle bazując
      na "dostawach odprnosci" od matki nie potrafi sam zwlczyć infekcji i uwierz mi
      takie dzieci najwięcej choują, łącznie z tym że synek mojej koleżanki zaraził
      sie prawdopodobnie pneumokokami. Finał jest taki że dziecko nigdy nie będzie
      pełnosprawne ani ruchowo ani umysłowo.


      Moja córka ma obecnie 16 miesięcy , karmiona była przeze mnie przez 4 miesiace,
      a pokarmu mojego dostawała jeszcze przez ok. 1 miesiac gdyz pokarm ściągałam i
      mroziłam. Dziecko urodziło sie z wadami serca dziurkami dokładniej z których to
      1 się już zrosła, do tego poród nastąpił miesiąc przed czasem a mała miała 2.5
      kg wagi. Karmiona była jak w/w i katar miała 3 razy kaszel 1 raz, do tego
      przechodziła 3-dniówke z chorób takich od kogos to wszystko. Dodam że z
      dzieckiem chodzimy wszędzie , sklepy, kościół, itp. na domiar małą zajmuje sie
      babcia -emerytowana przedszkolanka która koleżanki swoje a tym samym u dzieci z
      grup odwiedza z małą. Jak dotąd żadnych chorób.

      Może inny powód poproszę????
      • moofka Re: do ma_le_nka!!! 24.01.07, 10:39
        > Jeszcze jeden przykład - słyszałaś o tzw. "szoku odpornosciowym" ??? nie wiem
        > czy to tak fachowo sie nazywa ale sens jest tego taki, że jak matka za długo
        > karmi dziecko i w końcu odstawi , to organizm dziecka -ciagle bazując
        > na "dostawach odprnosci" od matki nie potrafi sam zwlczyć infekcji i uwierz
        mi
        > takie dzieci najwięcej choują,


        moglabys podac zrodlo tych rewelacji? wink)

        łącznie z tym że synek mojej koleżanki zaraził
        > sie prawdopodobnie pneumokokami. Finał jest taki że dziecko nigdy nie będzie
        > pełnosprawne ani ruchowo ani umysłowo.
        >
    • ma_len_ka Re: nie chce karmic piersia 24.01.07, 10:13
      to może najlepiej podyskutowac na temat karmienia i odporności z nim związaną z
      jakimkolwiek lekarzem i może jego opinia będzie dla was autorytarna, skoro moje
      argumenty są "niewystarczające"? Mnie każdy lekarz, z jakim miałam kiedykolwiek
      do czynienia mówił, że mleko matki jest najlepsze - chyba, że miałam do
      czynienia z tymi nieukami, którzy studia skonczyli za łapówki... Ja jestem
      alergikiem, całe dzieciństwo chorowałam - tydzien w szkole, dwa tygodnie w domu
      z antybiotykami. Mąż non stop przynosi jakieś grypska do domu - natomiat Mati
      nie choruje. Oboje z mężem nie bylismy karmieni piersią, więc odpornosci mojego
      dziecka nie potrafię sobie wytłumaczyc ani genetyką, ani niczym innym... jeżeli
      kogos uraziłam moimi poglądami, to z góry przepraszam. Robin, a czy możesz mi
      jescze wyjaśni kwestię mojego "zboczenia"??
      • moofka Re: nie chce karmic piersia 24.01.07, 10:34
        przy calym moim przekonaniu o zaletach karmienia piersią
        tlumaczenie chorobsk tyou grypa u starszych niz niemowleta osob sztucznym
        karmieniem to jednak spora przesada wink

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka