Dodaj do ulubionych

wiercipięta w 9 m-cu

28.02.07, 20:54
Dziewczyny jestem w 9 m-c i ruchy dziecka juz sa slabsze,przewaznie sie
rozpycha i wypina,ale czasami (co pare dni) tak mi da popalic ze szok!!!
Strasznie mocno sie wypina,wierci,kreci,tworzy jakies piruety przez pewien
czas i pozniej sie uspokaja.Zastanawiam sie czy ktoras z was tez tak ma??
Czytalam ze wzmozone ruchy wymagaja kontroli lekarza,ale nie chcialabym wyjsc
na panikare i dlatego pytam.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tomek.788 Re: wiercipięta w 9 m-cu 28.02.07, 21:44
      Ja też tak mam czasem spokój, ze zaczynam sie martwić, a czasem jak fika to aż
      boli.Myślę że to normalne, my tez mamy różne dni.
    • lumpsum Re: wiercipięta w 9 m-cu 01.03.07, 04:40
      generalnie ja też tak mam. jak się nie raz napnie to aż mi się gorąco robi i
      jeszcze jest fanem wypychania nóżki...dziś jest już po terminie, a niech się
      śmieją na izbie, ale jadę do szpitala sprawdzić, czy wszystko ok. jak ok, to
      niech sobie szaleje...chociaż mógłby już wyjść...no ale nie wygonię przecież smile)
      • angela2711 Re: wiercipięta w 9 m-cu 01.03.07, 11:41
        Witam
        Ja jestem w 40tyg i moja niunia tez mocno wigina cialo tak ze czasami az
        oddechu zlapac nie moge.Tez wydawało mi sie ze moze cos byc nie tak wiec
        zapytalam mojej lekarki i powiedziała ze jezeli regularne i ciagle takie same
        to nie ma powodu do niepokoju.W sobote jest termin porodu i mam nadzieje ze
        mala postanowi wyjsc bo wszystko mnie juz boli zobaczymy jakie ma plany.
        Pozdrawiam
    • mangos Re: wiercipięta w 9 m-cu 01.03.07, 12:10
      To chyba normalne. Mój mały ma swój rytm. Najbardziej szaleje około południa i
      wieczorem. W nocy daje mi pospać .
      • niunka25 Re: wiercipięta w 9 m-cu 01.03.07, 14:54
        NO wlasnie ja mam podobnie choc wczoraj i dzis rano bąbelek byl spokojny
        zaczelam sie denerwowac i mimo ze nie mialam ochoty na slodycze to specjalnie
        zjadlam zeby maly sie powiercil zaczoł szalec kolo połodnia noi potem bolalosmile))
        jestem w 37 tygoniu, w domku sie zemnie smieja ze jak sie nie rusza to jestem
        zla ale jak sie rusza to tez bo boli bardzosmile)))))
        Ale zdecydowanie bardziej wole jak boli wytrzymamsmile))
        Choć wiem ze paniczne ruchy dziecka tez nie jest dobrze ale jak to rozpoznac
        skoro moja dzidzia byla ciagle aktywanasad((
        Sama nie wiem
        Pozdrwiama
    • rosania74 Re: wiercipięta w 9 m-cu 01.03.07, 15:14
      Hej, za dwa dni zaczynamy 9 miesiac i mam identycznie jak Ty, zupełnie jakbym o
      sobie czytała. Na początku te gwałtowne ruchy mnie martwiły, ale miałam juz od
      ich rozpoczęcia i badanie i usg i wszystko w porzadku, wiec pewnie to są
      chwile, w których mały próbuje sobie zrobić więcej miejsca smileCzasem po takim
      aktywnym dniu aż mnie mięśnie brzucha bolą.
    • mucha0085 Re: wiercipięta w 9 m-cu 01.03.07, 16:10
      no to sie pocieszylam czytajac ze nie tylko ja mam takie ruchliwe dziecko smile)))
      zycze wszystkim Pania rozwiazania jakie sobie wymarzylyscie (w moim
      przypadku:bezbolesnie,bez komplikacji i szybko)
      Pozdrawiam
    • rybcka Re: wiercipięta w 9 m-cu 01.03.07, 19:23
      Mój Wiercipięt tak rozrabia, że doprowadził mnie wczoraj do płaczu,
      bo mój pęcherz już nie daje rady. Ale tak poważnie, to lepiej nie ignorować
      tego, bo taki ruchliwy maluch może sobie zaszkodzić plącząc się w pępowinę,
      albo po prostu jest mu źle i trzeba to sprawdzać. Moja gin kazała mi co kilka
      dni robić ktg na izbie przyjęć. Zapewniam, że nikt nie uzna Cię za panikarę,
      a nawet gdyby to co? Przecież najważniejsze jest dziecko.
    • cadorna Re: wiercipięta w 9 m-cu 02.03.07, 13:31
      kilka dni temu miałam założyć podobny wątek smile
      pojawiają sie raz na jakiś czas wątki o małych wiercipiętkach, ale jakoś się
      jeszcze nie dopisałam - teraz nadrobię hehe

      otóż moja córcia wierci się niewiarygodnie i BARDZO wyraźnie już od 18 tygodnia
      tak, tak - od kiedy tylko można było wyczuwać jakiekolwiek ruchy to ja je czułam
      przy czym moja mała to tam ma chyba wieczną dyskotekę
      no nie wiem - "impreza trwa"
      cały brzuch mi pracuje
      w 5-tym miesiącu to jeszcze było zabawne bo skakał mi cały bebech jakbym miała
      tam drużynę piłkarską, ale nie bolało
      potem coraz bardziej bolało, w 8-mym miesiącu, który dla mam wircipięt jest
      ponoć najgorszy (doszło szarpanie mnie za wszystkie flaki)- modliłam się o 9-ty
      kiedy to dziecię ponoć jest już tak duże, że przestaje tak okrutnie hasać.
      a-cha ! a takiego za przeproszeniem !
      moja córcia jak fikała tak fika z tym, że teraz to już mi naprawde oczy z orbit
      wychodzą
      boli, boli i jeszcze raz boli
      przy czym gry i zabawy małej przyjmują bardzo różne formy:
      czasem robi sobie testy wytrzymałościowe moich powłok brzusznych - tzn.rozciąga
      się tak potwornie, że mam wrażenie,że ALIEN właśnie dojrzał smilei zaraz rozerwie
      mi brzuch
      przeważnie jednak fika sobie i kopie dokładnie tak samo jak w np 7 mym miesiącu
      zu-pe-łnie nie zważając na to, że tam jest już mało miejsca

      poza tym Ona nie śpi
      dokładnie tak jak napisałam - jeśli zdarza jej się przysnąć to nie na dłużej
      niż 15 min - 0,5 godzinne drzemki po czym się budzi i chulaj dusza !
      w związku z powyższym - jak nie trudno się domyśleć JA - nie sypiam również
      Prawie, bo czasem jestem już tak padnięta, że po prostu śpię (ale nie przed 2-
      gą w nocy! nie ! nie ! wtedy jest najfajniejsza zabawa !) tylko mam sny
      makabryczne o rozrywaniu brzucha i innych mało fajnych rzeczach

      teraz liczenie ruchów: tra ta ta "licz ruchy przez pierwszą godzinę po każdym
      posiłku i wpisz ich ilość, jeśli naliczysz 10 przed upływem godziny to po
      prostu wpisz > 10 i nie licz dalej"
      cha cha cha !
      wpisuję z klucza > 10 przed upływem 3 minut

      USG skopane było zawsze
      KTG skopane zostało okrutnie
      z moją ręką, która ją już czasem wciska - się siłuje
      ręki mojego męża nie znosi

      mała złośnica smile

      natomiast nie ma co zgłaszać zwiększonej ruchliwości tej małej akrobatki, bo
      taką ruchliwość to ona ma od zawsze

      ech... cinżko mi już powiadam Wam smile
      • cadorna Re: wiercipięta w 9 m-cu 03.03.07, 21:47
        acha - zapomniałam napisać, że jestem końcówka 39 tc smile
    • asikdom Re: wiercipięta w 9 m-cu 03.03.07, 17:56
      kończę 38 tc i są dni, że prawie wcale nie czuję ruchów i takie, gdzie mały
      bryka aż do bólu. nie widzę w tym żadnej systematyczności ale byłam kilka dni
      temu na usg i jest ok. oprócz tego tylko, że ciągle siedzi na pupie, ale to już
      inna historia.
    • meganka.b Re: wiercipięta w 9 m-cu 03.03.07, 18:30
      Witaj!
      Ja również rozpoczęłam 9 miesiąc i choć maluszek ma mniej miejsca to
      jego "wariacje" w brzuszku są nieprzeciętne smile Ma momenty gdy sie tak napręży
      lub wyciągnie że moja skóra chce pęknąć. Albo kopnie mnie swoją słodką nóżką w
      zebra tak, że aż brakuje tchu. Nie trwa to długo ale trwale zapada w pamięć.
      Tak więc po urodzeniu zamierzam mu to wszystko wypomnieć smile
      Pozdrawiam i zyczę pomyslnego rozwiązania!
    • karmeliza Re: wiercipięta w 9 m-cu 03.03.07, 21:54
      Uff,widzę, że nie jestem sama. Dzisiaj mam termin porodu, a Synek wcale nie
      chce się urodzić. a fika tak mocno, że aż boli. A co do ktg, to byłam dziś
      właśnie na izbie przyjęć i wzięli mnie za panikarę i osobę przewrażliwioną.
      Chyba położnna na izbie nie lubi się przemęczać w soboty...
      Pozdrawiam wszystkie przyszłe Mamy!
    • mucha0085 Re: wiercipięta w 9 m-cu 04.03.07, 00:44
      Zaczynam dzis 37tc a czuje sie jakbym miala zebra po lewej stronie polamane!!!
      Co dziwniesznie nie dostalam tam z kopa tylko przypuszczam ze mala uciskala mi
      na cos dlugo w nocy i oto sa skutki!!!Cala prawa strona mnie boli,przy
      oddychaniu,mowieniu,jedzeniu...przy wszystkim!!!Macie moze jakies sprawdzone
      pozycje do snu?Czy to tak faktycznie trza przecierpiec te ostatnie tygodnie??
      Pozdrawiam wszystkie obolale
      • cadorna Re: wiercipięta w 9 m-cu 04.03.07, 13:48
        próbowałaś zestawy różnych poduszek podkładanych pod brzuch ?
    • hs79 Re: wiercipięta w 9 m-cu 04.03.07, 13:57
      Zaczynam 40 tc. i wcale nie odczuwam, aby moja Córeczka była mniej ruchliwa,
      wręcz odwrotnie jest duża i silna, więc dość mocno wypycha różne częsci swojego
      ciałka. Dodatkowo dość często się przekręca i np. jednego dnia mi kopie prawy
      bok, następnego dnia lewy, ale zazwyczaj oszczędza mi żebra, czy wątrobę, ale
      za to mój pęcherz nie ma za dobrze, bo często dostaje z główki wink Ale w sumie
      cieszę się, że się rusza, znacznie bardziej bym się martwiła gdybym prawie nie
      czuła ruchów, pozdr.
    • efidorek Re: wiercipięta w 9 m-cu 04.03.07, 18:39
      moja córeczka była bardzo ruchliwa pod koniec ciąży i zdarzało jej się zdrowo
      brykać nawet kilka dni przed porodem, urodziła się zdrowiutka i jest okazem
      zdrowia do tej pory.
      pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy
      • doraibyq Re: wiercipięta w 9 m-cu 05.03.07, 13:43
        witam przyszle mamusie, my mamy termin na czwartek, moj synek wierci sie i
        szaleje nieraz do bolu smilewczoraj mnie atakowal z glowki nisko w podbrzuszu ze
        az mnie klulo,czy ktoras tez tak miala?bo troszke sie wystraszylam,ale tak to
        ciesze sie ze jest aktywny (ma to po rodzicachsmilepozdrawiam i zycze latwego
        rozwiazania
        • rybcka Re: Witaj doraibyq 05.03.07, 14:19
          Ja mam termin na jutro i też odczuwam ostre kłucie na dole, ale co dziwne
          zawsze o tej samej porze wieczorem. Ból jest na tyle dokuczliwy, że
          ciężko nawet leżeć i mam wrażenie, że mi coś rozrywa od środka. Pomaga
          siusianie co 10 min. Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania.
          • doraibyq Re: Witaj doraibyq 05.03.07, 14:37
            Mnie to klucie dorwalo wczoraj wieczorem i rzeczywiscie pomagalo
            siusianie,latalam non stop do toalety..dzisiaj ide do szlkoly rodzenia wiec
            przy okazji zapytam o to klucie polozna (bede musiala sie troche
            pogimnastykowac bo mieszkamy w UK a moj jezyk nie jest perfektsmile.W kazdym badz
            raziemysle ze wszystko jest ok i ze dzidzie prosza sie powoli do
            wyjscia...Pozdrawiam
        • monia19849 Re: wiercipięta w 9 m-cu 06.03.07, 10:20
          ja mam termin na jutro moje malenstwo tez jest bardzo ruchliwe lubi wieczorem
          kopac jak tatus sie przytula do brzuszka
    • padthai Re: wiercipięta w 9 m-cu 05.03.07, 15:02
      mój wiercipiętek 38 tyg. kocha się rozpychać, ale na szczęście nie jest to
      bolesne, czasami popuszczę jak w pecherz dostanę tongue_out, a wieczorem zamiast
      telewizji ogladamy brykający brzuch smile))))
      • widosna Re: wiercipięta w 9 m-cu 09.03.07, 23:17
        Ja do "wyliczonego" terminu porodu mam jeszcze daleko (właśnie skończyłam 33
        tydz.) ale czasami czuję jakby dziecko waliło mnie głową w szyjkę macicy (no
        tak mogę to opisać). Leży nisko i szyjka się skraca. Czy też czasami czujecie
        takie uderzenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka