Witam wszystkie przyszłe mamy oraz te, które juz nimi są
Jak to jest z tą toksoplazmozą?? Można uniknąć tragedii szczepiąc się przed
ciążą na toksoplazmozę?? Czy kot w domku gdzie jest kobieta w ciąży to wyrok
na dziecko?? Czy zagrożenie pojawia się dopiero wtedy gdy kobieta w
ciąży,która nigdy nie miała styczności z toksoplazmozą nagle głaszcze kota/psa
który jest zarażony i zaraża siebie i dziecko?? Jak to jest?? Można mieć kotka
w domu i zajść w ciążę bez obawy na uszkodzenie/obumarcie płodu

??
Proszę wszystkie osoby o odp, które mają coś w tym temacie do powiedzenia
ponieważ jestem w tzw."kropce",mam zamówionego kociaka do odebrania w maju, a
w przyszlości pragnę mieć duuuużą rodzinę...
Pozdrawiam
Justyna