Dodaj do ulubionych

cesarka na życzenie - Wasze powody?

    • na_tasza Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 21.04.07, 23:23
      1. Strach przed niewiadomo-ilo-godzinnym bólem, co można nazwać 2. wygodą lub
      widzi-misię, 3. obawa o dziecko - co będzie, jak się przedłuży, czy zrobią cc,
      czy będą czekać, 4. strach o pocięte / źle pozszywane / popękane krocze, patrz
      pkt. 2. To przede wszystkim. Miałam więc upragnione cc - i byłam _zachwycona_,
      pierwsze slowo, jak mąż mnie zapytał, jak się czuję, było: zajebiście. Po 20
      minutach bylo po wszystkim, dziecko piękne zdrowiutkie, ja zachwycona, wszystko
      pamiętam (troszkę na haju) i dziecko dostałam od razu, blizna piękna, leżenia 8
      godzin, poźniej 2-3 dni jako-tako na środkach przeciwbólowych (ale na pewno nie
      gorzej niż koleżanki po sn), karmienie piersią bez zarzutu, po 3ech dniach
      95cioprocentowy powrót do sprawności, po 14tu dniach sex zupelnie taki sam jak
      wcześniej, a więź z dzieckiem wspaniała i nie mogłaby być lepsza. Następne
      dziecko urodzę cc za każde pieniądze!!! Gdyby było to możliwe, chętnie
      wynajmowałabym się do cc za kogoś wink)) Wspaniała sprawa.
      • magdawarszawa Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 22.04.07, 10:43
        Witam, jestem w drugiej ciazy, 37 tydzien, jak do tej pory dziecko jest ulozone
        miednicowo. O skierowanie na cesarke musialam "walczyc", bo to zalezy od
        szpitala i indywidulanego podejscia lekarza. Mam juz wyznaczony termin, ale
        wciaz nie jstem pewna czy dobrze robie. Pierwszy porod SN - nie wspominam go
        jako traumy. Pozdrawiam.
        • mapi9 Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 22.04.07, 10:50
          Nie rozumiem co to znaczy cesarka na życzenie ze względu na dobro
          dziecka.Przecież natura wie w jaki sposób dziecko ma przyjść na świat a cesarka
          jest nie naturalna.Ja rozumiem że jak nie ma możliwości do porodu naturalnego
          ale bo takie jest moje widzimisie,żeby sie pochwa nie rozciągnęła.Jak ktoś z
          tego powodu wybiera cesarkę to niech wogóle nie decyduje się na dziecko
          • trifoglio Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 22.04.07, 11:28
            Niestety natura wiele rzeczy sobie żle wymysliła....
          • yola13 do mapi9 22.04.07, 12:20
            temat topika brzmi "cesarka na życzenie - Wasze powody?" a nie "co myslisz o
            cesarce na zyczenie albo co myslisz o tym ze sa tacy co wybierają cesarke na
            zyczenie" i w zasadzie powiem ci jedno, gó.. cię to za przeproszeniem obchodzi
            jaką forme porodu chce dla siebie wybrac Kowalska czy Nowakowa czy inna
            Zielińska, nos w sos, nie musisz tego rozumieć ze ktos moze ma inne zdanie od
            ciebie, ale wyobraź sobie ze tak własnie jest, ze nie wszyscy myslą tak jak ty,
            i wcale nie oznacza to ze sa głupsi czy nienormalni, nauczcie się ludzie
            tolerancji, obrzydzenia mozna dostac od tych pouczających wypowiedzi wszystko
            wiedzacych "Matek Polek"
            • ida1234 Re: do mapi9 24.04.07, 12:04
              Zgadzam się w 100% !!! Ja mam zamiar mieć dziecko w najbliższym czasie i nie
              wyobrażam sobie aby urodzić naturalnie.Po pierwsze nie chcę doświadczać
              nieprzewidzianego bólu , po drugie wyobrażenie o tym jak leżę w szpitalu "ze
              wszystkim" na wierzchu i jęczę jest dla mnie osobiście nie do przyjęcia ,poza
              tym lubie mieć wszystko zaplanowane a przede wszystkim lubie wiedzieć co się
              będzie działo , w przypadku naturalnego porodu -nic nie jest do
              przewidzenia.Dlatego przed zajściem w ciąże załatwiam sobie cesarkę.Nie chcę
              niepotrzebnych stresów. Wiele się naczytałam , o tym , że po cesarce to wstać
              nie można i boli , ale po wszystkim to ja mam właśnie czas na odpoczynek , mam
              męża który w tym czasie zajmie się dzieckiem a jak pomału dojdę do siebie.
              Ważne jest żeby nic nikomu nie narzucać , niech każda kobieta sama decyduje o
              tym co jest dla niej lepsze , jeśli ktoś świadomie decyduje się na poród
              naturalny czy cesarkę to w obu przypadkach postępuje słusznie - zgodnie ze
              sowoim przekonaniem.
          • kasiaa40 Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 23.04.07, 12:01
            A co powiesz o tzw. intuicji kobiecej. Jeżeli ona czuje że coś będzie nie tak ?
            Jest trochę dramatów, bo ktoś chciał za wszelką cenę poród "naturalny".
            Pierwszy raz rodziłam "naturalnie " - poród był wywoływany, szycie krocza,
            wypychanie dziecka - jedno co było naturalne to obojetność pracującego tam
            personelu. Moje dziecko urodziło się nie tylko same ale w samotności.
            Nie pomyslano o usg przed porodem - dziecko było owiniete wokół szyi pepowiną,
            duże, z rączkami do przodu. Przez wiele miesięcy nie mogłam wyjść z depresji
            poporodowej . Nikt mi nie pomógł - żaden lekarz, pielęgniarka, położna ani nie
            rozumiejąca mnie do końca rodzina.
            Teraz mój kochany syn pragnie rodzeństwa. Czy mam mu zacytować to co
            napisałaś ? Nie nie powinnam mieć więcej dzieci ?
            Nie znasz mnie, nie znasz sytuacji innych kobiet. Nie wiesz w jakich warunkach
            muszą żyć, jaka jest ich psychika, co jest dla nich dobre
            • kasiaa40 Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 23.04.07, 12:03
              ... przypomina mi się historia kiedy inni ludzie ukamienowali kobietę za jakiś
              czy - ale czy oni byli bez winy ?
          • kasiapfk Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 23.04.07, 13:08
            tqk tak, mapi. Ja jeszcze dodam, że jak ktoś wychowa tak ograniczone w
            poglądach dziecko jak ty, to lepiej żeby się na nie nigdy nie zdecydował.
            • mapi9 Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 23.04.07, 13:30
              Proszę jak atakują ,mi nie chodziło o intuicję kobiety żę dziecku może stać się
              jakaś krzywda tylko o kobiety takie jak moja znajoma która ma trochę więcej
              pieniędzy i zanim zaszła w ciążę mówiła że tylko cesarka wchodzi w gre bo ona
              męczyć się nie będzie a potem dzieciak będzie jej pyskował i nie doceni jej
              cierpień w czasie naturalnego porodu.Przestańcie atakować
    • mapi9 Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 23.04.07, 14:24
      no jeszcze dobrze jak widzisz przebieg swojej cesarki.Moja koleżanka chociaż
      się cieszyła że będzie miała cesarkę (względy medyczne)ale miała pełną
      narkozę.Żaliła się i do tej pory to czasem robi że nic nie wie nie
      pamięta.Dziecko zobaczyła najpierw rodzina a ona na końcu.Nie wie jak bobasa
      personel traktował.No i na parę dni po cesarce wzięli ją znowu do szpitala na
      czyszczenie z 40 stopniową gorączką.I malutka została z babcią i ojcem w
      domu.Szybko musieli kupić mleko modyfikowane bo była karmiona piersią.Mała nie
      chciała pić oj były problemy.Także wszystkim przyszłym mamom czekającym na
      cesarkę życzę 0 komplikacji pozdrawiam
      • sevilay Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 23.04.07, 16:21
        mapi9 napisała:

        > no jeszcze dobrze jak widzisz przebieg swojej cesarki.Moja koleżanka chociaż
        > się cieszyła że będzie miała cesarkę (względy medyczne)ale miała pełną
        > narkozę.Żaliła się i do tej pory to czasem robi że nic nie wie nie
        > pamięta.Dziecko zobaczyła najpierw rodzina a ona na końcu.Nie wie jak bobasa
        > personel traktował.No i na parę dni po cesarce wzięli ją znowu do szpitala na
        > czyszczenie z 40 stopniową gorączką.I malutka została z babcią i ojcem w
        > domu.Szybko musieli kupić mleko modyfikowane bo była karmiona piersią.Mała nie
        > chciała pić oj były problemy.Także wszystkim przyszłym mamom czekającym na
        > cesarkę życzę 0 komplikacji pozdrawiam

        No,widzisz niezupełnie masz rację.
        Ja pierwsze dziecko-córeczkę urodziłam przez cc i pierwszy zobaczył ją mąż ale
        jakoś nie rozpaczam z tego powodu.To naprawdę takie ważne?
        Corka była wcześniakiem,były pewne problemy zdrowotne ale mimo to ten poród
        wspominam miło-to tygodniu już prawie zapomniałam,ze rodziłam.
        Drugie dziecko urodziłam naturalnie-ten koszmar wspominam do dziś.Osiemnaście
        godzin masakrycznego bólu i strachu o dziecko.Potem ból po porodzie i
        zakażenie.Mimo,ze urodziłam naturalnie też prawie nic z tego nie
        pamiętam,dziecka nie miałam siły oglądać a potem go nie karmiłam,bo po pierwsze
        nie miałam czym a po drugie takie we mnie walili antybiotyki,ze nie miałabym
        odwagi.Po tym postanowiłam sobie-żadnych więcej dzieci.Dochodziłam do siebie
        przez 2 miesiące.
        Kiedy zaszłam w ciązę trzeci raz moja ginka przysięgała mi,że tym razem już nie
        będzie czekać z cc.Ale traf chciał,ze przy moim porodzie jej akurat nie było bo
        wyjechała z rodzinka na wieś.Na szczęcie ten trzeci poród nie miał takich
        konsekwencji jak drugi i szybciej wróciłam do formy ale dobrze pamiętam,ze
        mięsiąc miałam problemy z siedzeniem.
        Niestety w moim szpitalu uważają,ze najlepszy jest poród naturalny i chociaż
        dziecko się urodzi sine i ze spłaszczoną główką (jak moja siostrzenica) to i tak
        dobrze bo naturalnie.
        Poza tym w państwowym szpitalu nie ma cc na życzenie-to jaki kobieta ma wybór?
        Moja siostra chciała cc dlatego,ze krótko przed jej porodem dwie jej kolezanki
        straciły dzieci bo nie zrobiono im cc.
        Ale chcieć to ona sobie moze-tak jej powiedziedzieli i nawet po 20 godzinach
        porodu jak błagała lekarzy o cesarkę to lekarz jej chamsko odpowiedział:" to
        niech się pani tnie".
        Z uwagi na to co napisałam wyżej gdybym miała rodzić jeszcze jedno dziecko to
        chciałabym cesarkę -tylko czy ktoś by to wziął pod uwagę?
      • yola13 Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 25.04.07, 12:26
        oj dziewczyno, gadasz tak jakby wszystkie porody "naturalne" były bez cienia
        ryzyka komplikacji, mam ci sypnąc przykładami czy jak? Niedawny przykład
        sławetnej Żelaznej to jeden z nich. To ze ktoś spartolił operację twojej
        kolezance(no niedokładne wyczyszczenie macicy mozna tak nazwać) to wcale nie
        znaczy ze tak jest wszędzie, choc nie da sie ukryc ze duzo mądrych lekarzy
        leczy teraz w Anglii, Irlandii czy innej Szkocji
    • mapi9 Re: cesarka na życzenie - Wasze powody? 24.04.07, 15:37
      Dobra bez urazy każdy robi co chce,nie będę wypisywać bzdur o cesarce ale też
      prosze żeby nie wypisywać bzdur o porodzie naturalnym.Któraś z pań tu napisała
      że po naturalnym porodzie jest obrzydliwe krocze,nie wiem czy jej chodziło że
      już do końca zycia będzie takie czy co? Każda rodzi jak lubi czasem niestety
      musi.Mi się nic na gorsze nie zmieniło nawet jestem jeszcze ciaśniejsza.Był na
      początku problem ze współżyciem,ale nie o to chodzi.Mam pytanie tylko mnie nie
      atakujcie wink preferujecie cesarke dlatego że ktoś wam strasznych żeczy
      naopowiadał o porodzie i się boicie czy tak poprostu bo zaplanowane bo wiecie
      kiedy to się wydarzy.
      • ariella bezpieczenstwo dziecka 24.04.07, 16:01
        dla mnie kluczowa sprawa bylo bezpieczenstwo dziecka i gwarancja udanego porodu,
        bez komplikacji. Co jest mozliwe tylo przy planowanej cc. I tak bylo. Dziecko
        dla mnei bylo zbyt wazne, zeby ryzykowac niedotlenienie, wylamanie barkow,
        porazenie, uduszenie pepowina i te wszystkie straszne historie, ktore sie ,
        niestety , dzieja. I to niejest prawda, ze cc nie boli i sie to robi dla wygody.
        Tez boli, cho na pewno mniej , a sam porod jest bardziej komfortowy. POzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka