Dodaj do ulubionych

Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle

04.04.07, 15:02
dziewczyny napiszcie prosze kiedy przejdą mi te okropne mdłości i wymioty, już
nie daje rady, zaliczyłam już jeden pobyt w szpitalu z powodu odwodnienia,
teraz w domu co parę dni pielęgniarka przychodzi i podłancza mi kroplówki bo
ledwo żyje, żygam po wszystkim, to jest nie do wytrzymania.Jestem teraz w 9
tc, i każdy mówi mi co innego. W mojej rodzinie, wsród znajomych nikt sie
jeszcze nie spotkał z takim przypadkiem jak ja, tzn żeby aż tak żygać. Pisze
do dziewczyn które też tak sie okropnie meczyły, kiedy i czy wogóle( bo ja już
przestaje w to wierzyć) Wam przeszło?
Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 15:10
      Nie ma reguły, co do tego, kiedy miną Twoje dolegliwości. Jedne kobiety nie
      wiedzą przez całą ciążę czym są wymioty i/lub mdłości, u innych pojawiają się
      tylko w określonych porach w ciągu doby, a jeszcze inne - męczą się przez całą
      ciążę. U mnie nie działały żadne "domowe" sposoby na złagodzenie tych
      dolegliwości. Trochę pomagał torecan w czopkach, ale nie na długo. Jednak
      przeszło mi w 12 tygodniu. Wczesniej, podobnie jak u Ciebie, zaliczałam
      szpital, odwodnienie i do dziś wspominam to jak horror.
      • a.mk79 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 13.04.07, 12:45
        Czy ten torecan jest dosteny bez recepty? Jestem na poczatku 6 tyg. i juz mam
        mdłosci 24h na dobe, wymituje jak tylko poczuje jakis zapach. od wczoraj doszedł
        to tych ekscesów jeszcze tzn. refluks tresci zoładkowych do przełyku,czyli
        straszny kwas stojacy w gardle, to jeszcze bardziej poteguje fatalne
        samopoczucie... ide do lekarza w poniedziałek, musze jakos przezyc weekend.
        Moze chcociaz ten torecan pomoze na chwilke. Czy to jest lek bezpieczny dla dziecka.
        Pomocy, nie wiem czy dam rade...
    • kasienka_w_25 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 15:23
      Hej, chyba moja odpowiedz cię nie pocieszy bo ja żygałam do 18 tyg. Silne
      wymioty miałam gdzies do 12 tyg, później to już tylko rano wymiotowałam. Do 12
      tyg zaliczyłam szpital dwa razy, a najgorsze było to że było lato i straszny
      upał. Domowe sposoby w ogóle nie działały na mnie, torecan też był nie
      skuteczny, jedynie zastrzyk z fenactilu mi pomagał na kilka godzin, ale
      niestety później wszystko wracało na nowo, schudłam wtedy około 6kg. Trzymaj
      się miejmy nadzieję ze już niebawem ci przejdzie. Pozdrawiam
      • agnieszkaa16 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 16:03
        dzięki dziewczyny, na mnie Torecan też wogóle nie działa, nawet czuje sie po nim
        gorzej. W szpitalu raz podali mi Fenactil i czułam sie po nim jak nowo
        narodzona, niestety dostałm go tylko raz, mój lekarz bardzo mi odradza zeby go
        brać w I trymestrze, więc go słucham ale czasem jest tak źle że wszystko bym
        wzieła żeby mi tylko przeszłosad Wasze posty trochę mnie pocieszyły bo ja już
        jestem totalnie załamana. Ale jest nadzieje że mnie też może przejdzie choć
        troche w 12 tyg.
        • kasiadamianka Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 16:15
          hej

          ja też strasznie rzygałam w ciąży - zaliczylam szpital. Mój gin stwierdził, że
          takie wymioty to zbyt duże zagrożenie dla mnie i przepisał hydroxyzinum
          (wcześniej dostałam w szpitalu w zastrzyku). Przepisał tabletki w minimalnej
          dawce, powiedzial ile max mogę brać, ale zaznaczył, że sama powinnam określić
          minimalną dawkę, która zlikwiduje nudności. Pomogło od razu - okazało się, że
          wystarczyła jedna tabletka w najniższej dawce leku brana na noc. Brałam do
          końca 3 miesiąca. Zdrówka życzę
        • monika7920 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 16:15
          polecam imbir na mdłości i wymioty, trzeba zjeść ok 1 gram dziennie (to kostka 1
          cm na 1 cm), najpierw jadłam ścierany korzeń, ale 1 gram startego na kanapkach
          to jednak sporo i obrzydł mi po kilku dniach (ma ostry smak), potem znalazłam w
          aptece w tabletkach, mój lekarz powiedział, ze można łykać też w tabletkach

          chyba każdy przypadek jest inny, ja miłam najgorszy 2 miesiąc, a około 13
          tygodnia wreszcie odpuściło i teraz jest o wiele lepiej

          jeśli nie możesz jeść, to polecam przynajmniej kisiel i banany (to jest
          lekkostrawne), mi to wchodziło w najgorszym okresie, około 12 tygodnia powinno
          Ci przynajmniej częściowo odpuścić
          • id.kulka Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 16:22
            W pierwszym trymestrze haftowałam jak kociak, więc traciłam apetyt, ale jeśli
            tylko zrobiłam się choć trochę głodna, to zaraz miałam straszliwe mdłości. I
            już nie wiedziałam, co gorsze smile Pomogły ... mandarynki. Mogłam je jeść w
            ilościach hurtowych, a dodawane do śniadania gwarantowały brak zwrotówsmile
            W 6-7 miesiącu natomiast budziłam się ok północy i rzygałam kwasem żołądkowym
            (bo żołąde był już pusty).
            Jak widzisz - co kobieta, to inne przypadłości. Zdrowia życzę smile
            Pozdrawiam,
            Kulka.
    • jo-asiunka Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 16:21
      kończę dziś 20. tc.
      Bilans wymiotów:
      przedwczoraj - 2 razy
      wczoraj - 3 razy
      dzis - tylko razsmile)
      Jak zaczęłam piąty miesiąc przestałam wymiotować ciągle i po wszystkim, ale
      wyniki mam kiepskiesad(
      Teraz to mam nadzieję, że przejdzie mi po porodziewink
      • agnieszkaa16 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 16:45
        boże to Ci wspólczuje, ale cały czas jest Ci nie dobrze?
        • jo-asiunka Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 19:35
          baaardzo często.
          Prawdę mówiąc, zaczęłam się przyzywczajać. I tak odkąd zaczęła się wiosna, jest
          dużo lepiej niż było na początku - wstąpiło we mie życie, pierwsze trzy miesiące
          leżałam w charakterze płaczliwych zwłok na łóżku i nie miałam totalnie siły.
          Jest lepiej, naprawdę.
          • agnieszkaa16 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 19:42
            to chociaż troche mnie pocieszyłaś. Moje życie teraz wygląda dokładnie tak jak
            to opisałaś....wogóle nie wstaje z łóżka jeśli juz to do wc żygaćsad
    • agaw00 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 18:15
      mi przeszły dokładnie jak skonczyłam 3 miesiac 4 był cuuuudowny potem przesrane
      z innych pwoodów. a co do mdłosci boze ile ja bym oddała zeby raz zwymiotowac
      nic tylko mdłosci do obłędu
    • kami315 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 20:21
      Oj bardzo Ci współczuję... Przeleżałam 3 miesiące, wymioty straszne z krwią,
      mdłości całą dobę, totalny brak siły. Cały czas brałam Hydroxyzinum. Nie jest to
      oczywiscie lek dla kobiet w ciąży, ale nie miałam wyjścia, bo cały czas
      złuszczała mi się śluzówka z żołądka, w wymioty były też groźne dla dziecka.
      Dawki brałam małe, ale 3-4 razy dziennie.
      Potem odkryłam, że na żrące kwasy żołdkowe pomaga Rennie. Ale po tym mam stale
      biegunkę, więc też biorę z umiarem. Jeść nie mogłam 2 miesiące nic poza bułkami.
      Ale z tym bywa różnie, więc po prostu próbuj co Tobie pomaga i jedz tylko te rzeczy.
      Jestem już w 6 miesiącu i niestety wymiotuję dalej. Od 4 miesięcy nie jem
      owoców, warzyw, nabaiału. Prawie nic nie piję. Od początku ciąży schudłam już 8
      kg. Ale ostatnio czuję jak mi troszkę odpuszcza. Odstawiłam Hydroxyzinum prawie
      zupełnie.
      Na pocieszenie powiem Ci tylko, że dziecko naprawdę potrafi sobie świetnie
      radzić i nic mu nie będzie. Może spróbuj leków, mimo że są szkodliwe, to małe
      dawki nie zaszkodzą raczej. Mi w szpitalu dawali 3 razy większą dawkę i nikt się
      nie przejmował, że to nie dla kobiet w ciąży.
      Życzę ci szybkiego powrotu do sił i do zdrowia. Trzymaj się i wierz mi, że to
      naprawdę kiedyś minie. Nawet jeśli wydaje się to nie do zniesienia. Trzymam kciuki.
      • agnieszkaa16 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 05.04.07, 08:59
        Dziękuje za słowa otuchy. Musze zapytac mojego lekarza o ten lek, choć wiem
        jakim jest przeciwnikiem leków w ciąży, ale chyba musiał by to przeżyć co my to
        by zmienił zdanie. Najgorsze są własnie w tym wszystkim te straszne kwasy
        żołądkowe, dosłownie czuje jak by mnie już przepaliło od środka, od dwóch dni
        pije len z mlekiem ale chyba to nie pomagasad Ja jem tylko chleb z masłem i
        kaszki dla dzieci i to tylko tą z bananami bo z innymi owocami jest dla mnie za
        kwaśnasad
        Mój lekarz powiedział mi też że nie powinam juz chudnąć, to 9 tydz a juz - 5kg,
        powiedział ze więcej może być niebezpieczne bo płód może sie przestać rozwijać,
        boże jak to przeżyć......
        • kami315 Lekarze nie chcą dawać leków 05.04.07, 10:42
          Lekarzom nie dziwię się. Zawsze jest ryzyko, że coś się stanie złego dziecku. Ja
          dopiero przy trzeciej wizycie wybłagałam, żeby mi jednak dał Hydroxyzynę. Nawet
          po szpitalu nie chcieli mi przepisać. Potem nie było już wyjścia, bo wymioty z
          krwią trzeba było zatrzymać i już.
          Lekarz nie wie jak się tak naprawdę czujesz, szczególnie facet chyba nie jest
          sobie tego w stanie wyobrazić. Ale spróbuj mimo wszystko. Mi leki pozwoliły to
          przeżyć i być może dziecku też. Wcale nie czułam się dobrze, ale nie był to już
          taki koszmar. Powodzenia jeszcze raz.
          • agnieszkaa16 Re: Lekarze nie chcą dawać leków 05.04.07, 10:57
            Jeszcze raz Ci dziękuje. Mnie dali w szpitalu Fenactil,to pomogło, ale tylko
            raz. Powiem mu o tym leku który napisałaś, może to jest mniej niebezpieczne.
    • monikaa13 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 04.04.07, 21:12
      w drugim trymestrze powinno byc ok
      • agnieszka2211 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 05.04.07, 07:35
        ja tez strasznie sie meczylam od 6tc. Pomagaly czopki Torecan. Teraz mam 13tc i
        jest ok. Mam nadzieje, ze Tobie szybciej przejdzie, bo wiem, jakie to meczace.
    • asiamamusia Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 05.04.07, 08:20
      Ja miałam kilka razy dziennie do 18 tyg kiedy to pojawiły się ruchy a skończyły
      wymioty... Słabe pocieszenie chyba
    • aga8382 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 05.04.07, 11:22
      Moja przyjaciólka miala to samo , trwalo pierwsze cztery miesiące, byla 2 razy
      w szpitalu , schudla 8 kg , nie mogla nic jesc , rzygala non stop. Od piatego
      miesiaca zaczelo przechodzic , az przeszlo calkiem .
      • karola1008 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 05.04.07, 15:15
        Ja w obu ciążach nie rzygałam, za to mialam takie mdłości, że nic jeść nie
        mogłam i chudłam po 8 kg. Przechodziło niestety dopiero ok. 20 tyg.
    • csk2 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 05.04.07, 20:50
      Witaj,
      Współczuję i życzę wytrwałości. Ja niestety męczyłam się do ok. 20 tc (ale od
      ok. 15 tc nieprzyjemności nie powtarzały się codziennie smile i jakoś to znosiłam -
      uziemiona w łóżku, ze specjalnie ułożoną pod głową poduszką, obstawiona
      napojami i głową pełną myśli - nie dam rady). Za pierwszym razem z bólu
      dostałam histerii i mąż o 1 w nocy leciał po rodzynki do sklepu nocnego, bo
      gdzieś wycztaliśmy, że pomagają - nie pomogły, ale teraz (gdy skarb ma już 6
      miesięcy) to się z tego śmieję.
      Pozdrawiam
    • groszek28 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 13.04.07, 13:14
      mi w 1 ciązy zaczęło przechodzić gdzieś w 13 tygodniu, do 15 tygodnia śladu po
      rzyganiu nie było smile Teraz się jeszcze nie zaczęły i po cichu licze na to, ze
      może mnie ominie tym razem....
    • ewulaw1 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 13.04.07, 14:30
      Mam koleżankę, która męczyła się prawie 5 miesięcy. Nie było na to sposobu. Nie
      wymiotowała jedynie po kawie zbożowej. Pocieszenie takie, że potem czuła się
      rewelacyjnie i urodziła zdrowe dziecko.
      • moni692 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 14.04.07, 13:07
        U mnie przez pierwszy czas pomagaly: pomarancze, mandarynki i kiwi. Poza tym to
        corn flakes z duza iloscia cukru jedzone po dwie lyzki no i kwasne mleko ( ale
        to tylko do wymaiotowania - po wymiotowaniu kwasnym mlekiem moglam zjesc nawet
        slonia i nie bylo mi niedobrze).

        W tej chwili jestem w 17 tygodniu , mdlosci sie zdarzaja rano ( czyms
        pomaranczowym, strasznie gorzkim) potem kawa i potem moge juz wszystko jesc.
        • mynia0 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 14.04.07, 13:17
          oj, bardzo wam współczuję. sama rzygałam jak najęta aż do 20 tygodnia, teraz
          zaczęłam już 7 miesiac i ciaż mnie mdli crying na szczęście, już nie rzygam.
          niestety - reguły nie ma crying((
    • asik37 Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 14.04.07, 14:05
      a moze sprobuj kupic w aptece GASTROLIT (kroplówka w proszku...masa
      elektrolitów i minerałów..rewelacyjnie wzmacnia i nie dopusci do odwodnienia)
      generalnie jest w smaku obrzydliwe rumiankowo-słodko-słone...ale o dziwo mimo
      okropnych mdłosci i wymiotów przez pierwsze misiace ciazy...mogłam to pic,
      nawet mi odpowiadało, a co najwazniejsze nie potrzebne juz były kroplowki
      dozylne. Sprobuj drogie nie jest (ok 10 zł)
      • lumja Re: Kiedy mi przejdzie???i czy wogóle 16.04.07, 08:44
        no niestety, chyba Cie nie pocieszę - ja tez od 6 tc mam mdlości i wymioty,
        teraz jestem w końcowce 15 i trwa to nadal. I nic mi nie pomaga.
        jakąś nadzieje daje mi to, że gdzies od tygodnia rzygam tylko co 2 dzien za to
        niedobrze jest mi caly czassad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka