trisma 05.04.07, 16:10 czy ktos moze mi pomóc w leku porodu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kekoa2 Re: boje sie porodu 05.04.07, 16:14 Lato przed tobą,tyle pieknych chwil, a ty sie boisz paru godzin porodu,ciesz sie i myśl optymistycznie!przeciez nie bedziesz sama tylko pod opieka lekarzy i połoznych-nic złego sie nie stanie napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: boje sie porodu 05.04.07, 16:18 Pewnie każda się boi. Ja pocieszam się, że niektóre rodzą w pół godziny i nastawiam mentalnie na szybki poród. Na mnie to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_amelii Re: boje sie porodu 05.04.07, 16:22 Ja od początku porodu się nie bałam.Może na finiszu już troszkę zaczęłam bo nie wiedziałam co mnie czeka.Powiem Ci z własnego doświadczenia,że dla mnie poród nie był specjalnie bolesny(gorsze bóle miałam podczas okresu),tylko te bóle są rozłożone w czasie.Moja akcja porodowa trwała 18 godz.bo dziecko nie chciało zejść do kanału rodnego.Bardziej martwiłam się tym czy dziecku nic się nie stanie,czy będzie zdrowe.Ostatnia faza bóli partych jest najbardziej bolesna,ale spokojnie do wytrzymania.Rodziłam bez znieczulenia,a ty możesz przecież poprosić o znieczulenie. Każdy człowiek ma inną odporność na ból.Ja za rok planuję 2 dziecko i nie wiem jaki będzie 2 poród,ale nie boję się.Głowa do góry.Nie ma piękniejszego uczucia jak już zobaczysz swoje maleństwo i o tym pomyśl,że za chwilę je zobaczysz,a nie o bólu. Życzę Ci powodzenia i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: boje sie porodu 05.04.07, 16:26 Wiem, że każdy poród jest inny, ale ja chyba miałam to szczęście, że mój pierwszy poród należał do tych szybkich i mniej bolesnych. Poza tym, nie wiem, czy inne dziewczyny się ze mną zgodzą, ale - mimo, że nie miałam znieczulenia - w ostatniej fazie porodu, przy parciu, czułam się trochę jak po jakimś narkotyku, nie znam się na tym, ale podejrzewam, że organizm wytwarza jakąś substancję, która działa trochę jak dolargan i powoduje, że niby czujesz ból, ale jesteś jakby na haju i to pomaga... Miałyście tak dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: boje sie porodu 05.04.07, 16:51 Wiesz co, ja to bardziej czułam, że im mniej będę przeć, tym dłużej to będzie trwać A organizm wytwarza coś takiego, że kobieta w ciązgu paru minut po porodzie zapomina o tym bólu, w ogóle taka trochę amnezja się jej robi wsteczna. Ja coś takiego miałam. Potrafię doskonale opisać, co tego dnia robiłam w domu, a nie pamiętam dokładnie, co po kolei działo się na porodówce, gdy zaczęłam przeć Stąd też za bardzo tego bólu nie pamiętam W ogóle co do bólu - znam większe bóle, ostrzejsze, ale nie tak długotrwałe. Skurcze bolą "jak na okres", tylko bardziej. Ale charakter ich i umiejscowienie odczuwałam tak samo. Aha, mąż mi potem potem powiedział, że gdy zaczęło się parcie, to powiedziałam do niego, że się boję - a ja nic takiego nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
beta75 Re: boje sie porodu 05.04.07, 16:59 Hej jeżeli to Ciebie pocieszy to ja też. Ja jeden poród mam za sobą moze ni był długi ale to był koszmar. Nie bede pisała bo niechce nikogo strsowac i strasznie ale to strasznie boje sie drugiego a juz wkrótce. pozdrawiam trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
edzia.79 Re: boje sie porodu 05.04.07, 17:16 teraz bede drugi raz rodzic i jak na razie sie nie boje-nastawiam sie na znieczulenie tak jak mialam pierwszym razem. pomagalo mi wtedy myslenie ze to jest tylko kilka godzin w czasie ktorych musze sie pomeczyc a pozniej juz bede szczesliwa ze swoim malenstwem. pomysl ze juz tyle kobiet przed toba rodzilo i tyle bedzie po tobie.zawsze pocieszal mnie widok nastoletnich matek ktore porod mialy za soba. wiec ja tez dam rade Odpowiedz Link Zgłoś
sabko Re: boje sie porodu 05.04.07, 17:28 hej, jeśli jest taka możliwość w twoim szpitalu to warto wcześniej zaklepać sobie ZZO przy porodzie ( musisz mieć konsultacje z anestezjologiem). Położna mówiła, że świadomość, że jeśli będzie za bardzo bolało możesz wziąć znieczulenie działa tak na psychikę że poród idzie szybciej i zazwyczaj kobiety o to ZZO nie proszą Warto mieć taką furtką tym bardziej, ze dopóki nie weźmiesz, nic to przecież nie kosztuje Odpowiedz Link Zgłoś
uczula Re: boje sie porodu 05.04.07, 20:29 jak urodzilam pierwszy raz, to powiedzialam sobie - nigdy wiecej... Dzisiaj niewiele pamietam szczerze powiedziawszy z tego porodu. Pamietam, ze lezalam ( mialam porod WSTRZYMYWANY - tak, tak...)cala noc pod kroplowka, ktora mi strasznie podbijala tetno. nie spalam cala noc. bole sie wyciszyly. Maz przyszedl popoludniu i ja go uspokajalam,ze nie napewno nic spoko on wyszedl a mnie sie zaczela akcja od nowa. Z dwiema wielkimi reklamowkami przejechalam z pielegniarka na oddzial porodowy. Zgieta w pol. trzymajac w rekach te reklamowy - jedza pielegniarka sie tylko usmiechala i mowila ze bedzie dobrze - ale mi nie pomogla! po czym polozyli mnie na lozku i se na nim lezalam cala noc cierpliwie czekajac az dzidzia zechce wyjsc... nie chciala bole zaczely sie okolo 17 a urodzilam 6.30 rano. nic nie mialam podawane. wszystko odbylo sie 15 lat temu - wiec wtedy bylo inaczej. Sama ta najscislejsza akcja porodowa - to moze trwala max. 20 min. mialam wrazenie ze niusia ze mnie wyskoczyla troche jak z procy Ciekawa jestem jak teraz bedzie... ciekawa jestem jak to dziecko bedzie wygladac.. Ciekawa jestem wszystkiego. strach miesza sie z ciekawoscia... wtedy, pierwszym razem, chyba sie mniej balam... teraz boje sie o siebie, o dziecko o przyszlosc o prace - taka "bardzoprzerazona". a po tych strachach ide spokojnie spac. i spie gleboko cala noc. Czego i tobie dzisiaj zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
kayah73 Re: boje sie porodu 06.04.07, 00:26 Balam sie porodu dopoki nie zaczelam rodzic. Wraz z pierwszymi skurczami ogarnal mnie niesamowity spokoj i ulga ze to w koncu juz (bylam 6 dni po terminie). Maz latal jak oszalaly i nie wiedzial za co sie zlapac, ja musialam jego uspokajac. Urodzilam w 4 godziny, bezproblemowy porod i - cudowne dziecko. Dobrze bedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
kayah73 Re: boje sie porodu 06.04.07, 00:27 Zapomnialam dodac, ze rodzilam w domu! Z poloznymi. Bylam na prawde niesamowicie spokona. Bolalo, ale teraz juz bolu wlasciwie nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona12 Głowa do góry! 06.04.07, 10:14 Ja należę do tych szczęśliwych które bardzo miło wspominają poród- rodziłam z mężem, mieliśmy wlasna nastrojaową muzykę- to bardzo mnie relaksowało. Trwał 6 godz. i tak naprawde bolało mnie przez oststnie może 1,5 godz. wczesniej skurcze przypominały bolesną miesiączkę, więc spoko do zniesienia. Pomagało mi chodzenie skakanie na piłce i rózne inne pozycje. A samo pracie to chyba z 5-10 min. i czułam tak ja piszą inne dziewczyny taką motywację zaby już skończyć rodzic ze ból odszedł na drugi plan. W moim szpitalu można bez problemu dostac znieczulenie i ja na takie się psychicznie nastawiłam ale w koncu nie dostałam, bo jak był odpowiedni moment to anestazjolog był zajety a potem to tak szybko poszlo ze szkoda było juz zachodu. Nie ból się , najważniejsza jest silna motwacja, ale jak bardzo boli nie krepuj sie prosic o znieczulenie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_frania Re: boje sie porodu 06.04.07, 10:19 Też się bałam strasznie, ale kiedy przyszło mi rodzić to strach minął zupełnie. Skupiłam się na sobie i na swoim ciele. Nie myślałam o żadnych lękach. Był ze mną mąż, trafiłam na dobre położne i miłą lekarkę więc czułam się zupełnie bezpieczna. To trudny moment ale tez cudowny bo za chwilę po raz pierwszy zobaczysz swoje dziecko i będziesz mogła je przytulić- skup się na tym radosnym oczekiwaniu. Wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_frania Re: boje sie porodu 06.04.07, 10:21 Zapomniałam dodać, że kiedy już urodziłam to pomyślałam sobie że chcę jeszcze raz choćby za chwilę ( a poród nie był łatwy i szybki). Odpowiedz Link Zgłoś
beata197112 Re: boje sie porodu 06.04.07, 20:19 Też się bałam.Poszło jak z płatka.Równo po 3 latach urodziłam drugą córcie.Szybko i bez powikłań.Pozdrawiam i nie daj się złym myślom. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: boje sie porodu 06.04.07, 21:27 to moje GG 7421440 kończę w tym roku położnictwo jak chcesz to napisz to pogadamy... Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: boje sie porodu 07.04.07, 11:45 Nic się nie martw, i nie bój się, ja wiem, ze łatwo sie to mówi jak jest sie już po, ale naprawdę ból jest do zniesienia, nie jest taki straszny, najważniejsza jest dobra położna i lekarz, trzeba ich slucha robic co karzą a wszystko będzie ok. Wiadomo , że boli, musi boleć, ale czy mozesz sobie wyobrazić piękniejsza chwilę od tego jak po trudach porodu położą Ci takiego cudownego, krzyczącego maluszka na piersiach, ja rodziłam dwa razy ale to uczucie jest za kazdym razem poprosyu wzniosłe, wspaniałe, myśl o tym , że urodzisz swoje dziecko, będziesz go tulić, kochać, nie myśl o samym porodzie, to jest akt, który trzeba przejść, żeby dostać taką niewyobrażalnie piekna nagrodę, bardzo mocno cie pozdrawiam i nie martw się, wszystko będzie dobrze a poród minie szybko i sprawnie Odpowiedz Link Zgłoś
robin2510 Re: Nie ma czego... 07.04.07, 14:32 wmów sobie poprostu że musisz urodzić choćby nie wiem co , ja takie podejscie zastosowałam, miałam również swoją położną więc psychicznie tez lepiej mi było, no i męża... Odpowiedz Link Zgłoś
mapi9 Re: Nie ma czego... 08.04.07, 23:41 Ja się bałam porodu mówiłam że nigdy nie będę miała dziecka.Zaszłam w ciążę i strach uciekł.Jadąć na porodówkę czułam się jakbym jechała kogoś tam odwiedzić a nie rodzić.A miałam się czego bać.Moje dwie koleżanki rok wcześniej rodziły i przeszły to strasznie więc się trochę od nich nasłuchałam.Na szczęście miałam tak lekki poród że zyczę takiego każdej przyszłej mamie.No i najważniejsze przy porodzie był tatuś mojego synka było super. Odpowiedz Link Zgłoś
molica Re: boje sie porodu 08.04.07, 23:47 Ja też się bałam. Ale i tak nie masz wyjścia i musisz urodzić ) A rzeczami, na które i tak nie ma się wpływu nie warto się stresować. Więc powiedz sobie, że jakoś to będzie i staraj się nie myśleć, a już na pewno nie czytać i nie oglądać. Poród nie jest taki zły jak go malują ) Pomyśl ile pokoleń kobiet go przeżyło. Więc jak one wszystkie dały radę, to czemu Ty byś miała nie dać?? Ja swój wspominam b.b.b. dobrze, choć obiektywnie na to patrząc był dość trudny. Ale szczęśliwie patrzę na to subiektywnie Odpowiedz Link Zgłoś