ciąża a praca w laboratorium

10.07.07, 12:23
Mam pytanie do dziewczyn pracujących w laboratorium, czy bęąc w ciąży
pracowały czy ze względu na szkodliwe czynniki-obecność chemikaliów, kwasów
dostały zwolnienie.Moja lekarka nie zamierza mi dawać zwolnienia cały czas, a
ja po prostu sie boję czy maleństwu nie zaszkodzi przebywanie 8 h wśród
odczynników, nawet gdybym była zwolniona z pracy z kwasami czy eterami, ale
inne badania wykonuję.
    • beatiness Re: ciąża a praca w laboratorium 10.07.07, 12:46
      witaj!

      miałam podobny problem, z tym że nie pracowałam, a studiowałam TECNOLOGIE
      CHEMICZNA. zaszłam w ciążę na trzecim roku, na którym laboratoriów miałam
      baaardzo dużo. Moja lekarka powiedziała, ze jak chcę chodzić na zajęcia to na
      własną odpowiedzialnosc, że jeżeli będę uwazać, to wszystko powinno byc ok, ale
      dziecku na pewno to w niczym nie pomoze, z kolei prowadzacy zajecia BARDZO
      odradzali mi uczęszczanie na laborki, bo tam zawsze moze stać sie cos
      nieprzewidywalnego i po co ryzykować. Tak więc zrezygnowałam z zajęć, wziełam
      urlop dziekański, a mąż spał spokojnie, że dzidzi nic nie grozi. Nie żałuję,
      nigdy bym sobie nie wybaczyła, gdybym przez moja głupotę i upór zrobiła krzywdę
      Dziecku. Urodziłam w lutym a w październiku wracam na uczelnię. Niewarto
      ryzykować. pozdrawiam
    • sheer.chance Re: ciąża a praca w laboratorium 10.07.07, 17:40
      Ja pracowalam cala ciaze.
      Uwazalam tylko na izotopy i material zakazny. Nic sie nie stalo ani dziecku ani
      mnie. Jak sie masz bardzo martwic, to spraw sobie odziez ochronna i maseczke,
      czytaj napisy na opakowaniach chemikaliow i unikaj kancero- i teratogenow.
      Nie sadze, zeby praca w labie jako taka miala byc powodem do wziecia
      zwolnienia. Pozdrawiam
    • oli77 Re: ciąża a praca w laboratorium 10.07.07, 18:19
      Skończyłam Technologię Chemiczną na PW, ze względu na laborki właśnie ciążę
      zaplanowałam na okres po studiach, nie odważyłabym się ryzykować. Jeśli możesz
      idź do innego lekarza albo nalegaj na zwolnienie.
      • annawoj Re: ciąża a praca w laboratorium 10.07.07, 19:05
        ja pracuje w laboratorium chemicznym, jestem w 6 mscu i ani razu nie bylam na
        zwolnieniu, nie liczac 4 dni przeziebienia. Nie jestem pierwsza u nas
        dziewczyna ktora pracowala w tych warunkach i urodzily zdrwoe dzieci. Wierze ze
        tak bedzie i ze mna. Kolezance 3 lekarzy z trudem dawalo zwolnienie, a i tak na
        2 trymestr sie jej nie udalo, tylko na poczatek i koniec. Staram sie unikac
        pracy ze szkodliwymi odczynnikami, czesc pracy wykonuja za mnie
        kolezanki.Uwazam, wietrze pokoj na potege (to chemia organiczna).... Zamierzam
        odejsc na 8 i 9 msc, ze wzgledu na dydaktke - nie dam rady ciagnac w tym czasie
        7 grup laboratorynych ze studentami. Bez paniki.
    • jamni Re: ciąża a praca w laboratorium 10.07.07, 19:08
      Ja w pierwszej ciąży pracowałam normalnie, ale niestety zakończyła się ona już w
      12 tygodniu. Nie sądzę, że przez to, ale teraz postanowiłam, że nie będę
      ryzykować. Poza tym mój lekarz powiedział, że da mi zwolnienie jak usłyszał z
      czym pracujemy. U mnie w labie i całym korytarzu śmierdzi więc nawet siedząc w
      pokoju to wdycham. Dlatego teraz prawie nie pracowałam, na szczęście akurat
      pisałam doktorat i mogłam to robić w domu. Jak byłam w 4 m-cu wypadły mi badania
      okresowe i lekarka medycyny pracy powiedziała, że mnie nie dopuści i kazała
      przynieść inne skierowanie - że praca biurowa. Tak też zrobiłam. Mam koleżanki,
      które w ciąży pracowały nawet z izotopami i wszystko było ok, więc myślę że
      można zaryzykować, ale zastanów się jakie masz priorytety. A jeśli już, to po
      pierwszych 3 m-cach, na pewno nie w pierwszym trymestrze. Powodzenia.
    • gonia744 Re: ciąża a praca w laboratorium 11.07.07, 14:01
      dziękuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja