padthai Re: czy cc boli? 16.07.07, 17:28 jezeli wszystko pojdzie dobrze to boli dopiero jak pusci znieczulenie - boli brzuch, moze bolec kregoslup albo glowa. Po cc lezysz bez ruchu od kilku godzin do kilku dni to zalezy od Twojego stanu (ja lezalam 2 dni) potem chodzisz zgieta w pol, trodno wstawac, siadac na kibelku itd. Jezeli dojda komplikacje bolec moze dlugo. Wiele kobiet bez komplikacji odzcuwa bole brzucha i kregoslupa nawet przez pol roku i dluzej, ale sa tez takie, ktorym nic nie jest i wstaja po kilku godzinach Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: czy cc boli? 16.07.07, 17:51 Samo cc nie boli NIC. Ból zaczyna się po. Gdy leki przeciwbólowe przestajadziałać. Ja należę do tych, któe w drugiej dobie po cc latały po schodach i nie było problemu. Jeszcze przez jakieś 3-4 tyg miałąm rózne dolegliwości (ale nie ciagły znaczący ból). Żadnych problemó z siedzieniem, staniem i leżeniem po 7 dniach po nie miałam. Wszystko jednak zalezy od indywidualnej reakcji na cc. Każda pacjentka jest inna. Każdam oże inaczej przeżywać połóg. Odpowiedz Link Zgłoś
kekoa2 Re: czy cc boli? 16.07.07, 18:11 sama operacja i wszystko co z nia związane nie boli ,no może troche założenie wenflona jest bolesne,boleć zaczyna jak zchodzi znieczulenie po operacji i zaczyna skurczac sie macica z tą raną-momentami jest to ból bardzo silny lecz do zniesienia ,tylko w pore popros o znieczulenie ,ja dostałam morfine i cos jeszcze jak tylko poczułam ze oczy wychodza mi z orbit z bolu i to wystarczyło zeby wytrzymac,pierwsza pionizacja jest bolesna ale to da sie wytrzymac bo im wiecej czasu minie od cesarki tym mniej boli,tak jak napisałam-najgorzej jest po samym zabiegu a potem coraz lepiej,w 3 dobie jak zostawiaja dziecko na noc to sie zapomina o bolu bo nie ma wyjscia i trzeba do placzacego dziecka wstac. Odpowiedz Link Zgłoś
hatta Re: czy cc boli? 16.07.07, 20:13 Nie ma sily, zeby bolalo, bo jestes znieczulona Trzeba pilnowac momentu, kiedy zaczyna odchodzic znieczulenie, i wziac cos przeciwbolowego ZANIM zacznie naprawde bolec. Pierwsze wstanie nie jest mile, ale przynosi efekty - im wiecej wstajesz, tym mniej boli. Generalnie jest spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: czy cc boli? 16.07.07, 21:43 Faktycznie problem z bólem pojawia się gdy znieczulenie ustępuje i najtrudniejsze jest pierwsze wstanie ale da się przeżyć.Nie jest to coś czego nie da się wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: czy cc boli? 16.07.07, 22:09 Alez skad, w ogole nie boli, to taka mila operacja brzuszna Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: czy cc boli? 17.07.07, 09:33 Ano rzeczywiście, nic nie boli. DOstałam wprawdzie 1 zastrzyk pyralginy, kiedy zaczęłam odczuwać ranę pooperacyjną, potem wszystkie dostawałyśmy paracetamol - bez względu na rodzaj porodu - ale wcale mi nie był potrzebny. JA mam niski próg bólu, co u dentysty niestety odczuwam, a tu miła niespodzianka. Ale jak boli, trzeba prosić o leki. KmJ Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: czy cc boli? 17.07.07, 16:32 wstałam 24h po cesarce..nie bolało (ale ja mam wysoki próg wytrzymałości na ból, ale CC miałam w znieczuleniu ogólnym)dyskomfort jakiś tam był bo w koncu mięśnie pocięte i trudno było druga nogę wciągnąć na łózko (sąsiadka pomagała), zakładanie weflonu nie boli bardziej niż zwykły zastrzyk dożylny, zarządałam wciągu tych 24h zastrzyku przeciwbólowego..bo juz byłam tak wyspana, ze nie mogłam spac jak kobiety na sali dostawały dzieci do karmienia..a mi sie teskniło do malucha...))nie miałam mdłości ani zadnych innych sensacji..najgorsze było ograniczenie ruchowe i koniecznośc ciągłego lezenia na plecach dopuki nie dostałam "drabinki", która ułatwiała mi wstawanie i obracanie się na łóżku..po dwuch dniach sama sobie przyniosłam synka z niemowlecego, bo pielegniarki sztorcowały sąsiadkę za picie płynów gazowanych i jedzenie czekolady(jej dziecko miało problemy z brzyszkiem, a ja się nie mogłam doczekac na karmienie) CC to nic strasznego..drugie urodziłam po dwóch latach siłami natury. pozgrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: czy cc boli? 17.07.07, 16:36 acha..i jeszcze ..skurcze macicy (zwijanie się po porodzie) bolą niezależnie od tego czy była CC czy nie, ale przy pierwszym porodzie akurat najmniej!!! Przy kazdej kolejnej ciązy ten etap akurat jest boleśniejszy i zazwyczaj wystepuje w czasie karmienia maleństwa..po prostu karmienie piersia stymuluje ten proces i go przyspiesza, ale szybko się kończy, przynajmniej te bolesne objawy Odpowiedz Link Zgłoś
deela sam zabieg to nie boli 16.07.07, 22:13 chociaz przyjemny to on ie jest ale po operacji jak mija znieczulenie to boli jak jasny gwint ale pielegniarka kazala bez opamietania drzec morde o srodki przeciwbolowe to pierwsza dobe przetrzymalam a potem to no dalo sie przezyc Odpowiedz Link Zgłoś
onthelake Re: sam zabieg to nie boli 17.07.07, 05:59 Boli to wyciecie pecherzyka zolciowego.W porownaniu z tym cesarka to jest przyjemnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
yool125 Re: sam zabieg to nie boli 17.07.07, 23:57 Sam zabieg oczywiscie ze nie ...jeszcze tego by brakowalo zeby w XXI wieku cieli bez znieczulenia...ale potem to moze bolec...leki p/bolowe nie zawsze sa w odp dawkach...a to NORMALNA OPERACJA i nie ma co sie ludzic ze lepsze rozwiazanie bo mniej bolesne!Jesli natomiast musisz miec cc to sie nie martw...napewno nie bedziesz cierpiec ale bolu calkowicie w naszej polskiej medycynie niestety nie w kazdym szpitalu udaje sie wyeliminowac ale bez przesady...nie bedzie zle...nie ty jedna... Odpowiedz Link Zgłoś
myrtille Re: sam zabieg to nie boli 18.07.07, 12:24 Ja należę do tych, które cięcie bolało przeraźliwie. Byłam po 13 godzinnych próbach rodzenia sn, ale pojawiły się komplikacje i rodziłam tylko prze zzo. Nie byłąm "doznieczulana". Czułam jakby mi wyrywali flaki ze środka. Całe 45 minut płakałam z bólu. Najgorzej jednak wspominam ból przy próbach wstawania z łożka. Jako, że miałam jeszcze problemy z wyciekiem ropy i surowicy to praktycznie 2 tygodnie wycięte z życiorysu. Zajmowanie się maluszkiem przy takim bólu to dla mnie było nie lada wyzwanie. Może to wszystko jeszcze zbyt bliskie w czasie i dlatego wspomnienia koszmarne Odpowiedz Link Zgłoś
enigmatic2 Re: czy cc boli? 18.07.07, 22:00 Jestem po dwóch cięciach i każde było inne. Pierwsze było ok. Znieczulenie zewnątrzoponowe świetnie zadziałało i jak już mnie na plecy kładli to już drętwiała mi lewa noga. Postępowało szybko. W znieczuleniu założyli też cewnik. Dziwny efekt wyciągania dziecka z brzucha nie miał nic wspólnego z bólem. Jednak oszołomienie samym znieczuleniem było. Jakbym odpływała. Ciśnienie mi spadło strasznie ale szybko je podnieśli i zaczęli operacje. W sumie całość pół godziny. Druga cesarka już nie była tak fajna. Cewnik założyli mi przed znieczuleniem. Tym razem nie leżałam zgięta w pół jak mi dawali znieczulenie w kręgosłup tylko siedziałam. Nie wiem czy anestezjolog coś spartoczył czy tak zareagował mój organizm, ale... mnie nie znieczulili. Lekarz zaczął ciąć mnie na żywca. Poczułam jak wycina mi poprzednią bliznę... no comment. Więc mnie w końcu - jak to powiedzieli - dośpili. Uśpili też moje dziecko, które nie chciało oddychać - nastąpiło niedotlenienie okołoporodowe. Oczywiście dzidzia rozwija się całkiem prawidłowo. Na szczęście! Po drugiej cesarce wiedziałam już co mnie czeka i szybciej dochodziłam do zdrowia, bo już tak nie użalałam się nad sobą. Co do samego znieczulenia to za pierwszym jak i drugim razem miałam po nim mdłości. Wymiotowałam tylko za pierwszym razem... a spróbujcie to robić mając 'rozerwany' brzuch. To najgorzej wspominam. Resztę da się przeżyć JEśLI TYLKO BARDZO KOCHASZ SWOJE DZIECKO! )) Odpowiedz Link Zgłoś
asieksza Re: czy cc boli? 19.07.07, 16:43 Ja mam za sobą dwa, czeka mnie trzecie. Jak to wygląda? zaczyna sie od rutynowych przygotowań u nas golenie , lewatywa założenie cewnika... Potem wiozą na sale w której zazwyczaj jest dość zimno , kładą na stole a między brzuch i piersi ustawiają parawanik i czekasz aż wszystko będzie gotowe. Anestezjolog podaje znieczulenie , ja miałam zewnątrzoponowe, wbija igiełkę w kręgosłup nic nie boli. Potem sprawdzają czy znieczulenie zaczyna działać, przykladają coś zimnego i mokrego w różne miejsca. jak znieczulenie zaczyna działać rozcinają brzuchol i wyciągają dzidzię . Nie odczuwa się bólu jedynie szarpnięcia. Mnie o tym co się dzieje na byeżąco informowała pani anestezjolog stojąca przy mojej głowie. Wyciąganie maluszka trwa naprawdę króciutko. Dzidzia idzie do ważenia, mierzenia, mycia i zawinięcia w sterylny pakiecik ( pielucha i rożek).Ciebie w tym czasie zszywają co trwa już zdecydowanie dłużej a potem na wózek i na salę.U nas przez pierwszą dobe siostry doglądają co godzinę mierzą ciśnienie i temperaturę. Jak przestaje działać znieczulenie trzeba poprosić o środki przeciwbólowe co bardzo pomaga. Ja po ostatnim cięciu miałam problemy ze wstaniem, może nie tyle aż tak bolało co ja się bałam, że zaboli. Po dwóch dniach boli już tylko przy wstawaniu z łóżka, ziewaniu, kichaniu, a po tygodniu już nic nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś