Dodaj do ulubionych

dziecko alkoholika

08.08.07, 22:10
Jestem w ciąży. Nie chcialam ale dziecko juz jest i minelo sporo
czasu ale je zaakceptowalam. Ojciec dziecka pije alkohol nalogowo,
pije tygodniami, nie moge powiedziec ze nie wiedzialam ale
kochalismy sie kiedy byl trzewy i swiadomy. Jeszcze nic nie wie a ja
sie strasznie boje ze przez alkohol dziecko moze miec jakies wady.
Boze tak mi cięzko, tak zmarnowalam zycie sobie i temu dziecku.
Prosze powiedzcie czy alkoholizm ojca moze miec wplyw na rozwoj
ciazy i potem dziecka? Nie przeraza mnie bycie samotna matka ja
planowalam miec dzieci w przyszlosci, tylko paralizuje mnie strach i
teraz juz bezradnosc i czekanie.
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: dziecko alkoholika 08.08.07, 22:25
      Nie martw się, alkohol nie ma wpływu na ciążę, plemniki nie są pijane smile
      Alkoholicy mogą mieć problem z płodnością, ale skoro jednak jemu się niestety
      udało, to przynajmniej dziecku nic nie grozi. Oczywiście jeśli ty nie pijesz.
      • podlamana Re: dziecko alkoholika 08.08.07, 22:35
        Nie piję, nigdy nie piłam oprócz studenckich imprez dawno temu, nie
        pamiętam smaku alkoholu. Nieodpowiedzialny, nieodpowiedni mężczyzna
        nigdy nigdy nie myslalam o nim jak o mezu a na pewno nie jak o ojcu,
        a to byl wielki glupi błąd. Nie moge przezyc ze taka glupia jestem
        ale teraz musi byc wszystko dobrze. Ulozone zycie dostalo wielkiego
        kopa w d..
    • mrs.solis Re: dziecko alkoholika 08.08.07, 22:43
      Palenie i picie ma wplyw na jakosc plemnikow. Mysle,ze gdyby byly
      zniszczone przez alkohol, albo nie zaszlabys w ciaze wcale,albo
      poronila na dosc wczesnym etapie.
      Nie przejmuj sie teraz tak bardzo,a jak masz watpliwosci to zapytaj
      lekarza albo zadzwon na jakis telefon zaufania i sie dowiedz wiecej.
      • podlamana Re: dziecko alkoholika 08.08.07, 22:55
        Ide do lekarza w przyszly czwartek, to moze byc juz jakies 2
        miesiace moze mniej. Nawet jak bedzie cos nie tak to juz nic nie
        moge juz zrobic, juz nie wezme kwasu foliowego przed ciaza, juz sie
        do niej nie przygotuje. W pracy nikt nie wie, rodzina tez, malo ze
        bez slubu...ech co ja im powiem, ze ojcem dziecka jest mezczyzna z
        ktorym nigdy nie chcialam byc i zarzekalam sie ze nic miedzy nami
        nie ma. Oszczedzalam na samochod bedzie na wozek. Nie moge spac.
        • gooochab Re: dziecko alkoholika 08.08.07, 23:16
          bardzo mi przykro, że tak się martwisz. Ale spróbuj jakoś odnaleźć się w tej
          sytuacji. Jeśli nie chcesz mieć z nim nic wspólnego, to nie mów ani jemu, ani
          rodzinie kto jest ojcem, przecież nie musisz. A jeśli chcesz być z nim, to
          powiedz jemu, może coś w nim drgnie i pójdzie się leczyć? Wiem, łatwo mi gadać,
          nie ma dobrej rady. Spróbuj zasnąć, jutro może wyda ci się to łatwiejsze?
          • podlamana Re: dziecko alkoholika 08.08.07, 23:53
            Wiesz on juz sie leczyl, chodzil na terapie, na spotkania ale nic to
            nie dalo, wazna jest motywacja, tak myslalam przez chwile ze moze
            sie zmieni, moze dziecko go wyprostuje, a w ogole to myslalam ze nie
            zajde w ciaze...chyba juz nie bede myslec. To jest taka powazna
            choroba ale przeniose sie z nia na inne forum. Tutaj tętni zyciem i
            radoscia, cudem narodzin i dziecinstwa. Potrzebuje czasu ale wiecej
            jest minusow niz plusow zycia z alkoholikiem, dziecku chyba
            oszczedze ich liczenia. Dziekuje Wam
            • szyszunia11 Re: dziecko alkoholika 09.08.07, 00:43
              Witaj,

              Mój ojciec jest alkoholikiem ja jestem już dorosła i w tej chwili mam z nim sporadyczny kontakt, ale on zniszczył życie mojej Mamie, żadna motywacja nawet wypadek, potem odebranie prawa jazdy, kłopoty ze zdrowiem czy nasza reakcja nie była wystarczająca. Leczenie było picem na wodę. Jeśli coś Ci mogę poradzić, to nie wiąż się z alkoholikiem! Nie licz na to, że będzie lepiej - bo to gigantyczne ryzyko, zwłaszcza, że będiesz miała maluszka. Jeśli do tej pory się nie zmienił.... Radzę Ci zerwać z nim kontakt! Ojcem się jest nie przez zapłodnienie ale przede wszystkim przez postawą życia!! Ułożysz sobie życie z kimś, kto zasługuje by być Twoim mężem i ojcem małego. Polecam Cię Bogu, który czuwa serdecznie pozdrawiam i wierzę, że z tego wszystkiego wyniknie dobro.
    • bammbi Re: dziecko alkoholika 09.08.07, 06:25
      Nie martw się, musisz być silna i odporna, dzieciątko na pewno
      będzie zdrowe, alkoholizm ojca nie jest przyczyną żadych
      udowodnionych ani przypuszczalnych wad płodu (w przypadku
      alkoholizmu matki jest inaczej !) także Twoje obawy są zupełnie
      bezpodstawne, alkoholizm powoduje raczej bezpłodność faceta albo
      zmniejsza jego płodność. Nie martw się o dziecko, będzie dobrze,
      ważny jest teraz też Twój komfort psychiczny, nie możesz sie
      zamartwiać, pierwsze 3 miesiące są bardzo ważne, to jak się
      odżywiasz, jaki jest Twój stan zdrowia i nastawienie psychiczne,
      jeśli się tak martwisz i denerwujesz to dzidziuś męczy się razem z
      Tobą, także postaraj sie myśleć pozytywnie. Wszystko będzie dobrze,
      jesli jesteś w stanie to módl sie do św Gerarda powierz dziecko i
      Waszą dobrą przyszłość opiece Bożej, czasem wszystko wydaje się
      straszne i przerażające ale Opatrzność Boża nad nami czuwa i pomaga
      przezwycieżyć wszelkie przeciwności jeśli o to prosimy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka