Dodaj do ulubionych

Ach te USG

01.07.03, 14:28
Temat USG przewija się cyklicznie przez forum ale ja nie potrafię znaleźć
tego jednego tematu co mnie interesuje a mianowicie O CO PYTAĆ PRZY BADANIU
NA DOKŁADNYM USG. Właśnie jutro jadę do Rudy Śl. na badanie i jeżeli już mają
mnie oskubać finansowo to chcę się dowiedzić jak najwięcej o stanie zdrowia
mojego dzieciątka. Więc o co należy pytać ........? pomóżcie

Agattta i perełka ( 24.10.2003)
Obserwuj wątek
    • umasumak Re: Ach te USG 01.07.03, 15:46
      A w którym jesteś tygodniu?
      • kasiapro1 Re: Ach te USG 01.07.03, 17:35
        Dobry lekarz sam ci mowi,co widzi i jakie sa jego rokowania.Wszystko w
        zaleznosci od wielkosci plodu-na poczatku nie ma co sie spodziewac za
        wiele.Powinien tez w razie koniecznosci skierowac cie na badania dodatkowe
        gdyby wykryl wade serca lub plodu

        K&23 tydz.
        • anatewka Re: Ach te USG 02.07.03, 07:17
          Ja dokładnie za godzinę idę do szpitala na "dokładne usg" czyli tzw. usg
          genetyczne. Też słyszałam, że o nic nie trzeba pytać; oni po kolei badają
          wszystkie narządy dziecka i albo mówią od razu, albo potem dostaniesz wynik. Ja
          mam dopisane na skierowaniu "do oceny płodu + serca", ponieważ pierwsze dziecko
          urodziłam z poważną wadą serca; więc może trzeba podkreślić, że mają zbadać
          serduszko, skoro mój lekarz to dopisał osobno?
          Życzę powodzenia (tobie i sobie); jutro napiszę co u mnie wyszło.
          Trochę się boję...
          Agnieszka
          • anatewka Re: Ach te USG 05.07.03, 13:29
            Byłam na usg szczegółowym. Najważniejsza wiadomość: wszystko jest dobrze, te
            narządy które widzieli są prawidłowe!
            Ale tak poza tym... jestem rozczarowana tym badaniem. Lekarz który wykonywał
            usg był bardzo niesympatyczny i krzyczał na wszystkich wkoło (na mnie na
            szczęście nie). Samo usg trwało może z 15 minut. Bałam się go zapytać o płeć
            skoro był taki nieprzyjemny. Niewiele zobaczyłam na ekranie (był tak
            ustawiony). Nie dostałam żadnego zdjęcia nie mówiąc już o kasecie.
            Cieszę się ogromnie że z dzieckiem wszystko dobrze bo to najważniejsze, ale tak
            się napalałam od miesiąca na to badanie, że czuję troszkę niedosyt. Ale co tam!
            Pozdrawiam
            Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka