Dodaj do ulubionych

Zalety porodu ekologicznego?

27.08.07, 23:43
Dziewczyny, napiszcie proszę, dlaczego decydujecie się na poród "ekologiczny"?
Chodzi mi o poród bez lewatywy, golenia sromu i nacięcia krocza. Jakoś nie
znalazłam wiele na ten temat. Dzięki, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dragica Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 00:32
      ????????????????????????????????????????????????
    • fergie1975 Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 00:48
      bo nie ma lewatywy, golenia i nacięcia.
      A w ogóle skąd to okreslenie "ekologiczny"? pierwsze słyszę?

      -
      • paliwodaj Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 04:40
        i ja pierwsze slysze takie okreslenie. Od golenia to chyba juz sie
        odchodzi, lewatywe - jak kto chce, ale przymusu tez chyba nie ma , z
        nacieciami gorzej, bo slyszlam ze w Polsce jednak tna.

    • jamni Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 08:49
      To chyba nie chodzi o to, żeby nie było tych zabiegów w ogóle, ale raczej o to,
      żeby mieć wybór i robić to w warunkach nieuwłaczających godności. Chodzi mi o
      to, że dla mnie krępujący jest mega-zarost i zamierzam się ogolić sama (zresztą
      robię to na co dzień), co to za przyjemność wyglądać jak yeti? Co do lewatywy -
      sytuacja analogiczna, czyli jak kto woli, ja wolę ją mieć, żeby w trakcie porodu
      i po nim czuć się komfortowo. A nacięcie to też zależy, czasem można nie
      nacinać, ale jak grozi pęknięcie "na wskroś", to chyba jednak lepiej naciąć. Ale
      powinno to być uzależnione od sytuacji i osoby, a nie od jakiejś mody czy nakazu.
    • memphis90 Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 08:53
      Lewatywa jest korzystna dlatego, ze nie robisz kupy na łóżko- a bez enemy
      zrobisz na 100%, bo dziecko główką wycisnie zawartość jelit. Golenie po to, ze
      jak tną, to lepiej tnie się skórę bez włosów (mniejsze ryzyko zakażeń, ale
      trzeba się ogolić tuż przed samym porodem). Cięcie teoretycznie robi się wtedy,
      kiedy krocze samo zaczyna pękać, zeby ochronić przed pęknieciem odbyt- w
      praktyce często jest cięte bez potrzeby- a także wtedy, kiedy dziecko ułożone
      jest pośladkowo lub trzeba użyć kleszczy/vacuum.
      • jamni Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 10:22
        Swoją drogą jak zrobić lewatywę, żeby nie zrobić falstartusmile ani nie zrobić za
        późno? To działa natychmiast? Czy po jakimś czasie?
        • agatunia1977 Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 10:30
          Co do lewatywy: ja mimo ze jadlam tylko sniadanie, a organizm mi sie sam dokumentnie przed porodem oczyscil, zestaw zabrałam do szpitala i kazalam zrobic przy przebieraniu na IP. To dziala po chwilismile

          A poza tym zgadzam się w całej rozciągłości z Twoją poprzednią wypowiedzią.
    • eyes69 Buhahahahahahahahahahahaha!!!!! 28.08.07, 10:25
      Porod ekologiczny?! <plask w czolo>

      Dawno takiej bzdury nie czytalam. smile



      • pati.kowalska1 Re: Buhahahahahahahahahahahaha!!!!! 28.08.07, 10:29
        hehe, ja nie wiem, ale może oni Ci coś opowiedzą, w końcu to
        ekolodzy big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

        www.greenpeace.pl
        • reteczu Re: Buhahahahahahahahahahahaha!!!!! 29.08.07, 15:05
          pati.kowalska1 napisała:

          > hehe, ja nie wiem, ale może oni Ci coś opowiedzą, w końcu to
          > ekolodzy big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          >
          > www.greenpeace.pl
          >
          kocham to forum!
          lepsze niż forum humorum!
      • moofka Re: Buhahahahahahahahahahahaha!!!!! 29.08.07, 12:30
        eyes69 napisała:

        > Porod ekologiczny?! <plask w czolo>
        >
        > Dawno takiej bzdury nie czytalam. smile
        >

        to ze ty o tym nie czytalas, to nie znaczy ze jest to bzdura
        termin porod ekologiczny jest uzywany od dawna
        juz chyba fijalkowski o ekologicznych porodach pisal

        do autorki - sadze ze golenie i lewatywa nic a nic nie ujmuje
        naturalnosci i "ekologii" porodowi
        a zdecydowanie podniesie twoj komfort smile
        co do ciecia to juz zupelnie inna sprawa
        zrobilabym wszystko, zeby mnie bez potrzeby nie nacinali
        i warto to ustalic wczesniej i znalezc jakas polozna, ktora to
        bedzie respektowala
        • eyes69 Co nie znaczy, ze nie jest to bzdura 29.08.07, 15:00
          To tak jak zwrot "urodzilam przez cc".
          • elza78 Re: Co nie znaczy, ze nie jest to bzdura 29.08.07, 16:27
            eyes z definicji porod to wydostanie sie na swiat dziecka, nie ma znaczenia czy
            sn czy cc zawsze jest to porod wiec to wyrazenie jest jak najbardziej ok
            ja urodzilam jedno przez cc a drugie tez urodzilam ale silami natury wierz mi ze
            cesarka boli bardziej i fizycznie i psychicznie jest sie potem trudniej
            pozbierac, ale skoro uwazasz ze kobiety ktore mialy operacje w celu wydobycia
            dziecka nie rodzily to dalej trwaj w takim przekonaniu smile
          • moofka Re: Co nie znaczy, ze nie jest to bzdura 29.08.07, 18:35
            nie widze bzdury ani w jednym ani w drugim sformulowaniu
            porod ekologiczny rozumiem jako porod naturalny, bez zbednej interwencji
            farmakologicznej, bez przyspieszania, nacinania i szyjki masowania
            i o takim sama bym marzyla
            jesli nie, wolalabym urodzic przez cesarskie ciecie
            nic mi w tym sformulowaniu nie zgrzyta
            • a.stalowa do moofka 29.08.07, 18:55
              masowanie szyjki jest jak najbardziej naturalnym sposobem wywolania
              porodu-tak jak picie wywaru z lisci malinwink)))
              • moofka Re: do moofka 29.08.07, 20:09
                a.stalowa napisała:

                > masowanie szyjki jest jak najbardziej naturalnym sposobem wywolania
                > porodu-tak jak picie wywaru z lisci malinwink)))

                widze istotna roznice pomiedzy piciem herbatki a masowaniem szyjki
                to drugie jest bolesne, niebezpieczne i ryzykowne
                w tej chwili odchodzi sie juz od tych praktyk i na wielu porodowkach jest to
                zabronione
                jest to ingerencja w przebieg porodu i tym samym nie moze byc elementem porodu
                ekologicznego
                podobnie jak kroplowki, naciecia, czy wyciskanie dziecka na sile
                porod wywolywany nie jest juz porodem ekologicznym w pelnym rozumieniu tego slowa
                na dzwiek ktorego foremki plaskają sie w czolo
                bo znaja tylko ekologiczna pralnie i ewentualnie kojarza z oczyszczalnia sciekow tongue_out
                zakres slowa ekologiczny jest duzo szerszy
                sa ekologiczne porody, i ekologiczne karmienie
                i jeszcze kilka ekologicznych rzeczy
                ale wy oczywiscie w tym temacie mozecie sobie klepac czola az posinieją, bo coz
                ponadto smile
            • granadax Re: Co nie znaczy, ze nie jest to bzdura 29.08.07, 18:59
              no wlasnie moofka z ekologia co to ma wspolnego?
              nikt nie twierdzi ze nie istnieje porod bez lewatywy i nacinania.
              O goleniu nie wspominam, dla mnie to higiena i estetyka do ktorej nie potrzebuje
              urodzic dziecka.
              Chodzi o te zalosna nomenklature, walczmy z nia i nie dajmy sie zwariowac.
              Ekologia i porod, no rzeczywiscie, plask w czolo, jak pisze jedna z kolezanek.......
              • eyes69 Ja sie depiluje 29.08.07, 19:08
                Czyli moj porod byl... Hmmm...
                No nie byl ekologiczny (bo golenie miejsc intymnych nie sprzyja
                ekologii jak widac), wiec jaki byl???
                Byl nieekologioczny?
                Byl zyletkowy? Depilatorowy?


                Mozgi mamy po to, zeby ich uzywac.
                Ale owszem - mozna lykac wszystkie bzdury jak leci.
    • ala.81 a jednak :) 28.08.07, 11:04
      hmm nie wiem czy to poród ekologiczny smile ale oglądałam kiedyś program gdzie
      wypowiadała się kobieta --żyjąca w zgodzie z naturą--
      rodziła w domu, kiedy dziecko przyszło na świat nie odcięto mu pępowiny. Dziecko
      leżało sobie na łóżku, obok stał stołek, a na nim durszlak, a w nim łożysko
      (!!). Dopóki pępowina nie zeschła się to łożysko sobie tam leżało obok dzidziusia.
      Pani tłumaczyła ze drogocenne składniki z łożyska, przenikają jeszcze przez
      pępowinę do organizmu dziecka, więc uwaza za nieuzasadnione odcinanie pępowiny
      zaraz po porodzie i pozbawianie dziecka tych eliksirów smile
      • nuit4 Re: a jednak :) 28.08.07, 11:28
        to się nazywa poród lotosowy,jest praktykowany na życzenie rodziców w Kanadzie i
        Australii (w innych krajach rzadziej ale też).jest to przedłużenie "metody
        Leboyera" czyli nieodcinania pępowiny zaraz po porodzie.
        • przeciwcialo Re: a jednak :) 28.08.07, 15:42
          Chore. Nawet zwierzeta odgryzaja pepowiny!
          • nuit4 Re: a jednak :) 28.08.07, 16:01
            szympansy tak rodza.
      • malgosiek2 Re: a jednak :) 29.08.07, 21:10
        ala.81 napisała:

        > hmm nie wiem czy to poród ekologiczny smile ale oglądałam kiedyś
        program gdzie
        > wypowiadała się kobieta --żyjąca w zgodzie z naturą--
        > rodziła w domu, kiedy dziecko przyszło na świat nie odcięto mu
        pępowiny. Dzieck
        > o
        > leżało sobie na łóżku, obok stał stołek, a na nim durszlak, a w
        nim łożysko
        > (!!). Dopóki pępowina nie zeschła się to łożysko sobie tam leżało
        obok dzidzius

        Nie do końca tak jest jak napisałaś,ponieważ pępowinę odcina się jak
        przestaje tętnic inaczej to dziecko by sie wykrwawiło.
        Jednym słowem pępowina musiała byc podwiązana tak czy siak.
        A poród ekologiczny to moim zdaniem psn po prostu bez medykalizacji.
        Pzdr.Gosia
    • anusia_79 Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 12:39
      Nie wiem jakie sa zalety takiego porodu ale dla mnie to po prostu
      niehigieniczne...a poza tym przeciez mozesz takie rzeczy (oczywiscie
      oprocz nacieciasmile)zrobic sama w domu. Ja golilam sie sama w domu, z
      pomoca lusterkasmile jak tylko czulam ze to porod juz sie zbliza.
      Regularne skurcze co 12 min. przez 1 godz czasu.
      Lewatywe mozna zrobic samemu, kupuje sie w aptece czopki
      glicerynowe. Ja akurat nie stosowalam ale przed porodem pogonilo
      mnie do ubikacji i lewatywa sie sama zrobila smile No i kilka dni przed
      porodem zacznij jesc lekkie kolacje.
      Nacinana nie bylam wiec nie wiem jak to jest ale wyrazilam zgode
      wczesniej.
      • morita11 Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 15:34
        Znajoma jest polozna na takiej "ekologicznej" porodowce. Twierdzi,ze nie ma
        gorszego widoku niz obsrana i kudlata ci......
        • rogalowa-1 Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 15:47
          Fajna nazwa "ekologiczny poród".
          Ja rodziłam dukrotnie bez tej EKOLOGII
        • memphis90 Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 16:59
          No ani apetyczne, ani higieniczne to nie jest. Ale co poradzić, jak dziś golenie
          czy lewatywa to gwałt na prawach człowieka, podobno niezgodny z zasadą "rodzić
          po ludzku"?
    • imbirka Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 15:58
      Dziwna ta definicja porodu ekologicznego. Tego pojęcia nie stosuje sie od lat,
      Światowa Organizacja Zdrowia używa terminu poród normalny normal birth) na
      okreslenie porodu fizjologicznego, z minimum interwencji medycznych. Akurat
      wobec nagminnego nadużywania leków w trakcie porodu, wywoływania, zmuszania do
      niefizjologicznej pozycji etc. sama lewatywa czy golenie to pikuś. Nacięcie to
      rzeczywiście problem, jest robione w większości przypadków zupełnie bez
      potrzeby. Akurat na temat nacięcia jest sporo wątków, skorzystaj z wyszukiwarki.
    • jakasik Re: Zalety porodu ekologicznego? 28.08.07, 16:11
      dobre, porod ekologiczny smile
      • paulajal Re: Zalety porodu ekologicznego? 29.08.07, 11:48
        Ja mogę raczej o wadach napisać z mojej perespektywy.

        Wolisz mieć lewatywę czy zrobić kupę na porodówce przy
        mężu/lekarzu/położnej??? (Lewatywę możesz przecież zrobić sobie
        sama w domu)

        Wolisz, aby pękło Ci krocze i rozerwało skórę czy aby krocze
        zostało nacięte w sposób ułatwiający dziecku wyjście na świat?

        Włosy łonowe to siedlisko bakterii, utrudnia widoczność, a przecież
        możesz je zgolić sama w domu, w ograniczonej ilości.

        Pierwszy raz słyszę o porodzie ekologicznym, ale po moich
        doświadczeniach nie polecałabym go.
        • paliwodaj Re: Zalety porodu ekologicznego? 29.08.07, 15:32
          juz sobie wyobrazilam te wlosy lonowe ktore utrudniaja widocznosc :-
          DDDDDD krzaczory potworne big_grinDDD
          • gooochab Re: Zalety porodu ekologicznego? 29.08.07, 15:39
            ci.. to nie autostrada.......
    • dorak8 nie lubię nadużywania słówa 29.08.07, 18:49
      EKOLOGIA
      ja to bym nazwała raczej POROD PRYMITYWNY
    • dorak8 a ja myślę, że Zebra211 jest 29.08.07, 18:51
      trollem z zagranicy. I szuka informacji dla własnych zysków.
      Będy w tłumaczeniu kochana...
      • marysia-1 a co Wy sie tak czepłyście?! 29.08.07, 19:02
        A co Wy z taką pretensją odpisujecie dziewczyny? Wyluzujcie! Autorka
        tematu nie napisala, ze jest za porodem - "lekko" przesadnie
        nazwanym "ekologicznym"smile Ona poprostu pytala dlaczego niektóre z
        nas decydują się na takowy... Nie rozumiem Waszej złośliwości! I
        dziwić się, że świat robi się szary... Może lepiej w ogóle nie
        wypowiadajcie się na forum jak zamierzacie być niemiłe!
    • a.stalowa Re: Zalety porodu ekologicznego? 29.08.07, 19:05
      Poród zyskał wiele przymiotników: mówimy o porodzie naturalnym,
      ekologicznym, alternatywnym, rodzinnym, aktywnym.Po cholere to
      etykietowanie????Kazda z nas ma prawo decydowac jak chce rodzic.
      Osobiscie zrobie sobie lewatywe,ogolona jestem zawsze i jak trzeba
      bedzie to napewno natnie mnie lekarz i tak przeciez potem mnie
      zszyje.Nie widze problemu
      Wiec po co to cale zamieszanie?
    • budzik11 Re: Zalety porodu ekologicznego? 29.08.07, 20:50
      Nie ekologiczny (co za bzdura) tylko "po ludzku" (też bzdura). I kto się
      DECYDUJE? W szpitalach już nie robi się rutynowo lewatywy ani nie goli krocza, a
      o nacięciu też nie decyduje rodząca. Więc o jakim decydowaniu tu mowa?
      • moofka Re: Zalety porodu ekologicznego? 29.08.07, 20:58
        > Nie ekologiczny (co za bzdura)


        aaaa nastepna
        to naprawde nie chodzi o to, ze rodzac z lewatywa szkodzicie wielorybom tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka