Hej! Ja tu ostatni raz. Urodzilam synka w 2 dni po terminie (a
wczesniej mialam pessar). Zdrowy - 55 cm, 3460 g, 10 w skali Apgar
od razu w 1 minucie. Porod dluuuuuugi - rozwieranie do 3 cm trwalo
19 godzin, a potem wszystko do konca, czyli od 3 cm do porodu raptem
niecale 2 godziny. Uwazam, ze bole porodowe sa przereklamowane

))
Mnie wcale tak nie bolalo. Chyba, ze to tylko u mnie taki wyjatek.
Mysle, ze gorsze sa bole brodawek, bo teraz takie mam problemy -
brodawki pogryzione dziaselkami, naderwane z krwia i ropa, a karmic
trzeba, bo to je hartuje. Tak wiec dziewczyny, trzymajcie sie, porod
jest niczym w porownaniu z atakiem na Wasze piersi malego ssaka

))
Pozdrawiam i trzymam za wszystkie Was kciuki!!