dziewczyny moze ktoras z was miala taka sytuacje.urodzilam 10 mies
temu.(caly czas karmie piersia)po 5 mies zaczelam brac cerazette.po
7 mies dostalam miesiaczke ktora dostawalam co 2 tyg.przestalam brac
tabletki i krwawienia po jakims czasie ustapily i az do dzis nie mam
miesiaczki.czy to normalne,kolezanka nastraszyla mnie ze ona tak
miala i to byla oznaka ciazy,jutro ide do ginekologa.Moze ktoras z
was pocieszy mnie ze to nie koniecznie ciaza???prosze o porady