Dodaj do ulubionych

piwo karmi

14.11.07, 19:54
Dziewczyny, czy pijecie sobie czasem piwko Karmi? ja mam nieraz
straszna ochote, ale mam obawy gdyz niesttey nie jest ono calkowicie
bezalkoholowe
Obserwuj wątek
    • enigmatic2 Re: piwo karmi 14.11.07, 20:06
      Oj ja piłam - dużo piłam smile tzn. nie codziennie, ale ze smakiem raz w tygodniu
      na pewno. ja i moje dzieci mamy się dobrze smile
    • lejla81 Re: piwo karmi 14.11.07, 20:27
      Ja piłam, bo bardzo lubię, ale przestałam, bo po tych wszystkich
      antyalkoholowych akcjach, to mam paranoję nawet jak płuczę usta płynem do
      płukania z alkoholem sad
      • ewelawela82 Re: piwo karmi 14.11.07, 20:38
        Chcialm założyc taki watek właśniesmile. Wczoraj byłam u ginekologa na kontrolnej
        wizycie- 14 t.c. i zapytałam się jej czy mogę pić melisę i ze popijam
        codziennie, bo mnie uspokaja., a ona mi odpowiedziała,że jak najbardziej i
        dodała ,że od czasu do czasu mogę się napić piwa zwykłego, bo rozluźnia, zawiera
        chmiel, a on tak wlasnie wplywa dobrze i poprawia apetytsmile. Zapytałam się jej,że
        tak mowią o tym alkoholu w tv i w ogole, a ona,żeileż w tym piwie jest alkoholu
        i że tylko w Polsce robią taką paranoję,że kobiety w innych krajach nawet winko
        popijają i jest wszystko OK z dziecmi. Wiec mozna od czasu do czasu się napić
        jak sie ma ochotęsmile
        • lejla81 Re: piwo karmi 14.11.07, 21:12
          Kurczę, mi też tak lekarz powiedział, ale z drugiej strony był jakiś czas temu
          wywiad w "Wysokich..." z jakimś specem od FAS i opowiadał, że jedna dziewczyna
          pojechała z jeszcze nierozpoznaną ciążą do Włoch i tam sobie do kolacji co
          wieczór piła kieliszek wina i dziecko jej się urodziło z ciężkim przypadkiem
          FAS. Co prawda mam wrażenie, że ta pani trochę lekarzowi naściemniała i że tego
          winka to było dużo, dużo więcej, ale kto wie... Zresztą cicho, sza, bo picie w
          ciąży jest jednym z tych tematów, które obok L4 budzą największe emocje tu na
          forum, więc lepiej się nie narażać na potępienie smile
          • mmmmm Re: piwo karmi 15.11.07, 09:53
            pamiętam jak w pierwszej ciąży w 2004 r ginekolog również zachęcał mnie do
            jednej lampki w tygodniu itd ,potem pojechałam na wakacje do FRancji , właśnie
            na zakupy winne ze znajomymi i znajomy Niemiec stał nade mną z najnowszym
            artykułem za spiegla i przestrzegał: nawet malutka ilość alkoholu najnowsze
            badania mówią że nie wolno , zespół FAS itd , skutek był taki, że męczyłam się
            strasznie i nie piłam wcale , sądze że coś w tym jest : badania naukowe z
            ostatnich lat wykazują, że nawet małe ilości wypijane systematycznie szkodzą lub
            mogą zaszkodzić,
            właśnie skończyłam I trymestr i troszeczke mi się zachciewa np.: łyczek piwka,
            ale wyrzuty sumienia by mnie zabiły sad
            • gosia_hh czerwone winko 15.11.07, 09:56
              lampka czerwonego wytrawnego winka na pewno nie zaszkodzi raz na
              jakis czas oczywiscie nie codziennie ale dobrze wplywa na serducho i
              krazenie krwi, piwka nie pilam bo nie przepadam zbytnio
            • ewelawela82 Re: piwo karmi 15.11.07, 09:57
              Te wypociny naukowców tylko maja na celu wprowadzac kobiety w poczucie winy, ja
              mysle,że jeśli kobieta w ciąży ma ochotę chociaz RAZ napić się piwka, czy winka
              to na pewno nie zaszkodzi dzidzi, nie mówimy tu o upijaniu się w trąbkęwink. Mi
              ginekolog powiedziaął,że moge od czasu do czasu się napić piwa, ale nie piję, bo
              nie mam ochoty, może jak mnie złapie kiedyś napiję się łyczka. W pierwszej ciąży
              miałam za to straszną ochotę na piwo, ale nie skusiłam się wlasnie przez ten
              lęk, raz wypiłam łyka szampana na weselu mojej siostry to potem miałam wyrzuty
              sumienia, teraz wiem,że zupełnie niepotrzebnie...
              • edzia.79 Re: piwo karmi 15.11.07, 10:08
                pilam karmi w ciazy i teraz karmiac tez pije.
                karmi jest polecane na laktacje.mnie radzila je pic polozna srodowiskowa,a u kolezanki w szpitalu lekarze,na szafkach wszystkie dziewczyny trzymaly karmi.

                a wiec diewczyny na zdrowie...
                • binkaa Re: piwo karmi 15.11.07, 10:16
                  skoro jest polecane na laktację to chyba w ciązy nie zaszkodzi
                  prawda ???
                  ja w ciązy piłam normalne piwo w oszczędnych ilościach smile
                • madtea Re: piwo karmi 15.11.07, 11:43
                  a ta położna nie powinna pójść na odwyk? jest chyba wiele zdrowszych "środków"
                  na laktacje... a jak ktoś ma smaka czy ciąg to zawsze znajdzie powód by sobie
                  chlapnąć - tu już kwestia skali jedni pół szklaneczki inni pół flaszeczki; wedle
                  woli
                  • binkaa Re: piwo karmi 15.11.07, 13:09
                    mi też na laktacje zawsze radzono karmi
                    i w szpitalu i położna
                    zreszta faktycznie działa smile)
                    • ciociacesia Re: piwo karmi 15.11.07, 14:38
                      puszka piwa zawiera tyle alkoholu co kieliszek wodki (na reklamach o
                      tym nawet pisza). pytanie ile trzeba by wypic karmi zeby miec ten
                      sam efekt? chyba nie da sie tyle wypic na raz tongue_out
          • deela to jakas bajka! 15.11.07, 13:36
            jak nuby ma miec FAS zarodek dwumilimetrowy bez przessady
            ja do 6 tc ciazy palilam jak smok i pilam sporo wodki bo nie mialam pojecia ze
            jestesm w ciazy (a dlaczego taka bystra bylam to dluzsza historia) i moje
            dziecko FAS jakos nie ma
            a ma juz rok
    • mery1976 Re: piwo karmi 15.11.07, 10:52
      Ja karmi tak średnio lubię, ale lubię za to smak normalnego piwa. Jakiś czas
      temu znalazłam w sklepie piwo LECH FREE, które polecam. smak normalnego, bez
      alkoholu (śladowe ilości)a uciecha nie z tej ziemi. Pozdrawiam
      • saralee Re: piwo karmi 15.11.07, 11:23
        Przypominam tylko, że nie istnieje tzw. bezpieczna dawka alkoholu,
        jaka może zostac spozyta przez kobietę w ciąży.
        • waryszka dytskusja na forum Mamy - marzec 2008 15.11.07, 11:53
          co proawda była jakiś czas temu al nagonka na pijące była nie zła
          więc zarzuciłam alk i obecnie mam wyrzuty sumienia nawet po
          cukierkach kukułkach bo też czuc w nich alkohol. Myśle że mimo
          wszystko da sie życ bez tego procencika te 9 m-cysmile
          • madtea Re: dytskusja na forum Mamy - marzec 2008 15.11.07, 12:10
            nagonka nagonką, ale głupie są twierdzenie, że to zdrowo walnąć sobie kieliszek
            koniaczku czy winka, a piwko to z chmielem więc też pomaga; jak ktoś chce lub
            musi, to niech używa, byle tego nie stroić w medyczne teorie o uzdrawiającej
            mocy; ileś tam kobitek czasem coś spożyje a dzieci zdrowe, ale to przecież nie
            musi być reguła; ja wolę nie ryzykować i obejść się czasem smakiem, choć mnie
            akurat raczej teraz odrzuca niż ciągnie smile
          • kasia_100 Re: dytskusja na forum Mamy - marzec 2008 15.11.07, 12:56
            myślę że ta kampania jest bardziej skierowana do alkoholiczek, a właściwie osób
            które spotykają się z taką osobą i nie reagują albo wręcz namawiają do napicia się
            ja w ciąży nie piję żadnego alkoholu, ale karmi i Lech FREE są wg mnie
            dopuszczalne smile
            jak moja córka będzie w ciąży za kilkadziesiąt lat to pewnie tlen przez 9
            miesięcy będzie dostawać bo ktoś stwierdzi że 1 kobieta na 100 wdychająca zwykłe
            powietrze rodzi chore dziecko wink
            czy nie wydaje wam się że z jednej strony mówią nam że ciąża to coś pięknego i
            nie jest chorobą, a z drugiej strony sami robią z nas chore osoby? wzbudzają w
            nas poczucie winy za wszystko co robimy, nie chcą leczyć, mówią "jest Pani w
            ciąży nie możemy Pani pomóc bo nic nie można Pani dać", straszne... Maszynki do
            rozmnażania... wink
            • madtea Re: dytskusja na forum Mamy - marzec 2008 15.11.07, 13:20
              według mnie to nie jest wywoływanie poczucia winy - jeśli są przesłanki ku temu
              by ostrzegać przed piciem w ciąży to jak najbardziej trzeba to robić; bzdurą by
              był proponowany zakaz sprzedaży alkoholu ciężarnym, no chyba że pijanym, to
              wtedy ja bym złapała za telefon i na policje
            • ala.81 Re: dytskusja na forum Mamy - marzec 2008 15.11.07, 13:32
              kasia_100 napisała:

              > myślę że ta kampania jest bardziej skierowana do alkoholiczek

              a ja myślę, że ta kampania gó.. obchodzi alkoholiczki, które nie są już w
              stanie normalnie funkcjonować bez % a tym samym myśleć racjonalnie. Takiej
              alkoholiczce nic nie pomoże.
              Ta kampania jest dla kobiet, które mogą po prostu nie wiedzieć jakie to niesie
              za sobą skutki. Jednak jak widać dużo kobiet, a mimo to pije alkohol.

              Zwolenniczkom picia/podpijania w ciąży proponuje kupić dodatkową butelkę dla
              dzidziusia na piwko/winko/drinka, bo wątpię że się odzwyczai po porodzie uncertain
      • lejla81 Re: piwo karmi 18.11.07, 14:25
        Mi nie smakuje sad Nie uwywa się do prawdziwego. Wolę Karmi jak już. A ostatnio
        przyznaję się - wypiłam niecałe pół szklanki limonkowego freeqa. Na
        usprawiedliwienie dodam, że poprzednio zamoczyłam usta w jakimkolwiek piwie 1,5
        miesiąca temu.
    • romanticca Re: piwo karmi 15.11.07, 13:12
      Alkohol dostaje się do dziecka dokładnie w takim stężeniu w jakim zostaje spożyty przez matkę. Jeśli więc matka wypije lampkę wina to jest to mało, prawda? Tyle, że kilkucentymetrowe dziecko może sobie w tym pływać. Dla niego ta lampka to jak dla Was wanna. To już sporo nie? Porównajcie swoją wątrobę z wątrobą dziecka.
      Ale pewnie po porodzie nie będziecie mu do mleka karmi wlewać??? A czemu nie? Na jedno wychodzi.

      Przez 9 miesięcy można przeżyć bez alkoholu czy fajek. I też może być fajnie. A jeśli ktoś nie potrafi sobie poradzić bez rezygnacji z używek to.. współczuję. Głównie dziecku.
    • deela Re: piwo karmi 15.11.07, 13:33
      ja pilam w trzecim trymestrze chyba codziennie
      straszna mialam ochote
      bez przesady z tym alkoholem ono ma pol procenta kukulka ma wiecej
      • madtea Re: piwo karmi 15.11.07, 13:48
        to wiele tłumaczy...
        • deela Re: piwo karmi 15.11.07, 23:38
          wrzucilabym cie na ignora ale stracilabym sporo radosci <smiechu> w zyciu
          jak nie masz nic do powiedzenia to zawsze tak bez sensu kłapiesz jadaczką?
          nie trudz sie nei chce mi sie sledzic twoich ęteligętnych odpowiedzi
    • paraply1 Re: piwo karmi 15.11.07, 13:58
      Mieszkam w Szwecji i tutaj w czasopismach dla przyszlych mam czesto
      pojawiaja sie rankingi najlepszych piw tzw bezalkoholowych (tych piw
      jest tu ogromny wybor). Kazde piwo "bezalkoholowe" zawiera 0,5% alk.
      ale jest to dawka kompletnie nieszkodliwa dla dziecka!
      Nie popadajmy zatem w paranoje!
      • paraply1 Re: piwo karmi 15.11.07, 14:06
        Dla tych co znaja jezyk podaje stronke z
        rankingiem "bezalkoholowych" (czyli powtrzam takich ktore zawieraja
        ok.0,5% alk.) piw i win.
        • madtea Re: piwo karmi 15.11.07, 14:08
          czekam z niecierpliwością
          • romanticca Re: piwo karmi 15.11.07, 14:12
            Owszem, istnieje bezpieczna dawka alkoholu. Wynosi 0 (czytaj: ZERO). Każda ilość powyżej MOŻE zaszkodzić.
            Jeśli ktoś ryzykuje zdrowiem dziecka (bo przecież nie swoim) bo ma zachciankę to jest głupi. Po prostu.
        • paraply1 Re: piwo karmi 15.11.07, 14:33
          Dla tych co znaja jezyk podaje stronke z
          rankingiem "bezalkoholowych" (czyli powtrzam takich ktore zawieraja
          ok.0,5% alk.) piw i win.

          www.foraldrarochbarn.se/gravid/1563/vi-testar-alkoholfritt
      • madtea Re: piwo karmi 15.11.07, 14:11
        tutaj gdzie mieszkam, w różnych gazetach pojawiają się różne rankingi i nigdy
        nie jest tak by nie stała za tym kasa producentów tych produktów; nawet atesty
        instytutu zdrowia matki i dziecka i w sumie pic na wodę, bo spełniasz minimalne
        normy, płacisz i masz; więc czego to ma niby dowodzić?
        • tezauurus Re: piwo karmi 15.11.07, 14:30
          Oj dziewczyny dziewczyny - puknijcie sie w glowe! Nie chcecie to nie
          pijcie ale bzdur nie piszcie ze piwo karmi z 0,5 % jest szkodliwe
          dla plodu!
          • madtea Re: piwo karmi 15.11.07, 14:39
            sama się puknij ( kulturka z twojej strony - cymesik)bo po pierwsze nie ja
            napisałam, że jest szkodliwe, a po drugie kim jesteś by autorytarnie stwierdzać,
            że nie jest szkodliwe?
          • romanticca Re: piwo karmi 15.11.07, 14:43
            Już się pukam. Skoro się ekspert wypowiedział...
            Ty - jak rozumiem - dajesz lub będziesz dawać swojemu noworodkowi Karmi do butli, tak?
    • annubis74 Re: piwo karmi 15.11.07, 15:14
      w karmi jest chyba ok.0,5%
      jeśli nie wypijasz skrzynki dziennie tylko jedną butelkę od czasu do
      czasu to raczej niegroźne
      chociaż rzeczywiście te wszystkie akcje anty-alkoholowe powodują
      lekką paranoję u człowieka
      ja ostatnio zastanawiałam się czy mogę się napić herbaty o smaku
      grzanego wina (napisane że zawiera maks. do 0,5% alkoholu, chciaż
      nie wiem w jakiej formie - w proszkU?
      • katia.seitz kefir! kapusta kiszona! 15.11.07, 16:09
        No, to mam nadzieję, że nie tykacie, dziewczyny również kefiru! On może zawierać
        nawet (zgroza!) do 0,8 procent alkoholu!
        zdrowezywienie.w.interia.pl/ciekawostki.htm#kefirjogurt
        Podobnie kapusta kiszona, a podobno nawet chleb razowy (ten wprawdzie tylko
        około 0,2 procent alkoholu, ale przecież bezpieczna dawka dla dziecka, jak ktoś
        napisał istnieje i wynosi ZERO!)

        Ta dyskusja na forum dowodzi głupoty akcji "zero alkoholu w ciąży".
        Alkoholiczki, albo bezmyślne imprezowiczki, i tak będą pić. A dziewczyny do
        spraw alkoholu podchodzące umiarkowanie popadają w paranoję.

        Jeśli ktoś jeszcze nie załapał - dawka alkoholu w okolicach 0,5 procent obecna
        jest na skutek naturalnych procesów fermentacji w wielu produktach spożywczych.
        Równie dobrze co zabraniać piwa Karmi, można nie pozwalać kobietom jeść razowca
        z kefirem...
        • katia.seitz Jakby ktoś mi nie dowierzał... 15.11.07, 16:24
          "Prawidłowo ukiszona kapusta zawiera od 1-1,3 % kwasu mlekowego i 0,5-0,6%
          alkoholu, witaminy C na poziomie 20-30 mg%, 10 - 12 % suchej masy."

          za: www.sito.poznan.pl/biulet/biu0220.

          smile
        • madtea Re: kefir! kapusta kiszona! 15.11.07, 16:48
          a jak ktoś sobie chlapie codziennie choćby i karmi czy kieliszeczek wina to już
          jest alkoholizm czy jeszcze zachcianka?
          w opisie karmi jest też troszkę inna zawartość alku niż podajecie
          wizard.ae.krakow.pl/~biegan1e/butla.htm - i to też jest luzik i cymesik,
          no nie?
          zdrowie nasze, w gardło wasze i niech tak zostanie smile
          • chmurzysko Re: kefir! kapusta kiszona! 15.11.07, 17:16
            Kolezanka widac czytac nie umie. Na tej stronie najwyrazniej jest
            napisane ze Karmi jest piwem o zawartości alkoholu do 1,2 %! To nie
            znaczy ze ma 1,2% alkoholu tylko nalezy do grupy alkoholi o niklej
            jego zawartosci. Na stronie www.karmi.pl/ wyraznie jest
            napisane ze piwo Karmi zawiera 0,5% alkoholu!
          • chmurzysko Re: kefir! kapusta kiszona! 15.11.07, 17:19
            Kolezanka Madtea widac czytac nie umie. Na tej stronie najwyrazniej
            jest napisane ze Karmi jest piwem o zawartości alkoholu do 1,2 %! To
            nie znaczy ze ma 1,2% alkoholu tylko nalezy do grupy alkoholi o
            niklej jego zawartosci. Na stronie www.karmi.pl/ wyraznie
            jest napisane ze piwo Karmi zawiera 0,5% alkoholu!

            A jezeli nawet nie przekonuja Cie argumenty z kiszona kapusta czy
            kefirem to faktycznie cymesik. Szkoda z Toba toczyc dalsza dyskusje.
        • deela dobre :))) 15.11.07, 23:40

    • blondyx21 Re: piwo karmi 15.11.07, 22:52
      o jeju!co tam takie karmi raz na jakis czas.ja osobiscie nigdy piwa nie
      lubialam,ale od 7 mc co drugi dzien musze sobie wypic szklaneczke
      wieczorem.zlapie mnie takie straszne pragnienie i pomaga tylko szklaneczka piwa.
    • kruche_ciacho Re: piwo karmi 16.11.07, 11:15
      przed ciążą uwielbiałam wino i piłam je kilka razy w tygodniu
      pod koniec pierwszego trymestru naszła mnie zachciewajka piwna, po
      prostu bij zabij muszę i już, nachodzi mnie raz w tygodniu, raz na
      dwa tygodnie kiedy wypijam szklankę lub pół jasnego piwa

      rozmawiałam o tym i pytałam trzech lekarzy - kazdy z nich powiedział
      jasno: taka częstotliwośc i ilość nie zaszkodzi dziecku,

      pozdrawiam

      • nikki30 Re: piwo karmi 16.11.07, 11:40
        Dziewczyny bez przesady w Karmi jest tak mała dawka alkoholu że można sobie
        spokojnie pić w ciąży.Ja sama piłam dwie butelki pod koniec ciąży, bo tylko to
        piwo powodowało, że właściwie mi nerki pracowały i nie puchłamsmile
        Na laktacje nie ma lepszej rzeczy niż karmi.Pierwszą rzecz jaka mi kazały
        położne kupić po porodzie było pifko karmi!
        Więcej alkoholu wsmarowujecie w siebie codziennie, bo multum kosmetyków ma w
        sobie alkohol.To samo dotyczy wspomnianej wyżej żywnoścismile
    • lejla81 Re: piwo karmi 16.11.07, 11:56
      Wiedziałam, że będzie afera... Kwestia alkoholu należy najwyraźniej do spraw
      nierozwiązywalnych. Nie ma wystarczających dowodów ani na to, że nawet
      najmniejsza dawka szkodzi, ani na to, że nie szkodzi. Dlatego najlepiej będzie,
      jeśli każdy w tej kwestii postąpi według własnego sumienia i nie będzie
      krytykował ani naśmiewał się z innych. A ja właśnie sobie zjadłam kawałek
      gorzkiej czekolady z kardamonem i jestem baardzo szczęśliwa smile
    • deela czy wiecie ze.... 16.11.07, 15:35
      pol kilo zjedzonych jablek jakze zdrowych dla fasolki fermentuje w zoladku dajac
      na alkomacie wynik nawet 0,5 promila?
      za taki wydmuch mozna i prawko stracic
      a dzidzie spic jak swinie za przeporszeniem
    • kasiak37 Re: piwo karmi 16.11.07, 16:06
      pij,pij a przezyjesz szok jak wejdziesz na wage.Do tej pory walcze z nadmiarem
      kilogramow a urodzilam dokladnie rok temu.
    • zolwica Re: piwo karmi 16.11.07, 19:43
      hehe! Tak się jeszcze naczytałam wczoraj tych postów i dostałam przez nie takich
      smaków na piwko, że dziś kupiłam sobie pierwszy raz w ciąży piwko "lech free"
      alk. do 0,5% 0,33ml. Takie małe, a i tak pewnie wypiję sobie je na 2 razy. Do
      tej pory przez całą moją ciążę wypiłam około 5 - 8 łyczków piwa "normalnego" -
      za każdym razem po łyczku "na smak" ze szklanki męża. Ludzikowi NA PEWNO nic nie
      będzie, bo zdaję sobie sprawę z tego, ze wiele pokarmów których nie zalicza się
      do alkoholi - zawiera %ty, lub może sfermentować po zjedzeniu. Więc w zdrowym
      żywieniu nie da się wykluczyć całkowicie %ów. Jak ze wszystkim - najgorzej jest
      popaść w przesadę... Ogólnie bardzo się ubawiłam czytając ten wątek smile
    • ewamazu Re: piwo karmi 18.11.07, 12:33
      Hm... ja też sie nieźle ubawiłam czytając posty. Oczywiście żadnej przesady. Obracam się dość mocno w światku lekarskim i wiem co myslą na temat alkoholu niektórzy. Monsz (lekarz) zakazał mi absolutnie !! Zero. Sa ogólnie dostępne badania że nawet jeden łyk wina spożyty w ciązy może spowodowac u dzidzi FAS. Jasne że w większości wypadków nie spowoduje ( i ja za plecami męż wypijam małe karmi )ale jakby mi się urodziło dziecko z FAS mimo małych ilości to chyba bym się ... nie wiem co ale... ja wychodzę z założenia że lepiej w razie czego psioczyć na matkę naturę lub pana boga niż na siebie. Bo wtedy mogę pomyśleć że ja ze swej strony zrobiłam wszystko co możliwe żeby nic się nie działo. Bo nieszczęścia z mojej strony sobie bym nie wybaczyła. I chyba rozważę to Karmi. Na niekorzyść dla Karmi.
      • lejla81 Re: piwo karmi 18.11.07, 14:27
        Ale to znaczy, że ginekolodzy nie znają tych najnowszych badań? Naprawdę nie
        kłamię mówiąc, że mój powiedział, że czasami trochę można... sad
        • madtea Re: piwo karmi 18.11.07, 14:48
          ci co mówią, że nie szkodzi pewnie wychodzą z założenia, że skoro ryzyko jest
          malutkie to nie ma sobie co nim głowy zawracać, bo całej rzeszy nie zaszkodziło;
          głupio tylko by było gdyby właśnie na ciebie trafiło; dlatego chyba jednak
          lepiej sobie darować niż się głupio mądrzyć tekstami o fermentujących jabłkach
          itp.; jak ktoś chce niech ryzykuje, ale lepiej innym mówić żeby tego nie robiły
          - tak jak w obecnej kampanii, niż podawać swój światły przykład, jak to można
          sobie każdego dnia golnąć bez żadnego wpływu na dziecko
          • lejla81 Re: piwo karmi 18.11.07, 19:55
            Ale ja akurat o jabłkach nic nie pisałam. Po prostu martwię się, bo wychodzi na
            to, że polscy ginekolodzy są niedouczeni.
          • lejla81 Re: piwo karmi 18.11.07, 19:56
            a poza tym chyba nikt tu nie mówi o piciu każdego dnia...
            • madtea Re: piwo karmi 19.11.07, 08:26
              o jabłkach nie było do ciebie smile a niektóre forumowiczki i owszem chwaliły się
              piciem "każdego dnia"; to tyle smile
              • kruche_ciacho Re: piwo karmi 19.11.07, 09:20
                wluzuj dziewczyno, proszę
                "pija codziennie".... tak jakbyś jakies alkoholiczki cytowała, co
                może zrobić wyrwanie z kontekstu
                no i co z tego że to robią??? będziesz tu na siłe umoralniać,
                nawracać?Ty masz przekonanie że nawet śladowa ilość alkoholu
                szkodzi, one nie i kropka. Każdy postępuje wg własnego sumienia i na
                wałasną odpowiedzialność. Bez sensu są te przepychanki.
                Pozdrawiam.
                • madtea Re: piwo karmi 19.11.07, 09:55
                  może ty wyluzuj? osoba której odpisałam powątpiewała by chodziło o codzienne
                  picie; zauważyłam jedynie, że są babki które pisały tu o codziennym piwku -
                  abstrahując od tego czy to alkoholizm czy nie, bo ich lekarzem nie jestem; ja
                  osobiście mam gdzieś czy i ile ktoś pije, i nie raz o tym tu napisałam - byle
                  nie mówić innym, że to na 100 % bezpieczne; ale lubię fakty - ktoś coś przytacza
                  to powtarzam; a umoralnianiem to akurat zajmują się tu te same "pijące" osoby,
                  tyle że przy innych tematach, więc "zbastuj z bajerą"
                  • deela Re: piwo karmi 20.11.07, 22:52
                    stawiam litr wlasnorecznie wyciskanego soku z malin
                    temu kto sie upije napojem piwopodobnym typu karmi
                    leze i kulam sie ze smiechu
                    bom obła
      • steffa Re: piwo karmi 20.11.07, 22:26
        Nie pijam karmi, ale byłam przekonana, że to piwo bezalkoholowe i z piwem ma
        niewiele wspólnego wink W szpitalu, w którym rodziłam 5 lat temu , na Żelaznej w
        Wwie, karmi było jednym z podstawowych produktów szpitalnianego kiosku.
        Wszystkie świeże karmiące popijały. Czyżby szpital chciał produkować nałogowych
        alkoholików? (pytanie retoryczne)
        • nikki30 Re: piwo karmi 21.11.07, 11:56
          Ja tez rodziłam na Żelaznej i tez dostałam piwo karmi do ręki zaraz po porodzie
          od położnejsmileNie wychowują nałogowych alkoholików, bo tym sie upić nie da nawet
          po wypiciu kilku piw!Zrobiłam nawet w tym celu wczoraj testbig_grin Wypiłam dwa
          karmi(poema di cafe) i po 25 min. zrobiłam alkotest i co...WYNIK NEGATYWNY!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka