Dodaj do ulubionych

ja niestety nie naleze do tych szczesciar

29.12.07, 18:47
hej!ja niestety nie naleze do tych szczesciar.Jestem w 4 tygodniu i mam okropne mdlosci przez caly dzien.Fakt nie wymiotuje a przynajmniej jeszcze mi sie to nie zdazylo , ale i tak czuje sie okropnie.Tym przyszlym mamom, ktore czuja sie dobrze poprostu zazdroszczesmile
Obserwuj wątek
    • spoti Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 29.12.07, 18:53
      Pociesze Cie. Udowodniono klinicznie ze w przypadku kobiet ktore
      mialy mdlosci ciaze konczyly sie pomyslniesmile Ja tez do 12tc... smile
      • copilot Bardzo proszę o linka do tych 29.12.07, 19:53
        klinicznych udowodnień. Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że
        mogłabym być wyjątkiem potwierdzającym regułę.

        A autorce wątku na pocieszenie powiem, że ten stan nie trwa
        wiecznie. No i tylko możesz się cieszyć, że jesteś w ciąży, a to dla
        niektórych ogromna radość by była, a mdłości byłyby nic nie
        znaczącym dodatkiem.
        • agulka1001 Re: Bardzo proszę o linka do tych 30.12.07, 13:51
          ja chyba jestem wyjątkiem od tych badan klinicznych! mialam wymioty
          jeszcze dzien przed zabiegiem przy ciązy obumarłej....ale oczywiscie
          życzę kazdej jak najlepiej...
          • memphis90 Re: Bardzo proszę o linka do tych 31.12.07, 18:54
            Ech, jedna z moich koleżanek wymiotowała na okrągło - poronienie samoistne w 6tc; druga zieleniała przy byle okazji - ma cudną, zdrową córę. Jeszcze inna nie miała zupełnie mdłości przez 2 ciąże- i ma dwie fajne córki. Więc nie są to 100% reguły, choć często obecność mdłości świadczy o zmianach hormonalnych, czyli obecności rozwijającego się zarodkawink
    • justys-ia1983 Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 29.12.07, 19:19
      Czesc ja jestem w 20tyg i jeszcze od czasu do czasu mam mdlosci i niestety
      wymiotuje.Ale zobaczysz puzniej nie ma tak zle jak na poczatku ciazy wiec glowka
      do gory.Pozdrawiam
    • epreis Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 29.12.07, 21:46
      ja w pierwszej ciązy nie miałam żadnej z "typowych" dolegliwości i
      urodziłam chłopaka, teraz gdy wszysto co tylko możliwe rozłozyło
      mnie na łopatki i podczas każdej wizyty skarżyłam się ginowi to
      lekarstwem był żart,że pewnie będzie dziewczynka smile - nie bierzcie
      tego na poważnie ale no cóż, chyba czasami swoje trzeba
      odchorować..ja bardzo chciałam drugiego dziecka a przez te 2
      meisiące męczarni gdy mój 2 letni synek myślał, że mama stała się
      rzeźbą bo nie byłam w stanie wstać z kanapy bo albo mnie mdliło albo
      wymiotowałam albo miałam takie migreny,że sama sobie miałam ochotę
      głowę siekierką odrabać żartowałam do męża że ma się dowiadywac do
      którego tygodnia aborcja jest jeszcze możliwa...głupi żart ale
      podnosił mnie na duchu..po 4 miesiącu dolegliwości zniknęły i teraz
      jest zdecydowanie lepiej smile
      • toffix Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 29.12.07, 22:47
        Spoko. Mój lekarz mówi, że im gorzej ja się czuję tym lepiej to świadczy o
        ciąży. Więc na pytania, jak się czuję odpowiadałam, ze jest to sprawa
        drugorzędna - najważniejsze, ze ciąża rozwija się prawidłowo i z dzieckiem jest
        wszystko ok.
        • epreis Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 29.12.07, 23:18
          u mnie zainteresowanie ciąża ostatnio zdecydowanie wzrosło i pytania
          zaczynają mnie nużyć więc na pytanie jak się czujesz odpowiadam -
          można się przyzwyczaić smile
      • osa551 Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 31.12.07, 18:39
        Ja za to w pierwszej ciąży mało dolegliwości, żadnych mdłości, ani jednego dnia
        zwolnienia przez 8 miesięcy - dziewczynka.

        Druga ciąża: 4 miesiące mdłości, 2 razy zapalenie zatok, 2 razy opryszczka,
        cukrzyca ciążowa - normalnie depresji dostałam - w USG połówkowym mam jak byk
        wpisane - chłopiec.
    • agulka1001 Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 30.12.07, 13:50
      ani.a.m, a jak liczysz te tyg-od zapłodnienia czy od ostatniej
      miesiączki?
      • dorciaszek A jak z bólem piersi u was? 30.12.07, 13:53
        Bo mnie przestaly cos bolec,a jestem w 6 tc. Mam do tego krwiaka na macicy weic moje przerazenie jest ciagle. A tak mam nadzieje, ze bedzie ok, bo tyle na ta ciaze czekalam, a to moja pierwsza. czy fakt ze moje piersi niemal mnie nie bola powinien mnie niepokoic??
        • arribeth Re: A jak z bólem piersi u was? 31.12.07, 15:28
          Mnie też przestały boleć bardzo szybko, jakoś w 5 tc. Teraz jestem w 16 i z
          dzidzią wszystko ok.
    • korlewna Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 01.01.08, 21:16
      co Ty gadasz... jesteś szczesciarą, bo nosisz pod sercem
      Maleństwo!!!! A nudnosci ... to są dowody na to, ze jesteś w ciazy i
      dopóki nie bedziesz miała brzuszka to są to chyba największe dowody.
      • lailala Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 02.01.08, 11:20
        krolewna chyba nie wymiotowałas non stop. bo jak bys tak miala to
        bys takich glupot nie gadala. moze to i szczescie ale co to za
        szczescie jak wymiotujesz rano wieczorem , w nocy w poludnie nic nie
        mozesz jesc, chudniesz i mimo uplywu 3 miesaca nic nie przechodi. ja
        to sie zaczelam powaznie martwic o dizecko a nie myslec jaka to ze
        mnie szczesciara ze zygam.
    • asta79 Kobietom nie dogodzisz ;)) 02.01.08, 11:45
      Hihi-Nam kobietom to trudno dogodzic. Jak zaszłam w ciąze i przez
      pierwsze 6 tygodni nie odczuwałam żadnych typowych dolegliwosci,
      chodziłam zestresowana, ze pewnie wszystko sobie uroiłam (hmm,
      lekarz oczywiscie tez ;D ), potem zaczeły sie nudnosci i wymioty, to
      cieszyłam sie jak szalona. Myslałam "ahaa, teraz to na 100% bede
      mama". Gdy sie nasiliły i trwały do początku II trymestru, miałam
      dosc i znów pojawił sie stres, bo przeciez brak apetytu i cała
      powiązana z tym reszta moze zaszkodzic malenstwu. Mąz nie miał juz
      na mnie sił wink Tak wiec kij ma dwa konce wink
      Z perspektywy czasu jednak patrzac, troche sie nacierpiałam, ale
      fakt, jak juz ktos napisał, przynajmniej miałam jakies "namacalne"
      znaki, ze jestem w ciązy, a dzidzia w brzuszku nie była tak
      abstrakcyjna. Jak szłam do lekarza, a ten pytał "jak sie pani czuje"-
      "nie za dobrze" odpowiadałam, on z usmiechem na twarzy kwitował " i
      bardzo dobrze. Bo tak powinna czuc sie kobieta w ciązy". To tez mnie
      uspokajało i teraz nawet z sentymentem wracam do chwil kiedy
      zmeczona nudnosciami żartowałam mówiąc do mojego skarbka" jak juz
      przyjdziesz na swiat, dostaniesz za to w pupe" wink
      Radze zatem podejsc do wszytskiego z rezerwą, w koncu okres
      nieprzyjemnych dolegliwosci nie trwa wiecznie, a jak mawia mama
      meza "im bardziej sie nacierpimy, tym bardziej pokochamy te cudowną
      istotke, która w nas rosnie" wink
      Pozdrawiam wszystkie mamy- te z i bez nudnosci!
      ania
      30 tc
    • toffix Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 03.01.08, 10:06
      Eeee, ja jestem w 35 tygodniu. Przed Tobą jeszcze wiele różnych dolegliwości.
      Skończą sie mdłości, zaczną się następne. Ja np. miałam ciśnienie podłogowe -
      80/50. Później zgaga, drętwiejące dłonie, zaparcia, hemoroidy... I wiele, wiele
      innych... Ciężkie, choć przyjemne 9 miesięcy.
      • nisar Toffix! 03.01.08, 10:48
        Aż takiego niskiego ciśnienia nie mam, ale generalnie mam ostro
        gó..ane smile i umieram sobie cichutko w kąciku całe popołudnia. Co na
        to robiłaś? Masz jakieś sposoby? Podziel się frazie czego, dobrze?
        • toffix Re: Toffix! 03.01.08, 11:15
          Kawy lekarz pić nie pozwolił - on jest taki bardzo wymagający, ale zawsze
          tłumaczy mi, dlaczego. Powiedział, ze kawa powoduje skurcze. Natomiast to
          ciśnienie to stąd, ze progesteron powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, a
          tym samym spada ciśnienie. Kazał po prostu uzupełniać płyny - pić wodę
          mineralną. No to piłam, ale nie było lekko. Śniadanko szykowałam na siedząco,
          zęby myłam na siedząco... Byłam na zwolnieniu więc dało się przeżyć.
    • m.agda7 Re: ja niestety nie naleze do tych szczesciar 05.01.08, 14:04
      nie zazdrośćsmileja czułam się ZNAKOMICIE,ani razu mnie nie mdliło, żadnych
      wymiotów...3 dni temu poroniłam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka