edka1-1 13.01.08, 12:35 dziewczyny nie wiedząc ze jestem w ciąży na jej początku skaleczyłam sie i miałam robiony rtg palca w prawej ręce zazywałam tabletki przeciwbólowe miałam szwy czy to szkodliwe dla dzidzi?pomóżcie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mieszkowamama Re: rtg w ciąży 13.01.08, 12:38 Ja na krótko przed ciążą miałam tomograf klatki, wszystko ok. Myślę, że rtg też nie zaszkodził, tym bardziej ,że brzuch miałaś zakryty specjalnym "płaszczem". Odpowiedz Link Zgłoś
madtea Re: rtg w ciąży 13.01.08, 12:44 a może nie miała? przecież przy rtg palca po skaleczeniu wcale nie wymaga się założenia tego płaszcza - zwłaszcza, że żaden lekarz nie robi rtg palca po skaleczeniu; wtedy ciężko, bo mogło zaszkodzić; i to poważnie; myślę, że powinna skontaktować się z lekarzem prowadzącym ciążę by dostać specjalny specyfik niwelujący ryzyko Odpowiedz Link Zgłoś
edka1-1 Re: rtg w ciąży 13.01.08, 12:49 wtedy ciężko, bo mogło zaszkodzić; i to poważnie=o co ci chodzi? miałam rtg palca zaraz po założeniu szwów i opatrunku wysłano mnie na rtg Odpowiedz Link Zgłoś
madtea Re: rtg w ciąży 13.01.08, 12:54 o kurczę, jak już to rtg było PO założeniu szwów to szczególnie źle Odpowiedz Link Zgłoś
madtea Re: matdeo dlaczego? 13.01.08, 12:59 bo to musiał by być jakiś idiota a nie lekarz żeby tak zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
edka1-1 Re: matdeo dlaczego? 13.01.08, 13:00 ale on nie wiedział że jestem w ciązy ja tez nie prosze napisz cos więcej Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: matdeo dlaczego? 13.01.08, 15:18 Nie chodzi o to,ze nie wiedział,ale o to,że NAJPIERW robi się rtg,a POTEM zakłada szwy,a nie na odwrót. Inaczej to błąd w sztuce lekarskiej. Wciskasz ciemnoty. To co napisałaś trąci znowu podpuchą jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: rtg w ciąży 13.01.08, 13:26 Cóż, faktem jest, że na każdym, absolutnie każdym gabinecie rtg jest napis informujący o zakazie robienia zdjęć kobietom w II fazie cyklu (o ciąży nie wspomnę). Poza wyjątkowymi przypadkami, kiedy od tego zależy zdrowie kobiety. Albo będziemy same tego pilnować, albo wciąż będą takie alarmujace posty na forum. Z tego, co czytałam, narażenie na promieniowanie przed ósmym albo po piętnastym tygodniu niesie ze sobą znacznie mniejsze ryzyko powstania wad mózgu czy opóźnienia umysłowego. Wiele zależy też od miejsca napromieniowanego, bo siła promieni X maleje proporcjonalnie od kwadratu odległosci - przy napromienianiu głowy matki zarodek otrzymuje 200x mniejszą dawkę, niż podczas robienia zdjęć miednicy. Wtedy ta dawka jest 1/25 dawki dopuszczalnej w ciąży. Sądzę, że w przypadku ręki dawka ta będzie podobnego rzędu, szczególnie, jeśli zostałaś zabezpieczona fartuchem. Generalnie w przypadku rtg w tak wczesnej ciąży działa zasada wszystko albo nic - z reguły, jeśli już powstaną jakieś wady dochodzi do szybkiego poronienia. Nie wiem, czy to pocieszające, ale jeśli teraz ciąża rozwija się ładnie, to szczęśliwie jej to rtg nie zaszkodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: rtg w ciąży 13.01.08, 15:44 A czym sobie skaleczyłaś? Jak głęboko? I który to był palec? Odpowiedz Link Zgłoś
edka1-1 Re: rtg w ciąży 13.01.08, 20:09 małgosiu palec w prawej ręce ten pierwszy od kciuka mam 3szwy skaleczyłam na krajalnicy Odpowiedz Link Zgłoś
p.alicja79 Re: rtg w ciąży 13.01.08, 21:09 ja nieświadoma ciąży robiłam rtg kręgosłupa, niestety poroniłam,choc mój lekarz po obliczeniach (owólacji i dnia prześwietlenia) twierdzi,że zapłodnienie było dzień-dwa po prześwietleniu.Do dziś nie mogę sobie wybaczyc,że nie zrobiłam testu przed rtg. Nikt nie pytał mnie przed prześwietleniem, czy jestem w ciąży, jak robią to w innych przychodniach.Nie było również żadej informacji na korytarzu a powinna byc, bo wtedy na pewno zapaliłaby mi się czerwona lampka. Wiem również o przypadkach, kiedy po rtg dziewczyny rodziły zdrowe dzieci. Trzymam za Ciebie kciuki, na pewno wszystko będzie OK. Odpowiedz Link Zgłoś
edka1-1 Re:p.alicja79 13.01.08, 22:11 a znasz przypadki ze urodziły sie dzieci chore? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re:p.alicja79 14.01.08, 11:57 Kiedyś rtg robiło się jako "potwierdzenie ciąży" - było widać kręgosłupik. Widziałam nawet takie archiwalne zdjęcia. Niestety (albo i na szczęście), szybko poznano skutki takich działań - upośledzenie umysłowe, wady wrodzone, wady mózgu. Drugim takim "doświadczeniem" była Hiroszima i Nagasaki. W oparciu o te obserwacje zakazano ciężanrym robienia rtg, szczegolnie przed 15 tc, kiedy intensywnie rozwija się mózg. Dzis już nie spotyka się raczej wad związanych z rtg - mamy potrzebną wiedzę, znacznie lepsze aparaty (nie sieją już promieniami gdzie popadnie, tylko celują w określony punkt), w krytycznych przypadkach zarodek można osłonić, zmniejszajac dawkę. W sytuacjach, kiedy rtg było w bardzo wczesnej ciąży działa zasada wszystko albo nic - albo dochodzi do masywnego uszkodzenia i poronienia albo dawka jest dostatecznie mała i zarodek rozwija się prawidłowo. Nawet jeśli obumrze kilka komórek, to pozostałe dzielą się na tyle intensywnie, ze pokryją straty. Odpowiedz Link Zgłoś