Dodaj do ulubionych

Podróżowanie w 30 tc

25.01.08, 08:59
Witajcie, jestem w 30 tc (dzisiaj się rozpoczął), chciałam z mężem w niedzielę
wybrać się do Łodzi (mieszkam w Warszawie), podróż samochodem ok 2 godz. Jak
myślicie czy to dobry pomysł?, czuję się dobrze, ale już sama nie wiem...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • asiaiadas Re: Podróżowanie w 30 tc 25.01.08, 10:29
      ja jestem w 30/31 tyg i od samego poczatku niemal co tydzien jezdze do domu
      rodzinnego w piatki 2,5-3 godz w jedna strone a w niedziele powrót...Nic sie nie
      dzieje...Nie czuje sie gorzej...
      • 0306a Re: Podróżowanie w 30 tc 25.01.08, 10:36
        Wielkie dzięki, życzę szczęśliwego rozwiązania!
    • jarena23 Re: Podróżowanie w 30 tc 25.01.08, 11:34
      jestem co prawda wcześniej bo 27 tydz., kilka dni temu odbyłam podróż 8 godz.
      samochodem. Do przeżycia, choć pod koniec męczące, ale po 4 godz. jazdy było
      całkiem dobrze, bez żadnych problemów. Myślę że jeśli się w miarę dobrze czujesz
      to tak krótka podróż to nie problem.
      • toffix Re: Podróżowanie w 30 tc 25.01.08, 12:11
        Mój lekarz na tym mniej - więcej etapie ciąży nie pozwolił mi jeździć (chodziło
        o jakieś 250km i z powrotem tyle samo). Wcześniej nie pytałam tylko jeździłam.
        Też czułam się dobrze, ale on zawsze uważał, że moja ciąża nie jest całkiem
        "bezpieczna".
    • marzenkajanko Re: Podróżowanie w 30 tc 25.01.08, 12:40
      jak jedziesz z mezem, jako pasazer, to w fizjologicznej ciazy nie ma
      przeciwskazan. sama tez jezdze z mezem warszawa-lodz, a za tydzien,
      w 32-33tyg ciazy jedziemy do rodzin do bialegostoku. dobrze jednak
      robic sobie jakas przerwe co 1-2 godziny i trochę się
      pogimnastykowac.
    • simonkapl Re: Podróżowanie w 30 tc 25.01.08, 12:47
      A co to jest 2h? Tyle to ja spedzam w samochodzie jadac po zakupy smile
      W pierwszej ciazy lecialam kilka razy samolotem + 850 km smaochodem za kazdym
      razem, odbylam tez kilka podrozy po 1000 km samochodem, po 30 tc rowniez.
      Teraz jestem w 20 tc, za soba mam conajmniej 10 000 km samochodem, w planach lot
      +850 km a za chwile wyjezdzam i zrobie 1000 km w jedna strone,powrot za 2,3 dni
      i ta sama trasa.
      Wiec ja ci mowie: jedz!
    • na_forum_na Re: Podróżowanie w 30 tc 25.01.08, 13:30
      ja od początku ciązy jeżdzę bardzo niechętnie. teraz jestem w 24 tc,
      to podobno najlepszy trymestr w ciązy, wiec w najblizszy weekend
      jade do tesciow 130 km. po cichu planuje jednak, ze to jeden z
      ostatnich takich wyjazdów. po prostu stresuje sie wertepami na
      drodze + nagłym hamowaniem.

      0306a napisała:

      > Witajcie, jestem w 30 tc (dzisiaj się rozpoczął), chciałam z mężem
      w niedzielę
      > wybrać się do Łodzi (mieszkam w Warszawie), podróż samochodem ok 2
      godz. Jak
      > myślicie czy to dobry pomysł?, czuję się dobrze, ale już sama nie
      wiem...
      > Pozdrawiam
    • dzika41 Re: Podróżowanie w 30 tc 25.01.08, 19:32
      Jeśli czujesz się dobrze to jedź!!!!
      Ja w 28 tc jechałam 10 godz pociągiem, sama. A później w 30 tc wracałam, również
      sama.
    • dotinka.d Re: Podróżowanie w 30 tc 26.01.08, 21:33
      Moja Droga! Ja w 32 tyg ciąży leciałam samolotem do Polski z Irlandii. Całą
      podróż łącznie z odprawami trwała jakieś 5 h . I wszystko zniosłam bardzo dobrzewink
    • jollyvonne Re: Podróżowanie w 30 tc 26.01.08, 22:17
      Moze dobrym przykladem nie blysne, ale za to pewnie ustanowie jakis szczyt wink Na przyklad szczyt dobrego samopoczucia:

      Termin mialam na 23.08, a trzy dni wczesniej pojechalam na 10 dniowy kongres do miasta oddalonego o 300km od domu. W jedna strone nawet prowadzilam, w drodze powrotnej juz mi nei pozwolili. Cala ciaze czulam sie dobrze, nie spieszylam sie do rozwiazania, zreszta pozostawalam w granicach PL wiec czulam sie calkiem bezpiecznie smile Dwa tygodnie po terminie sama sie zawiozlam do szpitala, na jakies 5 godzin przed porodem (zakonczeniem).
      Jedyny okres kiedy nie dalam rady jezdzic autem w ciazy to te kilka dni, kiedy dziecko sie obracalo, czyli ok. 7 m-ca. Brzucha nie mialam, mlode cudem wygospodarowalo sobie miejsce gdzies pomidzy zoladkiem i watroba, i robilo przewrot kosztem pluc - trzy najciezsze doby ciazy, ledwo zipalam. Potem sie unormowalo i az do porodu pelny luz.

      Jak sie dobrze czujesz i nie musisz sama prowadzic caly czas, to jedz!
    • memphis90 Re: Podróżowanie w 30 tc 27.01.08, 10:00
      Jak najbardziej możesz jechać. Kup sobie tylko specjalny adapter do pasów, który
      chroni brzuch w razie wypadku. Osobiście nie ryzykowałabym jazdy zupełnie bez
      pasów, a tak- oboje będziecie bezpieczni. Widziałam takie w Glucku, ale są chyba
      w każdym sklepie dla ciężarnych.
      allegro.pl/item301053827_adapter_do_pasow_okazja_najtaniej_na_allegro_.html
      allegro.pl/item300184233_besafe_adapter_do_pasow_bezpieczenstwa_gratis.html
      • id.kulka Re: Podróżowanie w 30 tc 27.01.08, 11:28
        Ostatnio byłam w moim mieście rodzinnym (Łodzi zresztą) i widziałam
        się z dr, który prowadził moją pierwszą ciążę. Stwierdził, że gdybym
        chciała się rozwiązać w Łodzi, a poród zacząłby się wcześniej
        (mówimy oczywiście o donoszonej ciąży), to mam się z małżonem
        zapakować w samochód i przyjechać (ok 200 km, 2-2,5 godz jazdy) Ale
        na taki hardcore to nawet ja bym się nie zdecydowaławink
        A tak serio to w pierwszej ciąży takie dystanse pokonywałam kilka
        razy w miesiącu i ani ja, ani dr nie mieliśmy żadnych obiekcji.
        Tylko po dłuższych odcinkach kazał mi poodpoczywać trochę, dać
        odsapnąć macicy.
        Zatem jeśli wszystko jest ok i dobrze się czujesz - w drogęsmile
        • id.kulka ..a co do adaptera... 27.01.08, 11:34
          Zastanawiałam się i miałam wątpliwości (czy to aby nie gadżet po
          prostuwink) w końcu kupiłam na allegro (za 80 zł bodajże). W wypadku
          nie miałam, na szczęscie, okazji go przetestować, ale komfort jazdy
          poprawia znacznie - pas leży gładko na udach i nie zsuwa się na
          brzuch.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka