Dodaj do ulubionych

cesarka-pomożecie??

12.02.08, 14:42
Witajcie, wiem że temat cesarki przewijał się przez te forum już
kilka razy, więc bardzo proszę o wyrozumiałość. Moje dziecię się
jednak nie odwróciło i czeka mnie cc. Mam troszkę pytań więc jeśli
mogłybyście mi pomóc to byłabym wdzięczna. Czy mam się jakoś
szczególnie przygotować do cc, jakoś inaczej niż do sn. Jak długo
przebywa się w szpitalu po cc i po jakim czasie można wstawać i brać
np. prysznic?? Zastanawia mnie jeszcze to czy nie będę miała
problemów z karmieniem?? Z góry dzięki. Pzdr.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 14:45
      pierwsza pionizacja po operacji jest kilka godzin po. ja mialam cc
      przed 20 a o osmej rano pielegniarki na chwile postawily mnie na
      nogi. potem kazaly jak najczesciej siadac, wstawac, chociaz na
      chwilke.
      pprysznic bierze sie normalnie,bralam go tego samego dnia, w ktorym
      mnie pionizowano. zostalam wypisana do domu po 4 dobach.
      przygotowan nie mialam, bo cc bylo efektem braku postepu porodu sn.
      na poczatku prob psn mialam lewatywe, dostawalam mniejsze racje
      zywnosciowe.
      • oliwia5000 Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 14:50
        do cc najlepiej byc na czczo. zalezy od szpitala ile sie lezy ( ja
        rodzilam w IMiD na kasprzaka i wstalam po 6 godzinach) wypisuja
        zazwyczaj po 4 dobach jak wszystko jest ok.
        • denim81 Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 14:52
          Im więcej czytam w necie tym bardziej się boję. Czy problemy z
          wypróżnianiem się są takie same jak po sn?
          • betaeta Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 14:54
            Na wiele pytan odpowiedz znajdziesz tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13344
          • maretina Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 14:59
            sn nie rodzilam, a po dwoch dobach po cc dali mi czopek na
            ulatwienie wyprozniania.
    • bzden Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 15:30
      W szpitalu, w którym miałam cesarkę przebywa się po zabiegu przez 4
      doby (1 dobę dłużej niż po porodzie sn). Miałam znieczulenie
      podpajęczynówkowe (nie jestem pewna czy dobrze pamiętam nazwę), po
      którym nie miałam czucia w dolnej połowie ciała przez jakieś 4-5
      godzin. Leżałam jakieś 12-15 godzin (rodziłam ok. 15), ale już po
      kilku godzinach pozwolili mi się położyć na boku. Rano prysznic w
      asyście położnej (na wypadek zasłabnięcia w łazience) i już mogłam
      chodzić. Podobno im dłużej się leży, tym trudniej się potem
      uruchomić. Nie miałam żadnych problemów z pierwszym wypróżnieniem,
      dosyć nieprzyjemne było kichanie i śmiech, bo wydawało mi się, że
      brzuch mi rozerwiewink Pokarm pojawił się od razu, najpierw kilka
      kropelek, stopniowo coraz więcej. Po ok. 3 dobach czułam, że miałam
      zabieg tylko przy napinaniu mięśni brzucha.
      Powodzenia!
      • denim81 Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 16:40
        Wielkie dzięki dziewczyny. Jeszcze tylko jedno pytanie. Czy
        cewnikowanie jest konieczne? Trochę się tego obawiam.
        • maretina Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 18:56
          cewnikowanie jest konieczne i jest zbawienne.
          konieczne bo w znieczuleniu i kilka godzin po nim nie masz czucia od
          pasa w dol. zasikalabys sie kilka razy tym bardzoiej, ze leca
          kroplowy.
          zbawienne, bo prosto po cc nie dalabys rady isc do lazienki.
          cewnikowanie trwa 5 sekund i porownalabym je do lekkiego
          uszczypania. naprawde nic klopotliwego.
          • mim288 Re: cesarka-pomożecie?? 13.02.08, 12:13
            Mnie zakładali cewnik już w znieczuleniu zz o.
            • kasia2705 Re: cesarka-pomożecie?? 16.02.08, 14:00
              Mnie tez - tak jest najlepiej i rzeczywiscie ulatwia zycie juz PO.
              Cewnik wyjeto wieczorem (cc o 9 rano) i sama poszlam do toalety (pod
              reke z pielegniarka wink )
      • majan2 Re: cesarka-pomożecie?? 13.02.08, 10:25
        To normlane, ze sie boisz, ale naprawde nie ma czego. Coreckz atez nie obrocila
        sie. Wszytsko trwa okolo 30 minut, potem po 8-10 godiznach każą ci sie podniesc,
        mi sie udalo dopiero po 12 godzinach. Miałam potem problemy przez kilka dni z
        wyproznianiem sie, ale nie bylo to jakos dramtyczne, mialam tez przez pierwsze 2
        doby problemy z pokarmem, ale moze to tez wynikac, ze coreczka nie ssala bo
        miala duza zoltaczke, ale zanim wyszlam (w 5 dobie) to wszytko bylo OK>
    • aga1981mdudi Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 16:58
      Ja miałam nieplanowane cc.Po cesarce kazano mi leżeć 24h-to zalezy
      od zastosowanych leków w trakcie operacji.Wtedy połozna poszła ze
      mną pod prysznic, kręciło mi sie w głowie,ale umyłam sie chociaż
      częsciowo. Potem juz przy myciu w szpitalu pomagał mi mąż,bo nawet
      majtek sobie nie umiałam założyć. Z racji dobrego stanu mojego i
      dziecka wypuszczono nas juz w 3 dobie.Karmiłam dopiero od 2 doby,bo
      wcześniej nie było mozliwości-leżałam gdzie indziej niz dziecko. Z
      tego względu musiałam pobudzic laktacje sama-wystarczyło 2 razy
      pomachać laktatorem.I tak w 2 dobie zaczęłam karmić. Nawał pokarmu
      miałam w 3-5 dobie.
    • quajp Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 20:21
      ja jestem po 2 cc- jedna nieplanowana w zn. ogolnym (niezbyt przyjemne), druga
      planowana z zzo.-bylo ok. po obu uruchomiono mnie na drugi dzien rano (obie cc
      mialam o 13.00) , szlam sama pod prysznic, radzilam sobie, chyba ze cos mi
      spadlo na podloge-nie bylam w stanie sie schylicsmile karmilam od razu i bez
      wiekszych problemow. najtrudniej bylo mi wytrzymac diete po cc- bylam strasznie
      glodna, a dopiero w drugiej dobie po cc dostalam gorzka herbatesad zycze
      powodzenia, nie panikuj-bedzie dobrze.
    • katarzyna_83 Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 21:41
      Witam.
      Ja miałam dwie cesarki pierwsze w znieczuleniu ogólnym wstałam na kilka godzin po cięciu. Drugie w znieczuleniu podpajęczynówkowym kazali mi leżeć 24 godziny. Wada pierwszego(ogólnego) widzisz dziecko po przebudzeniu, wada drugiego (podpajęczynówkowego) długie leżenie. Po cesarce trzymają ok 5 dni jeśli z maluszkiem jest wszystko w pożądku (nas wypuścili po 4 dniach). Z karmienim nie miałam problemów, a pod prysznic poszłam zaraz po wstaniu smile
      Jeśli masz planowane cc to jest ok bo na sali panuje spokój i można się o wszysto popytać smile
      Pozdrawiam, życze powodzenia i odwagi smile
      Katarzyna_83
    • monikaa13 Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 21:50
      cc miałam o 6 rano, po dwóch godzinach już mogłam ruszać nogami,
      wieczorem kazali mi wstać i iść pod prysznic, oczywiście z pomocą
      pielęgniarki, bolało że aż strach ale udało się, od tego momentu
      miałam jak najwięcej wstawać i chodzić, nie było to proste ale co
      zrobić
      do domu wypuścili na 3 dobę tak samo jak po sn

      jedyną rzeczą na jaką warto zwrocić uwagę to jakiś pokój osobny dla
      rodzącej, dziecka i męża, u nas w szpitalu jest tak amożliwość, nie
      wyobrażam sobie pobytu tam bez męża, nie mogłabym opiekować się
      córką, za ciężko mi było, całe te 3 doby córką opiekował się mąż,
      poprostu spał w szpitalu

      powodzenia, nie ma się czego bać, a dziecko jeszcze może się
      obrócic, naprawdę
      • denim81 Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 22:11
        Wielkie dzięki za wsparcie. Nie powiem że się nie boję, ale jakoś
        być musi. Nie sądzę żeby się przewrócił bo to już 39tc i cesarka już
        w przyszłym tygodniu. Poza tym waga mojego dziecka to ok.4,5kgsmile)
        więc chyba dobrze że cesarka ze względu na dzieciątko no i na mnie
        też. Nie wiem tylko dlaczego taki strach mnie oblatuje jak o tym
        wszystkim pomyślę. Pozdrawiam mamusie.
        • quajp Re: cesarka-pomożecie?? 12.02.08, 22:18
          nie martw sie-wiem, ze latwo sie mowi, ale pomysl: bedziesz "rodzic" tylko 30
          minsmile, a tam na stole strach mija-naprawde. takiego cykora jak ja, to ze swieca
          szukac, a jak juz sie zaczelo, bylam bardzo spokojna, lekarz na goraco zdawal mi
          relacje z przebiegu, anastezjolog zagadywal, spiewac nawet chcialsmile nerwy
          puscily i po wszystkim dziwilam sie, jak moglam tyle tygodni tak sie zamartwiac
          czyms co trwalo niecale pol godziny. trzymam kciuki-bedzie dobrze
    • sing11 Re: cesarka-pomożecie?? 13.02.08, 12:18
      Ja cc wspominam dobrze. Rzeczywiście nie od razu się wstaje, trzeba
      uważać, by się zbyt szybko nie podnosić, bo potem mogą się pojawić
      silne bóle głowy (ja tak miałam, bo zbyt szybko na siedząco, z
      pochyloną głową wzięłam się za karmienie dziecka - co trochę
      trwało smile; ale to nie reguła).
      Najgorzej wspominam pierwsze pół godziny po założeniu cewnika -
      okropne pieczenie, ale przecież wszystko da się wytrzymaćsmile.
      Wyszłam po 7 dniach - w tym szpitalu to norma po cc.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    • osa551 Re: cesarka-pomożecie?? 13.02.08, 12:29
      Wstaje sie po ok 12 godzinach, jeśli miałas znieczulenie
      zewnątrzoponowe. Prysznic też można brać w miare szybko. Na początku
      przez 2 doby chyba sę nie je, tylko dostaje kroplówkę z odżywianiem.
      Chodzi chyba o to, żeby jelita podjęły pracę.

      Zaraz po cesarce, dobrze jest na noc opłacić prywatnie pielęgniarke,
      która będzie koło Ciebie chodzić a przede wszystkim sprawdzać, czy
      macica ci się prawidłowo kurczy. Ja akurat nie miałam problemu, ale
      mojej koleżance kładli na brzuch worek z lodem.

      Jeśli Cię będzie bolało to się nie męcz tylko krzycz od razu o
      środki przeciwbólowe.

      Jeśli chodzi o laktację, to ja miałam pokarm dopiero w drugiej
      dobie. Na początku odciągnęłam trochę laktatorem a później już
      mogłam karmić. Nie przejmuj się tym, jeśli od razu nie bedziesz
      miała pokarmu. Mimo początkowego braku laktacji - karmiłam potem
      dziecko piersią przez ponad rok.

      Głowa do góry, cesarka to nie konieć świata. Mnie czeka druga za
      jakieś 7 tygodni.
      • kashmir3 Re: cesarka-pomożecie?? 13.02.08, 21:07
        Mnie tez czeka cesarka,mialam obawy ale czytajac wasze relacje
        mysle,ze nie bedzie tak zle.Jestem w 40tc i malutka wciaz polozona
        miednicowo,do tego wazy ponad 4kg wiec szykuję sie.
        Powiedzcie czy gdy dziecko "siedzi" powinnam spodziewac sie skurczy
        i odplywania wód?Bo jak na razie nic sie nie dzieje.
      • maretina Re: cesarka-pomożecie?? 13.02.08, 21:13
        nie widze sensu pryatnej pielegniarki, a srodki przeciwbolowe
        dostaalam regularnie co 4 godzainy przez dwie doby. potem sie pytano
        czy chce, czy boli, jak bolalo, dawali.
        obkurczanie sie macicy sprawdzaja rutynowo.nie trzba nikogo o to
        prosic.
        • monikaa13 Re: cesarka-pomożecie?? 13.02.08, 22:03
          co do leków przeciwbólowych dostawałam "co chwilę", mówili tylko jak
          boli to mówić i od razu dadzą leki, żeby się nie męczyć
          • denim81 Re: cesarka-pomożecie?? 14.02.08, 08:35
            Mam jeszcze jedno pytanie jeśli pozwoliciesmile Czy już po powrocie do
            domu nosiłyście jakieś specjalne pasy. Coś słyszałam że takie
            istnieją żeby rana nie pękła. Nie wiem dokładnie, napiszcie cos o
            tym proszę.Pozdrawiam.
            • maretina Re: cesarka-pomożecie?? 14.02.08, 09:41
              nie nosilam, ale mozesz kupic, jak bedziesz sie czula dobrze, to
              sobie pouzywaszsmile
              powodzenia, dasz rade. ostatnio rodzila moja szwagierka. porod sn ze
              znieczuleniem zzo, masakra. znieczulenie pomagalo w pierwszej fazie
              w drugiej trwajacej ponad dwie godziny nie. ona jest twarda baba,
              ale cierpiala cholernie.Ciebie to ominiesmile
            • osa551 Re: cesarka-pomożecie?? 14.02.08, 09:43
              Ja nie nosiłam, nic mi się nie rozeszło, po dwóch miesiącach
              jeździłam konno.
    • just12 Re: cesarka-pomożecie?? 14.02.08, 09:57
      Ja cesarkę wspominam b.dobrze - miałam znieczulenie ogólne, leżałam
      24 h, potem trzeba było zacząć się podnosić co przyznam nie było
      łatwe. Małą przyniesli mi zaraz po przebudzeniu i dostawili do
      piersi, potem przynosili mi ją jak tylko chciała jesć. Nie miałam
      jej przy sobie tylko przez pierwszą noc, potem cały czas była ze mną
      mimo iż opiekowanie się nią z pociętym brzuchem nie było łatwe smile -
      ale nie niemożliwe. Pokarm pojawił się w 3 dobie, wypisano mnie po 4
      dobach. Cewnik trochę przeszkadzał ale ogólnie w porządku, aby się
      wypróżnić w szpitalu, w którym lezałam robią lewatywę (aby jelita
      podjęły pracę). Naprawdę dla mnie cc to "pestka" w porównianiu z sn
      (może dlatego że rodziłam 17 godzin, jak się później okażało, 4,3kg
      chłopca - koszmar).
      Trzymaj się, naprawdę cc to nic strasznego. Co do pasów nie nosiłam
      takowych, rana goiła się bardzo dobrze, brzuch już prawie powrócił
      do dawnych kształtów (rodziłam 3,5miesiąca temu)
      Powodzenia
      Justyna
    • yola13 Re: cesarka-pomożecie?? 15.02.08, 22:16
      denim81 napisała:

      > Witajcie, wiem że temat cesarki przewijał się przez te forum już
      > kilka razy, więc bardzo proszę o wyrozumiałość. Moje dziecię się
      > jednak nie odwróciło i czeka mnie cc. Mam troszkę pytań więc jeśli
      > mogłybyście mi pomóc to byłabym wdzięczna. Czy mam się jakoś
      > szczególnie przygotować do cc, jakoś inaczej niż do sn. Jak długo
      > przebywa się w szpitalu po cc i po jakim czasie można wstawać i
      brać
      > np. prysznic?? Zastanawia mnie jeszcze to czy nie będę miała
      > problemów z karmieniem?? Z góry dzięki. Pzdr.


      cesarke miałam w piątek rano a wyszłam we wtorek, nawał pokarmu
      dostałam w 4 dobie po cięciu, pionizacja po cesarce to w zalezności
      jakie masz znieczulenie, ja po podpajęczynówkowym wstałam dopiero na
      drugi dzień i przy pomocy pielęgniarki mogłam iść juz odrazu pod
      prysznic
    • lusia0 Re: cesarka-pomożecie?? 16.02.08, 01:32
      Dobrze, że można się tu czegoś dowiedzieć na temat cc, bo w żadnej książce,
      gazecie itp nic na temat cc właściwie nie ma.
      Jestem w tej chwili w 23 tyg, mam już ustalone że poród odbędzie się przez cc, w
      związku z moim stanem zdrowia, który nie pozwala na poród naturalny. Powiedzcie
      proszę, czy tak jak w związku z naturalnym porodem cc zaczyna się odejściem wód
      płodowych, skurczami itp? Czy do szpitala mam się udać w dniu , który wyznaczył
      lekarz i wtedy od razu wezmą mnie na porodówkę, czy np. wszystko może zacząć się
      wcześniej? Bardzo dziękuję za odpowiedź
      • denim81 Re: cesarka-pomożecie?? 16.02.08, 08:02
        Wiesz że to chyba zależy od szpitala. W tym w którym ja będę rodzić,
        jak się zresztą wczoraj dowiedziałam, czeka się raczej na pierwsze
        skurcze, wody itp. Podobno to lepiej dla organizmu, ale czy tak jest
        naprawdę to się dopiero przekonam w przyszłym tygodniusmile) Ja mam się
        zgłosić do swojego gina w terminie porodu i on da skierowanie do
        szpitala, jeśli akcja porodowa rozpocznie się wcześniej to mam
        lecieć na porodówkę i nie czekać na regularne skurcze. To tyle wiem
        jak naraziesmile
    • awcia85 Re: cesarka-pomożecie?? 16.02.08, 16:56
      Witaj miałam cc więdz mogę ci troszke podpowiedzieć jak to jest.Z łuszka wstajesz na drugi dzień jest to dostyć bolesne i nieprzyjemne, ale konieczne.Prysznic możesz wziąśc odrazu najlepiej z czyjąś pomocą żebys niezaslabla,kosztuje to dużo wysiklku z twojej strony.Na twoim miejscu bym poczekała do wieczora. Proponuje ci wynając na noc pielęgniarke, uwierz mi że nawet głową nieruszysz a ona poda ci dzidzie do karmienia i wtwdy nieutracisz pokarmu co i tak jest malo prawdopodobne.Pokarm albo jest, albo go niema w jeden dzień go niutracisz. Życzę ci powodzenia.
      • lusia0 Re: cesarka-pomożecie?? 16.02.08, 21:38
        Dziękuję za wsparcie, niby jestem przygotowana psychicznie, niby przez cc
        łatwiej, ale ze wszystkim i tak wiąże się jakiś ból. Ale na pewno nie ma
        przeciwwskazań do karmienia piersią po cc? Całe szczęście, bo właśnie o takiej
        największej bliskości marzę z moim Maluszkiem i nie mogę się doczekać, kiedy już
        będzie ze mną i z moim mężemsmile Dzięki
    • buziaczek24ltd Re: cesarka-pomożecie?? 16.02.08, 23:30
      Ja miałam cesarkę z przyczyn nagłych więc nie mogłam się do niej
      specjalnie przygotowac ale gdybym miała wybierac to przy kolejnej
      ciąży też bym chciała miec cc. Faktem jest że musiałam leżec prawie
      dobę nieruchomo bo miałam znieczulenie podpajęczynkowe ale to była
      jedyna niedogodnośc jakiej doświadczyłam. A póżniej czułam się tak
      dobrze że niektóży nie chcieli wierzyc że miałam cc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka