Dodaj do ulubionych

Do Mam "ciśnieniowych"

07.03.08, 18:43
Cześć, Dziewczyny,

chciałam spytać tych z Was, które borykają się z problemem
nadciśnienia: jakie skoki powinny mnie zaniepokoić?
Przed ciążą miałam ciśnienie b. niskie (90/60), w ciąży zaczęło mi
skakać do wartości 130-145/75-90. Do tego koszmarne bóle głowy z
nudnościami. Białka w moczu brak. Zgłosiłam to lekarzowi
prowadzącemu, kazał kupić ciśnieniomierz i kontrolować.
Dzisiaj (24tc.)miałam znowu skok ciśnienia do 155/87. Oczywiście do
tego ból głowy. Obrzęku właściwie nie mam. Wzięłam paracetamol (na
tę głowę nieszczęsną), po dwóch godzinach mam 140/85.
Nie wiem, czy to "już" jest poziom niepokojący? Jakie jeszcze mogę
mieć inne objawy, które mogę zaobserwować, a powinnam zgłosić? A jak
wygląda leczenie takiej przypadłości? Czy pomagają jakieś leki na
nadciśnienie?
Nie wiem, co mam robić, a wizyta u lekarza dopiero za tydzień sad
P.S. Ciąża bliźniacza.

Obserwuj wątek
    • pszczolaasia Re: Do Mam "ciśnieniowych" 07.03.08, 18:53
      mi lekarz zapisal lek na nadcisnienie jak tylko mialam u niego na wizycie
      140/90. tez ciaza blizniacza. nie pomagaly blagania, ze jestem wizyta
      zdenerwowana , ze normalnie mam mniejsze tylko mnie glowa czasem boli. nie
      chcial dyskutowac tylko wypisal recepte i musze powiedziec, ze od tego czasu
      skonczyly sie moje koszmarne bole glowy... a jak ide do niego to w szale
      zdenerwowania mam 130/75wink
      • ptaszyl Re: Do Mam "ciśnieniowych" 07.03.08, 19:08
        A jaki lek brałaś?
        Te bóle głowy mnie wykańczają, może bym przydusiła gina, żeby coś mi
        zlecił? Jażeli może pomóc...
        • pszczolaasia Re: Do Mam "ciśnieniowych" 07.03.08, 19:15
          biore caly czas- dopegytwink
    • ania.silenter Re: Do Mam "ciśnieniowych" 07.03.08, 19:38
      mnie ciśnienie skoczyło w 30 tc. Zaczęło się niewinnie - 130/90, brak białku w
      moczu i obrzęków, tydzień później 180/120, trzy dni później cc. Ola urodziła się
      z wagą 1120 g. Lekarz powiedział, że gdybym wcześniej brała dopegyt - może
      dałoby się dziecko donosić. W drugiej ciąży codziennie mierzyłam ciśnienie i
      byłam gotowa w każdej chwili na pobyt w szpitalu na patologii ciąży. Na
      szczęście gestoza się nie powtórzyła. Podstawą jest kontrola ciśnienia.
    • mamakrzysia4 Re: Do Mam "ciśnieniowych" 07.03.08, 20:50
      mój gin kazał jechać do szpitala gdy ciśnienie dojdzie do 150/100 i
      więcej
    • matiiaga Re: Do Mam "ciśnieniowych" 07.03.08, 22:41
      Dostałamnadciśnienia w pierwszej ciąży. I wylądowałam w 37tc na
      patologii. Średnie wynosiło 160/100. Do porodu a urodziłam pod
      koniec 39tc nic nie dostałam. Po urodzeniu synka niestety ciśnienie
      wysokie zostało. Tak więc brałam normalne leki na nadcisnienie.
      Głowa bolała codziennie. Obecnie jestem w 40tc drugiej ciaży. Od
      samego poczatku biorę dopegyt. Niestety cisnienie często skakało i
      glowa boli prawie codziennie. Mój lekarz stwierdził, że u ciężarnej
      chorej na nadcisnienie przewlekle, tak jak ja, średnia musi być
      130/80 - 140-90. I lepiej żeby nie było za niskie, ani za wysokie.
      Obrzeków też nie mam przez całą ciażę. Dopegyt biorę 1 tabl.
      wieczorem. A w razie wyższego cisnienia biorę drugą tabletkę
      przeważnie rano do południa.
      • ptaszyl Re: Do Mam "ciśnieniowych" 08.03.08, 10:10
        Dziękuję Wam za wypowiedzi- widzę z nich że ciśnienie to nie żarty i
        nie będę czekać na następną wizytę. Lepiej zadzwonię do lekarza.
        Strasznie się stresuję, że muszę zawracać głowę w sobotę, ale
        spróbuję podejść do tego zdroworozsądkowo- siła wyższa crying
        • id.kulka Re: Do Mam "ciśnieniowych" 08.03.08, 14:10
          Warto dodać, że nadciśnienie nie musi = gestozie.
          W pierwszej ciąży około 3m-ca zaczęły mi się koszmarne bóle głowy.
          Na wizycie u lekarza miałam ciśnienie ok 135-140/75 (u mnie zawyżone
          zawsze było to pierwsze). Kazał mierzyć w domu i gdy wartości nadal
          były zawyżone, wypisał leki (m.in. wspomniany dopegyt). Bóle głowy
          ustały, skoki ciśnienia również, urodziłam w 39 tc zdrowe dziecko.
          A nieleczone nadciśnienie to rzeczywiście nie żarty - może
          upośledzić funkcjonowanie łożyska, przyspieszyć jego starzenie, w
          skrajnych przypadkach doprowadzić do jego odklejenia się ze
          wszelkimi tego tragicznymi konsekwencjami. Zatem bez paniki,
          spokojniesmile ale do lekarza.
          Teraz jestem w kolejnej ciąży (30tc), póki co ciśnienie ok.
          • matiiaga Re: Do Mam "ciśnieniowych" 09.03.08, 23:20
            Witaj
            Mam pytanie - czy po pierwszej ciąży zostało ci nadcisnienie, czy
            uspokoiło się i między ciażami nie brałaś żadnych leków?
            • id.kulka Re: Do Mam "ciśnieniowych" 10.03.08, 08:37
              matiiaga napisała:

              > Witaj
              > Mam pytanie - czy po pierwszej ciąży zostało ci nadcisnienie, czy
              > uspokoiło się i między ciażami nie brałaś żadnych leków?

              Po ciąży nie brałam żadnych leków i ciśnienie cały czas było
              prawidłowe (dr polecił sprawdzać). Także w kolejnej ciaży, póki co,
              nie rośnie.
              • matiiaga Re: Do Mam "ciśnieniowych" 11.03.08, 09:39
                Dzieki za odpowiedź. U mnie niestety zostało.
    • beata7305 Re: Do Mam "ciśnieniowych" 08.03.08, 17:04
      Ciśnienie w ciąży nie powinno przekraczać wartości 135\90. Ważniejszy jest drugi wskaźnik, nie może przekroczyć 90. Ja całą ciążę brałam dopegyt i maluszek urodził się zdrowy w 38 tyg. z wagą 3500g.
      • 2grabka Re: Do Mam "ciśnieniowych" 08.03.08, 18:43
        Muszę mierzyć ciśnienie 2x dziennie - rano i wieczorem. Jesli przekracza 135/90
        łykam dopegyt, to bezpieczny lek dla dziecka.
        Zanim nie będziesz miała leków dużo spaceruj, unikaj soli.
        Zapisuj pomiary (mierz się o tych samych porach)później pokaż to lekarzowi.
        powodzenia.
        • gondziakoja Re: Do Mam "ciśnieniowych" 10.03.08, 05:40
          witam,ja nigdy nie miałam problemów z ciśnieniem,ale przed każdą wizytą u gin.
          mam mierzone ciśnienie i zawsze jest wysokie(130/90, a czasem nawet 150/90).
          Lekarz kazał kupić ciśnieniomierz,więc mierzę w domu i zawsze mam 115/65,a jak
          pojadę na wizytę to zawsze wysokie.Zapisuję pomiary,więc pielęgniarki
          stwierdziły,że tak bardzo denerwuję się przed wizytą i dlatego tak mi skacze
          ciśnienie i chyba mają rację,mąż mówi,że widać po mnie jak bardzo się denerwuję
          i ja sama też to czuję
          • matiiaga Re: Do Mam "ciśnieniowych" 11.03.08, 09:41
            Ja przed pierwszym porodem tak miałam, jak byłam na kontroli na
            izbie przyjęć. W domu wszystko ok 130/80, a na izbie 160/100.
            Lekarze nazwali to "syndromem białego fartucha"smilesmile
    • yola13 Re: Do Mam "ciśnieniowych" 10.03.08, 12:45
      Nadciśnienie jest powyżej wartości 140/90, z tymze niektórzy lekarze
      za nadcisnienie uważaja juz stan 135/85(czyli blisko górnych granic,
      Paracetamol w tym wypadku nie pomoże, w ciązy zazwyczaj podaje się
      Dopegyt na zbicie zbyt wysokiego cisnienia, radze powiedziec o tym
      lekarzowi, szczerze to dziwie sie ze jeszcze nie przepisał pani
      zadnych leków, nadcisnienie w ciązy jest bardzo niebezpieczne, grozi
      np. odklejeniem sie łożyska, z tym nie ma zartów
    • mamajulki080506 Re: Do Mam "ciśnieniowych" 11.03.08, 10:44
      Przez ostatni miesiąc mam ciągłe bóle głowy...to, co czytam daje
      dużo do myslenia...w poprzedniej ciąży miałam wysokie cisnienie,
      teraz dopiero na ostatniej wizycie było 136/90...wczesniej
      ok...myslałam, że te bóle to z powodu przesilenia wiosennego, ale
      teraz się zastanawiam nad przyczyną, w przyszłym tygodniu mam wizytę
      u gina, zobacze, co powie...
      • ptaszyl Re: Do Mam "ciśnieniowych" 11.03.08, 14:42
        Lekarz przepisał mi dopegyt.
        Biorę go od trzech dni i czuję się dużo lepiej.
        "przy okazji" dowiedziałam się, że będę miała dwie dziewczynki- bo
        sprawdzał na usg przepływy w naczyniach krwionośnych no i się panny
        przy tej okazji ujawniły smile)
        pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka