agar2208 27.03.08, 19:31 dziewczyny, czy hartuje sie jakoś sutki jeszcze przed porodem, zeby póżniej podczas karmienia mniej bolały?? Czy sa jakieś maści??? proszę o opinie. jest to moja pierwsza ciąża i nie mam zielonego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gku25 Re: hartowanie sutków 27.03.08, 19:39 Nie ma potrzeby hartowania. Poza tym poprzez nadmierną stymulację sutków możesz wywołać przedwczesny poród /uwalnianie się oksytocyny/. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 a czy czymś smarować???? 27.03.08, 19:48 A czy smarować jakaś mascią???? Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: a czy czymś smarować???? 27.03.08, 20:02 agar2208 napisała: > A czy smarować jakaś mascią???? a co sie dzieje z twoimi piersiami, ze chcesz je smarowac mascia? kup sobie dobry balsam do ciala i wsio. Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: a czy czymś smarować???? 28.03.08, 18:10 Narazie smaruj balsamem ale tak delikatnie ito dla kobiet w ciąży omijaj brodawki żeby ich nie stymulowac bo poródprzedwczesnie można wywołac. A jeżeli ci popękaja po porodzie jak dzidzia by za płytko chwytała ja tak miałam i wiele koleżanek to kup sobie odrazu maśc ,,Bephanten" i zaraz jak poczujesz po kilku karmieniach lekkie pieczenie albo ból to posmaruj po każdym karmieniu. Ona jest o tyle super że odrazu pomaga i nie trzeba jej zmywac jak znowu karmisz dzidzie. Mi ja położna poleciła a potem przydaje się na odparzenia i do smarowania dupci twojego skarbeczka . Polecam i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: hartowanie sutków 27.03.08, 20:43 Nie ma to sensu. To jest po prostu niepotrzebne i może zaszkodzić piersiom. Szorowanie, peelingowanie, tarcie ostrym ręcznikiem - to przestarzałe mity; stwardniały naskórek bardziej pęka, a w między czasie jeszcze jest nieprzyjemnie. Jak ktoś *koniecznie* chce, można "masować" chłodnym prysznicem, albo (jeżeli rozmiar biustu pozwala) nie nosic stanika (żeby dotykiem ubrania przyzwyczaić do częstego dotyku ust dziecka. Ale ogólnie naprawdę nie trzeba hartować! Zobacz poradę eksperta tu: www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79401,3866920.html Natomiast na pewno dobrze zrobi zaopatrzenie się zawczasu w "pomoce" - maść do sutków (Bepanthen, Purelan), nagietek fix do obmywania zamiast mydła. Ale naprawdę przed porodem są niepotrzebne. Jako przygotowanie do karmienia bardzo polecam "teoretyczną" naukę karmienia. Zobacz mój post na ten temat: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=66839138&a=73465603 A w ogóle zapraszam na forum z ekspertem Karmienie piersią forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570 Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: hartowanie sutków 28.03.08, 09:04 Nie zgadzam się zupełnie. Bardzo dobra położna sprzedała mi kilka sztuczek dzięi któym jako jedyna osoba na oddziale nie miałam pojęcia co to bolące czy pękające brodawki. Jak najbardziej polecam hartowanie piesi (najlepiej w porozumieniu z położną). Wystarczy jakieś dwa tygdonie przed porodem (gdy nie ma zagrożenia porodem przedwczesnym można zacząć nieco wcześniej, u mnie było więc mogłam dopiero w 38 tc)kilka razy dzennie a korzyści ogromne. Odpowiedz Link Zgłoś
ula-ale Re: hartowanie sutków 28.03.08, 09:34 oki polecasz... ale jak to robiłaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: hartowanie sutków 28.03.08, 09:57 Hm, nie jestem pewna jak to opisać bo najlepiej właśnie jak położna pokaże jak to robić....no ale spróbuję: Trzeba złapać brodawkę między palec wskazujący i kciuk jakiś centymetr od sutka i po prostu rozciągać/naciągać delikatnie w poziomie, potem w pionie kilkanaście razy, ja robiłam 3 serie po 20 razy w każdym kierunku dwa-trzy razy dziennie. Do tego wspominany wcześniej masaż prysznicem naprzemian ciepłą i chłodną wodą i to w zasadzie tyle. Niczym nie smarowałam ani przed ani po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ula-ale Re: hartowanie sutków 28.03.08, 11:56 dzięki... chyba spróbuje. wydaje mi sie ze zaszkodzic nie zaszkodzi a pomóc moze... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: hartowanie sutków 28.03.08, 12:14 Ja w pierwszej ciąży nie hartowałam. Bałam się masakry przy karmieniu ale położna poradziła mi maść Purelan Medeli do stosowania na popękane sutki i przyznam, że bardzo mi ta maść pomogła kiedy już zaczęłam karmić i trudno byłoby mi się bez niej obejść. Odpowiedz Link Zgłoś
iskalecka Re: hartowanie sutków 28.03.08, 16:23 maść maltan uratowała mi zycie-jest naprawde dobra .Co do hartowanie to możesz kupić nakładki z medeli które wyciągają brodawki z otoczką i jak juz bedziesz karmiła to dzidzius bedzie dobrze łapał bez obawy pokaleczenia (które sa spowodowane płytkim łapaniem sutka)Koszt takich nakładek ok 35 zł-poleciła mi połozna Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Bephanten maśc na pogryzione przez dzidzie sutki:) 28.03.08, 19:04 Narazie smaruj balsamem ale tak delikatnie ito dla kobiet w ciąży omijaj brodawki żeby ich nie stymulowac bo poródprzedwczesnie można wywołac. A jeżeli ci popękaja po porodzie jak dzidzia by za płytko chwytała ja tak miałam i wiele koleżanek to kup sobie odrazu maśc ,,Bephanten" i zaraz jak poczujesz po kilku karmieniach lekkie pieczenie albo ból to posmaruj po każdym karmieniu. Ona jest o tyle super że odrazu pomaga i nie trzeba jej zmywac jak znowu karmisz dzidzie. Mi ja położna poleciła a potem przydaje się na odparzenia i do smarowania dupci twojego skarbeczka . Polecam i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Bephanten maśc na pogryzione przez dzidzie su 28.03.08, 19:13 PureLan lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
myszontko Re: Bephanten maśc na pogryzione przez dzidzie su 28.03.08, 21:15 Możesz też spróbować Linomagiem, ale maścią, nie kremem. Smarowałam na przemian z bepanthenem. Udało się przetrwać Odpowiedz Link Zgłoś
nupik Re: Bephanten maśc na pogryzione przez dzidzie su 30.03.08, 18:20 nic ci nie zahartuje sutków, pierwsze karmienia to po prostu masakra, masci pomoga potem Odpowiedz Link Zgłoś
hubba-bubba Re: Bephanten maśc na pogryzione przez dzidzie su 01.07.08, 11:52 Hello, masci nie pomogą potem. Wlasnie w tym rzecz, zeby zaczac zanim dzidzia sie urodzi. Tak z 2 tyg przed to minimum. Delikatnie i dokladnie nalezy masowac brodawki - to uelastyczni skore i bedzie dzialac nieco uśmieżająco. Oczywiscie nalezy pozniej tez smarowac sutki w czasie karmienia - ja osobiscie uzywalam masci maltan poleconej przez moja polozna, a sprawdzonej przez malenstwo (smakowala nawet). Ja przeszlama przez karmienie w zasadzie bez problemow, czego wszystkim mamom życze! Odpowiedz Link Zgłoś
menadzerka Re: Bephanten maśc na pogryzione przez dzidzie su 03.07.08, 11:41 ja tez uzywalam maltanu, tak jak moje kolezanki i dziala bez zarzutu. Żadnych zgrubień, pęknięć, problemów. polecam. Odpowiedz Link Zgłoś