pychu 29.04.08, 20:19 wlasnie wrocilam od mojej gin.i dowiedzialam sie ze moje kłucia w brzuchu to lekkie skórcze. Dostalam luteine i magnez. Czy bylyscie w podobnej sytuacji? to dopiero 20 tydzien Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gku25 Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 29.04.08, 20:26 Tak, ja byłam. U mnie zaczęło sie w 18 tc. Od tego czasu leżałam w łóżku, bo dodatkowo skracała mi się szyjka macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 29.04.08, 20:28 W pierwszej ciąży miałam skurcze od 16 tc, w obecnej od 18 tc. Pierwszą ciężko było donosić, ale dzieki leżeniu plackiem, kroplówkom i lekom donosilam do 36 tc i urodziłam. W tej ciązy jest łagodniej, obyłam się bez fenoterolu, ale zdązyłam już wylądowac w szpitalu na kroplówkach z powodu rozwarcia, obecnie 34 tc, już niewiele brakuje do końca, mam nadzieje, że donoszę...Biore Nospę i duzo magnezu. Odpowiedz Link Zgłoś
japetra Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 08:17 Ja cierpiałam na przedwczesne skurcze mniej więcej od 24tc do 29tc. Na szczęście pomogła tylko No-spa forte i dużo odpoczynku. po 30tc wszystko się uspokoiło, teraz jestem w 37tc i cisza, jakby poród miał się odbyć za kolejne 9m-cy Odpowiedz Link Zgłoś
magdaan1 Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 17:10 a jakie dawki nospy forte brałaś dziennie? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja2008 Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 18:25 Od 18tc też skurcze i branie luteiny 2x2 dopochwowo, magnezu i nospy. Pomogło a teraz jestem w 34tc do tego dochodzi twardniejący brzuch i krótka szyjka. Też biorę magnez, nospę i więcej wypoczywam. Mam nadzieję że jeszcze malutka trochę w brzuszku pomieszka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 20:02 nie bralam no-spy. Tylko jedna tabletke jak zaczely sie kłucia. Tylko luteina i magnez po 2 razy dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
mzosia Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 09:09 u mnie podobna sytuacja dodatkowo od 27 tyg leżę i mam założony pessar. Biorę nospę forte co 6 godzin 1 tabletkę oraz scopolan w czopkach 2 razy dzienie i magnez. Obecnie jestem w 35 tyg, objawy trochę ustąpiły, odstawiłam czopki, biorę tylko doraźnie, zmniejszyłam też dawkę nospy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: SkUrcze :) n/t 02.05.08, 19:29 hi hi czepiacie sie jednego byczka)))))) no zdarza się Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: SkUrcze :) n/t 03.05.08, 22:01 Hmm...moze się i czepiam,ale jest to nasz ojczysty język i raczej wypadałoby go znać. Przynajmniej ortografię,bo to podstawa jakby) A praca ze słownikiem nie hańbi z pewnością. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: SkUrcze :) n/t 03.05.08, 22:02 A po drugie to chyba "standard"tego błędu na tym forum,bo co któryś wątek to są skÓrcze Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: SkUrcze :) n/t 04.05.08, 12:16 Naprawdę jestem na tym forum od niedawna i może lepiej poradzicie jak taki ortograf poprawić skoro tak Was w oczęta kole a nie naśmiewajcie się bo to naprawdę jest dobijające Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: SkUrcze :) n/t 04.05.08, 12:32 NIE naśmiewam się z Ciebie i Twoich błędów,żeby było jasne!!! Nie wkładaj mi w usta czegoś czego nie powiedziałam/napisałam. Każdy komp ma tak jakby"wyszukiwacz"błędów ortofgraficznych jeśli masz z tym problem. Wystarczy go włączyć i gotowe-sam "podkreśla"gdzie jest błąd. Pzdr.Gośka Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: SkUrcze :) n/t 04.05.08, 12:12 Nie rozumiem tylko jednego. Miałam jedno pytanie o mój problem, a za zrobienie jednego błędu ortograficznego tak po mnie jedziecie,że naprawde zaczynam wątpić w to co tu czytam. Powinnam błagać o wybaczenie? Może jeszcze nie teraz bo mam poważniejszy problem. Mam zagrożoną ciążę, ale widzę że najważniejsze dla Was są błędy ortograficzne. Jeżeli tak bardzo Was tym uraziłam to przepraszam, ale naprawdę zlitujcie się i dajcie spokój....... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: SkUrcze :) n/t 04.05.08, 12:21 Nie musisz błągać o wybaczenie,bo nikt tego do Ciebie nie żąda. Ale jest to nagimnny błąd na tym forum i jak przyznasz jest dość rażący i aż"kłuje". Więc nie dziw się też naszej reakcji. Nadinterpertujesz sobie nasze/moje posty. Nie umniejszam Twoich problemów,bo nawet mnie to nie w głowie. Sama drugą ciążę od poczatku miałam zagrożoną,wiec rozumiem Twój niepokój. Ale nas też zrozum i to,że posługujesz sie swoim ojczystym językiem. A i nie tylko Ciebie się czepiam za orty)) Inne forumowiczki też,żeby było jasne. Pzdr.Gośka Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: SkUrcze :) n/t 04.05.08, 14:04 oj kłuje kłuje mnie też ogólnie nigdy nie mialam problemow z orto ale zdarzylo sie. dajmy juz temu spokoj. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 20:00 skórcz to taki fajny zespol ludzi ktorzy kreca glupawe (ale dobre :F) filmy np ślęża manekin project nie ogladaj bo zaszkodzisz dzidzi sasasasa Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 20:04 czekalam na powazne odpowiedzi i kilku naszczescie sie doczekalam oprocz Twojej oczywiscie. Przepraszam ze to pisze ale dla mnie to naprawde powazny problem i mam nadzieje ze Ciebie on ominie. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 00:08 ja wiem czy ominal? kurczylam sie niegroznie gdzies od 6 m-ca ale nie o tym chcialam jak zwykle ęteligęcja zamiast zawstydzić się błędu przypuści atak oj ludzie ludzie żal Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 12:06 Ale nie miałaś skórczów, więc się nie wypowiadaj. Skórcze to bardzo poważna rzecz jest! Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 19:00 memphis90 napisała: > Ale nie miałaś skórczów, więc się nie wypowiadaj. Skórcze to bardzo poważna > rzecz jest! Dobra, już sobie daj spokój z tymi "skórczami", Dziewczyna i tak ma na głowie problem i nie musisz jej dokładać. Myślisz, że tylko Ty zauważyłaś tego orta? Mnie też zakłuł po oczach, ale jakos zapanowałam nad chęcią pokazania, jaki to ze mnie orzeł polonistyki. Czego i innym życzę Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 02.05.08, 02:42 skórczów nie miałam skórcz chętnie oglądam <rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 12:40 to powinnas zrozumiec co w takiej sytuacji sie czuje. Jezeli to przeszlas i urodzilas byc moze juz dziecko to Ci gratuluje ale nie musisz teraz w ten sposób sie wypowiadac. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 02.05.08, 02:43 wez kobieto miej honor i sie przynajmniej zawstydz ohydnego ortografa! Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 21:31 o jakich bledach chcesz mowic. Nie osadzaj zadnej kobiety ktora ma problemy w ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 02.05.08, 02:43 ta ani zadnej rzeczy ktora jej jest sasasasa Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 03.05.08, 23:38 a nie wspulczujesz moim dziecią? Odpowiedz Link Zgłoś
flame28 Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 07.05.08, 14:16 dzieciom...dzieciom!!!!!! Jak już się tej ortografii kurczowo trzymamy Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 10.05.08, 22:30 cos ty????? ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
boobinka Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 20:48 Ja też miałam skurcze od mniej więcej 5 miesiąca i generalnie nic na nie brałam, dopóki w 8 miesiącu nie zaczęły się nasilać i być regularne. Dostałam luteinę dopochwowo, zaczęłam więcej odpoczywać i przeszło. Odstawiłam w 37 tc i póki co cisza. Więc nie martw się, to pewnie nic poważnego Odpowiedz Link Zgłoś
mysza1_2005 Re: Skurcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 20:56 czesc, ja rowniez mialam skurcze od 20 tyg. Brałam 4 razy fenoterol plus isoptin plus magnez magnefar b6 oraz no-spe forte. Oszczedzalam się, odstawilam fenoterol i tydzien pozniej czyli w 37 tyg urodzilam Antosię. Skurcze to byl dla mnie koniec swiata, pisalam czarne scenariusze, ale wszystko bylo ok. Odpoczywaj i nie denerwuj sie, a bedzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 21:22 Przypominam, że w *ogromnej* większości przypadków skurcze czy tez twardnienie macicy w drugiej połowie ciąży to NORMA. To zwyczajne przygotowywanie się macicy do porodu i niepotrzebne są na to żadne leki (choć wielu lekarzy lubi je dawać, a jeszcze więcej kobiet lubi je łykać ). Oto cytat z Edziecka: -------------- Twardy brzuch lek. med. Agnieszka Kurczuk-Powolny Jestem w 26. tygodniu ciąży. Od kilku dni twardnieje mi brzuch. Czy to coś niebezpiecznego i może doprowadzić np. do przedwczesnego porodu? Twardnienie brzucha świadczy o występowaniu skurczów macicy. Wszystko zależy od tego, jak częste są te skurcze, jak długo trwają i czy są bolesne. W tym okresie ciąży macica zaczyna już pomału trenować skurcze do porodu. Takie fizjologiczne skurcze (zwane skurczami Braxtona Hicksa) zdarzają się najwyżej kilka razy dziennie, nie są bolesne i trwają nie dłużej niż pół minuty. Często związane są z ruchami dziecka. Jeśli skurcze są bardziej intensywne i nie ustępują po wypoczynku, powinnaś skontaktować się z lekarzem, gdyż może to oznaczać zagrożenie porodem przedwczesnym. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 22:15 Wiesz, najwyraźniej nie przezyłaś jazdy karetką na noszach na polozniczy w 25 tc z zagrażającym porodem przedwczesnym. Teraz mam druga ciążę, jednak nadal nie zawsze porafię zinterpretować skurczy, czy to te fizjologiczne, czy zagrażające. Myślałam, że to te fizjologiczne, ajednak w ciągu niespełna tygodnia doszło do rozwarcia i znów szpital. Pozwól więc lekarzom oceniać sytuację, zamiast sie autorytatywnie wypowiadac na podstawie wieści z netu. Od takiej wiedzy jezcze nikt lekarzem nie został. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 22:59 aniael napisała: > najwyraźniej nie przezyłaś jazdy karetką na noszach na > polozniczy w 25 tc z zagrażającym porodem przedwczesnym. Nie przeżyłam. Ty widocznie znalazłaś się niestety w tej mniejszości, która była zagrożona porodem przedwczesnym. I co z tego wynika? > Pozwól więc lekarzom oceniać sytuację, Pozwalam - przecież cytuję właśnie wypowiedź lekarki, nie zauważyłaś? Ale też, jak napisałam, trzeba pamiętać, że lekarze zbyt często postępują rutynowo, i - szczególnie w Polsce - przepisują leki bez potrzeby. > zamiast sie autorytatywnie wypowiadac na podstawie wieści z netu. To nie są "wieści z netu", jak to ironicznie ujmujesz, tylko podstawowa wiedza o fizjologii ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 23:26 kaeira napisała: > Nie przeżyłam. Ty widocznie znalazłaś się niestety w tej mniejszości, która był > a > zagrożona porodem przedwczesnym. I co z tego wynika? Ano to, że inne kobiety tez moga należec do tej mniejszości. I ta mniejszośc wcale nie jest taka mała, choc w moim bezposrednim otozeniu jeszcze tylko jedna osoba była na nospie, szwie i cała ciążę leżeniu plackiem (dwa poronienia wczesniej i ostra niewydolnść szyjki). Skoro lekarz autorce dał leki, znaczy miał podstawy. Po co sugerować, że zrobił to niepotrzebnie? Zakładasz, że lekarz nie wie o istnieniu fizjologicznych skurczy? Obserwuję ostatnio niezdrową tendencje na forum do robienia sobie drwin z kobiet bedących na podtrzymaniu, kwestionowaniu decyzji lekarzy, itp. Do niektórych kobiet nie dociera, że zdrowa ciąża nie jest ich zasługą. To nie jest uwaga do Ciebie - nie sledziłam Twoich wypowiedzi na ten temat w innych watkach i nie mam pamięci do nicków, jednak temat dla mnie przynajmniej drażliwy bardzo, stąd reaguje nieco emocjonalnie. Szczęsliwy, kto nie zazył strachu o dziecko najpierw w zagrazającym poronieniu, potem przedwczesnym porodzie. > > > Pozwól więc lekarzom oceniać sytuację, > > Pozwalam - przecież cytuję właśnie wypowiedź lekarki, nie zauważyłaś? Zauwazyłam, ale sugestia, iz lekarze przesadzaja nie była cytatem lekarki. >Ale też, > jak napisałam, trzeba pamiętać, że lekarze zbyt często postępują rutynowo, i - > szczególnie w Polsce - przepisują leki bez potrzeby. No, w niektórych przypadkach tak, zdarza sie, jednak jak sie juz lekarza wybrało, to nalezy mu albo zaufac, albo zmienić. Po co sugerowac od razu innym forumkom, że skoro lekarz daje leki, to na pewno przesadza? > > > zamiast sie autorytatywnie wypowiadac na podstawie wieści z netu. > > To nie są "wieści z netu", jak to ironicznie ujmujesz, tylko podstawowa wiedza > o > fizjologii ciąży. Sama znajomość fizjologii ciązy nie wystarczy, by podważac kompetencje lekarzy. Zapewniam Cie, że oni tez znają fizjologię. Pamietam watek, w którym dziewczyna sie skarzyla na skurcze w pierwszym trymestrze, a jakaś forumowiczka odeslala ja do google i przytoczyła info o skurczach braxtona-chiksa z zapewnieniami od siebie, że to na pewno normalne. No, mnie sie nóz w kieszeni otwiera na cos takiego Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 30.04.08, 23:59 To wszystko racja, ale z drugiej strony pakowanie się nospą i innymi lekami jako "leczenie" skurczy BH też jest bez sensu, bo nie jest to obojętne tak zupełnie dla zdrowia. Ja miałam w ostatnich dwóch ciążach od 20-go tygodnia skurcze BH takie, że przy każdym nieruchomiałam, dopóki nie przeszedł. Były bolesne, owszem i bywały regularne, i nie kilka skurczy dziennie tylko kilka na godzinę czasami. Ale nie towarzyszyło im żadne rozwarcie i po zmianie pozycji lub odpoczynku przechodziły lub stawały się rzadsze. Jedyny groźny moment był wtedy, kiedy od niedoleczonego kataru mi się rozbujały tak, że leciały co półtorej minuty skurcze trwające minutę i bolesne jak porodowe, bez względu na pozycję - wtedy trafiłam do szpitala (26 tydzień)i uspokajali je nospą w końskich dawkach, ale nawet wtedy nie miałam rozwarcia. Dużo silnej woli mnie kosztowało, żeby nie panikować i przyzwyczaić się, że to skurcze fizjologiczne i że "tak mam" po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 00:20 No bo nospą nie leczy się skurczy BH, tylko nadaktywność skurczową macicy. Masz duzo sczęścia, że nie rozwarło Ci sie nic, ani nie skróciło. Ja tyle szcześcia nie miałam w pierwszej ciąży, ani w obecnej tez nie mam, szczerze zazdroszczę. Z pierwszej ciązy mam wczesniaka - to tak na marginesie. Mnie Nospa pomaga. Skurcze seryjne kilkanascie razy na godzinę takie, że nie mogłam sie ruszyć w 20 tc, po nospie sie uspokoiły. Teraz za radą lekarzy z kliniki (zostalam tam wyslana na konsultację w związku z powiklaniami w ciązy) odstawiłam nospe, bo oni nie są jej zwolennikami i na efekt nie musiałam długo czekać. Tydzień póxniej szyjka puściła i wróciłam do nospy. Żadne leki nie są obojętne dla organizmu, ale są dopuszczone do stosowania w ciązy. Wolę leczyć ewentualne problemy logopedyczne dziecka po nospie, niż mnóstwo mozliwych chorób wynikajacych z wczesniactwa Po prostu wybiera sie mniejsze zło i tyle. Tak tez postepują lekarze - biora pod uwagę niejsze zło, raczej nikt nie faszeruje nospa ani innymi lekami, bo tak. Ja bardzo załuję, że w pierwszej ciązy na sygnal dany lekarzowi o skurczach w 16 tc nie dostalam nospy. Zaoszczędziłoby to nam byc może wielu problemów. Teraz lekarz nauczony doświaczeniem moim dał mi nospe od razu na wieść o skurczach w 18 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 09:55 nie wiem, czy to szczęście, mam po prostu taki organizm, że nawet dzień przed porodem (nawet trzecim) miałam szyjkę twardą, długą i bez śladów gotowości do porodu, pomimo tych skurczy. Lekarzy to specjalnie nie dziwiło, stąd wnioskuję, że nie byłam jakimś wybrykiem natury i mieściłam się w granicach różnic indywidualnych. Chcę przez to powiedzieć, że może być tak, że pomimo tych skurczy nie ma żadnego zagrożenia dla ciąży i są one tylko dokuczliwą i straszącą fizjologią. Oczywiście może być też tak, że jest zagrożenie a skurcze są jego sygnałem. Jeżeli lekarz rozstrzygnie, że nic się nie dzieje, to same skurcze BH nie są po prostu powodem do paniki, nawet bolesne - tylko rozwarcie i skracanie szyjki, którego nie widać i nie czuć, ale które lekarz zobaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 18:57 > lekarzy, itp. Do niektórych kobiet nie dociera, że zdrowa ciąża nie > jest ich zasługą. Wybacz, ale ja barzo dbam o swoją ciążę i dzięki oszczędzaniu się nie map - odpukać - jeszcze większych problemów. Tak więc kobieta też jest odpowiedzialna za swoją ciążę, tzn. żeby jej nie "zepsuć". Oczywiście przestrzegam przed zrozumieniem mnie w opaczny sposób - nie uważam, aby Dziewczyny mającekłopoty były za nie w jakimś stopniu odpowiedzialne. Mam nadzieję, że Autorka wątku i inne Dziewczyny, które mają kłopoty ze zdrowiem urodzą silne, zdrowe dzieciaczki. Naprawdę nie ma chyba większej przykrości niż jakieś niepokojące objawy W ogóle uważam, że rozmowy na forum mogą stać się nazbyt emocjonujące, dlatego powinnyśmy powściągać swoje języczki (wyjątkowo cięte w tym okresie), aby jedna z drugą później się nie denerwowała. U mnie to się objawia bólem brzucha właśnie, a nie o to przecież chodzi. Z pozdrowieniami Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 20:27 Wiesz, tylko na niektóre kłopoty, jak krwotok w 9 tc, cholestaza, cukrzyca ciężarnych, niedoczynnośc tarczycy ciężarnych kobiety z reguły nie mają wływu. Ja o tym mówiłam mając na mysli zdrowa ciąża, a nie bóle brzucha Do tego jeszcze skurcze i zagrazające porody przedwczesne, gestozy - o to własnie chodzi. Zdrowy nie zrozumie chorego, syty nie zrozumie głodnego. Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 21:28 ja mam problemy od poczatku ciazy. W drugim mc mialam plamienia, niska hemoglobine, teraz skorcze. Byc moze czasem kobiety maja problemy bo o siebie nie dbaja, tzn nie dbaja o swoja ciaze i naginaja tak naprawde swoje sily. U mnie nie wiem czy jest to spowodowane. Nigdy nie mialam problemow ze zdrowiem a jednak musze bardzo uwazac na siebie w ciazy. Mam jednak nadzieje ze wszystko minie i urodze zrdowego dzidziusia Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 01.05.08, 22:10 Pychu, na pewno tak będzie. Urodzisz zdrowe, ładne dziecko i uszy do góry Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 02.05.08, 10:39 Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Biorę cały czas luteinę i magnez i skurcze chyba mijają, a napewno juz w duzym stopniu sie uspokoiły. Dzidzius jeszcze chyba nie chce wychodzic!!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pychu Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 02.05.08, 19:26 tzn skurcze)))) Odpowiedz Link Zgłoś
design.b :o))) 24.05.08, 18:10 Kochana - głowa do góry! Będzie ok Takie lekkie skurcze to nic strasznego. Odpowiedz Link Zgłoś
6razia A ja jestem w 30 tc... 24.05.08, 20:50 ...i od jakiegos miesiaca mam codziennie,poczawszy od popoludnia uczucie rozpierania,jakby rozciagania sie skory i pelnosci i twardosci brzucha,ale nie jak to opisujecie po kilka minut,a przez pare godzin!Jest to dosc uciazliwe ale przede wszystkim zaczynam sie martwic czy to jest normalne i czy to sa skurcze?Lekarka prowadzaca jeszcze zanim mi sie to zaczelo kazala mi brac magnez(3 x dziennie) na twardy brzuch,bo sama to zauwazyla podczas badania,a ostatnio jak musialam pojsc do innego lekarza i zapytalam sie o to,powiedzial ze to normalne i ze macica sie przygotowuje do porodu i polecil No-spe. Ale tak grzebie i grzebie,i nigdzie nie znalazlam informacji o skurczach trwajacych pol dnia. Oczywiscie na najblizszej wizycie porozmawiam o tym z moja gin,ale moze ktoras z Was cos wie na ten temat albo tez tak miala? Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: A ja jestem w 30 tc... 25.05.08, 15:54 No, przez pare godzin to juz nie jest normalne. Kiedy mialas robione usg? Może trzeba srawdzic poziom wód płodowych? Ja bym podjechala na usg. Odpowiedz Link Zgłoś
6razia Re: A ja jestem w 30 tc... 25.05.08, 17:02 Mialam robione kilka dni temu i lekarz powiedzial,ze wszystko jest ok. Nie wiem,moze to jest zwiazane z tym,ze mam dosc maly brzuch jak na 30 tydzien i mala uciska mi na narzady wewnetrzne? Odpowiedz Link Zgłoś
monia832 Re: Skórcze w 5 miesiacu----- Pomocyyyyyyy 26.05.08, 12:08 Mnie wlasnie faszerowali fenoterolem i lezalam co jakis czas w szpitalu na podtrzymaniu.w 6 mies dostalam juz zastrzyki na szybki rozwoj pluc u dziecka .a urodzilam w 39 tyg ps.fenoterol odstawilamw 36 tyg Odpowiedz Link Zgłoś