Dodaj do ulubionych

Tłok na porodówkach...

30.04.08, 10:43
Witam,
mam termin na 10.05. Wszystko już przygotowane na przyjście maluszka, teraz tylko czekam. Podchodzę do porodu raczej optymistycznie. A tu zewsząd: prasa, telewizja dochodzą mnie informacje, że teraz rodzą dziewczyny z wyżu demograficznego i na porodówkach może braknąć miejsc. Chciałam pojedynczą salę do porodu i taką tez po porodzie. Położna w szkole rodzenia mówiła, że w okresie kwiecień-czerwiec (wakacyjne dzieci) porodów na moim oddziale jest 20% więcej. Może się zbytnio przejmuję, ale zaczynają mnie brać nerwy, że tyle kobiet będzie rodzić, że nie dostanę tych pojedynczych sal, mimo że są one płatne albo będę musiała czekać na zwykłe łóżko z nfz. Polikwidowali w szpitala miejsca na porodówkach, w niektórych szpitalach w ogóle nie ma takich oddziałów. Nie trzeba pracować w GUS-ie, aby wiedzieć, że wszystko się dzieje wg sinusoidy: był niż, będzie wyż.
Macie podobne odczucia czy to tylko jakaś propaganda?
Obserwuj wątek
    • kira_koslin Re: Tłok na porodówkach... 30.04.08, 11:14
      nie wiem na pewno jak jest ale tez pzrerażaja mnie te informacje.
      Szczególnie jak poczytałam watki na forum szpitale o tłoku w
      Warszawie. Tam forumowiczki twierdza, że kobiety sa odsyłane do
      innych miejscowosci pod Warszawa. Dziś w dzieńdobry TVN był reportaz
      i wywiad z dyrektorem z Inflanckiej nie odsyłaja na 100% po 35 tg no
      i Pan reportez z lekka nuta powiedział że problem jest znacznie
      wyolbrzymiony. Oby!
      • mateolka Re: Tłok na porodówkach... 30.04.08, 12:04
        dziewczyny, nie stresujcie sie na zapas, sytuacja jest nieciekawa
        ale nie jest tez tragicznie. Wezcie pod uwage to ze te wypowiedzi na
        forum "szpitale" o tragicznej sytuacji na porodowkach są pisane
        przez pewien procent kobiet. A ile jest dziewczyn co bez problemu
        dostaly sie do szpitala , ktory sobie wybraly? Uwiezcie mi, ze
        takich jest wiele. Tak wiec do wszystkich wypowiedzi podchodzcie z
        dystansem. Ja tez sie stresowalam czytajac to wszystko a na poczatku
        kwietnia urodzilam i to w szpitalu a nie na ulicy smile
        Zycze powodzenia jesli chodzi o szpital i szczesliwego rozwiazania.
        No i mniej stresow smile
        • opoint Re: Tłok na porodówkach... 30.04.08, 13:30
          Nasze mamy ten wyż urodziły... Nie martwiły się o miejsce na
          porodówce, wiedziały, że się dostaną. Moja mama rodziła tuż koło
          domu na ul. Kasprzaka i nikt jej nie odsyłał z powodu braku miejsc,
          a pań wtedy(jak pamięta) rodziło duuuuużżżżooo. przez 30 lat zamiast
          pójść do przodu cofnęliśmy się. Ehh, szkoda gadać.
          Pozdrawiam!!!
    • liwilla1 Re: scarlett 30.04.08, 13:45
      rozumiem Twoj stres, ale... sala dwuosobowa ma swoje plusy. np jak chcesz isc do
      lazienki masz kogo poprosic o popilnowanie maluszka. glowa do gory, w ta czy w
      tamta kazde rozwiazanie ma swoje plusiki smile
      • agar2208 nie jest tak źle 30.04.08, 14:04
        ja leżałam 3 dni ostatnio na porodówce. w poniedziałek wyszłam. Nie rodziłam
        jeszcze , chociaż myslałam , że tak bedzie. Zostawili mnie na obserwację i po 3
        dniach wyszłam. Nie było tłoczno. Chciałam sale osobna ( u nas jest jedna
        jedynka i jedna dwójka) jedynka była zajeta, wiec połozyli mnie na 2-ce. Leżałam
        sama przez 3 dni. Większe sale tez nie były przepełnione. Tak wiec spokojnie ,
        nie ma co się martwic na zapas.
        U nas na sali 1-no osobowej i 2- osobowej łazienki sa w pokojusmile
    • mamimaksa Re: Tłok na porodówkach... 30.04.08, 15:43
      Dziś rano siedzialam na Izbie pzryjęć w Sw. Zofii i słyszałam jak
      zgłaszali do innych szpitali ze nie mają miejsc i zeby nie odsyłać do
      nich żadnych pacjentek. Przyjęli jednak do porodu kobietę która już
      miala silne skurcze i rozwarcie - prosto z ulicy bez historii ciąży.
      • kozak_apj Re: Tłok na porodówkach... 30.04.08, 16:52
        hmmm... jaki optymistyczny akcent nt tego szpitala, aż miło słyszeć
        coś takiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka