anew3
02.05.08, 21:41
Pamietacie, pytalam, co zrobic zeby wreszcie urodzic.Skurcze zaczely
sie u mnie przed 8.00 od razu co 3 minuty.W szpitalu mialam 2 razy
znieczulenie w kroplowce i raz zastrzyk w kregoslup-na moje
zyczenie.Nad ranem bole powrocily, przyszla nowa polzna, potem
lekarka i jeszcze jeden lekarz, ktory orzekl, ze nie mam szans na
porod naturalny ze wzgledu na moja budowe.Zrobionp cesarskie ciecie
a ja...........do tej pory jestem zawiedziona i rozczarowana.te bole
byl yzupelnie niepotrzebne.Dowiedzialam sie od tego lekarza , ze mam
szanse na nautralny porod do co najwyzej 36 tc lub przy naastepnym
razie mam sie umowic na ciecie cersarskie.Zaluje, ze moj prowadzacy
gin i przywiazywal wagi do mojej budowy, ze mnie nie uprzedzil, ze
moge miec problemy.Zostala mi blizna nie tylko na brzuchu.