jestem juz mama

02.05.08, 21:41
Pamietacie, pytalam, co zrobic zeby wreszcie urodzic.Skurcze zaczely
sie u mnie przed 8.00 od razu co 3 minuty.W szpitalu mialam 2 razy
znieczulenie w kroplowce i raz zastrzyk w kregoslup-na moje
zyczenie.Nad ranem bole powrocily, przyszla nowa polzna, potem
lekarka i jeszcze jeden lekarz, ktory orzekl, ze nie mam szans na
porod naturalny ze wzgledu na moja budowe.Zrobionp cesarskie ciecie
a ja...........do tej pory jestem zawiedziona i rozczarowana.te bole
byl yzupelnie niepotrzebne.Dowiedzialam sie od tego lekarza , ze mam
szanse na nautralny porod do co najwyzej 36 tc lub przy naastepnym
razie mam sie umowic na ciecie cersarskie.Zaluje, ze moj prowadzacy
gin i przywiazywal wagi do mojej budowy, ze mnie nie uprzedzil, ze
moge miec problemy.Zostala mi blizna nie tylko na brzuchu.
    • aniulekq Re: jestem juz mama 02.05.08, 21:47
      Gratulacje!!!
      A swoją drogą to dziwne, że jeden lekarz nie zauważy,że budowa
      uniemożliwi naturalny poród, a drugi od razu to widzi. U mnie było
      podobnie - mój lekarz prowadzący od razu stwierdził, że nie dam rady
      urodzic bo mam za wąską miednicę w stosunku do wielkości dziecka.Na
      izbie przyjęc lekarz w szpitalu stwiedził, że spokojnie urodzę, że
      nie ma przeciwskazań. Miałam jednak wybór i zdecydowałam się na cc -
      nie żałuję zupełnie.
    • stenia44 Re: jestem juz mama 02.05.08, 21:48
      Co to znaczy, ze nie pozwolono Ci na porod naturalny, ze wzgledu na
      Twoja budowe? Jaka budowe? Mozesz powiedziec co wedlug nich bylo
      przeciewskazaniem? Drobna postura, waskie biodra, czy o co chodzi?
      • anew3 Re: jestem juz mama 02.05.08, 21:59
        mialam juz pelne rozwarcie i bardzo chcialam urodzic naturalnie,
        parlam przez godzine. lekarz probowal tez wypchnac dziecko. po
        parokrotnym badaniu stwierdzil jednak, ze glowka nie przejdzie,
        powiedzial mi , ze takie mam wymiary i ze to sie nie zmieni, to sie
        nazywa sprzezna czy jakos tak. to byl juz 41 tc, nie mialam
        szans,niestety.jestem zbudowana normalnie, przed ciaza obod bioder
        90 cm , 167 cm wzrostu.co do wymiarow miednicy... nad tym sie nigdy
        nie zastanawialam.
        • stenia44 Re: jestem juz mama 02.05.08, 22:24
          Nie martw sie, naprawde nie ma czym. Ciesz sie dzidzia, napewno
          jestes wspaniala matka i to jest najwazniejsze. Urodzilas w pieknym
          okresie, sloneczko, spacerki, wiec glowa do gory!
    • elza78 Re: jestem juz mama 02.05.08, 23:22
      najwazniejsz enie popadac w paranoje, wazne z emasz zdrowe dzieciatko,
      gratulacje i nie wbijaj sobie glupot do glowywink
      • anew3 Re: jestem juz mama 03.05.08, 19:02
        Bez urazy, ale to nie jest moja paranoja.Opisana historia jest
        prawdziwa!Chyba sie nie dziwisz, ze odczuwam wscieklosc, mialam
        calkowite zaufanie do mojego gina prowadzacego, z jego strony to
        ewidentne zaniedbanie.pytalam czy mam jakies przeciwskazania do
        porodu w wodzie, twierdzil, ze absolutnie nie.lekarze w szpitalu
        byli zaskoczenie, ze on nie zauwazyl podczas wielokrotnych badan jak
        jestem zbudowana i ze moge miec problemy.Niech ta historia bedzie
        ostrzezeniem dl ainnych dziewczyn, do czegoo moze doprowadzic takie
        zaufanie jakie ja mialam.Meczenie sie podczas porodu naturalnego w
        moim wypadku do niczego nie prowadzilo.
        • elza78 Re: jestem juz mama 05.05.08, 11:37
          chodzilo mi o twoje samopoczucie psychiczne z powodu ciecia, nic ci to nie da
          jesli bedziesz sie wbijac sama w dol, najwazniejsze jest to ze maluch zdrowo
          przyszedl na swiat, a nie to w jaki sposob wink
    • miceel Re: jestem juz mama 03.05.08, 11:07
      Ciesz się dziewczyno zdrowym dzieckiem!!! Niektóre dziewczyny
      czekają latami na ciąże.
      • id.kulka Re: jestem juz mama 03.05.08, 12:04
        Co się stało, to się nie odstanie, nie ma co tego roztrząsać.
        Najważniejsze, że małe urodziło się całe i zdrowe - a którą dziurką,
        to już nieistotnesmile
      • nutka07 Re: jestem juz mama 03.05.08, 20:44
        a te co tyle czekaja niech sie ciesza, ze dzieci zdrowe bo moga byc przeciez
        chore, albo moga umrzec, meza tez mozna stracic...
    • osa551 Re: jestem juz mama 05.05.08, 10:17
      Dziecko zdrowe i żywe, a to jest najważniejsze.

      Co do porodu - nie dziwię Ci się, że jesteś zła na gina - bo faktycznie mógł
      zauważyć, jeśli lekarze w szpitalu się od razu zorientowali. Dla pocieszenia -
      miałam 2 cc jedno bez akcji porodowej, drugie przy skurczach co 3 minuty. Po tym
      drugim znacznie szybciej doszłam do siebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja