zocha791 16.05.08, 21:22 podobno należy w ciąży unikać jedzenia pasztetów ale może nie trzymacie się tej zasady i podjadacie pasztet ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaba772 Re: jecie w ciąży pasztety ? 16.05.08, 21:42 ten temat wiele razy byl juz tu poruszany. Ja pasztecik jadlam, bez przesady oczywiscie, ale jadlam Odpowiedz Link Zgłoś
anetark Re: jecie w ciąży pasztety ? 16.05.08, 21:59 Średnio raz w tygodniu,takie drobiowe w malutkich foliowych puszeczkach mniammmm Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 moja droga 16.05.08, 22:20 pasztety były niemal moim jedynym 'wyposażeniem' kanapkowym na początku ciąży od 2 do 5 mca nie byłam w stanie zjeść żadnej wędliny a już mega-największe mdłości i niemal paw w gardle miałam na widok najlepszych i najdroższych szynek i kiełbas.... no po prostu nie trafiały do mnie.... za to pasztet obojętnie jaki, drobiowy/wieprzowy/z królika nieważne byle pasztet!!!!! no, zamiennie z paprykarzem!!!! DD Tak, urodziłam zdrowe dziecko! Odpowiedz Link Zgłoś
sajgonetka Re: jecie w ciąży pasztety ? 16.05.08, 22:31 w pasztetach, kaszankach, wątróbce i innych podrobach jest dużo żelaza. a żelazo jest bardzo wskazane w ciąży ;0 żelazo w formie farmakologicznej jest o wiele ciężej wchłanialne od takiego przyjmowanego w formie naturalnej. tak mi wczoraj gin na wizycie powiedział. dodatkowo - wszelkie witaminy, magnezy i inne wapnie przyjmowane w "pigułkach" powodują większą podatność na mdłości. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: jecie w ciąży pasztety ? 17.05.08, 11:04 Nie wolno ryb, pasztetów, mięsa w niektórych postaciach, nie wolno podnosić rąk do góry niedługo będziemy spać w inkubatorach i jeść tylko kiełki zbóż z domowej hodowli. Ludzie bez przesadyzmu... Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: jecie w ciąży pasztety ? 16.05.08, 22:39 W ten sposób można przeżyć ciążę na głodniaka, z nieufarbowanymi włosami itd, itp... mam nadzieję, że w ciąży można oddychać. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: jecie w ciąży pasztety ? 16.05.08, 22:51 to chyba jakas bzdura. ja jadlam wszystko oprocz surowego miecha iryb, bo nie przechodzilam tokspolazmozy. Odpowiedz Link Zgłoś
gata19 Re: jecie w ciąży pasztety ? 16.05.08, 22:55 pasztety tuńczyka fetę sałatę z ołowiem paznokcię też maluję z chorymi ludźmi przebywam i z tymi po chemioterapii wyprawkę w 10tc zaczęłam kupować w wannie się kąpię śpię na prawym boku albo na plecach teściowej nie słucham i stresującą pracę mam i nie poszłam na L4 moja piękna zdrowa córa rośnie sobie jak najlepiej i powiem Wam, że czuję się rewelacyjnie odkąd przestałam słuchać wszystkich "mądrych rad" i straszenia mnie i traktować ciążę jako patologię teraz dopiero jestem szczęśliwa Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jecie w ciąży pasztety ? 17.05.08, 11:32 A banany? Pamiętaj o bananach- powstaje z nich metanol, a przecież KAŻDA ilość alkoholu powoduje potworne i nieodwracalne zmiany u płodu... Odpowiedz Link Zgłoś
gata19 Re: jecie w ciąży pasztety ? 17.05.08, 11:45 Tak banany też obowiązkowo codziennie i jeszcze z kotem śpię a w I trymestrze miałam chcicę na wiśnie w likierze a na Sylwestra o zgrozo wypiłam pół kieliszka szampana tak z innej beczki... Historia o FAS i przegięciu w drugą stronę: znam panią, która urodziła 6 dzieci nie odrywając się od flaszki mimo każdej ciąży wychylała 0,5l dziennie ginekologa pierwszy raz zobaczyła w 6 ciąży dopiero. Wszystkie dzieci urodziły się zdrowe, a najstraszy syn studiował ze mną medycynę Maleńka Odpowiedz Link Zgłoś
korrra Re: jecie w ciąży pasztety ? 19.05.08, 18:10 I tu Kobietko dałaś bardzo mądrą wypowiedź, tak trzymaj!! )) a ja wezmę z Ciebie przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: jecie w ciąży pasztety ? 17.05.08, 09:34 W pierwszej ciąży na widok pasztetu po prostu nie byłam się w stanie opanowac. jadłam wiec ile się da Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: jecie w ciąży pasztety ? 17.05.08, 13:08 www.euro.who.int/document/e73182.pdf to sa zalecenia Swiatowej Organizacji Zdrowia, patrz strona 25 Laski bezmyslnie jedza rozne rzeczy, a pozniej placz, ze plod w 38tc czy nawet w 40tc obumarl "bez powodu"... listeria uderza dosc rzadko, ale jest w stanie zabic nawet juz donoszone dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
gata19 Re: jecie w ciąży pasztety ? 17.05.08, 16:14 Jak dziecko umiera w 38tyg ciąży to nie jest to bynajmniej z listeriozy to po pierwsze, tylko najczęsciej wina jest po stronie pepowiny albo łożyska. Listerioza powoduje poronienia we wczesnej ciąży, a później ewentualnie wady rozwojowe. W 38 tyg dziecko jest już rozwinięte. A pomyślałyście że Listerią można się zarazić pijąc mleko i jedząc surowe owoce i warzywa? Chciałabym wiedzieć ile z was przegotowuje mleko przed wypiciem albo gotuje wszystkie owoce i warzywa??? Tak samo toxoplazmoza - najkrótsza droga do niej to nieumyte warzywo albo owoc. Po drugie chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie pakuje w siebie tatara z surowego mięsa żółtek, czy niewiadomo czego jeszcze. Bo ja nawet bez ciąży bym się bała jeść surowe mięcho jak pomyślę o wszystkich robalach, które tam siedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: jecie w ciąży pasztety ? 17.05.08, 17:01 owoce i warzywa surowe jak najbardziej nalezy jest, nawet gdy nie ma sie prezciwcial na toxoplasmoze (tak jak ja). Warzywa i owoce oraz salate najlepeij umyc pare razy w cieplej wodzie a na koniec wlozyc na pare sekund do wody z octem - wtedy ew toksoplasomowa wybita. To sposob ktory mùi podal moj lekarz tu we Francji, podobno na 100procent skuteczny. W kazdym razie ja nie zlapalam. Odpowiedz Link Zgłoś
granadax Re: jecie w ciąży pasztety ? 18.05.08, 20:52 twoje wypowiedzi bardzo mi sie podobaja, jestes bardzo odwazna i w dodatku o zdrowych zmyslach...moglabym sie podpisac pod wszystkim co napisalas, bo zachowywalam sie podobnie, ale wstyd mi przy tobie, bo ja jadlam tatara z surowym zoltkiem i suszi tez namietnie, nie zamierzam przestac. Wolowine jem w postaci krwistego befsztyku, jestem zdrowa jak kon i mam trojke zdrowych dzieci. w ciazy nie mialam nawet kataru. Te robale o ktorych mowisz siedza wszedzie... Myslisz ze naprawde jestem chora umyslowo z powodu tej surowizny? Odpowiedz Link Zgłoś
gata19 Re: jecie w ciąży pasztety ? 18.05.08, 21:41 Oj nie bierz wszystkiego tak dosłownie Pozdrawiam i gratuluje zdrowych dzieciaczków Mówiłam, że ja bym nie zjadła - bo wiem czym to może grozić. Niestety naoglądałam się na sekcjach zwłok tasiemców, włośni i innych świństw. To przemawia do wyobraźni. Niestety ja nie ufam tak mocno kontroli weterynaryjnej mięsa po uboju. I na toksykologii i chorobach zakaźnych też się naoglądałam. Jasme, że zdaje sobie sprawę, że łatwiej zjeść krwistego befsztyka jak o pewnych rzeczach się nie wie Odpowiedz Link Zgłoś
dragica Re: jecie w ciąży pasztety ? 17.05.08, 17:06 Nie jadlam bezmyslnie w ciazy-stracilam dziecko. "Laski bezmyslnie..."jak mozesz napisac, ze "laski" sa winne smierci swojego dziecka w ciazy!!!Powiedz mi w ilu przypadkach plod umiera bez powodu?????Powody sa, i bynamniej nie listeria, a najczesciej wezel na pepowinie, wady genetyczne, problemy z lozyskiem- odklejenie, przdujace, niewydolnosc... Moje Dzieci Małe-16 październik 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
cerezanita Dragica, 17.05.08, 18:41 nie denerwuj się, niektórzy tak mają. Zjedz lepiej coś pysznego i ciesz się słońcem przy pogodzie . Odpowiedz Link Zgłoś
dragica Re: Dragica, 17.05.08, 22:49 Szkoda, ze nie potrafia rozmyslac o skutkach swojego pseudointelektualnego gadania... Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: jecie w ciąży pasztety ? 19.05.08, 14:57 kingaolsz - problemy z czytaniem czy mysleniem? Tu nie chodzi o listerie, bo rzadko pasztery nie sa poddawane dosc dlugotrwalej - przynajmniej w Polsce - obrobce termicznej. Chodzi o domowe pasztety - z miesa o niejasnym pochodzeniu, i nie puzkowane, ze wzgledu na ewentualne warunki przechowywania - wszak przed spozyciem sie ich nie gotuje. Ale w warynkach polkich dotyczy to tez, a moze przede wszystkim kielbasy. Wszak jest jedynie wedzana (nie pieczana jak pasztety), lezy nie wiadomo gdzie i jak dlugo i je sie ja "na surowo" (co w skali globalnej jest wielka zadkoscia). Odpowiedz Link Zgłoś
k.solska Re: jecie w ciąży pasztety ? 17.05.08, 14:37 Oczywiście w ciąży nie należy odmawiać sobie wszystkiego, ale są rzeczy, na które trzeba uważać jeśli nie chorowało się na toksoplazmozę lub nie chce się "zeżreć" bakterii listerii. Przy toksoplazmozie trzeba uważać na surowe mięso i ryby (także wędzone) oraz wszystkie wędliny, które nie przechodzą pełnej obróbki termicznej, a przy listerii np. na sery pleśniowe. Niby ryzyko wydaje się niewielkie, ale po co kusić los na siłę... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: jecie w ciąży pasztety ? 17.05.08, 22:50 Przeczytalam: jestescie w ciazy, pasztety? Chi, chi Odpowiedz Link Zgłoś
barabasia2 Re: :)))))))))))))))))))) n/t 18.05.08, 06:45 Na początku ciąży jadłam tylko pasztet i paprykarz szczeciński. miałam na to bardzo wielkiego smaka. Wydaje mi się, że niektóre babki z paranoją traktują swój stan. Powaliła mnie koleżanka, która mówiła, że jedząc coś przygotowanego w mikrofalówce zostanę napromieniowana!!! o zgrozo! Odpowiedz Link Zgłoś
moka2 ja tez jadam ;) 18.05.08, 10:19 powiem Wam ze sama juz nie wiem co z ta dietą ale jak powiedzialam ostatnio mamie ze nie chce oscypka bo jest z niepasteryzowanego mleka to mnie wysmiala i powiedziala ze kiedys nikt nie uzywal pasteryzowanego i jakos zachorowalnosc nie byla taka duza i chyba ma racje. nie dajmy sie zwariowac i smacznego zycze Odpowiedz Link Zgłoś
kasiab75 Re: ja tez jadam ;) 19.05.08, 22:48 ale skad wlasciwie mozesz wiedziec czy ma racje czy nie? przeciez chodzi o dane statystyczne, a nie kolezanki czy rodzine twojej mamy. dopoki nie wezmiesz rocznika statystycznego do reki to nie bedziesz wiedziala. nauka daje nam coraz wiecej informacji, oczywiscie mozemy z nich nie korzystac, ale nie ma chyba sensu mowic, ze wiedziec wiecej jest gorzej niz wiedziec mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
tiga76 Re: jecie w ciąży pasztety ? 18.05.08, 20:04 Cały pierwszy trymestr przeżyłam na pasztecie nic innego nie wchodziło i nie niwelowało tak mdłości Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: jecie w ciąży pasztety ? 19.05.08, 08:13 jeśli "domowy" lub z innego pewnego źródła to można jeść bez przeszkód ja ogólnie staram się unikać wszystkiego co może być źródłem ew. zatruć pokarmowych (chociaż bez przesady) Odpowiedz Link Zgłoś
trzynasta_dama Re: jecie w ciąży pasztety ? 19.05.08, 17:56 A ja nie jem. Nie chcę się potem zadręczać, że gdybym nie była łakoma (bo inaczej tego nie można nazwać) to czegoś by nie doszło. Jestem w stanie przez kilka miesięcy obejść się bez pasztetu, serów pleśniowych i serów z niepasteryzowanego mleka, mojego ukochanego sushi i alkoholu. Ale to oczywiscie moje zdanie i każdy sam podejmuje decyzje na miarę swoich możliwości. A co do pasztetu to nie powinno się go jeść przede wszystkim ze względu na dużą zawartość witaminy A pochodzącej z wątróbki. Acha i nie uważam,że bycie w ciązy jest chorobą. Wprost przeciwnie - miszkam w UK, gdzie do ciązy podchodzi się w dużo bardziej zrelaksowany sposób (np. większośc kobiet pracuje prawie do konca, nie mam mowy o zwolnieniach na życzenie, bo jest się zmęczonym) więc jak już czegos mi nie zalecają to traktuję to poważnie. Pozdrawiam i te jedzące i te nie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnulka1906 Re: jecie w ciąży pasztety ? 19.05.08, 20:09 Ja jadam nie czesto ale jadam i mysle ze jakbym miala na nie wieksza ochote to jadlabym je ciagle gdybym tylko oczywiscie nie miala na nie uczulenia Odpowiedz Link Zgłoś