Mam pytanie do tych, co zaszły w ciążę będąc "szczęśliwymi"
posiadaczkami tego schorzenia

Czy dolegliwości (mdłości, zgaga,
brak apetytu) nie nasiliły wam się w ciąży? I czy udało Wam sie
odstawić wtedy leki? A może bierzecie cały czas, ale słabsze np. Ja
sobie nie wyobrażam co by odstawić

tym bardziej, że od pół roku
objawy mam bardzo nasilone. A z tego co wiem, lepiej przez pierwszy
trymestr nie brać nic

i jestem w kropce. Pozdrawiam