katar sienny!ratuuuunkuuu

28.05.08, 18:34
Mamuśki czy któraś z was na to cierpi? Ja mam alergię na pyłki od 12lat. co
roku oczywiście radziłam sobie z tym za pomocą tabletek antyalergicznych no a
teraz? masakra! Siedzę w domu,jak tylko wyściubię nos za okno to się zaczyna!
Nie wyobrażam sobie tak siedzieć w domku do końca lipca...a gdzie
ruch,spacerki,świeże powietrze...zaczynam popadać w lekką depresję...chybasad
    • jadziunia5 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 28.05.08, 19:08
      ja tez mam ta dolegliwosc..wlasnie się zaczyna, bo u mnie to
      czerwiec-lipiec, jakos musimy przetrwac..co zrobić...
      • margo13ak Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 30.05.08, 10:30
        Jestem w 22tc. Mój ginekolog pozwolił mi stosować domiejscowe leki alergiczne (krople do nosa, oczu, areozol) byle bez sterydów. Twierdzi, że to nie problem. W wypadkach nagłych (wysypki, reakcje pokarmowe itp.) mogę doraźnie wziąć loratadynę lub cetyryzynę (Claritine, Zyrtec), ponieważ uogólnione silne reakcje alergiczne mogą być groźniejsze dla dziecka i dla mnie niż leki... Oczywiście, temat KONIECZNIE należy skonsultować z lekarzem, a najlepiej z dwoma - ginekologiem prowadzącym ciążę i alergologiem... Na własną rękę można wziąć wapno (choć w ciąży zazwyczaj nie pomaga sad), unikać ekspozycji...(siedzieć w domu). Dlatego radzę Wam, dziewczyny - skonsultujcie to z lekarzem, koniecznie - może uda się to złagodzić...
        czego życzę i pozdrawiam.
    • sosena Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 30.05.08, 15:32
      Ja też mam ciągle zapchany nosek, z oczu leca mi łzy, oddycham przez
      buzie, wysycha mi w buzi itd. Koszmar...
      • kasiulinka78 krople do oczu homeoptic 30.05.08, 17:08
        chyba można je stosować? to kropelki homeopatyczne,które super przemywają oczy z
        pyłków,na ulotce nic nie jest napisane,że kobiety w ciąży nie powinny ich stosować.
        Dla mnie ten katar to po prostu masakra! Cały czas siedzę w czterech ścianach i
        ...co mam ze sobą robić? Za oknem super pogoda,wyszłabym na spacer czy w ogóle
        gdzieś, na dzień dzisiejszy to ledwo synka do przedszkola rano odwożę i to
        samochodem bo mam takie ataki kichania i łzawienia że drogi prawie nie widzęsad
        a wy co mamusie? jak dajecie radę?
        ps.modlę się o deszcz i brzydką pogodę...choć na chwilę normalnie pooddychać...
        • sosena Re: krople do oczu homeoptic 30.05.08, 17:33
          Mi mój lekarz pozwolil brac xylometazolin.
          stosowalam z tydzien-pomagał, ale znajoma farmaceutka kazała mi go
          odstawic i dala mi EUPHORBIUM. Nie są tak bardzo skuteczne, ale
          troszke pomagają. Na lzawiące oczy nic nie biorę-zakładam poprostu
          okulary przeciwsłonecznesmile
        • poster6 Re: krople do oczu homeoptic 11.02.14, 10:01
          "kropelki homeopatyczne" ? Bzdura.
          TO NIE są KROPELKI HOMEOPATYCZNE!!! (home-optic a nie homeopatic)
          zawierają wyciągi ziołowe i minerały łagodzące podrażnienia.
          TYLE I aż TYLE.

          "Ignorantus, ignoranta, ignorantum..."
    • margo13ak Re: ważne info 30.05.08, 19:05
      Owszem. Leki dozwolone mam od 14tc - wtedy nasiliła mi się alergia... Mój lekarz
      generalnie podkreśla - co napisałam w swoim poście - że mogę wziąć te leki w
      wypadku nagłej, NASILONEJ, uogólnionej reakcji - taka może być GROŹNA zarówno
      dla mnie jak i dziecka. Miałam już w moim życiu wstrząs alergiczny i kilka
      naprawdę silnych uogólnionych reakcji - stąd zalecenie lekarza. Nie biorę ich
      codziennie, a szczególnie nie po to, żeby poprawić sobie jakość życia i
      samopoczucie - byłam zmuszona wziąć do tej pory jedną tabl. (b. silna reakcja
      skórna, połączona z bólami i zawrotami głowy)- po to, żeby nie narazić zdrowia i
      być może życia swojego i dziecka. Wiem, na co mogę zareagować alergicznie i jak
      to wygląda w moim wypadku. Niestety, wypadki się zdarzają... Absolutnie nie
      polecam komukolwiek brania tych leków na własną rękę. Od tego jest lekarz. A
      leki tego typu - kiedy nie ma innego wyjścia, albo alternatywa jest gorsza...
      Jeśli mam wątpliwości co do zagrożenia, a sytuacja wydaje mi się poważna -
      dzwonię do swojego lekarza. Prowadzi moją drugą ciążę. Moja córka ma 5 lat i ma
      się nieźle smile.
    • kasiulinka78 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 30.05.08, 20:00
      no ja też gdzieś połowa lipca,bo trawy i zboża to moja zmora! Staram się jednak
      siedzieć w domku i mieć jak najmniejszy kontakt z alergenami i to pomaga mi
      najlepiej! trzymajmy się !kiedys się to skończy NA PEWNO no!smilepozdrawiam
      • ani-a9 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 02.06.08, 10:07
        Hej Kasiu jak sie czujesz?
        u mnie średnio, moze po tych lekach ciut lepiej, ale i tak zdycham sad
        a do tego na Pomorzu nie zapowiadają nadal deszczu (nie padało ani
        razu w maju!), ale ciągle gorąc.. dla mnie koszmar..
        pozdrawiam Wszystkie przyszłe mamy cierpiące na alergie? jak sobie
        radzicie z nią?
        ja siedzę w zaciemnionym domu (spuszczone rolety) prawie nie
        wychodzę (tyle co musze) i wtedy jakoś wytrzymuję, ale jak długo tak
        wysiedzę.. jestem rozdrażniona i do niczego. Całą radosc z ciazy
        jakoś mi umknęła sad a doszły obawy czy te leki nie zaszkodza
        dziecku.. (jestem w 15tc obecnie).
        trzymajmy sie..
        • opoint Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 02.06.08, 12:18
          Też cierpię na alergię...

          Kupiłam Nosaller, czasami wypiję wapno i tyle...

          Najlepiej się czuję jeżdżąc samochodem z klimatyzacją i oczywiście
          siedząc w domku... Na szczęście jestem na L4 i na to siedzenie mogę
          sobie pozwolić.
          Pozdrawiam Was wszystkie, bo nikt nie rozumie jakie ma się
          samopoczucie podczas alergii jak sam jej nie ma.
        • kasiulinka78 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 02.06.08, 15:17
          hej ani! jakbym widziała siebie-siedzę w domu ze spuszczonymi roletami i modę
          się o deszcz! I tak jak mówisz mi także ulotniła się gdzieś radość z tej
          ciąży.Jestem płaczliwa,rozdrażniona,zła na wszystko i wszystkich,na cholerną
          alergię,kto nie ma ten nie wie co to za przekleństwo!
    • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 02.06.08, 17:54
      katar sienny!!
      niwa12 02.06.08, 08:26 Odpowiedz

      Dopadła mnie straszna alergia na większość co teraz kwitnie, mam
      katar, bez przerwy kicham, oczy spuchnięte.
      W pierwszej ciąży też tak miałam i nic nie wolno było brać - tylko
      się męczyć. Ale to było dość dawno.
      A teraz. Może są jakieś sposoby?


      Re: alergia!! katar sienny!!
      korrra 02.06.08, 13:48 Odpowiedz

      Witaj. Ja miałam to samo jakiś miesiąc lub dwa temu, lekarz
      nieestety nie pozwolił mi nic przyjmować, więc kichałam, smarkałam i
      się męczyłam. Na szczęście na dzień dzisiejszy nie jest tak źle,
      myślę ze to co teraz pyli aż tak na mnie nie wpływa.
      Przykro mi ,ale chbya musisz się przemęczyć, tymczasem, jak nie
      musisz to nie wychodź z domu, staraj się wietrzyć dom wieczorami,
      zeby w dzień nie otwierać okien i nie wpuszczać alergenów, rób sobie
      inahalcje, mam nadzieję ,ze Ci przejdzie.


      Re: alergia!! katar sienny!!
      jadziunia5 02.06.08, 17:42 Odpowiedz

      ja tez kicham, smarkam i nic nie biorę..no bo co..mam szkodzić
      maleństwu..jakoś przezyję...
      • ani-a9 Re: Wklejone przez moderatora 03.06.08, 08:28
        Ja ze swojej strony powiem tak - do 30 maja nic nie brałam bo
        dawałam radę, męczyłam się ale jakoś funcjonowałam. Ale w ten dzień
        dostałam takich duszności nad ranem i miałam takie samopoczucie ze
        musieli mnie zaprowadzić do przychodni, bo nie byłam w stanie sama
        funkcjonować.
        To jest koszmar, jak ktoś tego nie przechodzi to nie wie.. ja to nie
        życzę największemu wrogowi alergii. dzieki Bogu ze to u mnie trwa
        max 2-3 m-ce a nie cały rok..
        Nieleczona alergia moze mieć jeszcze gorsze skutki niż leczona.. w
        tym niedotlenienie dziecka przy problemach z oddychaniem mamy!!
        Tak więc siedzę pokornie w domu jak mały więzień gdy dookoła wszyscy
        spacerują, spuszczone rolety w oknach bo światłowstręt doszedł. Ale
        pewnych rzeczy się nie przeskoczy a kichanie co chwilę, uczucie
        piasku w oczach jest naprawdę bardzo bardzo męczące..
        Biorę leki (aerozol do nosa i krople do oczu) i dalej alergię
        odczuwam. Ale na tyle by pójść do pracy, by jakoś żyć..
        Pozdrawiam wszystkie alergiczki.. trzymajmy sie.
    • gonia.online Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 03.06.08, 16:08
      Mam ten sam problem ,i jeszcze mieszkam poza miastem gdzie kwitnie wszystko a ja
      siedze w domu .Ale lekarz powiedzial ze dziecku Alergia nie szkodzi tylko samo
      psikanie moze troche oberwac i kazal kontrolowac czy sie nic nie obnizylo.Masz
      szczescie tylko do lipca ja musze sie mczyc do wrzesnia ale co tam jak pomysle o
      dziecku to przygnebinie mija
      Zycze usmiechu i pogody ducha mimio tych wstretnych pylkow
    • mmena Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 04.06.08, 16:33
      Leczenie zaczelam na poczatku kwietnia (bylam wtedy w 6 miesiacu). Bralam
      Claritine i Zyrtec przez 1,5 miesiaca codziennie po 1 tabletce. Do teraz biore
      Pulmicort i doraznie Ventolin. Mam alergie i astme. Bez tych lekow bym sie
      udusila. Zostaly zalecone przez alergologa, ktory leczy mnie od lat.
      Chyba to nie tak do konca, ze "absolutnie nie wolno". Od tego jest lekarz by
      zdecydowac komu absolutnie nie, a komu zdecydowanie tak.
      • ani-a9 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 05.06.08, 08:25
        A mój lekarz wczoraj powiedział ze leki jakie dostałam są ok, ze mam się nie
        martwić, bo dziecko jest bezpieczne. Jestem w 4 m-cu, narzady dziecka są juz
        wykształcone, teraz rośnie i te leki nie wpłyną. A nieleczona alergia moze
        spowodować dużo złego.. łacznie z tym ze ryzyko poronienie się zwiększa gdy mama
        ma problemy z oddychaniem i ciągle kicha.. moja alergia jest tak wielka teraz,
        ze wylądowałam na zwolnieniu, na razie na 2 tyg. Mam zmęczony bardzo organizm i
        mam duzo odpoczywać. Bo niestety wyglądam jak 7 nieszczęść - oczu nie widać,
        buzia zapuchnięta, nos czerwony, masakra.. nikomu nie życze.. a jestem na lekach
        sad bez nich chyba bym wykitowała uncertain
    • kasiulinka78 sonda 05.06.08, 09:22
      Dziewczyny chciałabym wśród was przeprowadzić taką małą sondę. Otóż podobno
      najwięcej alergików przyszło na świat wiosną i wczesnym latem. Jak jest z wami?
      Ja jestem z połowy kwietnia no i straaaszny alergik na pyłkisad
      • magda830 Re: sonda 05.06.08, 16:03
        moze cos w tym jest
        ja urodziłam sie w czerwcu i z alergią już sie męcze od prawie 15 lat.
        najgorzej jest latem i wiosną - od kwietnia do początku września sad
        poza tym w ciągu całego roku bo mam alergie na kurz
        tak wiec cały rok nie rozstaje sie z chusteczkami
        obecnie jestem w 20 tc. i przechodze koszmar
        musiałam sie rozstac z moim zyrtecem i zostało mi wapno i troche pomaga mi Nosaller
        trzymajcie sie i wszystkim zycze deszczu !!!
      • agaioliwka Re: sonda 05.06.08, 19:32
        Witam.troche zaprzecze tezie poniewaz jestem ze stycznia i mam straszna alergie na pylki traw.zanim doczytalam ulotke to lyknelam 1 tabl.zyrtecu.jestem w 11tc.teraz mam pietra czy nie zrobilam krzywdy maleństwu?
        • ani-a9 Re: sonda 06.06.08, 11:18
          ja jestem z września i mam alergię na pyłki traw (głownie bo nie tylko) od 12
          lat.. najgorszy czas dla mnie to maj-połowa lipca.. pozdrawiam
    • gawliki Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 06.06.08, 11:42

    • kasiulinka78 nosaller 07.06.08, 12:58
      dziewczyny czy któraś z was używa może tych kropli do nosa? Czy działają
      skutecznie?
    • yoanna71 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 09.06.08, 09:24
      hey dziewuchysmile
      jestem w 36 tyg,przez ostatnie 3 tyg cierpialam straszliwie, zadna homeopatia i
      wapno nie pomagaly az wreszcie gin przepisala mi claritine zapewniajac, ze jest
      to lek w pelni bezpieczny!!!ja jej ufamsmile pomaga jak nic!
      pozdro
      • mm-77 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 09.06.08, 17:07
        ja mam alergie od 5 lat. Nagle przyszła, nie wiadomo skąd..Urodziłam
        sie w lipcu i nigdy nie miałam problemów alergicznych.Jestem
        uczulona na pyłki leszczyny i brzozy.Na szczęście najgorsze miesiące
        juz za mną. Też miałam katar i duszności. Siedziałm w domu i brałam
        nosaller właśnie.Wydaje mi się, że mnie wyratował właśnie. Innych
        żeczy sie bałam łykać, bo to był początek ciąży. Zawsze się bałam,
        co będzie w ciąży, ale nie zdążyłam sie zaszczepić.. w tym roku
        allergia przebiegła wyjątkowo łagodnie.Allergolog powiedziała, że
        gdyby sie pogorszyło to przyjść do niej koniecznie.Na szczęście nie
        musiałam. Podobno po porodzie może sie poprawić lub pogorszyć
        jeszcze bardziej..Ale o to będę sie martwić potem.
        Teraz jestem w 16tyg.Pozdrawiam Wszytkie Kichające Mamy!Trzymajcie
        się!
        • agunia100 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 10.06.08, 11:05
          Mam alergie na trawy od 6 roku zycia. Uzywalam Claritine od kiedy
          pojawila sie na rynku, ale w ciazy ani alergolog ani ginekolog nie
          pozwolili mi tego brac, teraz jestem w 25 tygodniu i mam areszt
          domowy, nie otwieram okien i siedze przy oczyszczaczu powietrza. Nie
          bylabym taka pewna czy mozna to brac w ciazy bezkarnie, chociaz moze
          pod sam koniec jest inaczej.
    • gwiazdeczka300387 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 10.06.08, 18:04
      jestem w 10 tc i mam taki sam problem ja tutaj wy wszystkie lekarz pozwolił mi pic zyrtec lecz wydało mi się to troszke dziwne ponieważ w czasie ciąży nie wolno wypic raz na czas tabletki przeciwbólowej a taki mocnt lek można codziennie a w aptece mi powiedzlieli że absolutnie i ulotka to potwierdziła więc komu teraz wierzyc???ja tam wole nie ryzykowac bo zdrowie mojego maleństwa jest najwazniejsze i wole się sama męczyc
      • anmarga Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 14.06.08, 22:16
        Ja bym nie brała Zyrtecu w 1 trymestrze. Może jakieś środki
        działające miejscowo: kropelki do oczu, nosa, ewentualnie coś
        wziewnego w razie dusznośći...
        Sama jestem w 21 tygodniu i stosuję tylko takie leki, mniejsza
        szansa,że dotrą do maleństwa.
    • ani-a9 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 10.06.08, 18:51
      witam alergiczki, jak tam sobie radzicie?
      u mnie nie za ciekawie, dziś miałam kolejną wizyte u alergologa dostałam jeszcze
      nakaz inhalacji, dziś zaliczyłam pierwsze dwie - po których nawet mi ciut
      lepiej, oddech mam czystszy.. ale i tak zdycham na całego, niech się to juz
      skończy sad
      ja jestem na lekach bo bez nich niestety nie dałabym chyba rady.. oby się to nie
      odbiło na Maluszku (jestem w 16tc teraz).
      pozdrawiam, trzymajcie się.
    • niwa12 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 11.06.08, 12:50
      jestem w 38 tyg. Tak źle z powodu kataru siennego jeszcze się nie
      czułam. Najgorsze są te ataki kichania. Czasami myslę, że chyba
      lepiej będzie jak wezmę jedną tabletkę zyrtecu. Dzidzia od kilku dni
      nie szaleje już tak w brzuchu, nie wiem, czy dlatego, że już się
      zbiża koniec ciąży, czy od tej mojej alaergii. Nie wiem co robić,
      mój lekarz niczego nie pozwola brać, bo po co?
      Czy mogłabym wziąć jedną tabletkę?
      • ani-a9 Re: katar sienny!ratuuuunkuuu 18.06.08, 22:03
        jak się czujecie Alergiczki? u mnie od weekendu trochę poprawa smile uff.. kicham
        co prawda, ale funkcjonuję prawie normalnie i od piątku odstawiłam leki, od razu
        lżej na sercu wink
        oby juz tak mi zostało..
        a Wy trzymacie się jakoś..?
        • ania_kr Jakie wapno? 19.06.08, 16:28
          Ja mam astmę i leki mam podobno odpowiednie na wypadek zajścia w
          ciążę. Wczoraj zrobiłam test i wyszły dwie kreseczki i dlatego pytam
          jakie wapno moge sobie kupić? Pani w aptece powiedziała, że nie
          powinnam zażywać, a mi ono naprawdę pomaga na kichanie i kaszel. Do
          lekarza pójdę dopiero za jakieś 2 tyg, bo słyszałam, że wcześniej
          nie ma sensu. Pytam bo czytałam, że ktoś zażywa a w aptece było
          kilka rodzajów z jakimiś dodatkami...
Pełna wersja