gata19 14.07.08, 14:28 Jak duże były wasze maluszki mimo wcześniejszego urodzenia? Długo musiały zostać w szpitalu? Długo w inkubatorze? Miały jakieś problemy zdrowotne? Z góry dziękuję za każdą opowieść Pozdrawiamy Gata z Hanią 34tc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yo-ki Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 14.07.08, 14:44 Wiktora urodziłam 1 dzień 37tygodnia maiał 4 kg i nie było przebny ;- ))odrazu go dostałam do piersi...a koleżanka co urodziła tak samo jak ja jej malec trafił na 4 godzinki do inkubatora troszkę doszedł do siebie i trafił w ramiona mamusi Odpowiedz Link Zgłoś
sielke1981 Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 14.07.08, 14:57 www.wczesniak.pl/04_poznajlosy.html Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 14.07.08, 15:51 37 tc waga 3450 i 57cm.W szpitalu bylismy 6 dni ze wzgledu na zoltaczke Odpowiedz Link Zgłoś
miacasa Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 14.07.08, 16:15 Równo 34 tygodnie ciąży, 2600g, 10 dni w szpitalu, obustronne wylewy krwi do mózgu II stopnia, później retinopatia wcześniacza i anemia, a po 6 miesiącach ani śladu po anemii i retinopatii, po 9,5 miesiąca mała zaczęła samodzielnie chodzić !!!, po 10 miesiącach zupełnie prawidłowy obraz mózgu na usg przezciemiączkowym, bez śladu po wylewach. Wcześniactwo to coś z czego się wyrasta Po 3,5 roku buzia się dziecku od mówienia nie zamyka, zna wszystkie kolory, liczy do 20, rysuje, lepi, wycina,trochę dodaje, jest bardzo sprawna ruchowo no i jest zdrowiutka. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 14.07.08, 17:40 mojemu bratu urodzila sie coreczka w 43/5 tygodniu, nie miala zadnych zdrowotnych problemow poza problemami z oddychaniem - miala wspomagany oddech i lezala w inkubatorze, wyszla do domu w okolicach terminu porodu, nie bylo zadnych innych powiklan poza wczesniactwem, teraz 17 skonczy 3 miesiace... jak sie urodzila wazyla 1800g wszyscy sie martwili, ale tka na prawde to juz duzy wczesniaczek jest, jesli nei ma infekcji to przezywalnosc takich dzieci jest taka sama jak donoszonych trzymajcie sie cieplo, mam nadzieje ze troche pocieszylam... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 34tc 14.07.08, 18:24 urodziłam z powodu infekcji wewnątrzmacicznej. Waga 2550. Mała miała przez tę infekcję zapalenie płuc i hiperbilirubinemię. Spędziła półtorej tygodnia na oddziale intensywnej opieki noworodkowej. Były jeszcze jakieś dodatkowe sprawy. Przez pierwsze 2 lata najeździliśmy się na wizyty kontrolne do różnych specjalistów. Do tej pory był też problem z alergiami pokarmowymi ale teraz już wszystko jest ok. I wreszcie nie musimy już jeździć po tych lekarzach. Odpowiedz Link Zgłoś
gata19 sprostowanie - Hania jeszcze siedzi w brzuszku :) 14.07.08, 19:38 Dziękuję, za wszystkie posty. Hania sobie w najlepsze siedzi w brzuszku i nigdzie się jak na razie, odpukać, nie wybiera... chciałam tylko wiedzieć co by było gdyby... dużo się ostatnio przepracowuje niestety nie ma szans na odpoczynek Odpowiedz Link Zgłoś
lalinka11 Re: sprostowanie - Hania jeszcze siedzi w brzuszk 14.07.08, 19:47 Dominik urodził sie w 34tc 4d, z wagą 2500g. Oddychał sam. Pierwszą dobę spędził w inkubatorze, na wszelki wypadek. Wypisano nas ze szpitala w 4 dobie życia małego. Jedynym problemem była niska waga urodzeniowa, ale szybko nadrobił. Dziś Mimi ma 4 lata, waga po bilansie w normie i cała reszta parametrów też. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 14.07.08, 19:48 Mam kolege: urodzony w 26 tygodniu: retinopatia, alergie i troche "dziwny" jest: co nie przeszkodzilo mu byc strazakiem ochotnikiem i zrobic doktorat z fizyki stosowanej Odpowiedz Link Zgłoś
betibor Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 14.07.08, 22:05 mój synek urodził się w 36 tyg. ważył 2650g i mierzył 51 cm.dostał 10 pkt.Do inkubatora trafił od razu ,ale tylko na dogrzanie.10 dni w szpitalu ze wzg.na żółtaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 14.07.08, 23:10 Moja córeczka urodziła się w 34 tc, z wagą 2250. W inkubatorze nie leżała, tylko po porodzie przez kilka godzin wygrzewała się w takiej cieplarce. Potem już była cały czas przy mnie. Pierwotnie ze szpitala mieli nas wypisac standardzowo - po 3 dniach, jednak w dniu wypisu okazało się że mała ma znacznie podwyższony poziom bilirubiny i zatrzymali nas na fototerapię, na kolejne 3 dni. Potem wróciłysmy do domu i niestety po tygodniu znowu znalazłyśmy się w szpitalu, bo żółtaczka nie ustępowała a bilirubina była na poziomie 17,8. I spędzilyśmy znów 3 dni w szpitalu. Ale trudno nazwać to jakims wielkim problemem zdrowotnym. Ponadto miała raz katarek (wyleczony błyskawicznie po zastosowaniu nebulizatora przez kilka dni) i niestety, wirusowe zapalenie spojówek i rogówki, ale był to efekt zarażenia ją przez lekarkę w szpitalu, w czasie badania na retinopatię wcześniaczą. Generalnie rozwija się świetnie, natomiast wagowo i wzrostowo jest bardzo drobna jak na swoje 7 miesiecy, pod tym względem jeszcze nie dogoniła rówieśników (waży obecnie 6500) Odpowiedz Link Zgłoś
artdesign84 Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 15.07.08, 00:40 Jak duże były wasze maluszki mimo wcześniejszego urodzenia? -2500 gr, 51 cm Długo musiały zostać w szpitalu? -razem zostaliśmy tydzień (żółtaczka) Długo w inkubatorze? -nawet na sekundę nie był Miały jakieś problemy zdrowotne? -zero Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 15.07.08, 07:53 moja córka urodziła sie w 37tc i nie ma oznak wczesniactwa. waga - 2850g i 53 cm w szpitalu leżałysmy az 10 dni ponieważ miała żółtaczke i poddawana była fototerapii. w inkubatorze nie leżała Odpowiedz Link Zgłoś
zaba772 Re: Do mam, które urodziły w 34-37tc 15.07.08, 09:55 Ja urodzilam w 37tc. Synek nie byl traktowany jako wczesniak. Bylismy "przepiesowe" 3 dni w szpitalu. Waga 2700g Dlugosc 50cm Odpowiedz Link Zgłoś