Dodaj do ulubionych

mała nie daje mi spac :(

16.08.08, 07:17
wierci się i kopie tak bardzo,że budzę się w środku nocy.Spanie na
prawym czy lewym boku nawet z poduszką pod brzuchem niewiele daje a
jak leżę dłużej na plecach to mnie bolą sad nie wiem co będzie
dalej,bo to dopiero 23tc.Moje dziecko ogólnie jest baaardzo ruchliwe
ale w nocy zdecydowanie przesadza.
Jestem ciekawa jak jest u was.
Obserwuj wątek
    • wiollinkach.pl Re: mała nie daje mi spac :( 16.08.08, 07:37
      Ja kończe 27 tydzień i mam to samo moje maleństwo tak szaleje że czasami nie
      śpie 3 noce po kolei aż brzuch podskakuje i to właśnie w nocy najbardziej
      widocznie taki nocny marek z tego mojego maluchasmile
    • olik1980 Nakarm malucha 16.08.08, 08:43
      Położna nam radziła, żeby w takiej sytuacji coś przekąsić. Oczywiście nie
      spaghetti z mięsem czy kilka kanapek z szynką, ale herbatnika, biszkopta,
      ciasteczko pełnoziarniste, jabłko etc. Dziecko się naje i idzie spać. Podobno.
      Mnie się nie chce w nocy wstawać wink
      • eliza765 Re: Nakarm malucha 16.08.08, 10:55
        oj mój malutek kopie od 24 tc tak silnie ze kilka nocy
        zarwałam.Teraz jeste w 38tc i dopiero teraz moge powiedzieć ze sie
        uspokoil ale III trymestr miałam przechlapany.Niekiedy pomagały
        nocne spacery po domu,jazda na stacjonarnym rowerku przekąski raczej
        go pobudzałysmilea terez odkryłam, przynajmniej dla nas, remedium na
        spokojny sen....kubek melizy z jednej torebki przed snem tak 20 min
        wczesniej.Bajka kładę sie mały kokosi sie kilka minut i
        usypia.Staram się robić sobie przerwy zależnie od pogody jak jest
        deszczowo melisa obowiązkowa.
        • kasiulinka78 Re: Nakarm malucha 17.08.08, 09:58
          No ja też mam wrażenie że dzidzia po jedzeniu to raczej energii dostajesmile Jak
          sobie podjem to robię się senna a ono buszuje!
    • memphis90 Re: mała nie daje mi spac :( 16.08.08, 10:57
      To ja mam anioła, a nie dzieckosmile Rusza się, wierci, ale subtelnie, w żadnym
      razie szaleńczo nie wierzga i nie budzi mnie w nocy- i chyba już nie zacznie, bo
      jestem na finishu. Aczkolwiek przyznaję, spanie jest utrudnione, bo jest mi
      niewygodnie, plecy bolą, brzuch ciśnie. U mnie sprawdziła się poducha do
      karmienia (taki długi rogal wypełniony styropianem)- jak śpię z nią na boku, to
      początek poduchy podkładam pod głowę, środek trzyma brzuch, a koniec mam między
      nogami. Od razu wygodniej...
    • magnolia22 Re: mała nie daje mi spac :( 16.08.08, 19:30
      nie jesteś sama wink nie dość, że biegam całą ciążę do toalety (w nocy
      2-3 razy conajmniej), to jeszcze pospać nie daje, tłucze mi się po
      brzuchu, jakby już wychodzić chciał. Spię na bokach, prawym, lewym,
      z poduszką pod brzuchem i nogą, bez poduszki.... nie wiem czy mu
      niewygodnie, czy co, ale czasem w nocy serwuje mi pobudki.
      Podejrzewam, że to taki subtelny wstęp do tego co się będzie działo
      nocami po porodzie...
      • magnolia22 Re: mała nie daje mi spac :( 16.08.08, 19:31
        zapomniałam dodać - obecnie 30 tc, a w no cy pobudki urządza mi od 2-
        3 tygodni...
        • alicja0000 Re: mała nie daje mi spac :( 16.08.08, 22:10
          Mój mały tez jest spokojny, nigdy mnie nie obudził w nocy. Raz oglądałam film
          na you tube jak kobiecie w 27 tygodniu ciaży rusza się dziecko w brzuchu. Aż jej
          cały falował, wyglądał jak by dziecko chciało się z niego wydostać. Ja nigdy
          czegoś takiego nie zaobserwowałam. Owszem widać jak się rusza ale nie tak. Chyba
          zależy od malucha. Ty masz małą wiercipiętkę.
          • titerlitury Re: mała nie daje mi spac :( 16.08.08, 22:30
            Starsze dzieci wierca się mniej - juz brakuje miejsca. Za to kopniak
            w żebra potrafi byc naprawdę bolesnysmile No i dzis ok 4-tej gdy
            obudziła nas burza, z rozbawieniem odkrylismy długotrwały atak
            czkawki (może na skutek strachu przed piorunami???), która trwała
            naprawde grubo ponad 10 min wink

            W 25tc jednego dnia nie czułam ruchów wcale i spanikowałam.
            Wylądowałam w szpitalu na 3 dni, choć dziecko "wróciło do zycia" juz
            na IP. Ale naprawdę, pomna na to doświadczenie nie narzekam nawet na
            te kopniaki w żebra, wątrobę, czy ciosy dłową w pęcherz... Cieszcie
            się z żywotności swoich dzieciaków - przeciez znaczy to, ze są
            zdrowe, pełne wigoru!
            • nglka Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 18:57
              titerlitury napisała:

              > Starsze dzieci wierca się mniej - juz brakuje miejsca.

              Guano prawda, że mniej smile
              Dzisiejszą noc (39 tc) ponownie mam nieprzespaną, wbijała główkę w jajnik a
              nogę.. w płuco. Myślałam, że mi wyskoczy.
              To zależy widać od dziecka. Od pierwszych kopniaków (15 tc) miałam takie
              atrakcje w nocy, apogeum w około 28-30 tygodniu ciąży.
              Godzina 23 zaczyna się rajd po macicy aż do 3-4 nad ranem. Niemal codziennie. I
              nie ma zmiłuj, może herbatniczka, łyczka mleczka..
              • titerlitury Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 19:51
                No ale sama piszesz, ze apogeum ruchliwości było wczęsniej, tyl, ze
                teraz większe, silniejsze dziecko potrafi dac bardziej dotkliwego
                kuksańca.
                Wcześniej miało maleńki pokoik, po kórym fikało gwiżdżąc sobie z
                grawitacji, teraz jest w ciasnym worku. Jest różnica?
                • nglka Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 19:55
                  Wcześniej mała fikała sobie bezproblemowo, nawet nie budząc mnie przy tym.
                  Apogeum było owszem, koło 28-30go ale jeśli chodzi o częstotliwość i
                  intensywność ruchów. Teraz przeżywam siłę Bydlęcia (siłę uderzeń i rozpychania),
                  które wszelkimi możliwymi sposobami gniecie mi trzustkę, jajniki, wątrobę, płuca
                  a nawet żebra. Jest różnica? smile
                  • titerlitury Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 20:06
                    No zasadnicza. Tylko pomyśl, gdyby takie "bydlatko" miało swobodę
                    ruchów sprzed tych kilku tygodni... No i takie długie fazy czuwania,
                    jak kiedyś...
                    • nglka Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 20:10
                      titerlitury napisała:

                      > No zasadnicza. Tylko pomyśl, gdyby takie "bydlatko" miało swobodę
                      > ruchów sprzed tych kilku tygodni... No i takie długie fazy czuwania,
                      > jak kiedyś...

                      Wolałabym jednak o tym nie myśleć, pozwolisz? smile)) W tym wypadku myślenie mnie
                      boli smile
                      • titerlitury Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 20:47
                        hihihismile

                        ja przyznam, że bolesnych kopniaków parę mi sie dostało, ale choc to
                        już 37 tydzień (prawie, prawie 38), to brzuch mam wysoko i raczje
                        jestem "podduszana" niz dotkliwie kopana smile
          • olik1980 Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 08:12
            Mnie tak właśnie faluje brzuch. Jakby żył własnym życiem. Widać jak mała się w
            nim przemieszcza, bo powstaje górka z jednej strony brzucha a potem szybciutko
            przesuwa się w inne miejsce. Mamy ubaw, pod warunkiem że nie jest to 5 rano wink
            • jadziunia5 Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 09:32
              ja jestem w 24 tyg i już nie wyrabiam, mój synuś będzie chyba
              bokserem, kopie całe noce, od kilku naprawdę nie śpie, nie pomaga
              przewracanie się na różne strony, wstawanie, tak skacze, że cały
              brzuch mi się podnosi! a czasami "nawala" rytmicznie w obydwa boki,
              momentami poważnie boli..cieszyłam się na początku, bo chociaż
              dzięki temu wiedziałam, że jest, ale jak tak będzie przez kolejne 16
              tyg to nieźle wink
    • matka.kobitka Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 11:25
      smile
      widzę, że nie tylko ja mam Szaloną Wiercipiętkę!
      Jestem w 28 tygodniu, a takie dzikie szaleństwa trwają już ponad miesiąc. Czasem
      brzuch mi się wybrzusza i faluje, a czasem kopniaki skierowane są do środka.
      Mała aktywna jest przez cały dzień, ale oczywiście noc jest jej ulubioną porą.
      Pewnie dlatego, że jej się nudzi smile

      Pamiętam, że moje pierwsze dziecko ruszało się tak połowę tego co obecne, ale
      miało bardzo często czkawkę. Drugie było tak spokojne, że potrafiło cały dzień
      się nie ruszać i dopiero jak spanikowana jechałam na KTG, to zaczynało dzikie
      harce (tak, że nie można było znaleźć serduszka!)
      I powiem Wam, że ich aktywność w brzuchu, odpowiada obecnym charakterom! Co
      wobec aktywności maluszka w brzuchu napawa mnie pewnym niepokojem. Szykuje si e
      prawdziwy Skorpionek.
      • alicja0000 Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 16:07
        I powiem Wam, że ich aktywność w brzuchu, odpowiada obecnym charakterom!

        Zaciekawiło mnie to co napisałaś wyzej. Właśnie się zastanawiałam czy to
        możliwe, że dziecko spokojniejsze w brzuchu jest też spokojne po porodzie? Czy
        jego charakterek ujawnia się już w naszym łonie? Czy jego zachowanie w brzuchu
        ma coś wspólnego z jego życiem po porodzie? Musiałaby się wypowiedzieć kobiety,
        które już urodziły i które pamiętają , jak zachowywały się ich dzieci w
        brzuszkach. Jestem ciekawa takich opinii...
        • matka.kobitka Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 16:27
          u mnie tak właśnie jest smile
          Córeczka w brzuchu była ruchliwa i teraz to takie "żywe srebro"
          A synek był spokojny i obecnie to typ "marzyciela", który bardzo ostrożnie podchodzi do życia.
          • embeel Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 18:49
            od 2 tygodni biore homeopatie na spanie i jest lepiej. nie budze sie juz
            reguralnie o 3-4 w nocy, kiedy to corcia najbardziej harcowala.
        • nglka Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 18:59
          Przygotuj się, że dziecko będzie najbardziej aktywne w tych godzinach, w jakich
          teraz daje Ci popalić.
          Ja już się z tym pogodziłam..
          z resztą u mnie źle nie jest, bo nocne życie Mała odziedziczyła po mnie...
          • embeel Re: mała nie daje mi spac :( 17.08.08, 19:40
            a mój gin powiedział, zeby się nie nastawiać, bo te nocne harce nie oznaczają,
            że własnie w tych godzinach maluch bedzie najbardziej aktywny. Mam nadzieje, że
            ma rację...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka