Dodaj do ulubionych

Jedna kawa +mleko dziennie a czasem dwie....

24.08.08, 18:51
Dziewczyny, wypiłam dzisiaj 2 kawy z ekspresu ciśnieniowego ze sporą
ilością mleka,jestem w 6 mc i taaaaak mi smakuje, że nie potrafiłam
sobie odmówić! Zazwyczaj wypiajam jedną dziennie (gin powidział, że
nie zaszkodzi)ale dwie?, ale tak myśle czy to kruszynce nie
zaszkodzi? I że codziennie? Kurczę, palić przestałam (i ani razu
nie "poddpalałam"), ale kawa i cola to mi BARDZO smakuje! Muszę się
wygadać!!! z jednej strony staram się dbać i być odpowidzialna mamą,
a potem głupie wpadki! A jak jest z wami?
Obserwuj wątek
    • titerlitury Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień 24.08.08, 18:54
      Serio, to nie byłabys człowiekiem bez słabostek, błędów i potknięć.
      Dziecko przecież nie umrtze od tej drugiej, nadplanowej kawy! Ważne,
      żebyś nie przesadzała i dbała o swoje samopoczucie. A nadmierna
      samokontrola raczej szczęścia nie daje, jedynie frustracje.
      chciałabyś miec sfrustrowana matkę? Ja nie! wink
      • marrea11 Re: Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci ka 24.08.08, 19:01
        mnie od kawy zuplenie odrzucilo, uwielbialam ja przed, teraz mam
        mdlosci na sam jej zapach, widac mi nie sluzy, skoro ty masz na nia
        ochote i dobrze sie czujesz, jestem pewna, ze twoj organizm wie co
        robi, byle nie przesadzac w sensie, codziennie dwie a nawet trzy, bo
        to nawet chyba za duzo jest dla kobiet bez ciazy, mialas wsciekla
        ochote, smakowalo, czujesz sie fajnie, nie przejmuj sie, mnie bardzo
        w ciazy szkodza soczki, po prostu przelknac nie moge, nie mowiac juz
        o jogurtach, moje dziecie zdecydowanie tego nie lubi, wiec nie pcham
        na sile, ale chetnie zjadam konseerwe turystyczna, bo az mi slinka
        cieknie, slucham swego starego organizmu i mysle, skoro chce tego,
        a samobojca nie jest, to chyba wie czego chcesmile)
      • aniaoam Re: Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci ka 24.08.08, 19:05
        Piję jedną kawę dziennie - z ekspresu (podobno z ekspresu zdrowsza ale czy to
        prawda? może tylko plotka rozsiewana przez producentów ekspresów?), z mlekiem.
        Albo colę. To mi strasznie dobrze robi na głowę i żołądek : ) Parę razy wypiłam
        dwie - to było jeszcze lepsze !!!
        Wszyscy lekarze których pytałam mówili że jedną spokojnie mogę.
        W poprzedniej ciąży byłam w szpitalu, na patologii, było nas w sali 5, z tego
        dwie miały nie wstawać, wszystkie mogłyśmy pić kawę
        • memphis90 Re: Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci ka 24.08.08, 20:08
          Z tego, co czytałam- najzdrowsza. Bo nasza polska "plujka" kisi się w tych
          fusach w nieskończoność, za to rozpuszczalna przeszła jednak kilka procesów
          technologicznych i różne resztki mogły w niej zostać. A taka z ekspresu
          przechodzi raz a dobrze przez zmielone ziarenka i dostajesz sam napar.
          • aniaoam Re: Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci ka 25.08.08, 11:12
            Jeśli chodzi o rozpuszczalną - koleżanka była na jakimś szkoleniu w firmie
            kosmetycznej dotyczącym pielęgnacii tważy - mówili tam że rozpuszczalna jest
            najgorsza dla cery - ma podobno sporo chemicznych dodatków, których nie ma
            zwykła kawa
      • bweiher nie tylko kawa :)) 24.08.08, 19:05
        Kochana, przy pierwszej ciązy i przy drugiej jadłam i piłam co tylko mi się
        podobało.Czyli Pepsi litrami,wodę gazowaną,kawe z mlekiem 1 lub 2,stołowałam się
        w KFC bo moje dzidzie miały taki kaprys[tak to sobie tłumaczęsmile)],wsuwałam pizze
        z salami z TELEPIZZY,chipsy,orzeszki solone itp.... NIC w swojej diecie nie
        zmieniłam tylko dodałam więcej warzyw i owoców.Żadne nie miało kolek(a panuje
        opinia że przez gazowane napoje pite w ciązy dzieci mają kolki-bzdura),żadne nie
        jest alergikiem.Dzieciaki zdrowe.Odrzuciłam tylko ser pleśniowy i wędzoną
        makrelę,którą uwielbiałam. A więc jedz i pij to na co masz ochotę.Dziecku nic
        się nie stanie od tej małej kawusi,ewentualnie będzie Cię dłużej kopaćsmile)
        • kamelia04.08.2007 Re: nie tylko kawa :)) 25.08.08, 10:55
          spróbuj bez serów pleśniowych i owoców morza w FR.

          Z rzeczy lubianych wczesniej i jedzonych, to w ciąży nie jem tylko
          tatara (choc uważam, że to niepotrzebne ograniczenie), a reszta tak
          jak było wczesniej, tak jest i teraz. Pomijając oczywiście alkohol.
          Makreli wedzonej nie ma tutaj.

          • titerlitury ser pleśniowy 25.08.08, 11:07
            Hehehe! Mój lekarz odpowiadając na postawione przez nas pytanie, czy
            prawdą jest konieczność wyłączenia z diety serów pleśniowych, odprł,
            czy znane mi sa statystyki pokazujące, ze Francuzki rodzą więcej
            mutantówwink Odparłam, że nie smile
    • alicja0000 Re: Jedna kawa +mleko dziennie a czasem dwie.... 24.08.08, 19:31
      E tam, nic dziecku nie będzie po dwóch kawach. Ja nigdy kawy nie piłam, zawsze
      smak i zapach kawy mnie obrzydzał natomiast w ciąży coś mi się pokićkało i
      czasem wypijam sobie kawę rozpuszczalną z jednej łyżeczki z dużą ilością mleka.
      NIe wiem skąd wziął mi się ten smaczek na kawę ale w danym momencie stwierdzam,
      że muszę się jej napić. Dziwne. Tak jakby organizm sam wiedział czego chce i się
      tego domagał.
    • golfstrom Re: Jedna kawa +mleko dziennie a czasem dwie.... 24.08.08, 19:49
      Uuuuch, jak sobie przypomnę jak mnie ciągnęło na frytki... I
      pomarańcze, a podobno pomarańcze alergizują.

      Pomarańcze nie zalergizowały nikogo. Jedynie po frytkach plecy mi
      się znacznie u dołu rozszerzyły... uncertain
    • memphis90 Re: Jedna kawa +mleko dziennie a czasem dwie.... 24.08.08, 20:05
      Spokojnie możesz wypijać dziennie 2-3 kawy, dziecku taka ilość kofeiny w żadnym
      razie nie zaszkodzi.
      • kaeira Re: Jedna kawa +mleko dziennie a czasem dwie.... 24.08.08, 21:07
        memphis90 napisała:
        > Spokojnie możesz wypijać dziennie 2-3 kawy, dziecku taka ilość kofeiny w żadnym
        > razie nie zaszkodzi.

        Tak, tak.
        A to czy z mlekiem, czy bez, nie ma żadnego znaczenia.
    • kamelia04.08.2007 bez przesady... 24.08.08, 21:16
      przeciez sobie dozylnie nie wpuszczasz tej kofeiny.

      Najwazniejszy jest umiar w podejsciu do ciazy.
      • annam21 Re: bez przesady... 24.08.08, 22:46
        ja pije 3-4 latte.
        ja slyszalam ze ilos mleka ma znaczenie bo mleko oslaia dzialenie
        kofeinysmile ale "ploty" czy to prawda nie wiem.
        • titerlitury Re: bez przesady... 25.08.08, 08:25
          Nie, to nie tak. Mleko nie osłabia działania kofeiny. Kawa ma kwaśny
          odczyn, bywa drażniąca dla błony śluzowej żołądka. Mleko z zasadowym
          ph nieco to działanie hamuje. Chodzi o ochronę żołądka, nie o
          kofeine i jej moc.
          Ale na czas ciaży dla kawoszek: trzeba wybrać sie do porządnego
          sklepu z kaą i kupić kawę delikatną, która jest mniej drażniąca,
          zawiera mniej kofeiny niż zwykłe odmiany (ale naturalnie
          łagodniejsza, nie taką chemicznie odkafeinianą). I nie kupujcie tych
          zmiotek z supermarketów!
          • memphis90 Re: bez przesady... 25.08.08, 10:37
            Ja kupiłam w sklepie Tschibo taką naturalnie niskokofeinową, b. łagodną w smaku.
            Chociaż tam mają stosunkowo mały wybór kaw sad
            • titerlitury Re: bez przesady... 25.08.08, 10:39
              Pewnie brasilian mild? Całkiem zacna kawa wink Maja mały wybór, ale
              te, które sprzedaja na wage sa całkiem przyzwoite.
          • kamelia04.08.2007 Re: bez przesady... 25.08.08, 10:46
            we FR też maja niestety swoje "madrości" ciążowe, wprawdzie nie tyle
            i nie na taką skalę co w PL.
            Ta francuska "mądrosc" ciażowa to taka, ze kawa i herbata szkodzi,
            no bo kofeina itd. O ile kawa mi wisi, bo i tak nie piję, to herbaty
            piję i to duzo i z przyjemnością.
            No to na wiadomosc o ciaży - szlaban na herbate, najlepiej wcale nie
            pic, ale udało mi sie wywalczyc dwie/dzień. Myslałam, że sie
            wścieknę bez herbaty, woda mineralna cały dzien jest obrzydliwa.
            Potem (4 m-c ciaży) poszlismy do madrego ginekologa, i ginekolog
            mojemu mezowi powiedział, że moge pic herbate i odżyłam nareszcie.
    • mleczomysza Re: Jedna kawa +mleko dziennie a czasem dwie.... 25.08.08, 08:53
      U mnie było tak: przed ciąża piłam nawet i 5 kubków kawy, dodam
      jednka że słabej lub nawet bardzo słabej z mlekiem (mocnej nie
      przełknę).Od samego początku ciaży od kawy wręcz mnie odrzucało-
      wypiłam z 2 razy, gdy bradzo mnie bolała głowa, gdyż wyczytałam, że
      takie nagłe odstawienie kofeiny może powodować ból głowy -
      zadziałało. Ale generalnie nie piłam kawki do 4 m-ca: obecnie
      zaczynam 27tc i od tego 4 m-ca piję 1-2 czasem 3 , a czasem
      wcale.Dodam, że z mlekiem (ok. 2/3 kubka to kawka i 1/3 mleka).
      Lekarz dodatkowo wręcz kaza mi pić kawę (1-2), gdyż mam bardzo
      niskie ciśnienie.Z takich zaleceń to ja jetsem zadowolona smile Poza
      tym odżywiam się dobrze, sporo owoców, warzyw, kefirów, chudej
      wędliny itp i nie uważam, że taka ilość kawky może szkodzić.
      Słyszałam, że dobrze jest bezpośredniopo kawce wypić wodę mineralną.
      Ja osobiście czasem piję, czasem nie.
      Nadmienię jeszcze, że ja często piję w zasadzie "pseudo-kawę" -
      RICORE firmy Nestle. Zawiera38% kawy rozpuszczalnej, a reszta to
      cykoria, dodatkowo jest wzbogacona w magnez i co najważniejsze mi
      smakuje smile
      Najważniejszy to UMIAR we wszystkim i urozmaicona dieta (chyba, że
      organizm się buntuje to już trudno..)
    • memphis90 Żalę się...;( 25.08.08, 10:39
      A mi się ekspres zepsuł, buuuu...sad Jednego dnia złamała się nasadka spieniająca
      mleko, a zaraz potem zastrajkowała dysza zasysająca wodę. Smutno mi, bo kawa
      fusiasta nie smakuje tak dobrze- i nie mam jak zrobić puszystej mlecznej pianki,
      którą uwielbiam... Niech mnie ktoś przytuli...sad
      • kamelia04.08.2007 ja, nie płacz ekspress sie naprawi 25.08.08, 10:48
        i znowu bedzie ukochana kawa tak jak zawsze big_grin
        • titerlitury Albo po prostu spraw sobie nowy! 25.08.08, 10:50
          Może zbliżają sie jakieś urodziny/imieniny/rocznica?
      • aniaoam Re: Żalę się...;( 25.08.08, 11:17
        Tak mi przykro! Chyba bym płakała jak by mi się to przytrafiło - okropnie
        płaczliwa ostatnio jestem.
        Nie możesz narażać się na stresy! - kup nowy! (bo nie wiem czy takie uszkodzenia
        da się naprawić... - chyba że masz jeszcze na gwarancji?)
        • plusskwa Rozumiem ten smutek- Żalę się...;( 25.08.08, 11:38
          Memphis, rozumiem twój smutek, przykro mi bardzo. I dziekuję
          wszytskim za słowa otuchy, jakoś tak mnie wczoraj powaliło i źle mi
          było sad Płakałam mojemu mezowi mówiąc, ze wypiłam dwie kawy
          (własciwie zanosiłam się od płaczu....)- oj ja tez płaczliwa jestem.
          • titerlitury Re: Rozumiem ten smutek- Żalę się...;( 25.08.08, 12:18
            Hhehehehehe! Znamy to, znamy big_grinDDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka